Reklama

75. rocznica śmierci sług Bożych Rodziny Ulmów

2019-03-24 09:24

pab / Markowa (KAI)

Muzeum w Markowej
Wiktoria i Józef Ulmowie oraz ich dzieci zostali zamordowani 24 marca 1944 r. za pomoc Żydom

W niedzielę 24 marca przypada 75. rocznica śmierci Sług Bożych Rodziny Ulmów, zamordowanych za ukrywanie żydów w czasie II wojny światowej. Główne uroczystości odbędą się dzisiaj w Markowej na Podkarpaciu, gdzie mieszkali i zginęli Ulmowie.

Wydarzenie rozpocznie się o 10.30 modlitwą nad grobem Rodziny Ulmów na cmentarzu parafialnym w Markowej. O 11.00 w miejscowym kościele rozpocznie się Msza św., której przewodniczyć będzie metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Obecny będzie także metropolita przemyski abp Adam Szal.

Po Mszy dalsza część uroczystości odbywać się będzie na terenie Muzeum Polaków Ratujących Żydów. Najpierw w Sadzie Pamięci nastąpi złożenie hołdu Polakom ratującym żydów, a następnie wręczenie odznaczeń państwowych nadanych przez Prezydenta RP. Zaplanowano także odsłonięcie tabliczek Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu.

Dopełnieniem obchodów będzie spektakl „Sprawiedliwi. Historia Rodziny Ulmów” w wykonaniu aktorów Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Rozpoczęcie o 17.00 w budynku OSP.

Reklama

Józef Ulma urodził się 2 marca 1900 r. w Markowej. Ukończył miejscową szkołę powszechną, a następnie kurs rolniczy w Pilźnie. Zajmował się ogrodnictwem, pszczelarstwem, hodowlą jedwabników oraz introligatorstwem. Jego największą pasją była jednak fotografia. Wykonał tysiące zdjęć ilustrujących życie mieszkańców Markowej, w tym wesela, chrzciny, przedstawienia teatralne.

Wiktoria Ulma z domu Niemczak urodziła się 10 grudnia 1912 r. w Markowej. Po ukończeniu miejscowej szkoły powszechnej uczęszczała na kursy organizowane przez Uniwersytet Ludowy w Gaci. Występowała ponadto w działającym w Markowej amatorskim zespole teatralnym.

Józef i Wiktoria pobrali się w 1935 r. Przez dziewięć lat małżeństwa na świat przyszło sześcioro ich dzieci: Stanisława (ur. 1936), Barbara (ur. 1937), Władysław (ur. 1938), Franciszek (ur. 1940), Antoni (ur. 1941) i Maria (ur. 1942).

Podczas okupacji niemieckiej, zapewne pod koniec 1942 r., mimo biedy i zagrożenia życia Ulmowie dali schronienie ośmiorgu Żydom o nazwiskach: Goldman i Szall.

Rankiem 24 marca 1944 r. przed dom Ulmów przybyło pięciu niemieckich żandarmów oraz kilku granatowych policjantów. Dowodził nimi por. Eilert Dieken. Najpierw zamordowano Żydów, potem Józefa i Wiktorię (będącą w siódmym miesiącu ciąży). Następnie Dieken podjął decyzję o zabiciu dzieci. W kilka minut życie straciło siedemnaście osób - w tym dziecko, które Wiktoria zaczęła rodzić w chwili egzekucji. Ulmowie pochowani zostali na cmentarzu w Markowej, zaś Żydzi, którzy zginęli obok nich, spoczywają na cmentarzu w Jagielle (miejscu pochówku 41 innych ofiar Holokaustu z Markowej).

W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. W 2003 r. w diecezji przemyskiej rozpoczął się ich proces beatyfikacyjny. W 2004 r. odsłonięto w Markowej pomnik poświęcony rodzinie Ulmów. W 2010 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył ich Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

17 marca 2016 r. z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego w Markowej na Podkarpaciu otwarto Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów. Do tej pory odwiedziło je 110 tys. osób.

Tagi:
rodzina Ulmów

Reklama

Zwyczajna rodzina

2019-07-03 08:41

Maria Szulikowska
Edycja przemyska 27/2019, str. VIII

Muzeum Rodziny Ulmów
7 lipca 1935 r. Józef i Wiktoria ślubowali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską

Józef i Wiktoria Ulmowie 7 lipca 1935 r. w kościele katolickim ślubowali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Ich związek błogosławił ks. Józef Przybylski, wikary, który wtedy pracował w markowskiej parafii. Księgi parafialne potwierdzają niezbicie ich sakramentalne życie – chrzest, zapowiedzi, ślub, narodziny i chrzest kolejnych dzieci. To tylko zapis – papierek jak jeden z wielu otrzymywanych w różnej fazie życia; może i papierek jak kpią z sakramentu współcześni, „nowocześni” i dalecy od Kościoła ochrzczeni ludzie. Zakochani bez pamięci, wolni w miłości – twierdzą, że nie muszą mieć papierka z Kościoła, żeby być szczęśliwymi. Może do szczęścia rozumianego jako chwilowa przyjemność nie jest on ważny i potrzebny, ale w sferze ducha, chrześcijańskiej tożsamości ten papierek ma wartość przysłowiowego lakmusa i pokazuje stan wiary.

Ulmowie jak stare bukłaki zachowali swoje dobre wino pobłogosławionej miłości na cały czas trwania małżeństwa; pomogła im ona dochować wierności sobie nawzajem i Bogu, któremu obiecali otwarcie na życie. Otwarte serce może mieć i ma tylko ten, kto kocha, kto zna wartość życia i cnoty, a także cel i sens ludzkiej egzystencji na ziemskim padole. Różnica w rozumieniu i podejściu do miłości wtedy a dzisiaj jest zasadnicza. Miłość dwojga ludzi była podporządkowana kanonom moralnym płynącym z Dekalogu i powołania do świętości. To, co Bóg powiedział, było święte w oczach tych, którzy Bogu służyli w swojej codzienności. Dziś wiele się zmieniło w podejściu do powołania małżeńskiego, jego roli w społeczeństwie, prokreacji, wierności i nierozerwalności, a nawet w stylu zawierania wspólnoty małżeńskiej. Pomijając dewiacje i parcie na związki tej samej płci, młody człowiek wychowany w wolności bez odpowiedzialności, pozbawiony mocy wiary, choć zachowujący jej pozory, nie jest w stanie zrozumieć piękna chrześcijańskiej rodziny, jakiej wzór zostawili Ulmowie.

Bo czym oni mogą dzisiaj błyszczeć? – pyta zagorzały zwolennik wolnej miłości. Paradoksalnie odpowiedź na to nieco złośliwe pytanie może zdumiewać, i to z wielu powodów.

– Ulmowie nigdy nie wyparli się swojej wiary, żyli według jej wskazań, przekazywali ją swoim dzieciom, dawali o niej świadectwo wobec innych, a nade wszystko umieli rozszerzyć swoją miłość na liczne potomstwo oraz na bliźnich, czyli Żydów, którzy w konkretnym momencie zapukali do ich drzwi. Zostali przyjęci w imię samarytańskiej przysługi…

– Ulmowie nie dorobili się majątku, choć oboje ciężko pracowali, ale być może właśnie to ubóstwo, egzystencjalny status biedaka, pomogło im zwrócić uwagę na wartości ewangeliczne, inne niż materialne, które pozwalają dojrzewać osobie do poziomu heroizmu.

– Ulmowie pokazali urzekającą miłość wzajemną jako małżonkowie i miłość rodzicielską jako ojciec i matka swoich siedmiorga dzieci. Ich dom tętnił radością i nadzieją, pokojem i zaufaniem Bogu, modlitwą i szeroko rozumianym apostolstwem świeckich. Pasje Józefa wymagały oprócz wiedzy niesamowitego poświęcenia i otwartości na drugiego człowieka. Promieniująca miłość była fundamentem ich szczęścia. O tym mówią fotografie rodziny, pokazujące ich codzienne życie i tę atmosferę pokoju i dobra, jakie nosili w sobie, a które dzięki łasce Boga pomnażali każdego dnia.

– Szczęśliwi małżonkowie stworzyli szczęśliwą rodzinę, rodzinę, która mocno zakorzeniona w Bogu, oddana Mu całym sercem, doświadczająca cudów Opatrzności, choćby w sytuacji choroby Józefa, którego wyleczył niemiecki lekarz, a fakt, że ktoś ich zdradził i ponieśli śmierć w wigilię Zwiastowania Pańskiego, czyli święta życia – podkreśla tylko Boży plan wobec rodziny gotowej w imię miłości do największej ofiary – nie tylko przyjmować Boże dary, ale jak trzeba to oddać Mu wszystko. Na to stać tylko wyjątkowe wspaniałe rodziny! Rodziny, które wiedzą, że gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie.

Nie ma tu na ziemi ich domu, ale jest Muzeum nazwane ich imieniem; jest Dzień Pamięci o Polakach ratujących Żydów i jest wielkie przesłanie rodziny, która zrealizowała swoje powołanie i Boży zamiar w pełni, a może z nawiązką – z której inni mogą korzystać dzisiaj jako z pięknego wzoru i ideału. I dokądkolwiek dotrze wieść o bohaterskiej rodzinie z Markowej, wszędzie widać poruszenie i podziw dla prawdy, za jaką oddali życie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W całej Polsce wigilie dla ubogich, bezdomnych i samotnych

2019-12-15 13:03

ar, msz, eg, dziar, eb, ks.mf, bp, rm / Polska (KAI)

Co roku w całej Polsce diecezjalne oddziały Caritas oraz wspólnoty organizują wieczerze wigilijne dla bezdomnych, ubogich i samotnych. Potrzebujący w tym roku spotkają się przy stole w największych polskich miastach, m.in. Warszawie, Poznaniu, Lublinie Opolu czy Starachowicach.

Margita Kotas

Wspólnoty Sant’Egidio w Polsce rozpoczęły właśnie przygotowania do tegorocznych Świąt z Ubogimi, dzięki którym kilkaset potrzebujących i bezdomnych osób zasiądzie w Boże Narodzenie do świątecznego stołu. Takie spotkania odbędą się w Warszawie Poznaniu, Chojnie i Szczecinie.

Warszawa

Już nie Wigilię, ale Święta z Ubogimi przygotowuje w tym roku warszawska Wspólnota Sant’Egidio w parafii Wniebowstąpienia Pańskiego na Ursynowie. Podczas bożonarodzeniowego obiadu, który odbędzie się 25 grudnia w dolnym kościele o 13:00, spodziewanych jest ponad 500 ubogich i bezdomnych gości. - Biedni, bogaci, młodzi i starzy, wierzący i wątpiący. Zrób coś, by w te Święta ktoś nie był sam. Nic nie będzie za mało, wszystko cenne. To będą Święta naprawdę. Święta niemożliwe, na 500 osób. Święta rodzinne. Nie będziesz pewien kto komu pomaga, bo najważniejsze stanie się objęcie – zachęcają organizatorzy.

Kilka dni przed świętami, 21 grudnia, uroczystą kolację wigilijną przygotowuje również Fundacja Kapucyńska. Organizatorzy podkreślają, że okres świąt to czas szczególnie trudny dla osób bez domu. Podczas wspólnego posiłku, każdemu przybyłemu zostanie wręczona paczka. - Przygotowujemy co roku około 150 paczek, w których znajdują się: bielizna, skarpety, kalesony, rękawice, czapka, szalik, krem, słodycze, kawa, konserwy. Dla nas to rzeczy podstawowe, a dla osób bezdomnych luksusowe i najbardziej potrzebne. Wspólnie łamiemy się opłatkiem, śpiewamy kolędy. Potrzebujemy środki na zakup jedzenia na trzy rekolekcyjne wieczory i na wigilię oraz na rzeczy do paczek – czytamy na stronie internetowej Fundacji. Produkty do paczek można przynieść do Domu bł. Aniceta Jałmużnika Warszawy, ul. Kapucyńskiej 4 każdego dnia (od poniedziałku do niedzieli) od 8.00 do 13.30 lub w środy i czwartki od 8.00 do 20.00. Poznań Trwają już przygotowania do wigilii, którą Caritas Archidiecezji Poznańskiej przygotowuje w tym roku na 1400 osób. W pomoc przy przedsięwzięciu zaangażowanych jest 1000 wolontariuszy z 13 wielkopolskich szkół oraz wolontariusze z Centrum Wolontariatu Caritas. Tradycyjne świąteczne spotkanie, w którym weźmie udział abp Stanisław Gądecki, odbędzie się 24 grudnia w hali nr 2 na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP).

„Zapraszamy wszystkie osoby, które z różnych względów nie mogą spędzić wigilii przy rodzinnym stole. Potrzebujące rodziny, osoby starsze, samotne oraz bezdomnych. Naszym pragnieniem jest stworzenie wspólnoty, w której razem będziemy przeżywać ten szczególny dzień w roku” – mówi KAI ks. Łukasz Łukasik.

Opole

27. Opolska Wigilia Samotnych, Bezdomnych i Potrzebujących odbędzie się w tym roku w niedzielę, 22 grudnia o 16.00. - Zapraszamy wszystkich opolan w potrzebie do Centrum Wystawienniczo-Kongresowego w Opolu, za Centrum Handlowym „Karolinka” - powiedział ks. prałat Zygmunt Lubieniecki, współorganizator Wigilii, proboszcz parafii św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach. Wydarzenie swoim patronatem objął biskup opolski Andrzej Czaja.

Uczestnicy Wigilii otrzymają paczki żywnościowe. Na stołach nie zabraknie tradycyjnych potraw wigilijnych. O oprawę muzyczną zadbają orkiestra i chór parafii św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach.

Lublin

Członkowie Caritas Archidiecezji Lubelskiej już po raz trzeci zapraszają na „Wigilię Miłosierdzia”, która wg planów zgromadzi ponad 500 potrzebujących osób - bezdomnych, samotnych, starszych, opuszczonych, chorych. Wydarzenie odbędzie się w hali Targów Lubli. 24 grudnia o godz. 10.00.

Wspólna modlitwa, posiłek i kolędowanie, bez poczucia osamotnienia i odrzucenia. Przy jednym stole, jak w rodzinie, spotkają się potrzebujący z terenu Lublina i okolic. W przygotowanie wydarzenia włączyło się wiele organizacji, odpowiedzialnych społecznie firm, wolontariuszy oraz osobistości, między innymi: abp Stanisław Budzik, wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, prezydent Lublina Krzysztof Żuk, Targi Lublin, firma Selgros (główny sponsor) oraz Fundacja Dantis prowadząca Catering Anielskie Smaki (firma zapewniająca catering podczas Wigilii). Zaproszenia dla potrzebujących na Wigilię Miłosierdzia będzie można odebrać w siedzibie Caritas, przy Al. Unii Lubelskiej 15 od 16 grudnia br.

W siedzibie tamtejszej Caritas trawa również zbiórka potrzebnych darów m.in. podstawowe i trwałe produkty spożywcze oraz środki czystości tj. mąka, cukier, makaron, ryż, płatki kukurydziane, olej, konserwy, herbata, słodycze, bakalie oraz artykuły chemiczne.

Płock

W Płocku kolejny raz odbędzie się Wigilia przed Ratuszem dla wszystkich mieszkańców miasta, w tym także tych, którzy borykają się z problemami materialnymi. 15 grudnia o godz. 17.30 na Starym Rynku odbędzie się dzielenie opłatkiem, wspólne kolędowanie i ciepły posiłek dla wszystkich.

Wigilia przed Ratuszem w Płocku rozpocznie się w niedzielę 15 grudnia o godz. 17.30 na Starym Rynku. Najpierw życzenia świąteczne złożą: prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, proboszcz parafii katedralnej ks. kan. Stefan Cegłowski (w zastępstwie bp. Piotra Libery, przebywającego do końca roku w eremie kamedulskim w Krakowie), bp Piotr M. Bernard Kubicki, zastępca biskupa naczelnego Kościoła Starokatolickiego Mariawitów w RP.

Płocczanie podzielą się opłatkiem, złożą sobie wzajemnie życzenia, skosztują wigilijnych potraw, a na deser - ciast przygotowanych przez wiernych Kościoła Starokatolickiego Mariawitów.

W programie Wigilii przed Ratuszem znajdzie się też przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju przez harcerzy, koncert kolęd i pastorałek w wykonaniu Chóru Młodzieżowego Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, Zespołu Pieśni i Tańca „Wisła” wraz z solistką, konkursy świąteczne z nagrodami, wystawa rękodzieła bożonarodzeniowego na stoisku Koła Gospodyń Wiejskich „Zalesianki” z Bronowa-Zalesie koło Płocka.

Spotkanie wigilijne poprzedzi o godz. 17.00 w Domu Darmstadt otwarcie wystawy malarskiej „Kolorowe Anioły” Towarzystwa Plastyków Polskich przy Związku Polaków na Białorusi. Osoby bezdomne, samotne, żyjące w trudnej sytuacji materialnej mogą wziąć również udział we wspólnej Wigilii, którą tradycyjnie 24 grudnia organizuje Caritas Diecezji Płockiej. Wigilia rozpocznie się w południe, w lokalu Caritas przy ul. Sienkiewicza 54.

Wigilia Caritas rozpocznie się o godz. 12.00 we wtorek 24 grudnia. Będą w niej uczestniczyły osoby, które są podopiecznymi Caritas i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Płocku: osoby żyjące w biedzie, samotne, bezdomne.

- W Wigilię nikt nie powinien być sam – powiedział ks. Szczepan Bugaj, dyrektor Caritas Diecezji Caritas. - Nasi podopieczni będą mogli podzielić się opłatkiem, złożyć sobie wzajemnie życzenia świąteczne, śpiewać kolędy oraz spożyć tradycyjne potrawy wigilijne, przygotowane przez panie pracujące w stołówce Caritas – wymienił organizator Wigilii.

Jak co roku, do udziału w Wigilii dla bezdomnych zaproszeni zostali także reprezentanci miejskich instytucji i urzędów. Swoją obecność zapowiedzieli przedstawiciele władz miasta oraz osoby, które zawodowo bądź społecznie świadczą pomoc.

Tarnów

W najbliższą niedzielę w parafii Miłosierdzia Bożego w Tarnowie odbędzie się przedświąteczne spotkanie dla samotnych, bezdomnych, potrzebujących oraz chorych. Organizatorzy są przygotowani na każdą liczbę osób. „Chcemy zorganizować wigilię dla ludzi, którzy potrzebują ciepła i miłości. Zapraszamy każdą osobę, która chce być z nami. Wszyscy zostaną serdecznie przyjęci” – mówi proboszcz ks. Czesław Haus.

W niedzielę w Brzesku odbędzie się także spotkanie wigilijne. Mszy św. w południe w parafii św. Jakuba będzie przewodniczyć biskup tarnowski Andrzej Jeż. Eucharystia rozpocznie tradycyjną wieczerzę wigilijną dla samotnych i potrzebujących z Brzeska. Po Mszy św. będzie spotkanie przy stole wigilijnym w auli Chrystusa Króla. Na Mszę św. zostali zaproszeni także ci, którzy pomagają dziełom charytatywnym przez wspieranie Caritas.

Diecezjalna Caritas przed świętami także zorganizuje wieczerze wigilijną w Domu dla Bezdomnych w Tarnowie. Odbędzie się ona 18 grudnia. Będzie Msza św. i wspólny posiłek.

Ponadto Caritas planuje spotkania wigilijne dla ok. stu osób samotnych. „Zorganizowaliśmy już rekolekcje dla seniorów. Także przed świętami spotkamy się ze starszymi i samotnymi w Tarnowie i w Starym Sączu. Zaproszenia trafiają do seniorów za pośrednictwem parafii” - mówi dyrektor ks. Zbigniew Pietruszka.

Częstochowa

Caritas Archidiecezji Częstochowskiej organizuje wigilie dla osób bezdomnych oraz tych w trudnej sytuacji życiowej. Odbędą się one w Domu Miłosierdzia Senior Plus - 20 grudnia i w Domu Samotnej Matki i Dziecka w Częstochowie - 22 grudnia.

Oprócz tych spotkań, pod honorowym patronatem metropolity częstochowskiego abp. Wacława Depo, Caritas Archidiecezji Częstochowskiej organizuje wigilię dla osób bezdomnych oraz tych w trudnej sytuacji życiowej. Odbędzie się ona 23 grudnia w ośrodku „Nazaret” przy archikatedrze pw. Świętej Rodzinie przy ul. Krakowskiej 15/17.

Ponadto wigilie dla osób bezdomnych i ubogich Caritas organizuje również przy współpracy Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Agape, Towarzystwa Pomocy im. Świętego Brata Alberta Koło Częstochowskie czy Fundacji św. Barnaby.

Starachowice

Caritas Diecezji Radomskiej organizuje 24 grudnia Wigilię w Starachowicach. Spotkanie, które odbędzie się w stołówce Caritas przy parafii Świętej Trójcy jest adresowane dla osób samotnych, bezdomnych i najuboższych.

Ks. Damian Drabikowski, wicedyrektor radomskiej Caritas powiedział, że okres świąteczny jest szczególnie trudny dla osób samotnych. - Święta Bożego Narodzenia to dla większości z nas spotkania z rodziną czy przyjaciółmi. Te najbardziej rodzinne ze wszystkich świąt nie sprzyjają osobom, które z różnych przyczyn nie mogą spędzić tego okresu z najbliższymi. Nikt nie powinien czuć się samotny, stąd nasza inicjatywa - powiedział ks. Drabikowski.

Uczestnikami spotkania będą samotni i bezdomni z terenu Starachowic i okolic. Grupa ta będzie liczyć około 250 osób, które są w trudnej sytuacji życiowej i materialnej.

Wśród świątecznych potraw na stole tradycyjnie znajdą się barszcz z uszkami, ryby, kapusta z grzybami. Każdy z uczestników otrzyma prezent.

Spotkanie odbędzie się pod patronatem bp. Henryka Tomasika i Marka Materka, prezydenta Starachowic. Jego organizatorami są: Caritas Diecezji Radomskiej, miasto Starachowice, parafia Świętej Trójcy w Starachowicach.

Busko-Zdrój

Blisko sto osób ubogich, bezdomnych i samotnych z Buska-Zdroju i okolicy zasiada do wieczerzy wigilijnej w domu parafialnym przy kościele św. Brata Alberta. Inicjatorem spotkania jest proboszcz ks. Marek Podyma, który dzięki wsparciu lokalnych przedsiębiorców, organizuje tę uroczystość od ponad 10 lat. W tym roku odbędzie się ona 23 grudnia po Mszy św. o godz. 17.

- To nasza wieloletnia tradycja - wigilia otwarta, na którą wszyscy mogą czuć się zaproszeni, nasz patron do tego obliguje – podkreślił ks. Podyma.

Chęciny

Wigilię planują również członkowie Franciszkańskiego Centrum Profilaktyki i Leczenia Uzależnień San Damiano w Chęcinach. Jak mówi ojciec Paweł Chmura, dyrektor ośrodka, dla wielu aktualnie odbywających terapię jest to pierwsza od lat wigilia na trzeźwo, bez alkoholu, bez narkotyków. Przygotowują ją podopieczni ośrodka, pod opieką ojców i terapeutów.

Połaniec

Podobna wigilia odbędzie się w Połańcu, gdzie ojcowie franciszkanie prowadzą Hostel dla uzależnionych od alkoholu (oddział San Damiano).

Miechów

W Miechowie w Schronisku dla bezdomnych mężczyzn do stołu siada zwykle 20–40 osób. W tym roku uroczysta kolacja odbędzie się 24 grudnia o godz. 17. Mieszkańcy schroniska angażują się też w inne miejskie i parafialne wigilie, schronisko zaprasza bezdomnych z miasta. – W ostatnich latach przygotowujemy również paczki świąteczne. Ksiądz kapelan w drugi dzień świąt odprawia Mszę św. w kaplicy schroniska (od 2014 r. jest w niej Najświętszy Sakrament), czasami przychodzą dzieci, młodzież – z szopką, z jasełkami – opowiada Tomasz Bujak, kierownik Schroniska.

Gdańsk

Kolejny raz wystartuje również Kuchnia św. Mikołaja, studentów z Dominikańskiego Duszpasterstwa Akademickiego Górka. Organizatorzy zapraszają najbardziej potrzebujących i bezdomnych do wspólnej wieczerzy wigilijnej. Od ponad 25 lat udaje się ugościć ok. 600 osób, które otrzymują ciepły posiłek, paczki z produktami pierwszej potrzeby i przede wszystkim mnóstwo życzliwości i słów nadziei. Udaje się to dzięki bezinteresownej pomocy wielu darczyńców i wolontariuszy. Tegoroczna uroczystość odbędzie się 21 grudnia o godz. 17:00 w hali Centrum Stocznia Gdańska przy ul. Doki 1.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adwentowa rozmowa z Maryją

2019-12-15 21:52

Agnieszka Bugała

pixabay

Myjemy okna, układamy rzeczy na półkach. Zamówiłyśmy pranie dywanów, może nowe zasłony? Wydatki zaplanowane, albo też nie, bo pensja jest tak malutka, że z góry wiadomo, iż nie na wszystko, co potrzebne wystarczy. No właśnie, kompleksy pustych portfeli, nie do końca suto zastawionych stołów i nie najdroższych prezentów wpychają się do naszych głów. I zaczynamy szukać rozwiązań: a może kredyt?

Zanim zaczniemy pożyczać, spróbujmy, choć może zabrzmi to bardzo mistycznie i nierealnie, usiąść z kartką papieru przed Maryją. Możemy zapalić świecę i w milczeniu, z sercem ściśniętym od braków, zaryzykować, że Ona zrozumie: dwie kobiety przy stole. Wyjmijmy nasz pusty portfel, długą listę zakupów i spytajmy Ją w zaufaniu, zawierzeniu i bezradności kobiety, co zrobić, skoro z próżnego to i Salomon...

Znam kobietę, która tak właśnie robi. Ona i jej bliscy znają też smak wigilii, gdzie na stole z 12 obowiązkowych dań było tylko jedno – w naszych czasach, nie wojennej zawieruchy. Jednak to jej zawierzenie i siadanie z Maryją do przygotowania świąt sprawia, że bieda nie podzieliła domowników, nie zasiała w sercach poczucia, że są gorsi. Byli razem. Byli blisko przy jednej zupie grzybowej i opłatku. I tak jest do dziś, choć ich materialna sytuacja nieco się poprawiła.

Może się zdarzyć, że zabraknie na wszystko. I usiądziemy skołowane, przerażone, bo jednak święta. Może się zdarzyć, że mąż, który zagląda do kieliszka zabierze i tę małą sumę, która miała wystarczyć. Czy wtedy Pan Jezus też przyjdzie?

Planowanie z Maryją – spróbujmy. Może się wtedy okaże, że nie potrzebujemy aż tak wiele? A jeśli dla nas wystarczy, to innym uda się pomóc? Warto, aby na liście prezentów – świątecznych podarunków, znalazła się blacha ciasta, np. dla ludzi w schronisku dla bezdomnych. Sprawdźmy, jest jeszcze na to czas, może przyda się tam nasza pomoc?

Boże Narodzenie, do którego się przygotowujemy, to chwila w dziejach świata, w którym Miłość zaryzykowała wszystko i oddała się ludziom. Trzeba, aby i nasza mała zdolność kochania ryzykowała wyznanie tej miłości innym ludziom. Zanim postawimy na stole pusty talerz – symbol otwartości na nieznanego wędrowca, poszukajmy potrzebujących. Bo symbol jeszcze nikogo nie nakarmił, nikomu nie pomógł, a do drzwi w wigilijny wieczór chyba nikt już znienacka nie puka, bo strach przed tym, że nikt nie otworzy jest zbyt wielki, aby go unieść tego wieczoru.

Usiądźmy z Maryją, Niepokalanie Poczętą. Ona najlepiej wie, jak czekać na Syna i jak Go powitać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem