Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu prezentuje znaczki z wizerunkiem Jana Pawła II. Wszystkie wydane przez Pocztę Polską. W muzeum nie ma tylko jednego - ze szczerego złota.
- Wart jest około 6 tys. złotych, nie stać nas na jego kupno - mówi Jadwiga Bartków-Domagała, dyrektorka muzeum. - Ale mamy z tej serii znaczek srebrny.
Niektóre prezentowane znaczki to rarytasy. Są np. pozycje z błędami, których nie dopuszczono do obiegu. Na jednym z nich, z okazji wizyty papieskiej, na tzw. bloczku powinien być najpierw herb papieski, a dopiero potem Polski. Wydrukowano inaczej. Musiano projekt poprawić i wydrukować jeszcze raz.
Na dwóch projektach znaczków są odręczne adnotacje bp. Tadeusza Pieronka, któremu przedstawiano je do akceptacji. Był pełen uznania.
Szczególnie piękne są znaczki zaprojektowane przez Czesława Słanię, Polaka, który pełnił funkcję nadwornego grawera króla Szwecji. Czesław Słania zmarł 17 marca tego roku. W Muzeum Poczty i Telekomunikacji odbędzie się w tym roku poświęcona mu wystawa monograficzna.
- Mamy tak duży zbiór znaczków z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, że aż trudno powiedzieć - ile. Papież-Polak jest na znaczkach wielu państw. Nie byliśmy w stanie pokazać wszystkich, więc skoncentrowaliśmy się tylko na wydanych przez Pocztę Polską - dodaje dyrektor Bartków-Domagała.
Mówiono o nim, że był jak Księżyc wśród gwiazd. Prowadził niedościgły ascetycznie tryb życia. Jego szczególna zażyłość z Bogiem przejawiała się już za życia, ale najszerzej ujawniła się po śmierci. Dziś jest jednym z najbardziej znanych świętych w Kościele katolickim.
Choć od śmierci św. Szarbela mija w tym roku już 128 lat, popularność maronickiego mnicha w kapturze nie tylko nie słabnie, ale staje się coraz większa. Do grobu św. Szarbela, którego twarz znana jest z jedynego zdjęcia, na którym w niewytłumaczalny sposób został uwieczniony, przybywa rocznie ok.4 mln pątników. Dlaczego ten żyjący w pustelni eremita po swojej śmierci przyciąga tak ogromne tłumy? Skąd bierze się fenomen jego kultu?
Fragment Pierwszego Listu Jana odsłania spór w obrębie wspólnoty. Autor nazywa adresatów „dziećmi” (teknia) i mówi tonem ojcowskiej troski. W tle stoi doświadczenie odejścia części uczniów i pojawienie się nauczycieli, którzy podważają wyznanie wiary. Stąd ostre słowa: „kłamca” i „antychryst” (antichristos). W sąsiedztwie brzmi też obraz „ostatniej godziny”, czyli czasu rozstrzygnięcia i odsłonięcia serc.
O różnicy, między prawdziwym „nieuzbrojonym pokoju”, opartym na zaufaniu i miłości, a jego substytutem, budowanym na równowadze militarnej, mówi przewodniczący rzymskokatolickiego episkopatu Ukrainy bp Witalij Skomarowski w rozmowie z Radiem Watykańskim. Nawiązując do papieskiego orędzia z okazji 59. Światowego Dnia Pokoju podkreśla, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach, można zachować pokój serca, płynący od Pana.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.