Reklama

Myśląc o małej Sarze

Lekcje Yad Vashem

Pamięć skondensowana. Pamięć bolesna, tragiczna. Pamięć wieczna... Prosto z upalnego, pachnącego kwiatem pomarańczy powietrza wkracza się do Memorandum Dziecięcego w Yad Vashem w Jerozolimie, które krzyczy ciszą najbardziej przejmującą. Krzyczy o pamięć dzieci zamordowanych przez dorosłych. Z tego krzyku zrodził się 14. już Marsz Żywych, dorocznie odbywany w Polsce. W tym roku przeszedł on 5 maja z rekordowym udziałem ok. 20 tys. osób, delegacje z blisko 50 krajów świata złożyły hołd ofiarom, a młodzi ludzie mieli znowu okazję do wzajemnego poznania się, w duchu - oby! partnerstwa, tolerancji, szacunku.

Niedziela kielecka 22/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z tego krzyku zrodził się monumentalny pomnik ofiar holocaustu w Niemczech, odsłonięty 10 maja (a rodził się on w 17 lat trwających bólach). Z krzyku 6 mln ofiar holocaustu powstają monumenty, tablice. Również tablica na Plantach w Kielcach, upamiętniająca Pogrom Kielecki w dniu 4 lipca 1946 r. jest odzwierciedleniem tej bolesnej skomplikowanej sytuacji, tak, jak narastające fobie i uprzedzenia, o wielowiekowym wręcz podłożu. I pytania - czy warto...? Skoro „oni” tak się panoszą, zgłaszają pretensje o utracone mienie, zapominają, że żaden naród w takim stopniu, jak polski, nie narażał swoich istnień w ich obronie... Pytania, zarzuty, dowody, fakty wciąż splątane i obrosłe obwarowaniami, fakty Jedwabnego, fakty Pogromu, wciąż jeszcze nie do końca zweryfikowane historycznie. Tylko Jan Paweł II nie pytał. Mówił o starszych braciach w wierze. Drżąca postać pod Ścianą Płaczu, czy my Polacy, widzimy jeszcze jej cień tam, przed najbardziej żalnym miejscem Izraela?
Pytania o sens prawdy historycznej i ciągłości pamięci odchodzą w niebyt, gdy zwiedzając Yad Vashem przekroczy się próg przejmującego Memorandum Dziecięcego, zwanego Halą Imion. To niezwykły pomnik ku czci, ku pamięci 1,5 mln żydowskich dzieci, ufundowany przez E. i A. Spieglów z Kalifornii, opłakujących syna Uziela. Wygrawerowany obok wejścia portrecik chłopca jest właściwie jedynym widzialnym znakiem pamięci. Cała reszta to rodzaj bolesnego spektaklu we wnętrzu Hali. Zwiedzających otacza zewsząd - z góry, z dołu, z boków, absolutna ciemność, w której krążą światełka pamięci. Te powielone po tysiąckroć w umiejętnie rozmieszczonych zwierciadłach płomyki kilku zaledwie świec, sprawiają wrażenie galaktycznej, uspokojonej przestrzeni. Można by powiedzieć - „obojętnej”, gdyby nie wymieniane cichym głosem imiona dzieci, ich wiek, kraj pochodzenia. I tyle. Aż tyle.
Gdy opuszczając Halę wychodzi się wprost pod słoneczną kopułę nieba Jerozolimy, z wieczności ku życiu, wydaje się pewne, że żaden szaleniec nie zechce nigdy powtórzyć okropności holocaustu, że jakakolwiek myśl o zadawaniu śmierci, szczególnie dzieciom, nie ma już racji bytu. Ale eskalacja konfliktów w samej Ziemi Świętej nie rokuje bynajmniej optymistycznie, a sytuacja dramatycznie pogorszyła się w ciągu ostatnich minionych czterech lat trwania intifady i zbrojnego konfliktu izraelsko-palestyńskiego. A przecież Yad Vashem - Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu, instytucja utworzona w Jerozolimie 18 maja 1953 r. na mocy ustawy Knesetu, jest wołaniem o pokój. Każda zasadzona tutaj oliwka, podobnie jak rozmieszczane w Ogrodzie Sprawiedliwych, mocno osadzone w symbolice i odnoszone do tej strasznej liczby 6 mln zamordowanych rzeźby (m.in. Niemy krzyk, Ofiarom obozów śmierci), a nawet wagon z rampy, ofiarowany przez Lecha Wałęsę - są wołaniem o koniec, o pokój.
Ci mali chłopcy w jarmułkach, których dowiózł szkolny autobus, tutaj uczą się pamiętać i może zadbać o pokój? Inna wycieczka żydowska tłoczy się pod Salą Pamięci, gdzie odbywają się ceremonie wręczania medalu Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata osobom, które z narażeniem życia ratowały Żydów podczas II wojny światowej. Wśród 11 tys. jest ok. 5 tys. Polaków. Ostatnio drzewka pamięci są zastępowane nazwiskami wyrytymi na tablicach, być może ze względu na brak miejsca na taką ilość sadzonek. Na dziedzińcu z pomnikami jest m.in. Ściana Pamięci, poświęcona powstaniu w getcie warszawskim i ostatniemu marszowi, czyli drodze Żydów do obozów śmierci. To wszystko stanowi przyczynek do pamięci, jest motorem napędowym Marszów Żywych, zaporą przed kolportowaniem po świecie informacji o „polskich obozach śmierci”.
Generalnie Yad Vashem obejmuje stare Muzeum Męczeństwa Żydów, powstałe po utworzeniu państwa Izrael (1948), upamiętniające oprócz zamordowanych także gminy żydowskie z całej Europy oraz nowe wielkie Mauzoleum Pamięci 6 mln Ofiar Holocaustu na Górze Pamięci. Znajduje się tam także Muzeum Historyczne, obrazujące hitlerowską politykę wobec Żydów, ich powrót do Palestyny i budowę państwa. W jednej z sal Muzeum umieszczono symboliczne kamienie, na których wyryto liczbę Żydów zgładzonych w poszczególnych krajach europejskich. W innej zgromadzono ponad 3 mln kart z nazwiskami ofiar obozów koncentracyjnych, w kolejnej - wspomniana przejmująca Hala Imion. Do Yad Vashem należą także: Muzeum Sztuki (prezentujące m.in. przedmioty ze spalonych synagog oraz dzieła sztuki tworzone w obozach i po II wojnie światowej, których tematem jest Zagłada), Centrum Badawcze i Oświatowe, Biblioteka, Archiwum i Wydawnictwo.
5 maja 2005 r., Auschwitz-Birkenau. Abraham Hirszon, przewodniczący tegorocznego Marszu Żywych, deputowany do Knesetu, minister w rządzie A. Szarona, apelował: „Nie myślmy o 6 milionach Żydów zamordowanych podczas holocaustu, nie myślmy nawet o 1,5 milionach dzieci, ale zamknijmy oczy i myślmy o jednym dziecku, o małej Sarze, wydartej z rąk matki...”. Niech będzie wieczna pamięć o małej Sarze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

“Wielkopostna Czwórka” - Ciekawe propozycje na Wielki Post

2026-01-28 18:35

mat. pras

Podczas konferencji prasowej tzw. “Wielkopostnej Czwórki” zaprezentowano cztery ogólnopolskie inicjatywy towarzyszące wiernym w czasie Wielkiego Postu: Ekstremalną Drogę Krzyżową, Zdrapkę Wielkopostną, akcję „Misjonarz na Post” i Jałmużnę Wielkopostną Caritas Polska.

Wprowadzenie do konferencji wygłosił o. Leszek Gęsiak SJ, jezuita i rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, który przedstawił założenia roku duszpasterskiego odbywającego się pod hasłem: „Uczniowie-Misjonarze”,– Ideą spinającą wszystkie inicjatywy, które są podejmowane w tym czasie, jest między innymi rok liturgiczny i program duszpasterski, który każdego roku jest przygotowywany dla Kościoła w Polsce – wyjaśniał o. Gęsiak. Hasło nowego roku duszpasterskiego należy rozumieć w sposób precyzyjny i teologicznie spójny. – “Uczniowie-misjonarze” piszemy z łącznikiem. To jest jedno słowo. To nie jest zestawienie: uczniowie i misjonarze, uczniowie albo misjonarze, uczniowie oraz misjonarze. Nie. To jest jedno słowo, jedna tożsamość: uczeń, który jest misjonarzem. To hasło stanowi kontynuację programów duszpasterskich z ostatnich lat, inspirowanych synodem o synodalności oraz wezwaniem papieża Franciszka do odnowy Kościoła. Wpisuje się także w duchowe owoce Roku Świętego 2025, który był Rokiem Nadziei i przypominał nam, że każdy wierzący ma być znakiem nadziei dla świata.
CZYTAJ DALEJ

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Materiał prasowy

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Jadwiga Wiśniewska: „Parlament Europejski mówi „dość” nieprzejrzystym działaniom Komisji von der Leyen”

2026-01-29 11:59

[ TEMATY ]

Jadwiga Wiśniewska

Materiał prasowy

Europoseł Jadwiga Wiśniewska

Europoseł Jadwiga Wiśniewska

Podczas wtorkowego posiedzenia Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE), europosłowie niemal jednogłośnie przyjęli projekt sprawozdania dotyczącego publicznego dostępu do dokumentów Unii Europejskiej za lata 2022–2024. Jedną z kontrsprawozdawczyń dokumentu była eurodeputowana Prawa i Sprawiedliwości Jadwiga Wiśniewska, która w toku prac konsekwentnie domagała się realnej, a nie deklaratywnej transparentności działań Komisji Europejskiej.

Przyjęty raport wprost wskazuje na systemowy problem braku przejrzystości w działaniach Komisji Europejskiej kierowanej przez Ursulę von der Leyen oraz na naruszanie prawa obywateli Unii do dostępu do informacji. Dokument ma jednoznacznie krytyczny charakter i stanowi poważny zarzut wobec sposobu funkcjonowania Komisji Europejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję