Reklama

"Dobranoc, Głowo Święta..."

2019-04-19 23:46

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Trzyczęściowa Liturgia Wielkiego Piątku miała w katedrze uroczystą oprawę. Pasję wg Ewangelii św. Jana odśpiewali klerycy metropolitalnego seminarium a homilię wygłosił o. bp Jacek Kiciński CMF. W adoracji krzyża wzięli udział licznie przybyli na modlitwę mieszkańcy miasta. Nie ustawała też posługa w konfesjonałach – do sakramentu pojednania ustawiły się długie kolejki chętnych.

Pełna galeria zdjęć z Liturgii wielkopiątkowej tutaj:

http://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2898/Dobranoc-Glowo-Swieta---Liturgia

Reklama

W homilii bp Kiciński nawiązał do nauczania, które wczoraj w czasie Mszy Krzyżma wygłosił abp Kupny i wieczorem, w czasie wielkoczwartkowych obrzędów bp Siemieniewski.

- Dziś kontynuujemy rozważania nt. naszej wiary, bo bycie uczniem Jezusa Chrystusa zakłada słuchanie Słowa Bożego – mówił.

- Skałą dla nas, ludzi wierzących, jest Eucharystia – podkreślał. - To największy dar Boga kochającego człowieka – wierna Miłość, która chciała zostać z nami na zawsze. Dziś, w Wielki Piątek znajdujemy potwierdzenie tego, co stało się wczoraj, w czasie ofiary bezkrwawej. Dziś słowa Jezusa stają się rzeczywistością. On wydaje się za nas, a stając się jednym z nas wydaje się za nas do końca – mówił biskup. Tłumaczył, że dziś Chrystus zaprasza nas do szkoły wiernej miłości, jaką jest krzyż. On staje się ofiarą miłości i naszego zbawienia. Na krzyżu śmierć została pokonana, a krzyż stał się biblijnym drzewem życia. Krzyż zakotwiczony jest w ziemi, ale wbity w ziemię wskazuje na niebo a jego rozpostarte ramiona obejmują świat – wyjaśniał. Dopowiedział natychmiast, że śmierć Jezusa, choć jest wyrazem miłości do Ojca i do człowieka, to sama z siebie jest czymś strasznym, budzi przerażenie i nie może nikogo pozostawić obojętnym.

W swoim rozważaniu nawiązał też do siedmiu zdań wypowiedzianych przez Jezusa na krzyżu. Nabożeństwo Siedmiu Słów Jezusa na Krzyżu narodziło się w XII w. Wielu twórców starało się wtedy, gromadząc fakty z czterech Ewangelii, stworzyć spójną opowieść o życiu Jezusa. W ten sposób zebrano ostatnie słowa, które Jezus wypowiedział na krzyżu, siedem fraz, które stały się wkrótce treścią rozważań. Siedem ostatnich słów Jezusa na krzyżu opatrzył komentarzem św. Bonawentura, a spopularyzowali franciszkanie. Medytacja oparta na tych słowach Ewangelii stała się wraz z rozważaniem siedmiu ran Chrystusa jednym z najważniejszych przejawów późnośredniowiecznej pobożności. Obydwa te nabożeństwa służyły jako odpowiedź na siedem grzechów głównych. Bp Jacek przywołał kolejno wypowiadane przez umierającego na krzyżu Jezusa i wyjaśnił ich znaczenie dla nas, współczesnych, ponad dwa tysiące lat później stających pod Jego krzyżem.

Pierwsze to: „Zaprawdę powiadam ci, dziś ze Mną będziesz w raju”. Drugie : „Ojcze, przebacz im, bo nie widzą co czynią”. W trzecim zdaniu Jezus zwraca się do swojej Matki i do św. Jana: „Niewiasto, oto Syn Twój, Synu, oto Matka Twoja...”, w czwartym do Ojca: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił ?...”. W piątym szepcze resztką sił „Pragnę...”, w szóstym wie, że „Wykonało się...”, a w ostatnim cały oddaje się Ojcu: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego”.

- Jezus wypowiedział na krzyżu siedem zdań i te słowa zmieniły historię świata – mówił bp Jacek. Podkreślił też, że całe życie Jezusa to poszukiwanie oblicza Ojca. - To oblicze Ojca bywa często zranione grzechem, nienawiścią, brakiem przebaczenia, rządzą przyjemności, ale naznaczone jest również cierpieniem i odrzuceniem. Mimo to Jezus nigdy nie zniechęcił się poszukiwaniem człowieka. Dla Jezusa nie ma zmarnowanych chwil, On nigdy nie męczy się człowiekiem i poszukiwaniem go. Bóg, jako wierna miłość, walczy o człowieka a w momencie przebaczenia Łotrowi wiszącemu na krzyżu obok, dokonuje pierwszej, publicznej kanonizacji - mówił.

– Jezus dyktuje także testament wiernej miłości wobec Maryi i Ucznia. Jan reprezentuje tu rodzący się Kościół – mówił. Rozwinął tę myśl przywołując obraz wyrażony na historycznym drzeworycie, gdzie pod krzyżem Chrystusa stoi Maryja trzymająca na rękach Dzieciątko: to rodzący się Kościół.

- Gdy Jezus żali się: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił ?...” doświadcza głębokiego osamotnienia – tłumaczył. Zawsze moment przejścia do świata Ojca okryty jest ciemnością, to skutek działania zła. – Chrystus przeżył go w taki sposób, w jaki przeżywa swoją agonię i przechodzenie do wieczności każdy człowiek – tłumaczył biskup. Nawet w tym nie chciał być inny, niż my. Czym jest Jezusowe „Pragnę”? – To pragnienie dobra dla nas, tak wielkie, że nic nie jest w stanie go zatrzymać. On pragnie, aby wszyscy byli tam, dokąd On idzie. I wreszcie: "Wykonało się". W tym momencie zostaje otwarta dla nas brama do utraconego Raju – mówił.

Bp Jacek zachęcał, aby widok umęczonego Ciała Chrystusa na krzyżu był wezwaniem do naszej wierniej miłości.

- Odsłonimy twarz Jezusa, potem Jego serce i całe Jego ciało. Wszystko po to, by zobaczyć, jak wielka jest Jego miłość do człowieka. Jesteśmy zaproszeni do powrotu, do miłości. Jezus uczy nas przyjmować cierpienie. To On nadaje sens naszym krzyżom dnia codziennego. Ale uczy nas też szukania dobra w sercu drugiego człowieka. Zachęca do troski nie tylko o swoje zbawianie, ale też o zbawienie innych. Zaprasza nas, abyśmy przejęli się losem drugiego człowieka – mówił.

- Kiedy Jezus mówi „Oto Twój Syn”, wskazuje, że Maryja jest Matką dla każdego na każdy czas, a zwłaszcza na czas trudny. Jezus daje nam Matkę, a Matka jest tam, gdzie jest jej dziecko. Ona jest dziś pod krzyżem naszego życia – wyjaśniał kaznodzieja. Zachęcał też, aby nie lękać się własnej ciemności, ponieważ Chrystus jest w stanie wejść w nią jako Światło. Na zakończenie zaprosił do podjęcia próby rozumienia krzyża i tego, na co zdecydował się Jezus: Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie – zakończył.

Po homilii rozpoczęła się druga część wielkopiątkowej Liturgii – adoracja krzyża. Najpierw w procesji wniesiono zasłonięty tkaniną krzyż z Chrystusem, następnie, po odsłonięciu twarzy, rak i całego ciała w adoracyjnym pokłonie stanęli przed krzyżem biskupi, kapłani, siostry zakonne, klerycy i wierni. W trzeciej części Liturgii wniesiono kielichy z Najświętszym Sakramentem i rozpoczęła się Komunia święta. Dopiero po niej w uroczystej procesji diakoni zanieśli Pana Jezusa ukrytego w Hostii, do Grobu Pańskiego, który przygotowano w Kaplicy Polskich Chirurgów – miejscu codziennej, stałej adoracji Najświętszego Sakramentu we wrocławskiej katedrze.

Zielona Góra: Mamy trzech nowych kapłanów

2019-05-25 12:45

Kamil Krasowski

W zielonogórskiej konkatedrze pw. św. Jadwigi Śląskiej trzech diakonów przyjęło z rąk bp. Tadeusza Lityńskiego święcenia kapłańskie. Nowi kapłani to ks. Rafał Lisicki z parafii pw. Nawrócenia św. Pawła Apostoła w Sandomierzu, ks. Wojciech Przyborowski z parafii pw. św. Mikołaja w Świebodzicach oraz ks. Sebastian Pytlik z parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika we Wschowie.

Karolina Krasowska
Neoprezbiterzy z bp. Tadeuszem Lityńskim, rektorem i księżmi z seminarium w Paradyżu
Zobacz zdjęcia: Święcenia kapłańskie w zielonogórskiej konkatedrze
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś do Neoprezbiterów: ja wam przyrzekam, że będę wam Ojcem

2019-05-25 19:11

xpk / Łódź (KAI)

- Ja wam przyrzekam, że będę wam Ojcem, że będę was traktował jako współpracowników, że będę was traktował, jak swoje ukochane dzieci! Przyrzekam wam to za siebie, i przyrzekam wam to za każdego biskupa, który tu będzie na tym miejscu przewodniczył Eucharystii. Obyście nigdy nie zwątpili w tę relację, bo ona jest bardzo ważna! – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś do przyszłych kapłanów Kościoła łódzkiego.W sobotę 25 maja, w katedrze łódzkiej abp Grzegorz Ryś metropolita łódzki wyświęcił na kapłanów dziewięciu diakonów Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Wraz z metropolitą łódzkim Eucharystię sprawowało kilkudziesięciu kapłanów. Wśród nich byli ksiądz arcybiskup senior Władysław Ziółek, biskup Ireneusz Pękalski i biskup Marek Marczak oraz wychowawcy i profesorowie WSD.

Archidiecezja Łódzka

Po odczytaniu ewangelii, ksiądz rektor imiennie wezwał każdego z kandydatów, a ten odpowiedział na wezwanie – jestem! Po zakończeniu sześcioletniej formacji i po zasięgnięciu opinii wiernych oraz formatorów, 9 diakonów zostało dopuszczonych do przyjęcia święceń w stopniu Prezbiteratu.

-Wchodzicie dziś do wspólnoty, która się nazywa prezbiterium łódzkie – mówił w homilii metropolita łódzki. – Wspólnota – to nie jest układ kolesiów. Wspólnota – to nie jest solidarność zawodowa. Wspólnota – to jest rzeczywista komunia ludzi połączonych wspólną misją, wspólnym wezwaniem, wspólną miłością do Jezusa. To jest komunia ludzi, którzy potrafią być dla siebie braćmi, którzy ze sobą nie rywalizują, którzy się nie ścigają, którzy ze sobą nie współzawodniczą, tylko współpracują. Wspólnota – to jest komunia ludzi, którzy potrafią sobie nawzajem pomóc wtedy, kiedy jeden z nich jest w głębokim kryzysie. Wchodzicie do wspólnoty i macie ją współtworzyć. Niech was ręka Boska broni od myślenia – ja sam, ja sam i lepiej, żeby mi nikt nie przeszkadzał – podkreślił metropolita łódzki.

Zaapelował do nowych kapłanów, aby wyrzucili z siebie to wszystko, co mogłoby oddalać ich od wiernych, do których zostaną posłani. – Święcenia mają was do ludzi zbliżyć. Najgorsze byłoby to, gdyby święcenia was od ludzi oddaliły. Cokolwiek by stało po waszej stronie jako przeszkoda pomiędzy wami, a ludźmi – usuwajcie to! Róbcie wszystko, by ludzie mieli do was dostęp w takim poczuciu, że jesteście jednym z nich – słaby wśród słabych. Dobrze wiecie w jakiej sytuacji o tym mówimy. Dziś jest potężna przeszkoda w naszych relacjach z całym ludem Bożym. Nasza przeszkoda nazywa się zgorszenie. Ta przeszkoda nazywa się brak zaufania. Ta przeszkoda nazywa się grzech publiczny. Musimy wszystko uczynić, by usunąć tę przeszkodę, by ludzie mieli do nas wiarygodny dostęp. To my musimy usuwać tę przeszkodę, bo myśmy ją ustawili – zauważył hierarcha.

Zawracając się do księży neoprezbiterów kaznodzieja powiedział także: – Ja wam życzę Ducha Świętego, który nie objaśnia wszystkiego na początku. Czasami was pośle w taką drogę, że nie będziecie rozumieć co się dzieje, dlaczego nie możecie robić tego, do czego jesteście przekonani, dlaczego nie możecie mówić do tych ludzi, którzy wedle waszej oceny tego strasznie potrzebują. Życzę wam takiej wiary, że przyjedzie taki moment, gdy cała ta droga się rozjaśni, bo Duch na końcu pokaże dlaczego było tak, a nie inaczej. Dokonuje się to w takim momencie, który On sam wybiera. Czasami Boga rozpoznaje się po czasie – zauważył arcybiskup.

Po zakończeniu homilii, kandydaci do święceń położyli się krzyżem na posadzce katedry, a zebrani w świątyni odśpiewali Litanię do Wszystkich Świętych. Po niej nastąpił moment modlitwy konsekracyjnej oraz nałożenie rąk, przez biskupów i obecnych w świątyni kapłanów. Każdy z diakonów swoje dłonie, włożył w dłonie biskupa, składając tym samym przysięgę wierności i posłuszeństwa swojemu ordynariuszowi. Wręczone zostały im także dary ofiarne ludu – chleb i wino, które mocą z wysoka, przez posługę nowych kapłanów, stawać się będą Ciałem i Krwią Chrystusa. Na zakończenie obrzędu świeceń ksiądz arcybiskup przekazał nowym kapłanom znak pokoju – wyraz jedności i przyjęcia nowych księży, za swoich współpracowników, braci i przyjaciół.

Dzisiejsza Msza święta święceń kapłańskich, była pierwszą, którą dziewięciu nowych księży, celebrowało w swoim życiu. Liturgię zakończyły podziękowania skierowane do biskupów, przełożonych seminaryjnych oraz rodziny.

Przed błogosławieństwem metropolita łódzki wręczył księżom neoprezbiterom książeczki jurysdykcyjne (dokument uprawniający do sprawowania sakramentu pokuty i pojednania) testimonia (dokument potwierdzający otrzymanie święceń) oraz dekrety związane z ich przyszłą posługą.

Nowi kapłani Kościoła Łódzkiego zostali posłani do:

Kamil Gregorczyk – parafii p.w. św. Józefa Oblubieńca N.M.P. w Jeżowie.

Łukasz Kaczmarek – parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Widawie.

Michał Kardynia – parafii p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzgowie.

Adrian Matuszewski – parafii p.w. N.M.P. Częstochowskiej w Brzezinach.

Kamil Siuta – parafii p.w. N.S.J. w Kurowicach.

Paweł Skowron – parafii p.w. św. Katarzyny Dziewicy i Męczennicy w Poddębicach.

Marcin Skrzydłowski – parafii p.w. św. Benedykta i św. Anny w Srocku.

Tomasz Szurek – parafii p.w. św. Marcina w Strykowie.

Adrian Zimnowłocki – parafii p.w. Wniebowzięcia N.M.P. w Marzeninie.

W najbliższych dniach księża neoprezbiterzy będą celebrować Msze święte prymicyjne w swoich rodzinnych parafiach, Wyższym Seminarium Duchownym oraz w sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem