Reklama

Duszne pogawędki

Ciało i Krew

Niedziela rzeszowska 22/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Św. s. Faustyna zostawiła nam wspaniałą modlitwę, poprzez którą możemy upraszać Boże Miłosierdzie - Koronkę. W modlitwie tej staramy się przebłagać Ojca Przedwiecznego za grzechy nasze i całego świata, ofiarując Mu Ciało i Krew naszego Pana Jezusa Chrystusa. Ciało i Krew symbolizują w pewien sposób całą ludzką naturę Zbawiciela. Pamiętamy bowiem, że Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia - to jedna z głównych prawd wiary katolickiej. Stając się człowiekiem, nie przestał być Bogiem, lecz posiadał dwie natury w jednej Osobie. Kościół od początku wierzył w prawdziwe człowieczeństwo Syna Bożego, mimo podnoszonych przez niektórych w tym względzie wątpliwości. Inaczej nasze zbawienie nie byłoby możliwe.
Po zakończeniu swej ziemskiej misji Chrystus powraca do Ojca, nie pozostawia jednak uczniów w osamotnieniu. Posyła im Ducha Świętego, który kontynuuje Jego działo na świecie. Kolejnym darem przekazanym już podczas Ostatniej Wieczerzy jest Eucharystia. Jezus wielokrotnie zapowiadał konieczność spożywania Jego Ciała i Krwi; dla wielu słuchaczy nauka ta jednak okazała się zbyt trudna i opuścili Mistrza. Bóg jednak ceni wytrwałych - Apostołowie, którzy wytrwali przy Jezusie, właśnie tuż przed Jego męką mieli się dowiedzieć, o jakie spożywanie Ciała i Krwi chodzi. Podczas tradycyjnej uczty paschalnej Zbawiciel zmienia jej przebieg i w miejsce kielicha błogosławieństwa daje uczniom swe Ciało i Krew, tyle że pod postaciami chleba i wina. Tak więc wypełnia się zapowiedziana obietnica i wcale nie chodzi tu o żadną formę kanibalizmu. Tak przy okazji - można się domyślać, skąd brały się wśród pogan pogłoski o tym, jakoby chrześcijanie zjadali dzieci; zapewne niektórzy słyszeli coś o spożywaniu Ciała i Krwi, nie wiedząc jednak dokładnie, o co chodziło, sami dorabiali dramatyczne wytłumaczenia.
Wracając jednak do Eucharystii i człowieczeństwa Syna Bożego... Łatwo jest nam przyznać, że podczas Ostatniej Wieczerzy Chrystus podał uczniom chleb i wino, mówiąc, że to jest właśnie Jego Ciało i Krew. Nie jest jednak już tak łatwo uwierzyć, że za każdym razem, gdy sprawujemy Mszę św., Zbawiciel powtarza ten sam cud. Tym bardziej, że po konsekracji chleb i wino nie zmieniają swych postaci; opłatek nadal ma swój wygląd, smak i wszystkie przymioty chleba, a wino nadal niczym zewnętrznym nie różni się od wina. Czy w takim razie zaszła przemiana? Czy nie wykazujemy się naiwnością, wierząc w Eucharystię i rzeczywistą obecność Chrystusa w konsekrowanych Postaciach?
Istotnie, niektórzy starożytni krytycy chrześcijaństwa twierdzili, że naśladowcy tej drogi są skłonni uwierzyć we wszystko, co się im powie. Tak jednak Pan Bóg zaprojektował nasze zbawienie, że najważniejszym faktem staje się uwierzenie. Nie jednak uwierzenie we wszystko, ale tylko w to, co faktycznie Bóg nam objawił. Możemy wierzyć tylko w to, co samo z siebie nie jest oczywiste - inaczej nie byłoby miejsca na wiarę, lecz wiedzę. Gdyby chleb i wino nabierały po przeistoczeniu innych walorów, cud byłby tak oczywisty, że nie byłoby miejsca na uwierzenie.
Bóg jednak czasami posługuje się nadzwyczajnymi znakami, by przełamać opór wątpiących. We Włoszech, w miasteczku Lanciano przechowywany jest nadzwyczajny skarb. W VIII w. pewien mnich sprawujący Mszę św. nie dowierzał w prawdziwość przemiany eucharystycznej. Bóg uczynił cud - w rękach mnicha Hostia przemieniła się w kawałek ciała, a wino w prawdziwą krew. Zakonnik uwierzył, a przemienione postaci są przechowywane w miejscowym kościele do dnia dzisiejszego. Gdy niedawno postanowiono zweryfikować autentyczność cudu, poddano zachowane Ciało i Krew badaniu medycznemu. Okazało się, że Ciało jest fragmentem mięśnia sercowego człowieka, a zakrzepła krew również należy do gatunku ludzkiego. W obu próbkach stwierdzono obecność krwi grupy AB; tej samej, którą odkryto na Całunie Turyńskim. Przypadek? Mało prawdopodobne.
Pan Bóg posługuje się czasem cudami, jednak wciąż błogosławieni są ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Pamiętajmy o tym, przeżywając oktawę Bożego Ciała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?

2026-01-15 09:29

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Prorok Natan wchodzi do Dawida z opowieścią. Mówi o bogaczu, który zabiera ubogiemu jedyną owieczkę. Obraz dotyka najczulszego miejsca: owca rośnie w domu jak córka. Przypowieść (māšāl) ma formę sprawy sądowej. Dawid słyszy ją jak skargę i od razu staje w roli sędziego. Zapala się jego gniew. Pada przysięga: «Na życie Pana». Pada też wyrok: odda poczwórnie. Ten szczegół brzmi jak echo Prawa o zadośćuczynieniu za skradzioną owcę. Król rozpoznaje zło cudze, a własne nosi pod płaszczem władzy. Natan wypowiada zdanie jak ostrze: «Ty jesteś tym człowiekiem». Natan nie prowadzi sporu o szczegóły. On otwiera sumienie. Król zostaje doprowadzony do punktu, w którym sam wypowiedział prawdę. W dalszych wersetach brzmi teologiczne jądro: wzgarda wobec Pana. Grzech zaczyna się od odwrócenia się od daru. Przemoc rodzi przemoc. Miecz wchodzi do domu. Wina Dawida dotknęła Uriasza, a potem dotyka też dziecka. Tekst mówi o tajemnicy odpowiedzialności króla, który niesie w sobie los ludu. Dawid wypowiada: «Zgrzeszyłem przeciw Panu». Jedno zdanie wystarcza. Nie ma tu targowania się ani alibi. Natan ogłasza przebaczenie: «Pan odpuszcza ci grzech. Nie umrzesz». Miłosierdzie nie unieważnia skutków, a otwiera przyszłość. Dawid błaga o życie dziecka postem i leżeniem na ziemi. Starsi z domu nalegają, aby wstał. Dawid pozostaje na ziemi i odmawia posiłku. Pokuta przybiera kształt milczenia przed Bogiem. Skrucha prowadzi do modlitwy, w której człowiek nie ukrywa się ani przed Bogiem, ani przed sobą. W tle stoi modlitwa Izraela, która później zabrzmi w psalmie: «Zmiłuj się nade mną, Boże».
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Etap diecezjalny XXXVI Olimpiady Teologii Katolickiej rozstrzygnięty

2026-01-15 14:38

[ TEMATY ]

olimpiada teologii katolickiej

OTK

św. Otton

Miłosz Piotrowski

Bartosz Pietrzak

Laureaci etapu diecezjalnego XXXVI Olimpiady Teologii Katolickiej wraz z duchowieństwem: od lewej ks. dr Damian Mroczkowski, Miłosz Piotrowski, bp Marek Mendyk, Łucja Sobolewska oraz Wojciech Sokołowski.

Laureaci etapu diecezjalnego XXXVI Olimpiady Teologii Katolickiej wraz z duchowieństwem: od lewej ks. dr Damian Mroczkowski, Miłosz Piotrowski, bp Marek Mendyk, Łucja Sobolewska oraz Wojciech Sokołowski.

Młodzi uczniowie szkół średnich, zainteresowani pogłębianiem wiedzy religijnej, spotkali się w świdnickim Centrum Edukacji Katolickiej, by wziąć udział w etapie diecezjalnym XXXVI Olimpiady Teologii Katolickiej. Tegoroczna edycja odbywała się pod hasłem „Chrzest i misja św. Ottona z Bambergu” i zgromadziła uczestników z terenu diecezji świdnickiej.

Do zmagań diecezjalnych w czwartek 15 stycznia br. przystąpiło 24 uczniów z 12 szkół średnich, reprezentujących m.in. Świdnicę, Wałbrzych, Bystrzycę Kłodzką, Dzierżoniów, Bielawę i Strzegom. Wysoki poziom rywalizacji podkreślił ks. dr Damian Mroczkowski, diecezjalny koordynator olimpiady i dyrektor Wydziału Katechetycznego Świdnickiej Kurii Biskupiej.
CZYTAJ DALEJ

Nawrocki: ponad 80 lat od zakończenia II wojny światowej niemiecki dług reparacyjny nie został Polsce spłacony

2026-01-15 21:42

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP/Radek Pietruszka

Ponad 80 lat od zakończenia II wojny światowej niemiecki dług reparacyjny nie został Polsce spłacony - mówił w czwartek prezydent Karol Nawrocki. Dodał, że odpowiedzialność nie ulega przedawnieniu. Wyciągam rękę do współpracy, licząc na odwzajemnienie tego podejścia - oświadczył.

Prezydent podczas noworocznego spotkania z Korpusem Dyplomatycznym nawiązał kwestii reparacji wojennych. Wyraził nadzieję, że „uda się znaleźć rozwiązanie dla niezamkniętych spraw dotyczących przeszłości”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję