Reklama

Jubileusz Mariana Szałeckiego ze Zgorzelca

Żyjąc piórem i sceną

W Miejskim Domu Kultury w Zgorzelcu w marcu odbyła się wzruszająca uroczystość. Związany z tą placówką od blisko 40 lat Marian Szałecki - poeta, reżyser, dramaturg, publicysta, inicjator i organizator imprez kulturalnych obchodził 70-lecie urodzin i 20-lecie działalności założonego i prowadzonego przez siebie Klubu Literackiego „Inspiracje”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Jubilat był także inicjatorem Ogólnopolskich Spotkań Teatru Jednego Aktora i Międzynarodowych Nadnyskich Spotkań Literackich. Dzięki p. Marianowi przy Miejskim Domu Kultury powstało wydawnictwo „Obrzeża” i zaczął ukazywać się pod jego kierownictwem literacko-artystyczny kwartalnik o tym samym tytule.
Na jubileuszowym spotkaniu obecny był aktor Tadeusz Furga oraz Andrzej Słomianowski, literat zaprzyjaźniony z p. Marianem od wielu lat. Wieczór uświetniła grą na fortepianie Monika Liskowacka. Z okazji tego benefisu ukazała się jednodniówka Twórcy na obrzeżach Polski Południowo-Zachodniej, w której opisano sylwetkę twórczą Mariana Szałeckiego i część dedykowanych mu utworów. Podczas uroczystości przypomniano, że Marian Szałecki wydał 20 książek (poezje, eseje) i przygotował 10 premier własnych dramatów. Przez 30 lat kierował istniejącym od 1945 r. Teatrem Ziemi Zgorzeleckiej, z którym przygotował 66 spektakli. Ostatnio były reżyser wydał monografię poświęconą tej scenie: „Teatr ludzi upartych”.
Marian Szałecki pochodzi z Inowrocławia. Jest absolwentem Państwowej Szkoły dla Instruktorów Teatru Ochotniczego w Bydgoszczy i Warszawskiego Studium Teatralnego, nie licząc kursów doskonalących sztukę reżyserowania. Z „nakazu pracy” znalazł się w Powiatowym Domu Kultury najpierw w Brodnicy, a następnie w Morągu. Potem prowadził w rodzinnym Inowrocławiu Kujawski Zespół Dramatyczny. Szukał też, jak sam wspomina, „przygody teatralnej” w Poznaniu i Śremie. Wreszcie w roku 1965 osiadł w Zgorzelcu. Miał już spore doświadczenie. Był autorem sześciu sztuk, z których Człowiek pod schodami zdobył III nagrodę w Ogólnopolskim Konkursie Literackim, a Wrócona życiu została wyróżniona Honorową Odznaką „Ekspressu Poznańskiego”. Dał się poznać rónież jako publicysta. W swoim czasie, zachwycony prezentacjami scenicznymi teatru „Logos” w Poznaniu (przy kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny), prowadzonego przez ks. Waldemara Sondka, poświęcił im entuzjastyczną recenzję i tak zaczęła się ciepła znajomość ks. Waldemara i p. Mariana, która połączyła ich na gruncie miłości do teatru i która przetrwała do tej pory.
Teatr, zwłaszcza teatr amatorski, wymaga szczególnej wrażliwości, empatii, intuicji, poczucia piękna i wręcz - potrzeby spełniania specyficznej misji. Wszystko to cechowało postawę młodego reżysera. Sam o sobie napisał w Teatrze ludzi upartych: „Brzydzę się (...) ludzką podłością, lizusostwem, karierowiczostwem i chamstwem. Oburza mnie wszelka niesprawiedliwość, wyniosłość, poniżanie bądź upadlanie drugiego człowieka, deptanie jego godności.(...) Paraliżują mnie wszelkie kłamstwa, nieszczerość, dwulicowość, cynizm i fałsz ogarniające nasze życie”. Ta postawa da się też odczytać z poezji Mariana Szałeckiego. Teatr przestał działać, kiedy technika wideo umożliwiła dowolny wybór filmów i emitowanie ich w zaciszu własnego domu. Kultura, jak inne aspekty życia, nie znosi próżni, więc ci, których nie satysfakcjonowało bierne wpatrywanie się w ekran, skupili się w klubie literackim, aby żyć twórczo i dzielić się z innymi swoim rozumieniem zagadek życia i absurdów świata. Słowa służą p. Marianowi do nazywania zauroczeń, udręk, tęsknoty, niespełnienia, gniewu i rozczarowania, całej przebogatej gamy uczuć, nastrojów, emocji, intelektualnych dociekań i etycznych rozterek. Żywym nurtem wypływa z tej poezji świeżość świata dzieciństwa, trwałość prawa zawartego w Dekalogu, poszukiwanie Boga i ufność w harmonię nadrzędnego ładu, wobec którego człowiek „wierzga”, a bez którego życie staje się piekłem. W Modlitwie zrozpaczonego autor pisze:

Wołam do ciebie z miejsca,
gdzie Bóg zabronił
wszelkim istnieć
zwątpieniom
na wieczność zbawienia - każdego...

Siedemnaście lat temu Marian Szałecki był w Moskwie. Obserwował, jak długi wąż ludzki posuwa się w stronę mauzoleum Lenina. Wtedy powstał datowany na dzień 2 sierpnia 1988 r. wiersz: Przed mauzoleum, w którym w przejmujący sposób pokazany został świat bez Boga. Naród, który pozbawiony sacrum, szuka wartości zastępczej, podąża w stronę wielkiej nicości. Poeta tak opisuje ten niesamowity kondukt:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

ten marsz
pokorny i pokutny
bez odpuszczania grzechów
każdemu
razem i z osobna
ten marsz kaleki
bez rymów i rytmów
jak wiersz biały
wlokący ciężar czerwony
ludzkiego doświadczenia
bólu
i losów
nie do końca
wiadomych...
(ze zbioru Wyboje, 2001 r.)

Czas płynął i rychło okazało się, wbrew najśmielszym i wręcz nieprawdopodobnym oczekiwaniom, że co było niewiadome, stało się spełnione. Naród uwolniony z bezdusznej doktryny różnymi drogami i na różne sposoby szuka Boga. Dwa lata po moskiewskim doświadczeniu Marian Szałecki w wierszu dedykowanemu Jerzemu Rochowiakowi prosi:

Prowadź mnie
skażonego pychą
przemijania
do wielkich miejsc Jego
przeznaczenia
Prowadź mnie - Panie Jerzy
Prowadź - prosto do Boga
(Wyboje 2001)

Wielokrotnie w wierszach Mariana Szałeckiego pojawia się temat Ojczyzny. Pisze o niej z bólem, troską i zdumieniem tym, co potrafimy zrobić z wolnością, jak potrafimy marnotrawić owoce walki i heroizmu.

W tym kraju
gdzie powiedziano
już wszystko
o patriotyzmie - Ojczyźnie
można już tylko
wyć z niemocy
i poszukiwania
słusznych i racjonalnych pojęć...
(Z tomiku Być jak najbliżej 1992)

Autor szuka autorytetów, prawd, wszystkiego, co pozostaje poza wszelką wątpliwością, o co można się oprzeć bez ryzyka, że wszystko rozsypie się w proch i pył. Jest taki autorytet. W wierszu: Wpełzając w ten XXI wiek (V tom jeleniogórskiego almanachu Zeszyty Wierszem - 2004 r.), napisanym po ataku na World Trade Center, Marian Szałecki mówi:

potem -
zawołaniem Zygmunta
na odwieczną ludzką trwogę
do Ojczyzny boleści
przybył On
Wielki Pielgrzym
i zamknął tę ciszę
w tabernakulum serca
jak nikt dotąd
modląc się gorliwie
o odrobinę pokory u ludzi
drżącymi od niepokoju
rękoma
urbi et orbi
błogosławił
te niepokorną, a tak piękną
Ziemię
Na dalsze zmartwychwstanie.

Poeta nie może być milczący i bezradny wobec świata, Ojczyzny, człowieka. Jego narzędziem jest słowo i musi robić z niego użytek bez względu na to, z jakim trudem mu to zadanie przychodzi. W wierszu bez tytułu (tomik Być jak najbliżej) Autor pisze:

Słowa nie są równe
mają swój ciężar
znaczeń kształt i
długość myśli
mają też swój
zapach smak i barwę
bywają również
okaleczone bólem
nabrzmiałe radością

Owa radość znajduje dla siebie miejsce w poezji pana Mariana, między innymi w pulsujących ciepłem i pogodą Erotykach (1996). Wiele wierszy zawartych w tym zbiorze poświęconych jest Żonie poety. Uczestnicy jubileuszowej uroczystości mieli okazję poznać panią Jadwigę podczas drugiej części wieczoru, w mieszkaniu Państwa Szałeckich. Krzyż nad drzwiami saloniku, pierwszokomunijne zdjęcie wnuka między obrazami, ściany wyłożone drewnem dają wrażenie przytulności. Jeden pokój to azyl poety. Goście składają Jubilatowi raz jeszcze gratulacje, a osobne słowa podziwu kierują do pani Jadwigi, która jest najlepszym przyjacielem Poety i najsurowszym krytykiem tego, co robi. I na tym prywatnym przyjęciu goście dowiadują się, że Państwo Szałeccy są małżeństwem 43 lata (rocznica ich ślubu była w maju). W tym kontekście jedna z uczestniczek spotkania stwierdza, że twórcze dokonania bohatera dnia są bardzo cenne, ale najbardziej imponująca jest sztuka życia i miłości, dzięki której ten związek oparł się wszelkim próbom, jakie czas przed małżonkami postawił. W wierszu dedykowanym żonie (Zegarom i kalendarzom wypowiemy wojnę - Erotyki 1996) Autor wyznaje:

Bez Ciebie można sobie wyobrazić nicość
która jest niepojęta (...)
zobaczysz
Ominiemy czas przemijania
zegarom i kalendarzom
wypowiemy wojnę
może wtedy ludzie
uwierzą
że mieszka w nas miłość...

Teksty zaczerpnięte z: Marian Szałecki Teatr ludzi upartych, Oficyna Wydawnicza Obrzeża, Zgorzelec - Bogatynia (Drukarnia W. Florczaka) 2004 r.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje święcenia biskupa bez zgody Rzymu

2026-07-10 14:01

[ TEMATY ]

redemptoryści

Karol Porwich/Niedziela

Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela (CSsR) opublikowało oświadczenie, w którym stanowczo odcina się od sedewakantystycznej wspólnoty Synowie Najświętszego Odkupiciela (FSsR), mającej siedzibę na wyspie Papa Stronsay w archipelagu Orkadów. Dokument został wydany w związku z planowaną na 25 lipca konsekracją biskupią założyciela wspólnoty, ks. Michaela Mary’ego, która ma się odbyć bez mandatu papieskiego.

W oświadczeniu opublikowanym 7 lipca w Rzymie przełożony generalny redemptorystów, o. Rogério Gomes CSsR, podkreślił, że „Synowie Najświętszego Odkupiciela (FSsR) nigdy nie byli częścią Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela (CSsR), ani też nigdy nie byli prawnie powiązani z Zarządem Generalnym Redemptorystów”.
CZYTAJ DALEJ

Papież o odrodzeniu Kościoła łacińskiego na Ukrainie

2026-07-11 14:27

Vatican News

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Leon XIV po raz kolejny zapewnia o swej bliskości z Ukraińcami cierpiącymi z powodu okrucieństw wojny. Dał temu wyraz w liście do swego wysłannika na uroczystości upamiętniające 35. rocznicę odrodzenia Kościoła katolickiego obrządku łacińskiego na Ukrainie oraz 25. rocznicę podróży apostolskiej św. Jana Pawła II. Przypomina też o odważnym świadectwie, które na przestrzeni wielu wieków dawali żyjący na tych terenach katolicy, zwłaszcza w obliczu komunistycznych prześladowań.

Tę delikatną misję na Ukrainie Leon XIV powierzył samemu abp. Paulowi Gallagherowi, który jest szefem papieskiej dyplomacji. Uroczystości, na których będzie reprezentował Ojca Świętego odbędą się 19 lipca w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Berdyczowie.
CZYTAJ DALEJ

Jałmużnik papieski: Prawdziwa ekologia rodzi się z nawróconego serca

2026-07-11 17:36

[ TEMATY ]

Jałmużnik Papieski

prawdziwa ekologia

nawrócone serce

Vatican Media

Jałmużnik papieski mówił o prawdziwej ekologii

Jałmużnik papieski mówił o prawdziwej ekologii

Kto kocha Boga, kocha również to, co Bóg stworzył, i kocha każdą osobę, którą Bóg mu powierza. Dla św. Augustyna troska o stworzenie jest zasadniczo aktem miłości i kontemplacji. Wszechświat odzwierciedla piękno swojego Stwórcy - wskazał prefekt Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia abp Luis Marín de San Martín OSA w homilii podczas Mszy św. w intencji troski o stworzenie w Borgo Laudato si’ w Castel Gandolfo.

W sobotę 11 lipca Leon XIV zasiądzie w Castel Gandolfo do stołu z około 200 ubogimi, uchodźcami i innymi osobami znajdującymi się w trudnej sytuacji życiowej z diecezji rzymskiej. Pierwszym wydarzeniem programu była Eucharystia - informuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję