Reklama

Matka Boża Łaskawa z Krzeszowa -

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spodobało się Matce Bożej, uwidocznionej na średniowiecznej ikonie, osiąść w Krzeszowie, wśród łagodnych wzgórz. Od wieków, po dzień dzisiejszy, przybywają pielgrzymi z wielu krajów świata przed Jej łaskami słynący wizerunek. Pomimo postępującej laicyzacji Europy, liczba pielgrzymów nie maleje, przeciwnie - zwiększa się. Przez przeszło siedem wieków Czesi, Polacy, Niemcy i Węgrzy pielgrzymują do swej Matki, oddając Jej cześć i wypraszając potrzebne łaski. Trudno jest definitywnie stwierdzić, kiedy i gdzie ikona owa powstała i w jaki sposób znalazła się w krzeszowskim opactwie. Jak z każdym zabytkiem, tak również z tą ikoną związane są różne podania i legendy. Jedna z nich głosi, że obraz ten pochodzi z Bizancjum. Mieli ją przywieźć rycerze krzyżowi. Trafiła najpierw do Rimini we Włoszech, następnie na Bawarię, w rodzinne strony św. Jadwigi. Przyszła żona Henryka Brodatego i matka Henryka Pobożnego przywiozła ją na Dolny Śląsk w wianie ślubnym. Inna legenda mówi, że powstała w okolicach Krzeszowa, została namalowana przez pustelnika Krzesza, który podarował ją następnie księciu Bolkowi I. To wszystko jednak legendy, nie poparte konkretnymi dowodami. Nie można jednak przejść obok nich obojętnie, gdyż w wielu legendach i przesłaniach znajduje się czasem źdźbło prawdy. Naukowe opracowanie zagadnień związanych z pochodzeniem krzeszowskiej ikony znajdziemy w książce wydanej w Legnicy w 2002 roku, zatytułowanej: Krzeszów - europejska perła baroku, autorstwa Henryka Dziurli, Ivo Korana i Jana Wrabeca. Profesor Koran z Pragi zamieścił w niej obszerny artykuł o rodowodzie i dziejach cudownej ikony. Potwierdza jej powstanie w średniowieczu, około roku 1250, wskazuje też na jej bizantyjskie pochodzenie. Ikona ta była nierozerwalnie związana z dziejami opactwa krzeszowskiego i klasztoru. Księżna Anna, córka króla czeskiego Przemysława Ottokara, a żona Henryka Pobożnego, już w rok po bitwie pod Legnicą, a więc w roku 1242 podarowała czeskim benedyktynom z Opatowic odpowiednią ziemię w Krzeszowie celem założenia kościoła i klasztoru. Benedyktyni wycofali się z Krzeszowa już w roku 1289, a na ich miejsce książę świdnicko-jaworski Bolko I sprowadził cystersów z Henrykowa. Można przypuszczać, że cudowna ikona Matki Bożej Łaskawej od początku założenia fundacji krzeszowskiej uczestniczyła w jej powstaniu i dalszej rozbudowie, mimo iż jedno z podań głosi, że obraz ten został podarowany klasztorowi w roku 1292 przez księcia Bolka Świdnickiego. Przyjmuje się jednak, że ikona była związana z klasztorem w Krzeszowie i nie miała innego schronienia, choć w pewnym okresie czasu ślad po niej zaginął. Było to związane z najazdem husyckim w roku 1426. Zatrwożeni zakonnicy ukryli obraz w skrzyni pod podłogą zakrystii. Nikt, kto znałby miejsce ukrycia ikony, nie zdołał się uratować z rzezi (zginęło wówczas aż siedemdziesięciu zakonników). Dopiero po 196 latach, podczas remontu kościoła odkryto skarb. Obraz powrócił na ołtarz i od tego dnia, tj. od 18 grudnia 1622 r., czczony jest w Krzeszowie. Wielkim ciosem dla cystersów była kasata zakonu przeprowadzona przez rząd pruski w roku 1810. Zakonnicy musieli opuścić Krzeszów, a kościół przejęła parafia diecezjalna. Jednak nigdy nie ustał kult Matki Bożej Łaskawej. Po II wojnie światowej do Krzeszowa przybyły benedyktynki ze Lwowa, powrócili też cystersi. Całe opactwo było bardzo zaniedbane. Dopiero po trwających wiele lat remontach opactwo zabłysło nowym blaskiem. 2 czerwca 1997 r. papież Jan Paweł II ukoronował Matkę Bożą z Dzieciątkiem złotymi koronami, a I biskup legnicki Tadeusz Rybak ogłosił Krzeszów pierwszym sanktuarium diecezji legnickiej.
Święta ikona Matki Bożej Łaskawej jest małych rozmiarów: 60x37,5 cm. Wykonana jest farbami temperowymi na modrzewiowej desce. Zadumana Matka Boża trzyma na prawej ręce Dzieciątko Jezus, lewą dłoń wspiera na piersi. Jasne oblicze otulone jest czerwonobrunatną szatą. Spodnia suknia jest koloru morskiego. Dziecko w złotozielonkawej szacie kieruje głowę w stronę Matki. W lewej dłoni trzyma zwój papieru, prawą zaś unosi w geście błogosławieństwa. Tło ikony jest złote. Ikonę otaczają piękne barokowe ramy wraz z napisem: Gratia Sanctae Mariae.
Dopiero podczas ostatniej renowacji okazało się, że cudowna ikona jest najstarszym obrazem w Polsce i jednym z pięciu najstarszych w Europie.

Bibliografia:
1. H. Dziurla, I. Koran, J. Wrabec, Krzeszów - europejska perła baroku
2. ks. Władysław Bochnak, Księżna Anna
3. B. Skoczylas-Stadnik, Przewodnik. Sanktuarium krzeszowskie
4. Ks. A. Jarosiewicz, Krzeszowski Dom Łaski

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody

2026-01-08 08:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest więc do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody, jedynego, które zagwarantować mu może przeżycie. Trzeba go więc przestrzec, aby tego nie czynił, dla swojego dobra.

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
CZYTAJ DALEJ

Nowy pastorał Leona XIV: Chrystus wstępujący do Ojca

2026-01-09 09:13

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Nowy pastorał papieski ukazuje Chrystusa już nie przybitego gwoździami męki, lecz z ciałem uwielbionym, w akcie wstępowania do Ojca. Znamienne, że Leon XIV posłużył się nim po raz pierwszy 6 stycznia 2026 roku, w uroczystość Objawienia Pańskiego, podczas zamknięcia Drzwi Świętych Bazyliki św. Piotra i zakończenia Jubileuszu 2025 roku - informuje Vatican News.

Pastorał Leona XIV, stylistycznie nawiązuje do pastorału, który dla papieża Pawła VI wykonał rzeźbiarz Lello Scorzelli. Tamten pastorał przedstawiał Chrystusa Ukrzyżowanego. Nowy pastorał papieski Leona XIV ukazuje natomiast Chrystusa już nie przybitego gwoździami męki, lecz z ciałem uwielbionym, w akcie wstępowania do Ojca. „Jak w ukazaniach Zmartwychwstałego, przedstawia On swoim uczniom rany krzyża jako jaśniejące znaki zwycięstwa, które – nie usuwając ludzkiego cierpienia – przemieniają je w brzask życia Bożego” – wyjaśnia Biuro Papieskich Celebracji Liturgicznych, które informuje o szczegółach związanych z nowym pastorałem.
CZYTAJ DALEJ

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

2026-01-09 19:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję