Reklama

Wieluńska Noc Muzeów 2019

2019-05-19 18:12

Zofia Białas

Zofia Białas
Noc Muzeów w Wieluniu

Tegoroczną Noc Muzeów w Muzeum Ziemi Wieluńskiej poprzedził piknik z okazji Dnia Rodziny zorganizowany przez Urząd Miejski w Wieluniu na Plantach przy Muzeum, na którym wybrano najbardziej sympatyczną piknikową rodzinę.

Zobacz zdjęcia: Wieluńska Noc Muzeów 2019

Noc Muzeów to wydarzenia odbywające się w salach wystawowych placówki w godzinach 17.00 – 24.00 i w baszcie Męczarnia w godzinach 18.00-21.00. Już o godzinie 17.00 przybyłych do Muzeum gości przywitał dyrektor Jan Książek i Burmistrz Wielunia Paweł Okrasa. Na ten czas przewidziano otwarcie dwóch łączących się ze sobą tematycznie wystaw czasowych: Utracony świat. Podróże Leona Barszczewskiego po XIX – wiecznej Azji Środkowej (ze zbiorów prawnuka Igora Strojeckiego) oraz wystawy malarstwa Ilhom autorstwa Eleny Mirzajewej, artystki urodzonej w 1981 r. w Uzbekistanie, od 2011 r. mieszkanki Wielunia. Na temat pierwszej wystawy i Leona Barszczewskiego mówił, kustosz Tomasz Spychała (on też oprowadzał po wystawie), na temat drugiej Autorka, której wystąpienie poprzedziło słowo przedstawiciela Ambasady Republiki Uzbekistanu w Warszawie połączone z projekcją kilku filmów o tym kraju.

O Leonie Barszczewskim Igor Strojecki napisał:

Reklama

Leon Barszczewski urodził się w Warszawie 20 lutego 1849 r. Po przedwczesnej śmierci rodziców został objęty rosyjską opiekę rzą­dową i wysłany do szkoły kade­tów w Kijowie, co zadecydowało o jego dalszym życiu – służbie w armii carskiej Imperium Ro­syjskiego. W latach 1876-1897 przebywał w Samarkandzie, skąd organizował wyprawy m.in. na terytoria Emiratu Buchary, Cha­natów Badachszanu i Darwazu. Podczas podróży opracowywał mapy penetrowanych terenów, biegu rzek i dróg, badał szlaki komunikacyjne na pograniczu z Chinami i Afganistanem. W trakcie swoich licz­nych wypraw odkrył wiele pokładów złóż mineralnych, w tym rud metali i kamieni szlachetnych, gromadził okazy botaniczne, zoologiczne i mineralogiczne, prowadził także obserwacje etnograficzno-antropologiczne. Był jednym z pierwszych badaczy prowadzących badania archeologiczne na wzgórzu Afrasiab przyczyniając się do od­krycia starożytnej Samarkandy. Z zebranych w trakcie wielu wypraw licznych okazów przyrodniczych, archeologicznych i etnograficznych utworzył muzeum – obecne Mu­zeum Historyczne miasta Samarkandy.

Tereny, po których podróżował Leon Barszczew­ski, leżą obecnie w przeważającej części w grani­cach Republik Uzbekistanu i Tadżykistanu, ale tak­że Turkmenistanu, Kirgistanu i Afganistanu.

W trakcie wypraw podróżnikowi towarzyszył aparat fotograficzny. Dzięki temu, co utrwalił na szklanych negatywach, możemy dziś podziwiać krajobrazy i architekturę Emiratu Buchary, wize­runki tamtejszych ludzi, zobaczyć ich zajęcia i ży­cie codzienne. W kadrze zatrzymał wiele portretów mężczyzn w barwnych strojach, scen rodzajowych oraz unikalne wizerunki kobiet. Dzięki swej cieka­wości ludzi oraz tolerancji i przyjaznemu nastawie­niu wobec miejscowej ludności, szybko zjednywał sobie zaufanie i szacunek tubylców, spisywał ich miejscowe podania, legen­dy i wierzenia. Fotografie Leona Barszczewskiego zostały docenio­ne i zauważane – nagrodzono je złotymi medalami na wystawach fotograficznych w 1895 r. w Pary­żu (za wizerunki lodowców azja­tyckich) oraz w 1901 r. w Warsza­wie („za widoki i sceny rodzajowe wschodnie”). Bez wątpienia Leona Barszczewskiego można uznać za prekursora polskiej fotografii re­portażowej. Kolekcja zdjęć podróżnika jest jedyną tego typu w Polsce dokumentacją ikonograficzną terenów Azji Środkowej końca XIX wieku.

Leon Barszczewski prowadził pionierskie badania lodowców w Górach Zerawszań­skich i Hissarskich, był pierwszym polskim badaczem lodowców Azji, a co za tym idzie cenionym w środowisku naukowym glacjologiem. Jeden z lodowców południo­wego zbocza Grzbietu Hissarskiego został nazwany przez ukraińskiego botanika prof. Władimira Lipskiego jego imieniem. Ten sam uczony, w uznaniu zasług Barszczew­skiego w badaniu miejscowej flory, nazwał również jego imieniem roślinę – Czosnek Barszczewskiego, (Allium barsczewskii Lipsky). Jako ceniony badacz Leon Barsz­czewski należał m.in. do prestiżowego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego.

Po zakończeniu służby w Azji Środkowej został przeniesiony do Siedlec, gdzie w roku 1904 ufundował Szkołę Handlową dla dziewcząt (obecne II Liceum Ogólno­kształcące im. św. Królowej Jadwigi). Zmarł tragicznie 22 marca 1910 r. w Często­chowie. Obecnie jego szczątki spo­czywają w grobowcu rodzinnym, w kwaterze 12, na Starych Powąz­kach w Warszawie.

Bohaterka drugiej wystawy Elena Mirzajewa – urodziła się 06.07.1981 roku w Taszkiencie. Z Uzbekistanu przyjechała do Polski w 2011 roku. Ukończyła Republikański College Artystyczny im. K. Bekzoda przy Akademii Sztuk Pięknych w Taszkiencie, fakultet malarstwo sztalugowe (1996-2006), oraz Narodowy Instytut Sztuk Pięknych i Wzornictwa im.K. Begzoda, fakultet - sztuka plastyczna, specjalność malarstwo sztalugowe (2001-2006). Udzielała się w Ogólnokrajowej Polonijnej Organizacji Kulturalno - Oświatowej „Świetlica Polska” w Taszkiencie. Pracowała także, jako wiodący redaktor twórczego działu przygotowania do wzornictwa i druku w Uzbeckiej Agencji Druku i Informacji Wydawniczo-Typograficzny Dom Twórczy "UZBEKISTON". Uczestniczyła w wystawach przy Akademii Sztuk Pięknych Uzbekistanu, Malarz artysta i przyroda, Uzbekistan - nasz obcy dom, Polska i Uzbekistan oczami malarzy artystów Polskiej Diaspory, Harmonia linii i koloru, Tribute to Chopin. Pierwszą wystawę w Polsce miała w Wieluniu Uzbecki Taniec 2012 r., druga, wystawa wernisaż, Soul Flight odbyła 31 marca 2016 r. Pracowała w Wieluńskim Domu Kultury (WDK), jako plastyk grafik komputerowy 2012 -2014. Dziś zajmuje się renowacją zabytków, obrazów historycznych i ikon, maluje obrazy świętych i ikony dla kościołów (kościół w Stolcu, Osjakowie). Przy renowacji zabytków sakralnych współpracuje z p. Henrykiem Krzemińskim z Osjakowa.

Uzupełnieniem dwóch wystaw był występ Piotra Przybyła i Lucyana (Lucjana Wesołowskiego) z repertuarem utworów orientalnych m.in. z Uzbekistanu, Azerbejdżanu i Buriacji, połączony z prezentacją instrumentów muzycznych (saz, oud, sitar, daff, darabuka, bansuri, czonguri, panduri) z regionu Azji Środkowej (Lucjan Wesołowski).

W trakcie Nocy muzeów obejrzeć też można było wystawy stałe: archeologiczną Pradzieje ziemi wieluńskiej, etnograficzną Życie codzienne wsi wieluńskiej na początku XX wieku, historyczną Tragedia Wielunia – 1 września 1939 r., czasową wystawę fotograficzną Piotra Dudka Wielki Łuk Warty w obiektywie połączonej z prezentacją Towarzystwa Przyjaciół Wielkiego Łuku Warty; wysłuchać prelekcji Policja wczoraj i dziś przygotowanej na okoliczność zbliżającej się 100. rocznicy powstania Policji Państwowej i zobaczyć umundurowanie, pojazdy oraz sprzęt policyjny z okazji 100 – lecia Policji Państwowej z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu. Umundurowanie i uzbrojenie zaprezentowali też członkowie Stowarzyszenia Historycznego – Bataliony Obrony Narodowej.

W czasie Nocy Muzeów można było kupić w promocyjnej cenie wydawnictwa muzealne i uczestniczyć z dziećmi w zajęciach edukacyjnych.

Tagi:
noc muzeów

Zielona Góra: Noc węgierska w muzeum

2019-05-20 23:50

Krystyna Dolczewska

Gdzie mogliście się Państwo dowiedzieć, jak brzmi po węgiersku znane powiedzenie „Polak, Węgier, dwa bratanki… ? Gdzie zjeść smaczną potrawę z papryką z kociołka i poznać kuchnię węgierską ? Gdzie zobaczyć przepiękne hafty ludu Matyó ? Na wszystkie „Gdzie ?” jest jedna odpowiedź: Noc Muzeów w Muzeum Ziemi Lubuskiej, która odbyła się 18 maja w Zielonej Górze.

Krystyna Dolczewska
stroje ludu Matyó
Zobacz zdjęcia: Węgierska noc w Muzeum Ziemi Lubuskiej

W czasie nocy można było poznać węgierską muzykę ludową (Kapela Szabolcsa Szilágyiego) i rockową, węgierską sztukę ludową-wystawę i warsztaty, fotografie i filmy krótkometrażowe twórców węgierskich, a także wziąć udział w konkursie wiedzy o Węgrzech i poznać historię tego kraju.

W jakich sprawach i w którym wieku nasze drogi w historii połączyły się ? O tym opowiedzieli nam Ákos Engelmayer–historyk, w latach 1990–1995 ambasador w Polsce i János Tischler–historyk.

Filmy od 21.00 do 24.00 to ostatni punkt programu tej pięknej nocy z naszymi przyjaciółmi Węgrami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z potrzeby serca – kult ks. Jerzego Popiełuszki w liczbach

2019-10-18 11:50

ar, aw / Warszawa (KAI)

Od 1984 roku grób księdza Jerzego Popiełuszki odwiedziło blisko 23 mln. osób, natomiast muzeum Męczennika, znajdujące się przy parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu zwiedziło ok. 65 tysięcy osób. Relikwie w ponad tysiącu miejsc na świecie, dziesiątki ulic i pomników... W sobotę 19 października przypada 35. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki, duchownego, który przyciąga ludzi z całego świata – wierzących i niewierzących

Rycerze Kolumba

Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu bł. ks. Jerzego Popiełuszki, powołany przez kard. Kazimierza Nycza na wiosnę 2011 r., rok po beatyfikacji, pieczołowicie odnotowuje wszelkie przejawy czci skromnego duszpasterza ludzi pracy, zamordowanego przez funkcjonariuszy SB 19 października 1984 r. Na pytanie, dlaczego ludzie tu wciąż przychodzą, odpowiadają: Z potrzeby serca.

Wystarczy choć krótko być przy grobie ks. Jerzego w parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu żeby zauważyć nieustający potok wiernych, którzy tu przychodzą. W grupach, całymi rodzinami lub indywidualnie, nieraz na kilka minut, żeby pomodlić się w godzinach porannych, by pobiec później do swych codziennych zajęć. Jak podaje Paweł Kęska, specjalista ds. projektów rozwoju Muzeum, Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu oraz Sanktuarium, Błogosławionego Ks. Jerzego Popiełuszki, od 1984 roku grób księdza Jerzego Popiełuszki odwiedziło blisko 23 mln. osób. Nie sposób policzyć nawiedzeń indywidualnych, więc z pewnością liczba ta jest znacznie wyższa.

Łatwiej natomiast ustalić liczbę osób, które w tym roku obejrzały ekspozycję w muzeum, poświęconą ks. Popiełuszce – jest ich ok. 65 tysięcy. Zwiedzający wpisują się do Księgi Pamiątkowej, w której dzielą się wrażeniami i prośbami. Jest wśród nich wiele wpisów, dotyczących spraw społecznych i narodowych. To naturalne – kapłan, który nawoływał do stosowania zasad sprawiedliwości społecznej, upominał się o pokrzywdzonych przez władze komunistycznego reżimu, zwłaszcza robotników z Huty Warszawa, ale przestrzegał też przed pokusą nienawiści i apelował, by zło zwyciężać dobrem, w naturalny sposób stał się orędownikiem trudnych spraw narodu i ojczyzny. Wielu zwiedzających nie kryje wzruszenia i emocji, związanych z obejrzeniem ekspozycji.

Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Angelo Amato, który był legatem papieskim na uroczystości beatyfikacyjne, wyznał w homilii 6 czerwca 2010 r.: “Kilkakrotnie miałem okazję odwiedzić w Warszawie muzeum poświęcone naszemu Błogosławionemu męczennikowi księdzu Jerzemu Popiełuszce. Za każdym razem wzruszenie było tak wielkie, że prowadziło do łez. Potwornie zeszpecona twarz tego łagodnego kapłana była podobna do ubiczowanego i upokorzonego oblicza ukrzyżowanego Chrystusa, które utraciło piękność i godność”.

Wiadomo też, że relikwie błogosławionego trafiły do około 1050 miejsc na całej kuli ziemskiej. Stało się to możliwe po ekshumacji ciała ks. Jerzego, która została przeprowadzona w ramach procesu beatyfikacyjnego. Ponad 700 relikwii trafiło wówczas do kościołów w Polsce, około 300 nie tylko do Europy, Ukrainy, Austrii, Włoch, ale w najbardziej oddalone od Polski zakątki świata – na Filipiny, do Australii, Beninu. Ksiądz Jerzy przemawia więc językiem uniwersalnym.

Każdego 19. dnia miesiąca przy relikwiach błogosławionego w kościele św. Stanisława Kostki odprawiana jest Msza św. z prośbami za wstawiennictwem ks. Jerzego i podziękowaniami za otrzymane łaski. Księga wpisów odnotowuje część podziękowań za otrzymane łaski za wstawiennictwem ks. Jerzego. Większość podziękowań dotyczy zwyczajnych spraw, np. otrzymania pracy, wiele jest świadectw o wyjściu z uzależnień czy porzuceniu planów o rozwodzie. Jednak są tu opisane wydarzenia nadzwyczajne, na przykład niewyjaśnione z punktu widzenia medycyny uzdrowienia. Nie zostały one szczegółowo zbadane, jednak osoby dające świadectwo nie mają wątpliwości, że zawdzięczają uzdrowienie swoje lub bliskich ks. Popiełuszce.

Do kościoła św. Stanisława Kostki i grobu ks. Jerzego nieprzerwanie przychodzą także jego przyjaciele i współpracownicy – gromadził ich za życia, gromadzi i po śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Guzdek: ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła

2019-10-19 21:12

ar / Warszawa (KAI)

Ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - powiedział biskup Józef Guzdek w 35. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Eucharystia w intencji kanonizacji kapelana Solidarności, odbyła się w parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu.

Łukasz Krzysztofka

Rozpoczynając uroczystą Mszę św. kard. Kazimierz Nycz, dokonał poświęcenia kaplicy, w której wystawiono relikwie sutanny jaką miał na sobie męczennik w momencie śmierci.

Metropolita warszawski podkreślił, że wierni upamiętniają dziś dzień narodzin ks. Popiełuszki dla nieba - To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady “zło dobrem zwyciężaj” - powiedział.

Duchowny przypomniał, że kapelan Solidarności wielokrotnie zaznaczał, że jego mistrzami, od których uczył się głoszenia Ewangelii, są Jan Paweł II i kard. Wyszyński. Kard. Nycz zauważył, że ks. Popiełuszko wyprzedził swoich mistrzów w drodze na ołtarze. – Wiemy jednak, że 10 lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych trzech wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

Homilię wygłosił bp Józef Guzdek. Ordynariusz wojskowy zauważył, że w momencie kiedy większość narodów po zakończeniu drugiej wojny światowej doświadczało pokoju, w Polsce nadal “panoszyło się zło”, a “brat wydawał brata na śmierć”. - W takich czasach zajaśniał blask ks. Jerzego Popiełuszki, który jako kapłan był gorliwym obrońcą wiary i godności człowieka. Zawsze stosował się do słów Jezusa “zło dobrem zwyciężaj” - podkreślił, dodając, że kapelan Solidarności był uosobieniem dobroci oraz cierpliwości, i zawsze powtarzał, że przemoc jest oznaką słabości, nie siły.

- Dziś kiedy wspominamy rocznicę śmierci ks. Jerzego, możemy stwierdzić, że walka ze złem nie należy do przeszłości – stwierdził biskup polowy. - W wielu rejonach świata deptane są podstawowe prawa człowieka, o które walczył nasz błogosławiony męczennik – dodał.

Duchowny zauważył, że wciąż trzeba walczyć w obronie najsłabszych np. o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zdaniem bp. Guzdka żyjemy w świecie, w którym polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, z obawy, że ktoś poczuje się dotknięty. Nie można czegoś nazwać grzechem, mimo, że katolicy niejednokrotnie spotykają się z pogardą i profanacją tego co dla nich święte.

- Niezwykle potrzebne jest dziś spotkanie z ks. Jerzym, który uczy nas, że złu nie można ulegać i wyrażać na nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, gdy inni milczą – podkreślił duchowny.

Biskup wspomniał, że ks. Popiełuszko niejednokrotnie powtarzał “oni mnie zabiją”, dodając, że rolą księdza jest głosić prawdę, a jeśli trzeba, cierpieć za nią, a nawet oddać życie. ”Jestem gotów na wszystko” – deklarował wówczas. Podkreślał, że aby zachować godność człowieka nie można odnosić się do przemocy, która jest przejawem słabości.

Ordynariusz polowy wspomniał również, że ks. Popiełuszko przestrzegał przed niechrześcijańskim radykalizmem i wykluczeniem kogokolwiek - Nie dążył do budowania ekskluzywnej wspólnoty. Podkreślał, że jego kazania nie są przeciw komuś, że walczy z systemem zła, a nie z człowiekiem. Mówił: “To co robię to nie polityka, moja bronią jest prawda. Prawda i miłość” - zaznaczył.

- Świadkowie jego życia mówili, że potrafił wyjść z kawą do śledzących go funkcjonariuszy SB, mówiąc, że to nie ich wina, że tu stoją. Niektórzy chcieli żeby piętnował po nazwisku swoich prześladowców, ale ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - wspominał biskup Guzdek.

Zdaniem duchownego dzisiejsza uroczystość jest okazją do “zawstydzenia” niektórych wiernych i przemyślenia, czy Kościół stara się dotrzeć do wszystkich ludzi nikogo nie wykluczając.

- W pluralistycznym społeczeństwie zawsze znajdą się nurty przeciwne Kościołowi i trzeba reagować, ale nie każda reakcja jest zgodna z duchem Ewangelii – zauważył duchowny. Dodał, że jeśli “oburzenie stanie się sposobem duszpasterstwa” to wierni i księża przestaną być apostołami, a staną się inkwizytorami.

- Ks. Popiełuszko nigdy nie zdradził prawdy, nawet za cenę męczeńskiej śmierci. Był orędownikiem przebaczenia i pogodzenia zwaśnionych stron – zaznaczył biskup, pytając wiernych czy przed przystąpieniem do Komunii będą mogli z czystym sercem wypowiedzieć słowa: “I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. - Te słowa są dziś weryfikacją prawdy o naszym chrześcijaństwie – stwierdził.

- Błogosławiony księże Jerzy męczenniku! Uczyń wyznawców Chrystusa apostołami prawdy, przebaczenia i pojednania. Błogosław nam i naszej umiłowanej Ojczyźnie – zakończył biskup Guzdek.

Po Eucharystii nastąpiło uroczyste złożenie wieńców przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

***

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z “Solidarnością” i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie – zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą “zło dobrem zwyciężaj” – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły setki tysięcy ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem