Reklama

Aspekty

Niezwykły dzień

Czwarty dzień czerwca nie jest świętem narodowym, ale obchodzimy go z radością. Otwierając koncert promenadowy przed Filharmonią Prezydent naszego miasta Janusz Kubicki powiedział, że od tego dnia mogliśmy o sobie decydować. Właśnie - i to niezależnie od tego, jak potoczyły się dni i lata następne.

[ TEMATY ]

koncert

4 czerwca

Krystyna Dolczewska

Koncert z okazji 4 czerwca przed zielonogórską filharmonią

Koncert z okazji 4 czerwca przed zielonogórską filharmonią

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncert prowadził i dyrygował Dyrektor Filharmonii Zielonogórskiej Czesław Grabowski. W programie była muzyka polska. Jak zaznaczył dyrygent, na dzisiejszy koncert wybrał utwory tych kompozytorów, którzy rozsławili Polskę w świecie. Słuchaliśmy utworów: Grażyny Bacewicz, Wojciecha Kilara, Michała Lorenca, Witolda Lutosławskiego, Stanisława Moniuszki (200. rocznica urodzin), Zygmunta Noskowskiego, Michała Kleofasa Ogińskiego, Henryka Wieniawskiego. Wśród tych utworów były aż trzy polonezy, w tym najsławniejszy „Pożegnanie Ojczyzny” Ogińskiego. Przytoczę słowa Czesława Grabowskiego: „Polonez to wyznacznik naszej historii – raz jest dumny, bohaterski, raz melancholijny, bo nie zawsze się nam wiodło”.

Podziękowała orkiestrze i dyrygentowi wiceprezydent Zielonej Góry Wioleta Haręźlak, nie tylko za ten koncert, ale za to że Czesław Grabowski jest w Zielonej Górze już 33 lata, a w tym roku obchodzi 50-lecie działalności artystycznej. Koncert jubileuszowy od-będzie się w Filharmonii 14 czerwca.

Nie tylko koncertem uczciliśmy 4 czerwca. Na Starym Rynku mogliśmy obejrzeć wystawę dotyczącą tego dnia. Ze wzruszeniem oglądałam plakaty wyborcze kandydatów do sejmu tzw. kontraktowego i do nowo powstałego senatu : Jarosława Barańczaka, nauczyciela akademickiego i pierwszego wojewody, Andrzeja Gabryszewskiego- informatyka, Edwarda Lipca- mgra inżyniera ogrodnika, Waleriana Piotrowskiego-adwokata i Tadeusza Sierżanta - dra nauk technicznych. Oprócz plakatów na wystawie są fotokopie różnych dokumentów np. wypowiedzi kandydatów w prasie, komunikat o uruchomieniu biura Zarządu Regionu „Solidarności” i gratulacje „Solidarności” emigracyjnej z Kalifornii. Jest też artykuł z „Gazety Wyborczej”, ówczesnego organu Komitetu Obywatelskiego, z dnia 9.06.1989, krzyczący tytułem „Nic już nie będzie takie jak dawniej !”. I nie było.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-06-05 22:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koncert pt. „BURZA 44” w ramach cyklu „Polski sierpień”

W imieniu Stowarzyszenia Katolickie Centrum Kultury w Gdyni, organizatora wydarzenia, zapraszamy na koncert „BURZA 44”.

Zgodnie z kilkuletnia już tradycją 15 sierpnia 2024 r. o godz. 17.00 w Parku im. Marii i Lecha Kaczyńskich na Kamiennej Górze w Gdyni odbędzie się koncert z cyklu „Polski sierpień”, którego tegoroczna edycja nawiązuje do 80. rocznicy Powstania Warszawskiego.
CZYTAJ DALEJ

Nigdy się nie skarżył

Niedziela Ogólnopolska 15/2021, str. 14-15

[ TEMATY ]

miłosierdzie

bł. ks. Michał Sopoćko

miłosierdzie Boże

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego/faustyna.pl

Ks. Michał Sopoćko był kapłanem rozmodlonym, ale mocno stąpającym po ziemi

Ks. Michał Sopoćko był kapłanem rozmodlonym, ale mocno stąpającym po ziemi

O nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego, wielkiej pokorze i cierpieniu ks. Michała Sopoćki opowiada s. Bogdana Łasocha, misjonarka Świętej Rodziny.

O. Sebastian Wiśniewski, oblat Maryi Niepokalanej: Towarzyszyła Siostra bł. Michałowi Sopoćce, spowiednikowi św. Siostry Faustyny, w jego ostatnim roku życia. Jak Siostra wspomina ks. Sopoćkę?
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję