Reklama

Kościół

Nowo wyświęcony biskup: Urząd w Kościele to służba, a nie ścieżka kariery

- Każdy urząd w Kościele, to po prostu służba. A jeśli ktoś uważa inaczej, to znaczy, że nie rozumie Ewangelii – mówi KAI ks. Szymon Stułkowski, wyświęcony dziś na biskupa pomocniczego archidiecezji poznańskiej. Wśród priorytetów Kościoła w Polsce nowy biskup wymienia rodzinę, formację stałą dorosłych oraz oczyszczenie z grzechów pedofilskich.

2019-06-09 16:22

[ TEMATY ]

bp Szymon Stułkowski

Episkopat

Bp Szymon Stułkowski

Marcin Przeciszewski, KAI: Dziś Ksiądz został wyświęcony na biskupa. Jak ta droga się zaczęła? Kiedy Księdza spotkało powołanie?

Bp Szymon Stułkowski: Wiele zawdzięczam świadectwu mojej Mamy i jej modlitwie. Mamę charakteryzowała silna pobożność maryjna, a ojciec był raczej niewierzący. Gdy zdecydowałem się na kapłaństwo, ojciec stwierdził, że to porażka wychowawcza. Byłem przekonany, że jestem powołany na misje, najpierw chciałem iść do werbistów, ale pod wpływem stałego spowiednika wybrałem seminarium diecezjalne w Poznaniu. Można powiedzieć, że powołaniu misyjnemu przeszkodził stały spowiednik.

Jako hasło na obrazku prymicyjnym wybrałem cytat z powołania proroka Jeremiasza: „Pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, będziesz mówił cokolwiek tobie polecę!”. Posłano mnie najpierw do ośrodka Ruchu Światło-Życie, przez 2 lata wydawało mi się, że będzie to już moja droga, ale okazało się inaczej. Następnie odkryłem drogę Odnowy Charyzmatycznej, wreszcie pojechałem na studia do Wiednia. Studiując w Austrii jednocześnie pracowałem w parafii i zobaczyłem jak mała trzódka wiernych może głęboko angażować się w Kościół. Poznałem nowe metody duszpasterzowania w zdechrystianizowanym otoczeniu.

Reklama

A kiedy wróciłem, marzyłem by pracować w jakimś zespole, który wypracowuje duszpasterskie strategie. W 2006 r. dostałem od abp. Stanisława Gądeckiego propozycję wejścia do Komisji Episkopatu ds. Duszpasterstwa - w roli sekretarza. Rzeczywistość przerosła marzenia. Znalazłem się w strukturze, która przygotowywała programy duszpasterskie w skali całej Polski. A szczególnie ważne okazały się dla mnie przygotowania do jubileuszu 1050-lecia chrztu Polski. Udało się tym poruszyć cały kraj. Następnie zostałem rektorem seminarium duchownego w Poznaniu. Bycie rektorem seminarium to zadanie trudne i odpowiedzialne. Jest to najważniejsza placówka w diecezji, nazywana „źrenicą oka”.

KAI: Jako rektor wprowadził Ksiądz np. rok propedeutyczny, co jest rzadkością w Polsce. Dlaczego się Ksiądz na to zdecydował?

- Dla jasności: to arcybiskup poznański wprowadził to rozwiązanie. Nowy dokument o formacji, obowiązujący w całym Kościele katolickim, nakłada obowiązek istnienia takiego roku. A to dlatego, że młodzi dziś są zupełnie inni niż w moim pokoleniu, przed 30 laty. Rok propedeutyczny jest to niezbędny okres wstępnej formacji, zanim rozpoczną się studia na poziomie uniwersyteckim w seminarium duchownym. Dziś młody człowiek, który odkrywa powołanie kapłańskie potrzebuje wstępnego okresu na poznanie siebie, na uczenie się budowania relacji z innymi we wspólnocie, na wstępne rozeznanie powołania. To czas na przyjrzenie się problemom, które przynoszą kandydaci ze sobą i na wstępne rozeznanie, co można z tym zrobić. To miesiące powolnego wprowadzenia w duchowość, by budować żywą osobistą relację z Jezusem. To także dni wstępnych wykładów, warsztatów i ćwiczeń. Na szczęście mamy o wiele więcej – niż kiedyś - wiedzy antropologicznej która ma pomóc młodym ludziom najpierw przyjrzeć się swojemu człowieczeństwu, by je uporządkować i ukształtować, żeby dopiero na tym gruncie budować formację ku kapłaństwu.

Wrażliwość tych młodych jest inna. Kształtowana jest w dużej mierze przez świat wirtualny. Każdy z nich ma wyćwiczoną rękę w obsłudze smartfona, co może ułatwia powierzchowną komunikację, ale znacznie trudniej jest im wejść w głębszą relację z drugim człowiekiem czy w modlitwę w ciszy. Świat cyfrowy ciszy nie akceptuje. Trudniej jest im zatrzymać się nad Słowem Bożym. Trzeba stopniowo się tego uczyć. Są seminaria gdzie nie wolno mieć telefonów komórkowych. My na to pozwalamy, gdyż jesteśmy przekonani, że człowiek nie tyle powinien oderwać się od wirtualnego świata, co nauczyć się w nim żyć. Musimy uczyć się odpowiedzialnego korzystania z tych narzędzi, bo przecież nie da się studiować bez dostępu do internetu.

W okresie roku propedeutycznego młodzi mieszkają w ośrodku rekolekcyjnym w Nadziejewie 40 km pod Poznaniem, poznając się nawzajem i formując. Mają różne zajęcia, wykłady i warsztaty. Na stałe mają jednego formatora, a dojeżdżają wykładowcy z Poznania.

KAI: Teraz zaczyna się nowa misja w życiu Księdza - jako biskupa? Co to oznacza?

- Odczytuję to jako znak Bożego Miłosierdzia dla mnie, słabego i niedoskonałego człowieka. A także jako wezwanie do nawrócenia.

KAI: To znaczy…?

- Nawrócenie to budowanie żywej relacji z Jezusem. Poprzez wybór na biskupa Bóg pokazuje, że moja relacja z Nim ma być głębsza, żywsza i owocniejsza. Ufam, że będzie to promieniować na zewnątrz, na tych, do których jestem posłany. Nie lubię, jak ktoś mówi, że zostałem wyniesiony do godności biskupiej. Jako ludzie ochrzczeni wszyscy mamy równą godność. Wyraźnie mówi o tym Sobór Watykański II. Jest to godność bycia przybranym dzieckiem Bożym. Nie ma większej godności. W Kościele jest ścieżka kariery, ale po chrzcie jest tylko jeden kierunek tej ścieżki, jest to kariera w dół, w służbę. Każdy urząd w Kościele, to służba. A jeśli ktoś uważa inaczej, to znaczy, że nie rozumie Ewangelii.

KAI: A jak Ksiądz ocenia sytuację w jakiej znajduje się dziś Kościół w Polsce? Coraz częściej mówi się o zjawiskach kryzysowych. Co dziś jest najważniejsze w pracy duszpasterskiej?

- Nie możemy reagować tylko na to, co już się stanie, Kościół nie jest strażą pożarną, która reaguje wtedy, gdy coś się pali... Musi uważnie nasłuchiwać, co Duch Święty mówi do nas dziś. I w oparciu o to wyznaczać konkretne ścieżki i drogi duszpasterstwa.

Najważniejszą misją Kościoła jest przekaz wiary, aby świat poznał, że Jezus jest Zbawicielem! Troska o to, by ludzie w sposób dojrzały i odpowiedzialny stawali przed Panem Bogiem. Nie wyobrażam sobie duszpasterstwa, gdzie się ludzi prowadzi na smyczy. Chodzi o to, by towarzyszyć im w budowaniu żywej relacji z Jezusem, a także uczyć współodpowiedzialności za Kościół. Wszyscy jesteśmy wezwani do tego, by wiarę przekazywać dalej. Nie uda się to tylko w domu, szkole czy parafii. Musimy to zrobić razem. Każdy z nas, tam gdzie jest, jest kolejnym ogniwem w łańcuchu przekazu wiary.

A czasy są trudne, gdyż musimy konfrontować się z grzechami, które w Kościele były i są. Trzeba do tego podejść w sposób odpowiedzialny. Bóg stawia nas w tej sytuacji i trzeba się z tym zmierzyć.

KAI. Zmierzyć, to znaczy…

- Uderzyć się w pierś i postawić na pierwszym miejscu tych, którzy zostali skrzywdzeni. Pomóc im przywrócić podeptaną godność. A równocześnie trzeba pomóc sprawcom.

KAI: W czym konkretnie mamy pomagać sprawcom przestępstw?

- W nawróceniu. W uznaniu swojej winy, w podjęciu pokuty i zadośćuczynienia. Niezbędna jest też pomoc terapeutyczna, gdyż są to ludzie o poważnych zaburzeniach osobowości. Przeniesienie sprawcy do stanu świeckiego jest słuszne, ale to nie jest jedynie to, czego wymaga od nas Ewangelia.

KAI: Czy nie niepokoi Księdza Biskupa sytuacja, kiedy badania socjologiczne wskazują na spadek autorytetu Kościoła? Obecnie autorytet ten wynosi ok. 45 %, gdy tymczasem jeszcze niedawno było to ponad 60%.

- Nie dziwi mnie to. W badaniach nie są pytani ludzie, którzy głęboko identyfikują się z Kościołem. To osoby o różnym stosunku do Kościoła. Obecne problemy Kościoła inaczej widzą ludzie świadomie w nim zaangażowani. Oni wiedzą, że są też Kościołem. Przeżywają ten kryzys z bólem, ale nie zmienia to ich przywiązania do Kościoła, gdyż są w stanie zauważyć także dobro, które zdecydowanie przeważa to, co jest złe. Nawet wśród ofiar wykorzystywania seksualnego przez księży są osoby dziś zaangażowane w Kościele. Kościół nie jest idealny. Jest to święty Kościół grzesznych ludzi.

KAI: A jakie Ksiądz Biskup widzi najważniejsze priorytety na dziś dla Kościoła w Polsce?

- Po pierwsze rodzina, gdyż widzimy zmasowany atak na rodzinę. W różny sposób na nowo próbuje się ją definiować, także jako związek osób tej samej płci. Chociaż młodzi ludzie wciąż mówią, że najważniejszym marzeniem dla nich jest zbudować szczęśliwy dom, nie jest to takie proste. Bardzo ważnym zadaniem dla Kościoła jest troska o to, aby rodzina była szczęśliwa i stabilna. Ostatnio byłem na prymicjach, kiedy młody kapłan powiedział, że dwóch rzeczy jest pewien, tj. miłości swoich rodziców i powołania do kapłaństwa. To piękne świadectwo. Można pozazdrościć takiego domu.

Druga sprawa to dorośli i ich formacja. Dokumenty Kościoła mówią wyraźnie, że dorośli są podstawowym podmiotem katechezy. Pan Jezus nauczał dorosłych a błogosławił dzieci. U nas jest odwrotnie. Nauczamy dzieci a błogosławimy dorosłych. To trzeba zmienić. Brakuje solidnej formacji ludzi dorosłych. W Poznaniu mamy piękne doświadczenie, jakim jest projekt katechezy dorosłych. Abp Gądecki powiedział kiedyś, że jeśli chodzi o katechezę dorosłych, to nie wierzy, że zrobią to księża. Dlatego prosi świeckich, aby ewangelizowali, korzystając z własnego doświadczenia życia i z własnego języka przekazu wiary. W archidiecezji poznańskiej mamy ok. 400 katechistów pracujących z dorosłymi. Są to ludzie z odpowiednim przygotowaniem intelektualnym, duchowym, pedagogicznym i pastoralnym. To szeroki projekt, realizowany na razie na poziomie przygotowania do chrztu (dotyczy rodziców i chrzestnych), przygotowania rodziców przed pierwszą komunią dzieci oraz rodziców przed bierzmowaniem ich dzieci.

KAI: Ksiądz Biskup staje się członkiem Konferencji Episkopatu. Czy jako młody biskup chciałby zmienić coś w pracy tego gremium?

- Najpierw muszę uczyć się bycia biskupem, poznać zadania biskupa… Rewolucyjne myślenie jest mi dalekie. Jestem przekonany, że Kościół reformuje się otwierając się na Ducha Świętego. Najważniejsze, to być otwartym na Ducha Bożego, nasłuchiwać co On mówi do Kościoła. Chodzi tu o analizowanie sytuacji w jakiej obecnie żyją ludzie, sytuacji świata, patrząc na to w świetle Słowa Bożego i modlitwy.

KAI: Mówi się, że Kościół winien być krytycznym sumieniem demokracji. Jak widzi Ksiądz Biskup tę role Kościoła w dzisiejszej Polsce, kiedy Kościół oskarżany jest o sojusz z jedną partią?

- Kościół jest od tego, by ludzi łączyć na fundamencie relacji z Bogiem. A jest to zupełnie inna misja niż cele partii politycznych, które ludzi dzielą, by zyskać zwolenników. Episkopat jasno określił politykom sprawującym dziś władzę w Polsce, że ma inną wizję np. gdy chodzi o obronę życia czy o pomoc uchodźcom (planowane korytarze humanitarne) oraz opozycji, iż proponowane rozwiązania dotyczące wychowania seksualnego godzą w godność osoby ludzkiej i odbierają rodzicom niezbywalne prawo do wychowania swoich dzieci. To jest ważny proroczy głos, zawierający ocenę tego, co robią politycy.

KAI: Dziękuję za rozmowę.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Stułkowski: spotkanie człowieka z Bogiem przemienia go i uzdrawia

2019-12-15 11:56

[ TEMATY ]

Poznań

bp Szymon Stułkowski

Episkopat

Bp Szymon Stułkowski

„Spotkanie człowieka z Bogiem przemienia go, uzdrawia, wlewa miłość, nadzieję i wiarę w serce” – mówił w homilii bp Szymon Stułkowski. Biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej przewodniczył 15 grudnia uroczystej Mszy św. w poznańskiej katedrze, połączonej z udzieleniem obrzędu kandydatury czterem klerykom Arcybiskupiego Seminarium Duchownego.

W homilii kaznodzieja zauważył, że opis pustyni z Księgi Izajasza, która się raduje, bo Pan jest blisko, to obraz człowieka, który doświadczył spotkania z Bogiem.

„Każdy z nas był jak zeschnięta ziemia, pustynia, która nie rodzi życia z powodu doświadczenia grzechu, upadku, schodzenia z Bożych ścieżek. A Jezus przyszedł do nas z łaską uzdrowienia i przebaczenia” – zauważył biskup.

Bp Stułkowski przypomniał, że w czytanej dziś Ewangelii św. Mateusza Jezus na pytanie uczniów św. Jana Chrzciciela, czy to On jest Mesjaszem, odpowiada: czytajcie znaki.

„Pan Jezus mówi do nas jak do św. Jana: czytaj swoje życie i szukaj momentów, kiedy rozkwitałeś, roznosiłeś zapach Boga” – mówił biskup.

Zaznaczył, że Kościół poznański raduje się, bo dzisiaj czterej klerycy publicznie wyznają, że spotkali Jezusa, że doświadczyli Jego bliskości, że Jezus ich ożywił.

„Prośmy, by nieśli doświadczenie Boga ludziom, do których będą posłani, i módlmy się, by mimo trudnych czasów Pan Bóg wzywał i powoływał młodych i by oni odpowiadali pozytywnie na Jego zaproszenie” – zachęcał biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej.

Kandydatura to obrzęd, w którym alumni zostają przedstawieni Kościołowi jako kandydaci do święceń diakonatu i prezbiteratu.

Klerycy-kandydaci do święceń obecnie studiują na piątym roku – formację otrzymują w Arcybiskupim Seminarium Duchownym, a studia teologiczne odbywają na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

CZYTAJ DALEJ

III wojna światowa trwa

Po amerykańskim zamachu na gen. Sulejmaniego i wstrzemięźliwej odpowiedzi Iranu świat odetchnął z ulgą. Trzecia wojna nie wybuchnie! To nieprawda. Ona trwa, tylko w kawałkach – przekonuje papież Franciszek.

Nocny atak z 2 stycznia br., w którym Stany Zjednoczone zabiły irańskiego generała Kassema Sulejmaniego na ziemi irackiej, wraz z pięcioma członkami ruchu irackiego i dwoma Irańczykami, zaalarmował cały świat. Rozkaz zabicia irańskiego generała wraz z jego bliskimi współpracownikami w Iraku został wydany bezpośrednio przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Nigdy wcześniej konfrontacja między Iranem a USA nie osiągnęła tak wysokiego napięcia. Świat przeraził się, że ewentualna wojna regionalna mogłaby wywołać konflikt światowy.

CZYTAJ DALEJ

Indie: profanacja Najświętszego Sakramentu

2020-01-22 20:42

[ TEMATY ]

profanacja

Najświętszy Sakrement

Indie

davideucaristia/pixabay.com

W kościele św. Franciszka z Asyżu w Bengaluru – stolicy stanu Karnataka w południowo-zachodnich Indich, doszło do profanacji Najświętszego Sakramentu. Konsekrowane hostie zostały rozrzucone po posadzce. „Jestem zaszokowany i przepełniony bólem” – powiedział metropolita tamtejszej archidiecezji abp Peter Machado na wieść o tym wydarzeniu.

Sprawcy tego czynu nie ukradli nic z kościoła, stąd przypuszcza się, że chodziło im o zniszczenie świątyni i jej profanację. Arcybiskup wezwał wszystkich wiernych do zadośćuczynienia i najbliższy piątek 24 stycznia wyznaczył w archidiecezji dniem szczególnej adoracji, uwielbienia i przepraszania Jezusa eucharystycznego za popełniony czyn.

„Proszę wszystkich proboszczów i kapelanów, aby przez cały dzień w kościołach był wystawiony Najświętszy Sakrament, aby wszyscy wierni mogli się przed Nim pomodlić” – zaapelował hierarcha.

Zachęcił także do modlitwy w intencji sprawców tego haniebnego czynu, który obraża uczucia religijne wszystkich katolików.

Jedna z organizacji indyjskich zajmujących się obroną praw chrześcijan w tym kraju (United Christian Forum Human Rights – UCFHR) podała przy okazji, że w pierwszych dziewiętnastu dniach stycznia tego roku doszło już do 17 przypadków przemocy wobec chrześcijan. M.in. aresztowano jednego pastora, doszło do kilku aktów przemocy fizycznej oraz w kilku przypadkach zabroniono chrześcijanom spełniania funkcji religijnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję