Reklama

Przyjdź na spotkanie z Jubilatem

2019-06-12 13:28

Agnieszka Bugała

Kamil Szyszka / oprac. A. Bugała

55 lat przy ołtarzu. 55 lat w konfesjonale. 55 lat na służbie, w tym 52 na Bujwida. Czy już wiesz, o kim mowa?

Pewnie nie jesteś już studentem. Być może wiele lat minęło od tej radosnej chwili, gdy zobaczyłeś na liście przyjętych na pierwszy rok studiów swoje nazwisko.

Być może czas zatarł studenckie wspomnienia i emocje. Być może odniosłeś wielki sukces, albo przygniatają Cię życiowe porażki – ale przecież jesteś.

Reklama

Czy pamiętasz swoje pierwsze kroki w DA Wawrzyny? Radość, a może obawę przed nowym środowiskiem? I to pierwsze, wyjątkowe przeżycie, gdy usłyszałeś Orzecha – z ambony, albo zza stołu w Białym Dunajcu? Te pierwsze myśli, że do tej pory nikt, żaden ksiądz, nie mówił do Ciebie w taki sposób. Gdy ośmielił się powiedzieć Ci prawdę a ona zabolała, a potem stało się coś dziwnego i byłeś już kimś innym – naprawionym, poskładanym, lepszym.

Pamiętasz, gdy siedział z Tobą, do trzeciej nad ranem, z wielkim kubkiem herbaty, owinięty kocem, w zimnej kominkowej? Potrzebowałeś spowiedzi a on jej nigdy nie odmawia. I tamtej nocy Twoje wykolejone życie wróciło na właściwe tory.

A potem kazał Ci się żenić, studencie. A może wskazał Ci męża, studentko? I zabraniał zwlekać z narodzinami dziecka po to, by nie wciągnęła Cię pułapka kariery i pustej kołyski.

A może patrzyłeś na niego i w jednej krótkiej chwili zapragnąłeś być jak on?

Od ilu lat już nosisz sutannę?

Każdy z nas byłby inny, gdyby nie on. Gdyby nie jego przenikliwe spojrzenie, czasem bardziej srogie niż czułe, ale zawsze takie, pod którym cierpła skóra i już nie chciałeś być byle jaką miągwą.

Jest nas rzesza – żebraków jego spojrzenia, bywalców Mszy o siódmej rano, kazań w czwartkowe wieczory, opowieści w czasie Pielgrzymki, oszczędnych uśmiechów w Białym Dunajcu, napomnień, uwag i pełnych odpowiedzialnej powagi słów wyjaśniających wszystko. I przytuleń – rzadkich – zarezerwowanych tylko dla tych najbardziej potrzebujących, ledwie żywych z braku miłości.

Jest nas wielu, wielu, wielu… – dłużników jego modlitwy, ojcowskiej troski, szorstkiej miłości.

Ktokolwiek spotkał Orzecha jest zapożyczony na zawsze – bo nie wiesz, jaka byłaby Twoja wiara, gdyby nie on…

Mięło wiele lat – a on, dzięki Bogu, jest!

Zmęczony, spracowany, chory na kolejne choroby. A jednak trwa – na posterunku na Bujwida i – jak co roku wyrywa się na pielgrzymi szlak na Jasną Górę.

Bo przecież, jak mawia, nogi trzeba schodzić, prawda? Kiedyś gdy Pan Bóg spyta: „Co robiłeś, Orzechu? On Mu pokaże swoje nogi, schodzone i stare jak dęby, i wtedy Pan Bóg powie: Dobrze, Orzechu, takie powinny być nogi, gdy się do mnie przychodzi…”

Nogi Orzech ma już przygotowane… Jednak pragniemy i prosimy w modlitwach, by był z nami jak najdłużej! I szykujemy jubileuszowy prezent – jeśli jesteś dłużnikiem jego kapłańskiej posługi i chcesz podziękować – włącz się! Jubileusz na dwie piątki wymaga prezentu, nie wypada wpaść z pustymi rękami! My, dłużnicy Orzecha, chcemy podarować mu prezent, którego teraz potrzebuje najbardziej: kupujemy samochód! (Ten, którym jeździ teraz, wciąż się psuje)

Wszystkich, którzy chcą przyłączyć się do tej inicjatywy prosimy o wpłaty na specjalne konto:

Stowarzyszenie Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego Wawrzyny, ul. Bujwida 49/51

nr konta:

05 1090 2590 0000 0001 4260 2420

z dopiskiem: „Darowizna Orzech”.

Czy mogą istnieć parafie bez księży?

2019-06-24 17:55

vaticannews / Torreglia (KAI)

Czy mogą istnieć parafie bez księży? To pytanie staje się coraz bardziej aktualne w wielu krajach europejskich. Pochylają się nad nim również uczestnicy 69. Tygodnia Duszpasterskiego organizowanego aktualnie w Torreglia we Włoszech. Tytuł spotkania brzmi: „Parafia bez księży. Od kryzysu powołań do odnowionej misyjności świeckich”.

pixabay.com

Temat zrodził się z obiektywnej obserwacji rzeczywistości: we Włoszech jest coraz mniej księży i tym samym wzrasta ilość parafii, gdzie ich brak. Uczestnicy spotkania podkreślają, że nie może istnieć wspólnota chrześcijańska, która nie spotyka się wokół Eucharystii. Wspólnota bowiem ze swej istoty opiera się zarówno na Eucharystii, jak i na słowie oraz na miłości. Te trzy rzeczy trzeba widzieć łącznie. I nawet jeśli będzie mniej Mszy odprawianych z powodu niedoboru księży, to wspólnota chrześcijańska nie przestanie istnieć. Parafie nie stanowią już swoistych, pojedynczych wiosek. Trzeba będzie je łączyć, aby optymalizować „siły kapłańskie”. Wtedy wierni będą mieli okazję doświadczyć bardziej Kościoła misyjnego. Kościoła, który wychodzi poza siebie.

"Chcemy uświadomić, że wybór opcji z łączeniem parafii czyni Kościół bardziej misyjnym, bardziej uczestniczącym, szczególnie jeżeli chodzi o podejmowania współodpowiedzialności przez osoby świeckie. Społeczność żyje bardziej zakorzeniona w Kościele lokalnym. To jest nasza wizja. Nie chodzi bynajmniej o łatanie dziur. Ale dowartościowanie darów i posług, które im przynależą poprzez chrzest, kapłaństwo, poprzez małżeństwo. Mamy wiele racji, dla których bardziej trzeba angażować świeckich we wspólnocie chrześcijańskiej. Powtarzam, nie chodzi o łatanie dziur, czynienie ze świeckich kogoś w rodzaju «półksięży», czy «małych księży»” - powiedział bp Domenico Sigalini, specjalista w dziedzinie teologii pastoralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzeszów: wyruszyła piesza pielgrzymka do Lwowa

2019-06-25 21:18

tn / Rzeszów (KAI)

Pod hasłem „Miłość żyje w rodzinie” wyruszyła dziś 11. Rzeszowska Pielgrzymka Piesza do Lwowa. Grupa liczącą 258 osób zamierza pokonać 184 kilometrową trasę i 30 czerwca stanąć przed obliczem Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej.

Krzysztof Świertok

Tegoroczne hasło pielgrzymki nawiązuje do trwającego w archidiecezji lwowskiej Roku Świętości Małżeństwa. „Nasze rozważania, konferencje i modlitwy w dużej mierze będą się koncentrować na darze rodziny, która jest wspólnotą przekazywania miłości i wiary. Codziennie będziemy rozważać historię innych rodzin: Józefa i Wiktorii Ulmów, Karola i Emilii Wojtyłów, Juliusza i Marianny Kolbe, świętych Ludwika i Zelii Martin oraz błogosławionych Luigiego i Marii Beltrame Quattrocchi” – wyjaśnia ks. Władysław Jagustyn, proboszcz parafii św. Krzyża w Rzeszowie i dyrektor pielgrzymki.

Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą św. w kościele św. Krzyża w Rzeszowie. Eucharystii przewodniczył bp Jan Wątroba. W homilii biskup mówił o trudzie pielgrzymowania. „Chrystus zaprasza nas na drogę pośród trudów, drogę wąską i bramę wąską, ale to jedyna szansa, byśmy nie tylko w wieczności odnaleźli szczęście, ale już tu na ziemi otrzymali dobra duchowe, o które się modlimy dla siebie i innych” – mówił biskup.

W pielgrzymce uczestniczy dwie siostry zakonne: Terezitta i Zachariasza ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej (Służebniczki Dębickie) pracujące w Tarnowie i trzech kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie.

Wśród pątników są osoby z całej Polski, m.in. z Białegostoku, Gorzowa Wlk., Gdyni Inowrocławia, Kielc, Krakowa, Lublina, Olkusza, Stalowej Woli, Szczecina, Torunia, Warszawy, Złotoryi. Grupa jest również zróżnicowana wiekowo. Najmłodszy pielgrzym ma 11 lat, a najstarszy 78.

Pielgrzymi codziennie będą pokonywać około 30 kilometrową trasę. Po stronie polskiej zaplanowano dwa noclegi: w Kańczudze i Żurawicy. W czwartek, 27 czerwca pielgrzymi przekroczą granicę. Po stronie ukraińskiej zaplanowano trzy noclegi: w Gródku, Mościskach i Hodowicji.

W niedzielę, 30 czerwca pielgrzymi po pokonaniu najkrótszego, liczącego 20 kilometrów odcinka, dojdą do Lwowa. Po Eucharystii i modlitwie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej w lwowskiej katedrze pątnicy i goście, którzy przyjadą do Lwowa autokarami, odwiedzą Cmentarz Łyczakowski oraz Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie odprawią Drogę Krzyżową.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem