Reklama

Papież do nuncjuszy: odrzucajcie drogie prezenty, odważnie brońcie Kościoła, wychodźcie do ludzi

2019-06-13 15:23

kg (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Żaden podarunek, niezależnie od swej wartości, nie powinien was zniewalać. Nie do pomyślenia jest, aby dyplomata papieski krytykował papieża, Kurię Rzymską i Kościół, macie odważnie ich bronić i nie zamykać się w nuncjaturach. Te i szereg innych uwag i wskazówek zawarł Franciszek w obszernym przemówieniu do nuncjuszy apostolskich, których przyjął na audiencji w Sali Klementyńskiej w Watykanie 13 czerwca. Uczestniczą oni w spotkaniu, które w dniach 12-15 bm. odbywa się w Rzymie.

Na wstępie swego wystąpienia Ojciec Święty wspomniał i wraz ze swymi gośćmi pomodlił się za nuncjusza w Argentynie abp. Léona Kalengę Badikebele, który zmarł po krótkiej chorobie 12 bm.

Swoje przemówienie papież ujął w formie swego rodzaju „dekalogu nuncjusza”, wymieniając w 10 punktach cechy, jakimi winien się on odznaczać. Dyplomata papieski ma więc być człowiekiem Boga, Kościoła, gorliwości apostolskiej, pojednania, papieża, inicjatywy, posłuszeństwa, modlitwy, miłosierdzia działającego i pokory. Jednocześnie Ojciec Święty zaznaczył, że „przykazania” te są skierowane, za pośrednictwem nuncjuszy, także do ich współpracowników, co więcej, do wszystkich biskupów, kapłanów i osób konsekrowanych, „których spotykacie w każdym zakątku świata”.

Przechodząc do głównej treści swej wypowiedzi, Franciszek wskazał, że nuncjusz, który zapomina, że jest człowiekiem Boga, niszczy samego siebie i innych, postępuje dwuznacznie i szkodzi Kościołowi, „któremu poświęcił swoje życie”. „Bycie człowiekiem Bożym oznacza pójście za Bogiem we wszystkim i w imię wszystkiego, bycie posłusznym Jego przykazaniom z radością, życie dla spraw Bożych, a nie tego świata” – podkreślił papież. Dodał, że oznacza to również „dobrowolne oddanie wszystkich swych osobistych zasobów, akceptując wielkodusznie cierpienia, które nadchodzą w następstwie wiary w Niego”. Człowiek Boży nie daje się zwieść wartościom doczesnym, ale spogląda na Słowo Boże, aby uzasadnić to, co jest mądre i dobre, szczerze pragnie być świętym i nienagannym w obliczu Boga, umie kroczyć pokornie ze swym Panem oraz jest tym, który praktykuje sprawiedliwość, miłość, łagodność, pobożność i miłosierdzie – zaznaczył Franciszek.

Reklama

Skrytykował następnie dążenie niektórych ludzi Kościoła do luksusu, ubioru i bogatych przedmiotów szczególnie wśród ludzi pozbawionych niezbędnych rzeczy, dodając, że jest to „antyświadectwo”. Za najwyższy zaszczyt dla człowieka Kościoła uznał „bycie sługą wszystkich” i przestrzegł nuncjuszy przed uleganiem „pokusie złego sługi”. Według papieża nuncjusz przestaje być „człowiekiem Kościoła” wtedy, gdy zaczyna źle traktować swych współpracowników, personel, siostry i wspólnotę nuncjatury, nie jak dobry ojciec i pasterz.

Ojciec Święty wskazał, że bycie „człowiekiem Kościoła” wymaga też pokory w reprezentowaniu oblicza, nauczania i stanowiska Kościoła, a więc odłożenia na bok swych przekonań osobistych. Oznacza też odważną obronę Kościoła przed siłami zła, które zawsze próbują go zniesławić, oczernić i oszkalować. Wymaga również pozostawania w przyjaźni z biskupami, kapłanami, osobami zakonnymi i świeckimi w ufności i serdeczności, zwracając do nich swoją misję i kierując zawsze spojrzenie kościelne, a więc w duchu odpowiedzialności za zbawienie innych – podkreślił Franciszek. Zwrócił uwagę, że różni to nuncjuszy od ambasadorów w czasie wielkich świąt kościelnych, gdy nuncjusz staje przy ołtarzu, aby sprawować liturgię z ludem Bożym, ponieważ dla niego jako człowieka Kościoła ten lud jest rodziną.

Papież przestrzegł również, aby nigdy nie pozwalali sobie jako przedstawiciele papiescy na krytykowanie papieża za jego plecami, prowadzenie blogów czy wręcz przyłączanie się do grup wrogich jemu, Kurii Rzymskiej czy Kościołowi rzymskiemu. Przypomniał, że nuncjusz reprezentuje nie samego siebie, ale Następcę św. Piotra i działa na jego rzecz przy miejscowym Kościele i rządzie, a więc konkretyzuje, aktualizuje i symbolizuje obecność papieża wśród wiernych i miejscowej ludności. Franciszek wyraził zadowolenie, że w niektórych krajach nuncjatury bywają nazywane „domami papieża”. Przyznał, że każdy może mieć swoje zastrzeżenia, sympatie czy antypatie, ale „dobry nuncjusz nie może być obłudnikiem, jest bowiem «pasem transmisyjnym» lub, lepiej, mostem łączącym Wikariusza Chrystusowego i osoby, do których został posłany, na określonym obszarze, przez tegoż papieża.

Wezwał też dyplomatów, aby byli zawsze gotowi, otwarci i elastyczni w działaniach, pokorni, wysokiej klasy zawodowcami, umiejącymi się komunikować i negocjować. Przyznał, że wymaga to częstego przemieszczania się i długich podróży, "życia na walizkach". Będąc wysłannikiem papieża i Kościoła nuncjusz musi być otwarty na kontakty z innymi, mieć naturalną łatwość nawiązywania stosunków międzyludzkich, a więc być blisko miejscowych wiernych, kapłanów i biskupów oraz innych dyplomatów i sfer rządzących. Do jego obowiązków należy też odwiedzanie wspólnot, do których papież nie zdoła dotrzeć, zapewniając je o bliskości Chrystusa i Kościoła, jak to zalecał Paweł VI. Jako przedstawiciel papieża nuncjusz musi ponadto nieustannie pogłębiać i poszerzać swą wiedzę, znać dobrze myśli i instrukcje tego, kogo reprezentuje, oraz ma obowiązek ciągłego informowania papieża o sytuacji Kościoła i politycznej w kraju, w którym przebywa.

Franciszek zaznaczył ponadto, że gdyby nuncjusz chciał się tylko zamykać w murach swej placówki i unikał spotkania z ludźmi, zdradziłby swą misję i zamiast być czynnikiem jedności i pojednania, stałby się przeszkodą i utrudnieniem na tej drodze. "Nigdy nie powinniście zapominać, że reprezentujecie oblicze katolickości i uniwersalizm Kościoła przed Kościołami lokalnymi, rozproszonymi po całym świecie i przed rządami" – stwierdził Ojciec Święty. Dodał, że ważną częścią pracy każdego nuncjusza jest bycie człowiekiem mediacji, komunii, dialogu i pojednania. Ma on zawsze starać się być bezstronnym i obiektywnym, aby wszystkie strony znajdowały w nim sprawiedliwego sędziego, który szczerze broni i strzeże jedynie sprawiedliwości i pokoju. Ma też unikać popadania w "poprawność polityczną" i obojętność - dodał Ojciec Święty.

Przestrzegł również swych dyplomatów przed przyjmowaniem zbyt drogich podarków, zaznaczając, że czynne miłosierdzie powinno ich prowadzić do roztropności w akceptowaniu darów, „które mogą przyćmić nasz obiektywizm a w pewnych przypadkach niestety kupić naszą wolność”. „Żaden prezent, niezależnie od swej wartości, nie powinien nas zniewalać. Odrzucajcie podarunki zbyt kosztowne i często bezużyteczne lub nieskierowane ku miłosierdziu oraz pamiętajcie, że przyjęcie takiego podarunku nie uzasadnia jego używania” – zaznaczył papież.

Papież zakończył swe przemówienie "Litanią Pokory", napisaną na początku XX wieku przez hiszpańskiego kardynała Rafaela Merry del Vala (1865-1930), sekretarza stanu i bliskiego współpracownika św. Piusa X, “waszego byłego kolegę”.

W rozpoczętym 12 czerwca spotkaniu uczestniczy 98 nuncjuszy apostolskich przy rządach państw i 5 stałych obserwatorów Stolicy Apostolskiej przy organizacjach międzynarodowych. Na ostatni dzień 15 bm. zaproszono także 46 nuncjuszy emerytowanych.

Najwięcej dyplomatów papieskich jest tradycyjnie Włochami - prawie 40, na drugim miejscu są Stany Zjednoczone z 10 nuncjuszami a na trzecim Polska, z której pochodzi 9 dyplomatów. Są to arcybiskupi: Mirosław Adamczyk – od 12 VIII 2017 nuncjusz apostolski w Panamie, Tymon T. Chmielecki – Gwinea i Mali (od 26 III 2019), Andrzej Józwowicz – Rwanda (od 18 III 2017), Jan Romeo Pawłowski – delegat ds. papieskich przedstawicielstw dyplomatycznych (od 7 XII 2015), Marek Solczyński – Tanzania (od 25 IV 2017), Waldemar Stanisław Sommertag – Nikaragua (od 15 II 2018), Marek Zalewski – Singapur i przedstawiciel papieski nie rezydujący dla Wietnamu (od 21 V 2018) i Wojciech Załuski – Burundi (od 15 VII 2014). Ponadto prał. Janusz Urbańczyk, który nie jest arcybiskupem, jest stałym przedstawicielem Stolicy Apostolskiej przy MAEA, OBWE, Stałej Komisji ds. Organizacji Układu o Całkowitym Zakazie Doświadczeń Jądrowych (CTBTO), st. obs. St. Ap. przy Organizacji NZ ds. Rozwoju Przemysłowego (UNIDO) i przy Biurze NZ w Wiedniu (od 12 I 2015).

Tagi:
Franciszek Nuncjusz Apostolski

Reklama

Abp Jędraszewski: kryterium niepodległości Polski stanowi obecność Nuncjusza Apostolskiego w naszym kraju

2019-11-24 11:39

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

– Lekcja dotycząca naszej historii jest ewidentna: jak długo nuncjusz apostolski jest w naszym kraju, tak długo Polska jest prawdziwie wolnym państwem. A my, Polacy, pragniemy zawsze cieszyć się autentyczną wolnością – mówił abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, na początku celebrowanej na Wawelu uroczystej Mszy św. z okazji zakończenia obchodów setnej rocznicy przywrócenia relacji dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Rzeczpospolitą Polską. Eucharystii przewodniczył i słowo Boże wygłosił kard. Dominique Mamberti, prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Na początku liturgii abp Marek Jędraszewski podkreślił, że dzisiejsza uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata wieńczy obchody 100-lecia nawiązania na nowo stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską. – Historia tych relacji ma swoją ponad tysiąc lat liczącą tradycję, sięgającą kardynała diakona Roberta, który w roku 1000 przybył do Gniezna jako papieski legat. Przewodniczył on wtedy obradom synodu gnieźnieńskiego, na którym ustanowiono metropolię w Gnieźnie i trzy podległe jej biskupstwa: w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu. Natomiast stała obecność nuncjuszy apostolskich w Polsce zaczyna się w roku 1555 i łączy się z posługą bp. Aloisio Luigi Lippomano – mówił metropolita krakowski.

Po czasach zaborów, 25 kwietnia 1918 r. papież Benedykt XV mianował monsignor Achillesa Ratti’ego swoim wizytatorem na ziemie polskie i litewskie. – Był to bardzo czytelny znak, że Stolica Apostolska żywiła realną nadzieję, iż narody tego regionu Europy mają szanse na odzyskanie swej państwowej suwerenności – zwracał uwagę abp Jędraszewski dodając, że rok później Achilles Ratti został mianowany nuncjuszem apostolskim w Polsce, a 19 lipca złożył Naczelnikowi Państwa Polskiego, Józefowi Piłsudskiemu, listy akredytacyjne.

– Dalsze dzieje nuncjatury apostolskiej w Polsce potwierdziły pewną historyczną prawdę, która 100 lat temu w pełni się ujawniła: relacje dyplomatyczne naszej ojczyzny ze Stolicą Apostolską mogą mieć miejsce tylko pod warunkiem istnienia wolnej i suwerennej Polski. Równocześnie tę prawdę można odczytać także w nieco innym sensie: kryterium niepodległości Polski stanowi obecność nuncjusza apostolskiego w naszym kraju – mówił abp Marek Jędraszewski.

Metropolita zauważył, że po wyjeździe z Polski nuncjusza Filippo Cortesi’ego we wrześniu 1939 roku, następny nuncjusz mógł przybyć do Warszawy dopiero po 50 latach, jesienią 1989 roku, gdy pojawiły się realne możliwości odzyskania przez Polskę pełnej suwerenności i prawdziwej niepodległości. – Nuncjuszem tym był obecny wśród nas ksiądz arcybiskup Józef Kowalczyk, którego 26 sierpnia 1989 roku, w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej, mianował św. Jan Paweł II Wielki – przypomniał abp Jędraszewski.

Witając kard. Dominique Mambertiego, prefekta Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej i prosząc go o przewodniczenie uroczystej Eucharystii, metropolita krakowski podkreślił, że będzie to „wielkie dziękczynieniem Bogu, Panu dziejów i historii, i Jego Synowi Jednorodzonemu, Jezusowi Chrystusowi Królowi Wszechświata za wznowienie 100 lat temu relacji dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Polską”. Arcybiskup powiedział, że będzie to jednocześnie modlitwa prośby, aby obecność nuncjusza w Polsce trwała nieprzerwanie.

– Lekcja dotycząca naszej historii jest bowiem ewidentna: jak długo nuncjusz apostolski jest w naszym kraju, tak długo Polska jest prawdziwie wolnym państwem. A my, Polacy, pragniemy zawsze cieszyć się autentyczną wolnością – mówił abp Jędraszewski.

Metropolita krakowski powiedział, że dzisiejsze uroczystości są także okazją do modlitwy, aby dzięki podpisanemu w 1993, a ratyfikowanemu w 1998 roku Konkordatowi, jak najbardziej owocnie urzeczywistniały się zawarte w nim zapisy, a zwłaszcza ten wyrażony w Artykule 1: „Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że państwo i Kościół katolicki są – każde w swej dziedzinie – niezależne i autonomiczne oraz zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W niedzielę 8 grudnia 2019 r. świętujemy uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP

2019-12-07 12:42

BPKEP / Warszawa (KAI)

W dniu 8 grudnia 2019 r. w kalendarzu liturgicznym Kościoła Powszechnego wypada zbieżność II niedzieli Adwentu i uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP. Dla dobra duchowego wiernych należy zachować w dniu 8 grudnia 2019 r. świętowanie uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny – czytamy w dekrecie przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego.

Niepokalana wg. bł. Urszuli Leduchowskiej/fot. Graziako

Publikujemy pełną treść dekretu:

Warszawa, dnia 26 kwietnia 2018 roku

DEKRET

W dniu 8 grudnia 2019 r. w kalendarzu liturgicznym Kościoła Powszechnego wypada zbieżność II niedzieli Adwentu i uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP.

Konferencja Episkopatu Polski, na mocy dyspensy udzielonej przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów dekretem z dnia 9 kwietnia 2013 r. (Prot. 39/13/L), postanowiła podczas 378. Zebrania Plenarnego w Warszawie dnia 14 marca 2018 r., aby dla dobra duchowego wiernych zachować w dniu 8 grudnia 2019 r. świętowanie uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Celebrację sprawuje się w kolorze białym, z użyciem tekstów z uroczystości, z uwzględnieniem zaleceń wymienionych w piśmie przewodnim Prefekta Kongregacji, polecającym, aby w dniu tym nie pomniejszyć znaczenia czasu Adwentu:

a) drugie czytanie mszalne bierze się II niedzieli Adwentu;

b) w homilii należy nawiązać do trwającego okresu liturgicznego;

c) w modlitwie powszechnej należy użyć przynajmniej jednego wezwania nawiązującego do okresu Adwentu;

d) w miejsce zwykłej oracji końcowej modlitwy powszechnej należy użyć kolekty II niedzieli Adwentu.

Postanowienie obejmuje wszystkie Msze odprawiane tego dnia w Kościele polskim (z udziałem ludu lub bez udziału ludu), a także oficjum Liturgii Godzin (wieczorem 7 grudnia należy użyć oficjum I Nieszporów uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP oraz Komplety po I Nieszporach).

Zgodnie z objaśnieniem Kongregacji i duchem dyspensy, która zezwala na nieprzenoszenie tej uroczystości w Polsce na następny dzień, następujący poniedziałek 9 grudnia 2019 r. ma rangę dnia powszedniego w Okresie Adwentu (Poniedziałek II tygodnia Adwentu).

Niech Niepokalana Matka Chrystusa i Kościoła będzie nieustanną przewodniczką w adwentowym czasie przygotowań do Uroczystości Narodzenia Słowa Bożego.

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Warszawa, dnia 26 kwietnia 2018 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rokitno: Maryja, młodzi i Eucharystia

2019-12-07 22:30

Kamil Krasowski

W Rokitnie i Grodowcu 7 grudnia odbyły się Adwentowe Wieczory Młodych. Ich hasłem były słowa: "Eucharystia daje życie", nawiązujące do nowego programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce.

Karolina Krasowska
Do Rokitna przyjechała młodzież z północnych dekanatów diecezji

- Chcemy tutaj czuwać wraz z Maryją, oczekując na przyjście Pana Jezusa, a zarazem uświadamiać sobie, że On kiedyś przyjdzie na końcu czasów, ale też czuwać by dobrze duchowo przeżywać zbliżające się wspomnienia tajemnicy Wcielenia  - mówi diecezjalny duszpasterz dzieci i młodzieży ks. Łukasz Malec, który czuwał z młodymi w Rokitnie.

Hasłem tegorocznych spotkań modlitewnych dla młodych były słowa nawiązujące do programu nowego roku duszpasterskiego w Polsce.

- Kościół mówiąc o Eucharystii chce wskazać miejsce, skąd młodzi mogą czerpać siłę i inspirację do tego, aby dobrze przeżyć swoje życie, wskazując że w Eucharystii spotykamy żywego Jezusa. Tu młodzi mogą przyjść ze swoimi troskami, problemami i uzyskać pokrzepienie, zrozumienie. Gdy przyjmują Pana Jezusa do swojego serca, On osobiście dotyka ich wszystkich przeciwności, trudności, problemów, ale także umacnia ich swoim Ciałem i swoją Krwią do tego, aby pokonywali grzech i byli mężnymi świadkami - mówi ks. Łukasz Nycz, koordynator ds. formacji stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, który skierował do młodych homilię w czasie Mszy św. i wygłosił katechezę.

Do Rokitna przyjechało ok 600 młodych ludzi. - Przyjechałem tutaj razem z uczestnikami rekolekcji z Jackówki z Paradyża jako dopełnienie służby liturgicznej. Jako młodzi chcieliśmy tutaj uczestniczyć. Spotkanie młodych ludzi w takim miejscu, jak Rokitno, bardzo umacnia. Mam nadzieję, że jak stąd wyjadą będą mieli silniejszego ducha i na pewno wyjadą stąd mocniejsi - powiedział Jacek ze Świebodzina



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem