Reklama

Aspekty

Diecezjalne Dni Młodzieży w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie

W sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie, 14 i 15 czerwca odbyły się Diecezjalne Dni Młodzieży pod hasłem: „Zaczerpnijcie teraz!”. Młodzież diecezji zielonogórsko-gorzowskiej dziękowała 350-lecia obecności cudownego obrazu w tamtejszym sanktuarium.

Wspólnie odtańczony Polonez, występ zespołu Muode Koty, Msza św., nabożeństwo Kany, akcja „Gramy dla Mamy” i koncert Maleo Reggae Rockers – to tylko niektóre punkty programu.

Pierwszego dnia zgromadzili się liderzy grup, ruchów i stowarzyszeń działających w diecezji a drugiego - młodzież z całej diecezji – wyjaśnia ks. Łukasz Malec, diecezjalny duszpasterz młodzieży diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

W tym roku młodym przyświecały słowa z perykopy ewangelicznej o Kanie Galilejskiej: „Zaczerpnijcie teraz!”.

Reklama

Młodzieży towarzyszył bp Tadeusz Lityński. – Poprzez tę modlitwę chcemy wyrazić wdzięczność za 350 lat tego miejsca z którego promieniuje obecność i także służba Bogu. Służba, która jest ukazana przez służbę Maryi, która jest zasłuchana w Słowo Boże. Ale to także służba pielgrzymom , którzy tutaj przychodzą. Wśród tych pielgrzymów na przestrzeni tych 350 lat było wielu ludzi młodych, którzy powierzali swoje życie Matce Bożej i przez Jej pośrednictwo Bogu dziękowali czy też błagali o ratunek – mówił na wstępie Mszy św. bp Tadeusz Lityński.

Biskup przypomniał, że 30 lat temu miało miejsce ukoronowanie cudownego wizerunku Matki Bożej. – Dzisiaj w naszej wspólnocie ludzi młodych chcemy zawierzyć naszą przyszłość, ale także nasze dzisiaj – podkreślił biskup.

Gościem wydarzenia był bp Marek Solarczyk, delegat KEP ds. duszpasterstwa młodzieży. – Kiedy słudzy zanoszą wino staroście weselnemu, a on go kosztuje i mówi do panna młodego, że zachował najlepsze wino, aż do tej pory. Oto świadek, oto zwiastun, oto ten który potwierdza, że miłość Boga trwa jest silna, jest mocna, jest wyraźna. I to jest moi drodzy ta misja, którą my otrzymujemy i która jest przed nami – mówił w homilii bp Solarczyk.

Reklama

Na DDM Weronika Grajnert z Sulechowa przyjechała już w piątek, aby pomóc w przygotowaniu sobotniego wydarzenia. – Przez moją służbę mam szansę pomóc innym młodym ludziom w odkrywaniu Boga, Jego miłości i radości, jaką daje bycie we wspólnocie. Sama na co dzień należę do diakonii liturgicznej Ruchu Światło-Życie. Bardzo chciałabym, żeby moi rówieśnicy mogli doświadczyć spotkania z Chrystusem w drugim człowieku, w Kościele – podkreśla Weronika.

2019-06-16 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lekarz dusz i ciał

Niedziela toruńska 31/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

Diecezjalne Dni Młodzieży

Ewa Jankowska

Młodzi dzielili się radością z bp. Wiesławem Śmiglem

Odkrywać uzdrawiającą moc Boga – po to spotkali się młodzi ludzie podczas Diecezjalnych Dni Młodzieży w Hartowcu. Chrystus – lekarz dusz i ciał – zebrał ich w jednym miejscu, aby zaświadczyć o swojej miłości, o tym, że czeka na każdego, komu jest ciężko

Tegoroczne hasło: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy…” (Mt 11,28) oraz tematy konferencji i świadectw pokazywały, że każdy ma szansę znalezienia ukojenia w Bogu, jeśli tylko przyjdzie do Niego z ranami serca. Wszyscy, czyli każdy, kto jest radosny i ma czyste serce, oraz ci, którzy, będąc pogrążeni w ciemnościach grzechu, nie mają siły, by stanąć na nogi. Wszystkie wysłuchane słowa łączyły się i podprowadzały uczestników do zrozumienia i przyjęcia sakramentu namaszczenia chorych.

Spotkanie trwało od 18 do 21 lipca. Z różnych zakątków diecezji przyjechało blisko 250 młodych ludzi, którzy wraz z opiekunami, duszpasterzami, siostrami zakonnymi i klerykami pogłębiali swoją wiarę. Organizatorem spotkania było Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Toruńskiej „Kotwica”, a także parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Hartowcu.

Sakrament umocnienia

Ks. Dawid Wasilewski, wyjaśniając istotę sakramentu namaszczenia chorych, przedstawił skutki, jakie niesie przyjęcie go. Są nimi łaska umocnienia, pokoju i odwagi, zjednoczenie z męką Chrystusa, uświęcenie Kościoła oraz przygotowanie do przejścia i ostatniej walki przed wejściem do domu Ojca.

O tym, jak rozmawiać z osobami, które są bliskie śmierci oraz z ich rodzinami, mówiła Anna Saletra, psycholog z Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. Musimy pamiętać, że czas choroby i niemocy to możliwość do nawrócenia i zdania się na Boga, który może uleczyć nasze dusze i ciała.

Prawdziwa wolność

Ks. Karol Schmidt przestrzegał przed zagrożeniami płynącymi z uzależnień i opowiedział historię swojego nawrócenia. Zdumiewające jest to, jak wielką wolnością obdarzył nas Ojciec, ale też z jakich ciemności nas wyprowadza. Czasami dopuszcza do tego, byśmy dotknęli dna, abyśmy z siłą i nadzieją się od niego odbili.

Każdy człowiek ma potrzebę miłości, dostrzeżenia. Jeśli nie są one zaspokojone we właściwy sposób, szuka po omacku, w złych miejscach. Na młodzież czekają pułapki, w które mogą wpaść, kiedy oddalą się od Jezusa Dobrego Pasterza: uzależnienia,nieczystość, kłamstwo, brak przebaczenia. Jednak to w Jezusie jest prawdziwe ukojenie, to On dotyka najgłębszych ran i wylewa na nie balsam uzdrowienia.

Obecność

Basia Turek, jeżdżąca na wózku inwalidzkim, prowadząca blog „Pełnymi garściami”, udowodniła, że w każdym wydarzeniu, które nas spotyka, Bóg jest obecny. W trudnym dla nas czasie On cierpi razem z nami, a kiedy jesteśmy szczęśliwi, Jego serce również napełnia się radością. Nawet jeśli jesteśmy zbuntowani, nie rozumiemy zamysłu względem nas, Jezus cierpliwie czeka, posyła dobrych ludzi, daje dobre natchnienia, abyśmy przekonali się o Jego miłości i obecności.

Światowe pokusy

Sobotniej Eucharystii przewodniczył bp Wiesław Śmigiel, który w homilii zaznaczył, że w dzisiejszych czasach „jedną z pokus, którą próbuje atakować nas zły duch, jest pokusa pozostania na miejscu, niepodjęcia życia, lęku przed nim”. Tego zniechęcenia mamy się wystrzegać, ponieważ zabija ono w nas Ducha.

Przemiana serca

Młodzi podczas spotkań w grupach i przy posiłkach dzielili się doświadczeniami oraz wzajemnie umacniali na drodze do Boga. To piękny widok, kiedy rówieśnicy, mający podobne pytania, wątpliwości czy spostrzeżenia mogą spędzić ze sobą czas na rozmowach i modlitwie.

Adoracja Jezusa połączona z przyjęciem sakramentu namaszczenia chorych były kluczowym momentem spotkania. Młodzi z wielkim wzruszeniem zawierzali swoje życie Jezusowi, oddawali swoje ciężary i przyjmowali uzdrowienie.

* * *

Świadectwa

Wszystkie punkty programu mi się podobały. Był czas na modlitwę, skupienie, adorację Najświętszego Sakramentu. Był też czas na pozytywne szaleństwo – taniec jest przecież formą wyrażania radości. Zumba i Christoteka okazały się świetnym pomysłem, a zaproszenie znanych zespołów to strzał w dziesiątkę. Świadectwa kapłanów oraz osób świeckich naprawdę dają nadzieję.

Poruszyło mnie świadectwo ks. Karola, który mówił o tym, że jest alkoholikiem i że dokonuje się w nim uzdrowienie. Wspaniałe jest to, że przez swoją postawę pomaga innym. Rok temu na DDM ks. Karol był moim spowiednikiem i pomógł mi przeżyć spowiedź, o jakiej marzyłam od wielu lat. Doznałam prawdziwego oczyszczenia.

Najbardziej poruszył mnie sakrament namaszczenia chorych oraz wspólna adoracja Jezusa. Wzruszający był moment, kiedy widziałam młodych, którym pękały kamienne serca. Dotyczyło to również mnie.

Dziękuję również Basi Turek za jej wspaniałe świadectwo. Czytam jej książkę i jestem poruszona. Moim marzeniem jest, żeby młodzi niepełnosprawni również uczestniczyli w DDM.

Ewelina

Umacnia mnie to, że widzę młodzież, która nie wstydzi się i mówi otwarcie o Bogu. Wzruszyły mnie świadectwa młodych, którzy mówili, że podczas tego spotkania doświadczyli prawdziwej miłości Boga. Ważna dla mnie była adoracja Najświętszego Sakramentu – bliskość Boga, możliwość porozmawiania z Nim i słuchania.

Zuzia

Uczestniczę w Diecezjalnych Dniach Młodzieży od początku, po raz szósty. Wiedziałem czego się mogę spodziewać, ale były momenty, kiedy poleciała mi łza.

To coś więcej niż zwykłe spotkanie młodzieży. To okazja do dobrej spowiedzi. Kto raz tu przyjedzie, zaraz po wyjeździe czeka na kolejne spotkanie. Można się tu poczuć jak w jednej dużej rodzinie. Przed wyjazdem myślałem, że jadę ostatni raz, ale teraz czekam na DDM 2020, bo nie wyobrażam sobie wakacji bez rekolekcji w Hartowcu.

Łukasz

Były to moje pierwsze DDM-y i choć w moim życiu byłam na wielu rekolekcjach, to jednak aktualność Słowa i doświadczenie żywej wspólnoty dało dużo radości, pokoju i pragnienia nawrócenia. Był to czas, w którym widziałam i czułam, że Bóg działa tu i teraz, że wszystko przygotował i jeżeli tylko będę otwarta na Jego obecność, to On mnie nie ominie.

Modlitwa, taniec, adoracja, śpiew, posiłki, dyżury, praca w grupach, konferencje, odpoczynek – wszystko było przepełnione Bogiem i drugim człowiekiem oraz szansą, by zapomnieć trochę o sobie.

Ola

CZYTAJ DALEJ

WHO promuje aborcję farmakologiczną jako nieinwazyjną metodę leczenia

2020-08-03 11:00

[ TEMATY ]

aborcja

Trwająca pandemia została wykorzystana przez Światową Organizację Zdrowia jako pretekst do promowania aborcji farmakologicznej.

WHO opublikowała poszerzoną wersję wydanego w marcu przewodnika, w którym zaleca państwom utrzymanie „kluczowych usług", pomimo ograniczeń nakładanych w związku z koronawirusem. Wśród tych „usług", w rozdziale dotyczącym „praw reprodukcyjnych i seksualnych" wymieniona została „bezpieczna aborcja". WHO otwarcie zachęca kobiety planujące dokonanie aborcji do samodzielnego przeprowadzenia jej w domu z użyciem środków poronnych, wpisanych zresztą przez Organizację na listę „kluczowych leków". Nie wspomina przy tym o zagrożeniach dla zdrowia i życia związanych z tą praktyką. WHO zaleca także, by władze państw rozważyły zniesienie części ograniczeń, które utrudniają nie tylko dostęp do aborcji, ale także sprowadzanie środków medycznych wywołujących poronienie.

W rozdziale poświęconym opiece prenatalnej oraz zdrowiu matki i dziecka, WHO promuje tzw. „bezpieczną aborcję” w pełnym zakresie przewidzianym przez prawo, zasłaniając się argumentem, że pandemia nie może być pretekstem do uniemożliwienia kobietom korzystania z ich „praw”. Już samo to stwierdzenie stoi w sprzeczności z obowiązującym prawem międzynarodowym, które nie uznaje istnienia „prawa do aborcji”, a wręcz przeciwnie – chroni życie, także w fazie prenatalnej. Jak podkreśla dr Antonella Lavelanet, przedstawiciel WHO ds. zdrowia okołoporodowego, a jednocześnie ds. walki z „niebezpieczną” aborcją, sprzęt oraz obsługa medyczna potrzebne do przeprowadzenia aborcji nie różnią się od tych, wymaganych przy innych zabiegach ginekologicznych, dlatego też kobiety, jej zdaniem, powinny mieć zapewniony dostęp do nich pomimo pandemii. Zaznacza też, że brak dostępu do generalnego znieczulenia, antybiotyków i innych tego typu środków nie może być przeciwwskazaniem do zabójstwa prenatalnego. Ponadto wskazuje, że w przypadku braku wykwalifikowanego do dokonania aborcji personelu, można rozważyć zlecanie wykonywania aborcji innym pracownikom służby zdrowia.

Jednakże, mając na uwadze wprowadzone w związku z COVID – 19 obostrzenia, dr Antonella Lavelanet stwierdza równocześnie, że dla wygody pacjentek dobrym rozwiązaniem miałoby być wdrażanie telemedycyny, celem wypisywania e-recept na środki, konieczne do przeprowadzenia aborcji farmakologicznej w warunkach domowych. Wyrazem tego stanowiska WHO jest wzmianka w przewodniku o potrzebie minimalizowania wizyt w placówkach na rzecz teleporad oraz, gdy to możliwe, samobadania i samodzielnego wykonywania pewnych czynności medycznych, w tym promowanej przez WHO aborcji farmakologicznej. Ponadto WHO rekomenduje, by państwa dostosowały prognozowane regulacje w zakresie produktów medycznych i ich dostaw, wobec przewidywanego wzrostu zapotrzebowania na środki niezbędne do przeprowadzenia aborcji farmakologicznej.

WHO promuje aborcję farmakologiczną jako nieinwazyjną metodę leczenia i zaleca rozważenie stosowania jej w ramach „bezpiecznej aborcji” do 12 tygodnia, a w niektórych przypadkach nawet do 24 tygodnia ciąży. Organizacja upatruje zagrożenia dla życia matek i dzieci w niechcianych, „dodatkowych” ciążach, które będą miały miejsce w związku z ograniczeniami w zakresie wykonywania aborcji w czasie pandemii. Nie wspomina o realnych negatywnych skutkach, jakie niesie za sobą aborcja farmakologiczna.

Światowa Organizacja Zdrowia oraz inne instytucje popierające aborcję, przedstawiają metodę farmakologiczną jako, rzekomo, znacznie łatwiejszą i mniej dolegliwą alternatywę zabójstwa prenatalnego. Ta dezinformacja prowadzi do tego, że kobiety rozważające poddanie się aborcji farmakologicznej nie są konfrontowane z rzetelnymi faktami na temat jej możliwych skutków. Co za tym idzie, kobieta może doznać dotkliwej traumy, chociażby z tego względu na to, że nie ma pod ręką opieki medycznej w razie wystąpienia nieprzewidzianych objawów, a z wszelkimi konsekwencjami poronienia musi poradzić sobie sama. Jak wskazują statystyki, niemal 1/4 zgłoszonych przypadków aborcji farmakologicznej, które wywołały objawy zagrażające zdrowiu kobiety, zakończyła się hospitalizacją, w związku z ciężkimi infekcjami lub koniecznością przetoczenia krwi. Były wśród nich również przypadki śmiertelne.

Niektóre państwa europejskie, jak Wielka Brytania i Francja, wdrożyły już zalecenia WHO odnośnie umożliwienia kobietom dokonywania aborcji w czasie pandemii. Organizacje proaborcyjne usilnie dążą do tego, aby aborcja, również w innych krajach, została uznana za usługę niezbędną, gdyż, ich zdaniem, w większości państw nie jest ona traktowana priorytetowo i z tego względu zawieszono jej wykonywanie w związku z zagrożeniem epidemiologicznym. Według organizacji proaborcyjnych, aborcja farmakologiczna jest rozwiązaniem służącym poprawie sytuacji zdrowotnej w państwach na szeroką skalę, w tym doraźnie, w dobie COVID – 19.

„Twierdzenia o pozytywnym wpływie aborcji na zdrowie kobiet nie znajdują uzasadnienia w faktach. Jak już wykazaliśmy w kompleksowej analizie, legalizacja aborcji wcale nie przyczynia się do spadku śmiertelności kobiet, a w niektórych państwach zachodzi wręcz odwrotna korelacja. Aborcja farmakologiczna, poza tym, że stanowi śmiertelne zagrożenie dla poczętego dziecka, jest również niebezpieczna dla przeprowadzających ją kobiet. Powoduje liczne skutki uboczne, a jej następstwa często wymagają hospitalizacji. Wszelkie działania ze strony organizacji międzynarodowych zmierzające do popularyzacji aborcji na globalną skalę są z gruntu sprzeczne z obowiązującym prawem międzynarodowym i wartościami, na których zostało ono zbudowane. System ochrony praw człowieka powstał właśnie po to, by chronić ludzi i ich prawa do życia, także tych najmłodszych i najbardziej bezbronnych przed przemocą i nadużyciami” – podkreśla Karolina Pawłowska, Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsze transmisje z 40. PPW [3 sierpnia 2020]

2020-08-03 22:49

Michalina Stopka

Pomimo ciężkich warunków pogodowych udało się nam transmitować kilka punktów tegorocznej 40. Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej, która dziś wyruszyła z Katedry Wrocławskiej. W "Sztafecie do Maryi" szły dzisiaj grupa 8 - Salwatoriańska oraz 20 - młodzieżowa. Do Trzebnicy dotarła także gr. 14.

2 sierpnia 2020 - konferencja ks. Macieja Szeszki:

Fragment etapu MALIN - WYSOKI KOŚCIÓŁ:

Dojście do Trzebnicy:

Apel wieczorny:

Trasa grupy 14:

Msza św. w Prusicach:

I Etap z pola za Dobrosławicami do Prusic:


GALERIA ZDJĘĆ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję