Reklama

Powrót do szkoły

Początek roku szkolnego i katechetycznego to czas podziękowania Bogu za wakacyjny odpoczynek i piękno przyrody, a także prośby o światło Ducha Świętego dla uczniów, rodziców, nauczycieli i katechetów na nadchodzące miesiące nauki. Ci, na których spoczywa troska wychowania młodego pokolenia, którzy dbają o rozwój intelektualny dzieci, w duchu ewangelicznej miłości i wolności pomagają im kształtować własną osobowość oraz przygotowują do dorosłego życia potrzebują wielu łask Bożych. Wypełniając powierzone im zadania ofiarują młodym swój czas, entuzjazm nie szczędząc sił - to dlatego „chrześcijanie są zobowiązani do szczególnej wdzięczności tym, od których otrzymali dar wiary, łaskę chrztu i życie w Kościele. Wdzięczność ta dotyczy rodziców, dziadków, innych członków rodziny, duszpasterzy, katechetów, nauczycieli i przyjaciół” (Katechizm Kościoła Katolickiego 2219).

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzicielski przykład dobra

Rodzice, którzy dali życie dzieciom są ich pierwszymi nauczycielami. „Wypełniają tę odpowiedzialność najpierw przez założenie ogniska rodzinnego, w którym panuje czułość, przebaczenie, szacunek, wierność i bezinteresowna służba. Dom rodzinny jest właściwym miejscem kształtowania cnót. Wychowanie to wymaga nauczenia się wyrzeczenia, zdrowego osądu, panowania nad sobą, które są podstawą wszelkiej prawdziwej wolności. Rodzice powinni uczyć dzieci podporządkowywać «wymiary materialne i instynktowne... wymiarom wewnętrznym i duchowym». Na rodzicach spoczywa poważna odpowiedzialność za dawanie dobrego przykładu swoim dzieciom” (KKK 2223). Rodzice zatem zapewniają dzieciom byt materialny i duchowy oraz przygotowują ich do życia w społeczeństwie. W wypełnianiu tych zadań wspierani są przez szkołę i Kościół. Dlatego współpraca rodziców z nauczycielami i katechetami sprzyja wszechstronnemu rozwojowi uczniów.

Nauczycielska troska o rozwój ucznia

Reklama

Nauczyciele przekazują wiedzę, wymagają i oceniają, a także zachęcają wychowanków do aktywnego działania, troszczą się o ich rozwój fizyczny, kulturalny, przygotowują do wypełniania obowiązków zawodowych oraz kształtują postawy społeczne. Pracując z uczniami poznają ich i informują rodziców o osiągnięciach ich pociech, pochylają się także nad problemami, a omawiając je z rodzicami, poszukują najlepszych możliwości zaradzenia im. Pamiętając, że o powodzeniu szkolnym ucznia decyduje w dużym stopniu harmonijne współdziałanie z rodzicami, starają się poznać oczekiwania i potrzeby zarówno uczniów, jak i rodziców. Nauczyciele są także odpowiedzialni za powierzonych sobie uczniów, towarzyszą im w procesie wychowawczym, służą radą i pomocą, ale również ostrzegają i napominają. W procesie tym kierują się wartościami zgodnymi z przekonaniami panującymi w rodzinach uczniów i akceptowanymi przez rodziców.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Życie duchem Chrystusa

„Swoim dzieciom obowiązany jest Kościół jako Matka dawać takie wychowanie, dzięki któremu całe ich życie byłoby przepojone duchem Chrystusowym, równocześnie zaś udzielać swej pomocy wszystkim ludziom do zdobywania pełnej doskonałości ludzkiej osoby, dla dobra również ziemskiej społeczności i w budowaniu świata bardziej ludzkiego” (Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim). Ten szczególny program realizują katecheci. Oni bowiem, na mocy misji kanonicznej, nie tylko uczą lecz także głoszą Ewangelię, przygotowują uczniów do pełnego uczestnictwa w Liturgii oraz zapraszają do działalności apostolskiej. Dlatego istotne jest, aby byli odpowiednio wykształceni, a przede wszystkim, swoim życiem i pracą dawali świadectwo przynależności do Chrystusa. Katecheci wypełniają obowiązek wychowawczy Kościoła, który pragnie doprowadzić wszystkich wierzących do zbawienia.
Rodzice, nauczyciele i katecheci zaangażowani w wychowanie młodego pokolenia pragną jego dobra. W szkole jednak spotykają się ludzie o różnych przekonaniach, zachowaniach, temperamentach, żyjący w różnych środowiskach. Ta różnorodność budzi nadzieje, a jednocześnie obawy. Jakie przemyślenia towarzyszą im u progu nowego roku szkolnego?

Niech szkoła będzie fajna

Reklama

„Wakacje mijają za szybko - mówi Aleksandra, uczennica I klasy gimnazjum. I choć nie chcę jeszcze myśleć o szkole, to jednak zastanawiam się czasem jak to będzie. Będę chodziła do I klasy gimnazjum, i wszystko będzie nowe: szkoła, nauczyciele, przedmioty. Mam nadzieję, że moja klasa będzie zgrana i znajdę fajne koleżanki. Chciałabym też mieć dobrych nauczycieli, to znaczy ciekawie prowadzących lekcje, opanowanych, cierpliwie tłumaczących i odpowiadających na nasze pytania. Oni przekazują nam wiedzę, ale ja patrzę też jakimi są ludźmi i jak się zachowują w różnych sytuacjach. I jeszcze jedno - dodaje uśmiechając się Ola - mam nadzieję, że będziemy często jeździć na wycieczki, także na basen, ponieważ bardzo lubię pływać. Już czekam na klasowe wyjazdy, w czasie których zbieram minerały powiększając swoją kolekcję”.

Trudna walka ze złem

Reklama

„Rozpoczęcie każdego roku szkolnego - dzielą się swym doświadczeniem Lucyna i Marek, rodzice 13-letniej Aleksandry - przeżywamy wraz z córką. Rodzice bowiem wraz z nauczycielami tworzą atmosferę szkoły, a to jest bardzo ważne. W gimnazjum dzieci zdobywają wiedzę, a także kształtują swoją osobowość, dojrzewają i wchodzą w wiek młodzieńczy. Dlatego u progu nowego roku szkolnego stajemy z nadzieją, że Ola spotka na swej szkolnej drodze nauczycieli, którzy potrafią trafić do uczniów, rozbudzić w nich tęsknotę za wiedzą, a osobistym przykładem ukażą wartość dobra i prawdy. Istotne jest także indywidualne podejście do ucznia oraz wypracowanie takiego stylu, że uczniowie nie boją się pytać nauczyciela i przyjść do niego z trudnościami. W dużej mierze zależy to jednak od liczby uczniów w klasie. Trudno nie wspomnieć, że nowa szkoła to także obawy. Wiele mówi się o fali, przemocy czy narkotykach w szkole. Jednak w naszym gimnazjum nie słyszeliśmy o takich przypadkach. Jako ten, który utrzymuje rodzinę - mówi Marek - chciałbym zwrócić uwagę, że rodzice bywają często zapracowani, gonią za pieniędzmi, by dzieciom żyło się łatwiej. Dlatego zbyt mało czasu spędzają z dziećmi. Tę lukę wypełnia telewizja, programy typu Big Brother czy Bar. Zaobserwowane na ekranie zachowania uczniowie przenoszą do szkoły. Traktują ją jak show - kto nie jest na topie, odpada. My także byliśmy dziećmi, mam 3 starszych braci - dodaje Lucyna - w dzieciństwie także kłóciliśmy się i dokuczaliśmy sobie. Jednak w naszych braterskich potyczkach nie było tyle podstępu czy intryg, jakichś psychologicznych gierek. To nas niepokoi tym bardziej, że Ola jest delikatna i wrażliwa”.

Trudność wychowawcze

Trudności w wykonywaniu swojego zawodu nie ukrywają także nauczyciele, którzy podczas przerw w pokojach nauczycielskich spontanicznie dyskutują nad skutecznymi sposobami pokonywania problemów. Jak wypowiada się jedna z nauczycielek podczęstochowskiej szkoły podstawowej „Współczesny pedagog znacznie częściej napotyka na trudności wychowawcze a niżeli związane z przekazem wiedzy. Przez to praca nauczyciela staje się coraz trudniejsza. Uczniowie nie reagują na polecenia nauczyciela, są nadpobudliwi i często wulgarni. Kiedy dochodzi do spotkania z rodzicami corza częściej padają słowa «Ja też nie daję sobie rady, jak ja mam na niego wpłynąć» itp. W ubiegłym roku zorganizowałam spotkanie dzieci z psychologiem, który mówił m.in. o zachowaniu w gronie rówieśników, asertywności. Jedno nie ulega wątpliwości - nasi uczniowie coraz bardziej potrzebują regularnej pomocy psychologa”.

Modlitwą przezwyciężać problemy

U progu nowego roku szkolnego warto pamiętać, że modlitwa jest siłą, która potrafi odmienić świat i człowieka. Dlatego Siostry Karmelitanki modlą się w intencji uczniów, rodziców i nauczycieli. „Naszym charyzmatem i powołaniem nie jest nauczanie, jednak w tym czasie przedstawiany Bogu także sprawy szkoły - mówi Siostra Karmelitanka. - Rodzice są często pochłonieci zdobywaniem pieniędzy, a dzieci pozostawione same sobie czują się samotne i zagubione. Szukają miłości, zrozumienia i bywa niekiedy, że znajdują je np. w telewizji, internecie czy sektach. W kształtowaniu młodego pokolenia niezwykle ważny jest przykład. Gdy ojciec i matka klękają wieczorem do modlitwy i zachęcają do niej dzieci, gdy w rodzinie panuje miłość i szacunek wówczas dzieci nie stwarzają problemów wychowawczych. I o to się modlimy, prosimy także, aby szkoła w atmosferze życzliwości i zrozumienia przyczyniała się do rozwoju i chrześcijańskiego wychowania młodzieży, która jest przyszłością i nadzieją Kościoła”.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przegrany mecz księży

2026-06-13 21:35

ks. Łukasz Romańczuk

Stowarzyszenie Przedsiębiorców Kąteckich na czerwono, księża Archidiecezji Wrocławskiej na pomarańczowo -żółto

Stowarzyszenie Przedsiębiorców Kąteckich na czerwono, księża Archidiecezji Wrocławskiej  na pomarańczowo -żółto

Na boisku przy hali GOKiS-u w Kątach Wrocławskich mecz rozegrali księża z Archidiecezji Wrocławskiej ze Stowarzyszeniem Przedsiębiorców Kąteckich. Mecz zakończył się wynikiem 2:5 [1:3]. Bramki dla księży strzelali proboszczowie: ks. Krystian Bałaz z par. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Jordanowie Śląskim oraz ks. Tomasz Gospodaryk z par. NMP Różańcowej w Kruszynie.

Mecz rozgrywany był w ramach Dni Kątów Wrocławskich, wpisując się w świętowanie tych szczególnych dni. Spotkaniu przyglądała się grupa kibiców, która oklaskiwała dobre zagrania zawodników z jednej i drugiej strony. Wśród dopingu słychać było doping dla ks. Krzysztofa Tomczaka, proboszcza parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich. Mecz lepiej rozpoczęli księża, którzy na początku mieli swoje sytuacje, jednak byli bardzo nieskuteczni, co wykorzystali gospodarze, którzy w krótkim odstępie czasu strzelili księżom dwie bramki. Bramkę kontaktową dla kapłanów strzelił ks. Krystian Bałaz. I chodź do wyrównania było bardzo blisko, to jednak jako następni do bramki trafili przedsiębiorcy. Bramka kuriozalna, gdyż grający w obronie ks. Łukasz Romańczuk za lekko podał do bramkarza - ks. Łukasza Gołąbka, co skrzętnie wykorzystał zawodnik gospodarzy. Po strzelonej bramce sędzia zakończył pierwszą połowę, a wynik 1:3 nie zamykał księżom szansy. W drugą połowę lepiej weszli księża. Po strzale ks. Krystiana Bałaza, dobrą interwencją popisał się, grający na bramce przedsiębiorców - Tomasz Giniewski, wiceburmistrz Gminy Kąty Wrocławskie. Do odbitej przez niego piłki dopadł ks. Tomasz Gospodaryk. Później bramki strzelali tylko zawodnicy SPK i finalnie mecz zakończył się wynikiem 2:5.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego Jezus przywołał do siebie dwunastu?

2026-06-11 14:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe.Stock

„Przywołał do siebie dwunastu” – pisze autor natchniony. Nie przywołał pięciu czy dziesięciu, ale przywołał dwunastu, bo rok składa się z dwunastu miesięcy. Jezus przywołał więc dwunastu i dwunastu wysłał w świat, bo nie ma żadnego miesiąca roku mojego życia bez Jego bliskości, który byłby pozbawiony Jego troski, w którym nie byłaby aktywna Jego miłość.

Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo». Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie».
CZYTAJ DALEJ

Wojsławice. Czas radości

2026-06-14 07:40

Joanna Mołczan

W parafii św. Michała Archanioła w Wojsławicach w niedzielę Trójcy Świętej obchodzono doroczny odpust, połączony z wizytacją biskupią i udzieleniem młodzieży sakramentu bierzmowania.

Uroczystości pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło zgromadziły parafian i gości, m.in. dziekana ks. Andrzeja Jacentego Pytera i kapłanów Ziemi Chełmskiej, poseł Monikę Pawłowską z mężem Jędrzejem Halerzem, wójta gminy Wojsławice Bartłomieja Szajnera, a także Zofię i Krzysztofa Mioduchowskich z Chełma, którzy ufundowali elektroniczne dzwony tzw. kuranty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję