Reklama

Kapłan na Groniu

Niedziela bielsko-żywiecka 38/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Monika Kaniowska: - Ksiądz często odprawia nabożeństwa na Groniu Jana Pawła II?

Ks. prof. Stanisław Hałas: - W Krakowie pracuję w Papieskiej Akademii Teologicznej, jako profesor egzegezy biblijnej, ale niedziele mam „wolne”. Odkryłem wspomniane przez Panią miejsce w 2000 r. - usłyszałem o nim od budowniczych sanktuarium w czasie pielgrzymki do Ziemi Świętej. Zostałem zaproszony do Andrychowa i na „papieską” górę. Stale powierza mi się odprawianie Mszy św. w tym pięknym miejscu, które upamiętnia naszego Ojca Świętego Jana Pawła II. Na pewno już kilkanaście razy tutaj byłem. Sam także kocham góry, pochodzę z okolic Bielska-Białej, od dziecka miałem Beskidy na wyciągnięcie ręki. Lubię po górach chodzić, ale nie jeżdżę na nartach. Często na Groń wchodzę na własnych nogach, to godzinny spacer pod górę. Na Groń Jana Pawła II warto wejść także w celach turystycznych, dla wypoczynku i wspaniałych widoków na panoramę gór i Wadowic.

- Czy takie miejsce jak Groń Jana Pawła II, zdaniem Księdza Profesora, sprzyja skupieniu, modlitwie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Jeśli tylko pogoda jest dobra, na Groń wchodzą modlić się tysiące osób i widać po nich, że to miejsce lubią. Sanktuarium z kaplicą, pomnikiem i drogą krzyżową upamiętnia fakt wędrówek Karola Wojtyły po Beskidach. Są oczywiście na świecie wielkie i wspaniałe kościoły i klasztory w górach, ale nie ma takiego miejsca, gdzie regularnie odprawia się przy górskiej kaplicy, na szczycie góry, Msze święte. Ludzie przychodzą tutaj, aby pomodlić się do Boga, ale także dlatego, bo kochają Ojca Świętego Jana Pawła II i pamiętają o nim. On także był mi bliski od dzieciństwa, bo jako biskup krakowski przyjeżdżał do mojej rodzinnej parafii w beskidzkiej Bestwinie. Pamiętam Go dobrze. Nosił okulary, wspaniale wygłaszał homilie, których wtedy, przyznam się, jako dziecko nie rozumiałem.

- Jak Ksiądz Profesor wspomina okres, kiedy Karol Wojtyła został papieżem oraz ostatnie chwile Ojca Świętego Jana Pawła II?

- To jedno z moich najważniejszych wspomnień. Bowiem w 1978 r. w czasie pamiętnego konklawe, byłem na Placu św. Piotra w Rzymie. W tym okresie w Rzymie studiowałem, i jak wszyscy zdawałem sobie sprawę, że to jedyna okazja w życiu, aby uczestniczyć w takim wydarzeniu. Nikt wtedy nie przypuszczał w Rzymie, że papieżem będzie nasz rodak. W czasie, kiedy Papież Jan Paweł II umierał byłem w Krakowie, w koncelebrze nabożeństwa na Błoniach. Przy Ojcu Świętym do ostatnich chwil jego życia pracowały prowadząc kuchnię siostry sercanki z innego zgromadzenia niż moje. Należę do klasztoru Zgromadzenia Ojców Sercanów w Krakowie, jestem konsultantem kościelnym dwumiesięcznika Czas Serca. Z mojego zgromadzenia pochodzi kard. Stanisław Nagy, który już odwiedził ze mną Groń Jana Pawła II.

- Jak Ksiądz Profesor wspomina swój okres pielgrzymowania po Ziemi Świętej?

- Z racji przedmiotu moich naukowych zainteresowań egzegezy biblijnej, wiele razy byłem w Ziemi Świętej, także jako przewodnik wielu wycieczek. Te podróże odbywałem w okresie jeszcze przed wybuchem palestyńskiej intifady. Wielkie znaczenia miała wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II na tym terenie. Była spełnieniem Jego marzeń, aby odwiedzić miejsca narodzenia Pańskiego i to wszystko, co zaświadcza o wydarzeniach opisanych w Piśmie Świętym. Myślę jednak, że to już temat na osobną rozmowę.

- Dziękuję serdecznie za rozmowę.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: Uchrońmy dzieci przed szukaniem przyjaźni w sztucznej inteligencji

2026-03-22 09:04

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

Vatican Media

Aby pozostać ludźmi, musimy zachować dziecięce spojrzenie na rzeczywistość. Dlatego nie powinniśmy pozwolić, aby dzieci zaczęły wierzyć, że w chatbotach sztucznej inteligencji znajdą swoich najlepszych przyjaciół lub wyrocznię wszelkiej wiedzy – napisał Leon XIV do redaktora gazety „Avvenire”, z okazji ćwierćwiecza wydawania cotygodniowego dodatku dla dzieci - Popotus.

Jubileusz dodatku dla dzieci Popotus stał się okazją do przesłania przez Papieża życzeń redaktorowi naczelnemu „Avvenire”, a przy okazji zwrócenia uwagi czytelnikom gazety na ważną rolę mediów w skupianiu uwagi najmłodszych na pięknie świata i relacji z innymi oraz chronieniu ich przed nieludzkim pojmowaniem informacji i edukacji.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego w czasie Wielkiego Postu zasłaniane są krzyże w kościele?

Niedziela Ogólnopolska 11/2021, str. VII

[ TEMATY ]

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wydaje się, że wielkopostna tradycja zasłaniania krzyży czy też wizerunków obecnych w naszych świątyniach bierze swój początek ze średniowiecznego zwyczaju zasłaniania ołtarza specjalnym suknem. Czyniono to, by w ten sposób niejako „zakryć” przed oczami grzesznych ludzi największe świętości, które będą dla nich dostępne wtedy, gdy wrócą na łono Kościoła. Stosowano także w prezbiterium tzw. postną zasłonę.

Pytanie czytelnika: Ostatnio nurtuje mnie pytanie: dlaczego w czasie Wielkiego Postu zasłaniane są krzyże w kościele. Z góry dziękuję za odpowiedź.
CZYTAJ DALEJ

Bp Z. Wołkowicz: Lektor ma być kanałem łaski między Bogiem a ludźmi!

2026-03-22 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Bp Z. Wołkowicz ustanowił 108 nowych lektorów w Archidiecezji Łódzkiej

Bp Z. Wołkowicz ustanowił 108 nowych lektorów w Archidiecezji Łódzkiej

Trudno wyobrazić sobie lektora, który głosi Słowo Boże, a nie jest w stanie łaski uświęcającej. To jest wewnętrzna sprzeczność. Potrzebne jest życie w przyjaźni z Panem Jezusem, coraz większe upodobnianie się do niego – mówił bp Zbigniew Wołkowicz, administrator archidiecezji łódzkiej, podczas uroczystej Mszy św. z obrzędem pobłogosławienia nowych lektorów.

Po blisko półrocznym kursie lektorskim, administrator apostolski pobłogosławił 108 nowych lektorów dla archidiecezji łódzkiej. Podczas uroczystości obecne były rodziny lektorów oraz kapłani z ich parafii. - Jezus nie głosi swojego słowa, ale słowa, które otrzymał od swojego Ojca. On jest jedno ze swoim ojcem i to co przekazuje, to co ojciec, by chciał, by on to przekazał. Siła Jezusa polega na tym, że głosi słowo swojego Ojca, przekazuje jego myśli i jego miłość. To są te słowa, z którymi ojciec posłał go na świat, by je głosił. Wypełnił wolę ojca aż po krzyż i zmartwychwstanie. Czy można znaleźć jakąś lekcję dla lektorów? By głosić słowo Jezusa macie być najpierw tymi, którzy je słuchają, słyszą i przyjmują je. Musicie przyjąć jakąś postawę względem głoszonego słowa. Najlepsza byłaby postawa strażników. Najpiękniejsza postawa jest taka byście wy byli świadomi tego słowa, które przekazujecie innym. To on chce przez was przemawiać do ludzi, którzy będą was słuchać – mówił bp Wołkowicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję