Reklama

Praca dla wspólnego dobra

Niedziela łódzka 38/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z mgr. inż. Władysławem Ciemnickim, kandydatem do parlamentu z listy Prawa i Sprawiedliwości (na liście nr 6 pozycja 13), prezesem Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Łódzkiej, z okazji jubileuszu 15-lecia Stowarzyszenia, rozmawia ks. Waldemar Kulbat

Ks. Waldemar Kulbat: - Stowarzyszenie rozpoczyna przygotowania do jubileuszu. Proszę powiedzieć, jak powstało Stowarzyszenie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mgr inż. Władysław Ciemnicki: - Przez 40 lat władze komunistyczne, obawiając się podmiotowego społeczeństwa, odmawiały mu prawa do zrzeszania. W tym okresie zlikwidowano wiele ruchów o bogatej historii. Działać mogły tylko te, na które zgadzały się władze, bo realizowały ich cele ideowe.
Ta sytuacja zmieniła się po roku 1989. Jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać kolejne organizacje pozarządowe. Na szczęście nie zabrakło wśród nich Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Łódzkiej, które w czerwcu 1991 r. uzyskało osobowość prawną.

- Jaki jest status Stowarzyszenia? Jak realizowana jest jego łączność z Kościołem?

Reklama

- Można powiedzieć, że Stowarzyszenie ma podwójną naturę - jest organizacją społeczną, ale również wspólnotą. Jest organizacją, bo działa w oparciu o prawo o stowarzyszeniach. Posiada statut i władze wybrane na walnych zebraniach członków, które są zatwierdzane przez sąd. Ta sama ustawa ma zastosowanie w odniesieniu do wszystkich stowarzyszeń. To, co nas wyróżnia i nadaje charakter wspólnoty, to łączność z Kościołem, realizowana m.in. przez asystenta kościelnego - obecnie ks. Adama Bajera, a wcześniej, przez wiele lat przez ks. dr. Sławomira Szczyrbę - oraz przez to, że naszą aktywność realizujemy w oparciu o naukę społeczną Kościoła. Ponadto członkami Stowarzyszenia są osoby wierzące. Wobec tego jednym z podstawowych celów, który realizujemy, jest formacja duchowa.

- Jak Stowarzyszenie Rodzin Katolickich stara się realizować swoje zadania w środowisku społecznym? Czy miejscem tego działania są parafie?

- Zanim odpowiem na to pytanie, powiem wcześniej o strukturze Stowarzyszenia. Podstawową komórką jest koło parafialne. W całej archidiecezji aktywnie działa blisko trzydzieści kół, które mają swoje zarządy i przygotowują własne plany pracy. Całość prac koordynuje Zarząd Główny. Wracając do pytania i nawiązując do naszej struktury, muszę podkreślić, że główna praca statutowa jest realizowana w kołach parafialnych. Jej specyfika jest określona przez potrzeby lokalne. W największym skrócie mogę wymienić działania edukacyjne, poradnie życia rodzinnego, świetlice środowiskowe i różnorodne inicjatywy społeczne i kulturalne. Praca ma charakter stały, ale przeprowadzamy również szerokie akcje w okresie świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy. Dzięki tegorocznej akcji letniej ponad 400 dzieci mogło skorzystać z wyjazdowych form wypoczynku.

- Ciekawy był pomysł zorganizowania Konkursu Szopek Bożonarodzeniowych.

Reklama

- W ub. r. przeprowadziliśmy ten konkurs po raz pierwszy. Cieszymy się, że spotkał się on z życzliwym przyjęciem dzieci i młodzieży łódzkich szkół, które z dużym poświęceniem i twórczą inwencją przygotowały ponad 150 różnorodnych w formie prac. W tym roku konkurs będzie przebiegał w formie poszerzonej o prace rodzinne.
Ten konkurs nie był jedyną inicjatywą odwołującą się do polskich tradycji religijnych i narodowych.

- Jak Stowarzyszenie reaguje na zagrożenia, na które są narażone również łódzkie rodziny?

- Niestety, zjawiska takie jak bezrobocie, niskie dochody, patologie społeczne, trudności mieszkaniowe uderzają przede wszystkim właśnie w rodziny. Są to zjawiska narastające, dlatego potrzeba energicznych działań hamujących te negatywne zjawiska. Potrzebne są kroki usuwające przyczyny tej złej sytuacji. Stowarzyszenie może podejmować i podejmuje działania łagodzące skutki.

- Wśród wymienionych przez Pana negatywnych zjawisk nie ma czynnika bardzo groźnego dla życia społecznego - myślę o ujemnym wskaźniku przyrostu naturalnego.

- To bardzo poważny problem, który jest dostrzegany i artykułowany przez nasze środowisko od dawna. Te sygnały były wielokrotnie bagatelizowane, a nawet wyśmiewane. A teraz mamy sytuację, w której tzw. wskaźnik dzietności wynosi 1,24 dziecka na kobietę i jest jednym z niższych w Europie. Na alarm biją demografowie. Wskazują, że myślenie o 40-mlionowym kraju to przeszłość. Teraz trzeba podjąć działania, aby w perspektywie 20-25 lat Polska nie była krajem 30-milionowym.

- Jak odwrócić te niekorzystne tendencje?

Reklama

- Konieczne jest stworzenie polityki prorodzinnej. Chcę podkreślić słowo „stworzyć” politykę prorodzinną. Do tej pory pewne elementy pomocy społecznej, adresowanej do rodzin, próbuje się przedstawiać jako politykę prorodzinną. A to kompletne nieporozumienie. Polityka prorodzinna to wszechstronne działania, podejmowane z myślą o rodzinie, a mające na celu wsparcie jej w wypełnianiu zadań, które przed nią stoją. Myślę o podatkach, edukacji, wychowaniu, ochronie zdrowia i wielu innych płaszczyznach społecznych.

- Dzięki studiom politechnicznym poznał Pan wiele problemów trapiących nasze społeczeństwo. Był Pan także zaangażowany w prace samorządu lokalnego jako przewodniczący Zarządu Osiedla „Katedralna” (w latach 2002-04) a obecnie pełni Pan funkcję (od 2003 r.) przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej. Z perspektywy tych doświadczeń, co Pan sądzi o możliwości pracy dla dobra społecznego? Jakie zadania stawia sobie Pan na polu parlamentu?

Reklama

- Dwa podstawowe to współpraca ze środowiskami pokrewnymi dla naszego Stowarzyszenia i współdziałanie z innymi podmiotami życia społecznego, takimi jak samorząd terytorialny. Stowarzyszenie Rodzin Katolickich posiada osobowość prawną na terytorium archidiecezji. Są sytuacje i zagadnienia społeczne, które łatwiej rozwiązywać na forum ogólnopolskim. Dlatego powołaliśmy Polską Federację Stowarzyszeń Rodzin Katolickich. Koordynuje ona działania stowarzyszeń lokalnych, jest forum wymiany doświadczeń i prezentuje stanowisko stowarzyszeń diecezjalnych wobec władz centralnych.
Samorząd terytorialny to rzeczywisty gospodarz miejsca naszego życia. Dlatego cenimy sobie dobrą współpracę z wieloma samorządami, zarówno na poziomie gminy, jak również powiatu czy województwa. Dzięki tej współpracy udało się zrealizować wiele ciekawych pomysłów.
Jeżeli chodzi o mój program społeczny, to widzę konieczność działań w kierunku realizacji takich działań, jak: system podatkowy, wspierający rodziny, ochrona praw rodzin polskich, ochrona młodzieży przed zagrożeniami, tworzenie nowych miejsc pracy, skuteczna rozprawa z przestępczością.

- Czego życzyć Stowarzyszeniu, zwłaszcza w perspektywie zbliżającego się jubileuszu?

- Dalszego rozwoju i entuzjazmu, jaki towarzyszył tworzeniu Stowarzyszenia, oraz coraz lepszego wykorzystywania doświadczeń, jakie zdobył prawie „15-latek”.

- Dziękuję i życzę Panu oraz Stowarzyszeniu realizacji wszystkich dobrych zamierzeń.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szwajcaria/ Władze: kilkadziesiąt osób zabitych, około 100 rannych w pożarze w sylwestra

2026-01-01 12:16

[ TEMATY ]

pożar

PAP

Kilkadziesiąt osób zginęło, a około stu zostało rannych, przeważnie ciężko, w noc sylwestrową wskutek pożaru, który wybuchł w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowej Szwajcarii – poinformowała w czwartek policja.

- Sądzimy, że zginęło kilkadziesiąt osób w barze La Constellation – powiedział dziennikarzom komendant policji kantonu Valais Frederic Gisler.
CZYTAJ DALEJ

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Każdego miesiąca będziemy przygotowywać niewielki i poręczny modlitewnik, który dotrze do Państwa rąk razem z naszym tygodnikiem w ostatnią niedzielę każdego miesiąca. Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria/ Świadkowie wydarzeń mówią o przyczynach tragicznego pożaru

2026-01-01 15:25

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

PAP/EPA/ALESSANDRO DELLA VALLE

Świadkowie wydarzeń poinformowali, że pożar w kurorcie Crans-Montana w Szwajcarii został spowodowany zimnymi ogniami umieszczonymi na butelkach szampana - przekazała w czwartek telewizja BFM.

- Kelnerki niosły butelki szampana z zimnymi ogniami i trzymały je blisko sufitu, co spowodowało pożar – powiedział jeden ze świadków.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję