Reklama

Jak dalece "zielony" jest Watykan?

2019-07-17 12:48

tom (KAI/vaticannews) / Rzym

Kenishirotie/fotolia.com

Miasto Rzym tonie w śmieciach: obrazy przepełnionych pojemników publikuje co raz światowa prasa, nie mówiąc już o smrodzie, który się z nich wydobywa. Jak zatem wygląda sytuacja w położonym w centrum Wiecznego Miasta Watykanem? Czy "wyspa świętych: również tonie w śmieciach? Na te pytania odpowiada Rafael Ignacio Tornini, szef działu ogrodnictwa i służb komunalnych w Gubernatoracie Państwa Watykańskiego w rozmowie z włoską agencją "Ansa".

Najmniejsze państwo na świecie jest również jednym z najbardziej "zielonych", w końcu znaczna część jego terytorium jest pokryta ogrodami. "Jednorazowy plastik wkrótce stanie się przeszłością za Murami Leoniańskimi" - powiedział Rafael Ignacio Tornini.

A śmieci? Aby je zebrać i poddać recyklingowi, Watykan ma swój własny system, który jest w dużej mierze zgodny ze standardami ustalonymi przez Unię Europejską. Od 2016 r. w Państwie Watykańskim istnieje nawet specjalne składowisko odpadów, które nazywa się „centrum ekologicznym”. 85 obiektów znajdujących się na europejskiej liście odpadów niebezpiecznych (EWC) może być tutaj usuwanych.

W pierwszych sześciu miesiącach tego roku 98 proc. śmieci, które wylądowały na składowisku odpadów niebezpiecznych, zostało przesortowanych. Celem jest oczywiście sto procent, co powinno zostać osiągnięte w przyszłym roku. Jeśli chodzi o „normalne” odpady, jeszcze trzy lata temu tylko 35 proc. było sortowanych dziś odsetek ten wynosi 55 procent, w ciągu dwóch lub trzech lat powinien osiągnąć poziom 75 procent.

Reklama

Watykan produkuje około tysiąca ton odpadów rocznie, zazwyczaj zbieranych z koszy na śmieci, a tylko zużyty olej kuchenny lub odpady kuchenne są osobno usuwane. Z kolei kompost produkowany jest z odpadów organicznych od pięciu miesięcy, donosi Tornini. Stwierdza także, że Watykan próbuje poddać recyklingowi jak najwięcej śmieci w swoich murach część z nich jest przerabiana na nawóz i wysyłana na watykańską farmę w Castel Gandolfo. Pozostałe odpady, z którymi Stolica Apostolska nie wie, co zrobić, są zabierane przez prywatną firmę i usuwane na terenie Włoch.

Z kolei plastikowe śmieci są w Watykanie zbierane oddzielnie. Są to głównie butelki z wodą, które turyści i pielgrzymi wrzucają do koszy na placu Świętego Piotra i dziennie jest ich ok. dziesięciu kilogramów. Tornini i jego czterej koledzy mówią, że zmiana "ekologicznej mentalności" Watykanu była trudnym zadaniem. Prowadzili nawet szkolenia dotyczące postępowania z odpadami niebezpiecznymi. Dużym bodźcem dla nich była encyklika "Laudato si`" papieża Franciszka z 2015 roku.

Tornini przypomniał, że od 2008 r. Watykan położył ponad 2400 paneli słonecznych o powierzchni 5 tys. m. kw. na dachu Auli Pawła VI. Uzyskana energia wystarcza na jej ogrzanie lub klimatyzowanie i kilka sąsiednich budynków. Od stycznia 2019 r. Bazylika św. Piotra ma energooszczędne lampy LED, które zostały wcześniej zainstalowane w Kaplicy Sykstyńskiej i na placu św. Piotra.

Tagi:
ekologia

Reklama

Kościoły Europy wzywają do dziękowania Bogu za piękno stworzenia oraz do przeprosin za niszczenie go

2019-08-01 14:23

kg (KAI) / SanktGallen/Bruksela

Do wspólnej modlitwy, aby ludzkość szanowała swą planetę, do dziękowania Bogu za piękno i dobro stworzenia oraz do przeprosin za niszczenie go wezwali chrześcijan naszego kontynentu przewodniczący Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE) i Konferencji Kościołów Europejskich (KEK). Swój apel zawarli oni we wspólnej deklaracji, ogłoszonej 1 sierpnia z okazji dorocznego Czasu Stworzenia, obchodzonego od 1 września do 4 października.

geralt/pixabay

“Całym sercem modlimy się za osoby cierpiące na świecie z powodu szkód wyrządzanych środowisku naturalnemu przez egoizm i opuszczenie” – napisali kard. Angelo Bagnasco i pastor Christian Krieger. Podkreślili, że nie wolno dopuścić do tego, aby zachłanność ludzka i obojętność wobec istot ludzkich i całego stworzenia przerwały „sieć życia”.

Zachęcili do wspólnego proszenia o przebaczenie za niewłaściwe korzystanie z bogactw naturalnych, połączone z niszczeniem i zanieczyszczeniem środowiska. Ranią one „boleśnie dzieło Boga, które On sam określił, że «było dobre»” (Rdz 1, 31). Deklaracja przyznaje, że skutki stylu życia współczesnego społeczeństwa są odczuwalne na całym świecie, dlatego „powinniśmy zamknąć cykl indywidualizmu i izolacji, pamiętając, że wszyscy jesteśmy członkami jednej rodziny ludzkiej oraz że wszyscy zostaliśmy stworzenia na obraz i podobieństwo Boga (Rdz 1, 27)”.

Prośbie o przebaczenie winna więc towarzyszyć chęć zmiany serc i zachowań, „aby rozsiewać nasiona sprawiedliwości i aby kiełkowały owoce miłości, przyczyniając się w ten sposób do przywrócenia piękna stworzenia” – zaapelowali szefowie obu organizacji.

Wezwali do dziękczynienia Bogu „za piękno i dobro stworzenia, zobowiązując się do tego, aby nie zawłaszczyć sobie tego cudownego daru”. Należy podejmować działania, aby strzec tego daru i dzielić się nim, aby pozostawać z nim w relacjach pełnych szacunku i miłości do dzieła Bożego. Sygnatariusze dokumentu zachęcili do pamiętania w modlitwach o „naszych braciach i siostrach cierpiących z powodu naszego marnotrawstwa, zachłanności i często naszej obojętności”.

I wreszcie CCEE i KEK zapewniły o swym zaangażowaniu „na rzecz stworzenia, które Bóg nam powierzył”. Przypomniały, że każda wspólnota chrześcijańska jest powołana do umacniania i wzrastania we własnym posłannictwie przez konkretne działania i dobre dzieła, czerpiące natchnienie z własnej tradycji duchowej. Wezwano „chrześcijan i każdą osobę dobrej woli do okazania własnej odpowiedzialności za stworzenie, do podejmowania konkretnych i mądrych zobowiązań, aby pracować jak dobrzy strażnicy i aby zwalczać wszelką nierówność za pośrednictwem zróżnicowania biologicznego”. Dla osiągnięcia tego celu obie organizacje wspierają wspólne działania Europejskiej Sieci Chrześcijańskiej na rzecz Stworzenia, Sekcji Zachowania Stworzenia w ramach CCEE i innych organizacji chrześcijańskich pracujących w tym celu.

Na zakończenie wspólny dokument, świadom narastającej palącej wagi tego problemu, wzywa chrześcijan Europy, należących do różnych wyznań i zgromadzonych w obu organizacjach oraz wszystkie osoby dobrej woli do zwrócenia uwagi na Czas Stworzenia. Zaapelowano też o świętowanie go zgodnie z własnymi tradycjami duchowymi i liturgicznymi „we wspólnej wierze w Boga Stwórcę”.

Czas Stworzenia jest obchodzony 1 września od 1989 z inicjatywy prawosławnego patriarchy Konstantynopola Bartłomieja, znanego ze swego zaangażowania ekologicznego.

Rada Konferencji Biskupich Europy powstała w 1971 i obecnie skupia 33 episkopaty krajowe naszego kontynentu, reprezentowane przez ich przewodniczących oraz pojedynczych arcybiskupów Luksemburga, Monako, maronickiego Cypru i biskupów z Mołdawii, Estonii i greckokatolickiej eparchii mukaczowskiej na Ukrainie. Przewodniczącym Rady jest obecnie arcybiskup Genui kard. Angelo Bagnasco, a dwoma jego zastępcami – arcybiskup Westminsteru kard. Vincent Nichols i arcybiskup poznański Stanisław Gądecki. Sekretarzem generalnym jest prał. Martin Michalíček ze Słowacji. Sekretariat CCEE mieści się w St. Gallen w Szwajcarii.

Konferencja Kościołów Europejskich istnieje od 1959, obecnie skupia 116 Kościołów tradycji anglikańskiej, prawosławnej, protestanckiej i starokatolickiej ze wszystkich krajów naszego kontynentu. Ponadto należą do niej jako członkowie stowarzyszeni 40 krajowych i narodowych rad kościelnych i stowarzyszeń. Ma swe biura w Brukseli i Strasburgu. Przewodniczącym KEK jest pastor ewangelickoreformowany Christian Krieger z Francji, a wiceprzewodniczącymi są metropolita Kleofas (Strongylis), pochodzący z Grecji prawosławny metropolita szwedzki i całej Skandynawii, podlegający Patriarchatowi Konstantynopola, oraz urodzona w Iranie Gulnar Francis-Dehqani, sufraganka diecezji Leicester Kościoła Anglii, z tytułem biskupki Loughborough. Siedziba Konferencji znajduje się w Brukseli, ma ona również swoje biuro w Strasburgu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ku Chrystusowi

2016-08-10 08:25

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 33/2016, str. 32-33

Fot. Graziako
Martin Schongauer – wizerunek Jezusa (XV wiek)

Gdy patrzymy na Jezusa, „który istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie” (por. Flp 2, 6), staje się dla nas jasne, że On jest nie tylko niezwykłym człowiekiem, ale żywym i prawdziwym Bogiem. W Jezusie Chrystusie religia przestaje być poszukiwaniem Boga niejako po omacku, a staje się odpowiedzią wiary daną Bogu, który objawia się człowiekowi. Wierzyć w Niego oznacza nie tylko przyjąć za prawdę to, co On głosił: słowami i czynami. Wierzyć prawdziwie – według Katechizmu Kościoła Katolickiego – to „przylgnąć osobowo do Niego” (por. 150). A więc przyjąć Chrystusa całym sobą: umysłem, wolą, sercem, wszystkimi siłami. Taka odpowiedź jest możliwa dzięki łasce Jego samego, który jest równocześnie Synem Boga, współistotnym Ojcu, w którym każdy człowiek odpowiada Bogu. Wprost po mistrzowsku ujmuje tę prawdę Autor Listu do Hebrajczyków: Zastanawiajcie się więc nad Chrystusem, który „przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, abyśmy nie stali się ludźmi złamanymi na duchu i ustającymi w drodze” (por. Hbr 12, 2-3).

Patrząc na Jezusa, „który uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym woli Ojca aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej” (por. Flp 2,8), dostrzegamy oczyma wiary, że Bóg kocha każdego człowieka w tajemnicy Syna ukrzyżowanego przez świat, który Go nie poznał. W oczach świata krzyż Jezusa jest postrzegany jako znak sprzeciwu i zgorszenie „słabością Boga”. Dla wierzących krzyż pozostaje mocą i mądrością Bożą. Kościół Jezusa Chrystusa jest mocny tą prawdą, że przez tajemnicę krzyża i zmartwychwstania jego Założyciela dokonało się przejście – od starego do nowego świata. Odtąd każdy, kto patrzy na Jezusa i słucha Jego słów, będzie musiał nieustannie wybierać: albo podtrzymywać ów stary świat, udaremniając Krzyż Jezusa, albo budować nowy świat na fundamencie Jezusa, otwierając historię ludzkości na Bożą przyszłość. Rozważmy niezwykłe wołanie św. Jana Pawła II z Wielkiego Piątku 1994 r.: „Niech nie zostanie udaremniony Krzyż Chrystusa, bo jeśli udaremnia się Krzyż Chrystusa, człowiek zostaje pozbawiony korzeni i nie ma już przyszłości: jest zniszczony!”.

Gdy patrzymy na Jezusa, „którego Bóg nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię” (Flp 2,9), wierzymy, że tylko w Nim i przez Niego jesteśmy zbawieni. On jest „PANEM – ku chwale Boga Ojca” (Flp 2,11). W Liście apostolskim „Tertio millennio adveniente” Jan Paweł II poucza nas, że „Chrystus jest nowym początkiem wszystkiego. Wszystko w Nim odnajduje siebie, zostaje przyjęte i oddane Stwórcy, od którego wzięło swój początek” (6).

Wpatrując się więc w tajemnicę Jezusa, każdy chrześcijanin winien ukazać światu poczucie odpowiedzialności osobistej za swoje życie. W Roku świętym Miłosierdzia obraz Sądu Ostatecznego trzeba przykładać do dziejów każdego z nas: „Wszystko, cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (por. Mt 25, 40). Brak moralnej i osobistej odpowiedzialności, która stwarza swoistą „anonimowość chrześcijan”, jest postawą, która wynika z niedostatecznego szacunku dla rozpoznawanej Prawdy, którą jest Jezus Chrystus.Warto raz jeszcze podkreślić, że najważniejszą sprawą naszego życia jest nie tylko „wpatrywanie się w Jezusa”, ale osobiste i całym sobą „przylgnięcie” do Osoby Jezusa i Jego prawd. Wówczas – z pomocą Jego łaski – będziemy wolni od bałamutnych ideologii.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki: prorocy mówiący prawdę są obrzucani błotem

2019-08-18 19:11

ms / Chojno (KAI)

- Dziś prorocy także są obrzucani błotem, gdy tylko ośmielą się powiedzieć prawdę zobowiązującą do nawrócenia i przemiany tak w życiu osobistym, jak i w życiu publicznym. Trzeba więc ich oczernić, aby stracili autorytet i zamilkli – powiedział abp Stanisław Gądecki w homilii podczas Mszy św. na stadionie sportowym w Chojnie. Abp Gądecki w nawiązaniu do historii proroka Jeremiasza.

episkopat.news
abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w homilii wygłoszonej na stadionie sportowym w Chojnie w Wielkopolsce nawiązał do historii Proroka Jeremiasza. Mówiąc o agresji wobec Proroków podkreślił, że właśnie „tak postąpiono z bł. Jerzym Popiełuszką, którego najpierw usiłowano zniesławić przy pomocy kłamstw i prowokacji, a gdy to się nie powiodło, związano go i wrzucono do Wisły. Coś podobnego dzieje się teraz z arcybiskupem Jędraszewskim”.

„Dlaczego prorok bywa prześladowany? Bo przekazuje ludziom to, co mu Bóg powiedział, a nie to, co ludzie pragną usłyszeć. Ludzie zazwyczaj nie wierzą w proroctwa, które nie potwierdzają ich własnej opinii” – mówił abp Gądecki.

Nawiązując do słów Jezusa, że przyszedł dać ziemi rozłam, metropolita poznański zauważył, że główną przyczyną sprzeciwu wobec Ewangelii jest brak zgody na miłość, która jest wymagająca. „Ona nie pozwala nam na neutralność. Nie można dwom panom służyć. Miłość domaga się zajęcia stanowiska i żąda odpowiedzi. Kto jest z prawdy, ten słucha głosu Chrystusa, kto z prawdy nie jest, ten nie słucha Jego głosu” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański zauważył także, że miłość domaga się wolności od grzechu i zła. „Rozłam nie oznacza nienawiści do grzeszników, gdyż ta jest sprzeczna z Jezusowym przykazaniem miłości. Rozłam oznacza jedynie oddzielenie od grzechu i stanięcie po stronie dobra” – podkreślił abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przestrzegł w związku z tym przed traktowaniem chrześcijaństwa jako religii świętego spokoju i zbioru przyzwyczajeń. „Posiadamy w historii zbawienia wiele przykładów niezachwianej wiary. Mamy dookoła nas mnóstwo świadków wiary i wytrwałości wspierających nas, dodających nam odwagi i sił. Tymi świadkami są patriarchowie i prorocy, święci i błogosławieni, którzy ukończyli już bieg swego ziemskiego życia, wiary ustrzegli i otrzymali wieniec zwycięstwa” – zauważył metropolita poznański.

Abp Gądecki odwiedził parafię pw. Chrystusa Króla w Chojnie z okazji stulecia jej powstania. W ramach uroczystości jubileuszowych odbyły się tam m.in. zawody wędkarskie, spotkanie najstarszych mieszkańców Chojna, upieczono także specjalny tort jubileuszowy dla wszystkich uczestników parafialnego święta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem