Reklama

Matka Boża, patronka polskich parafii

2019-08-01 09:12

Andrzej Datko / Warszawa (KAI)

Graziako

Sierpień to oprócz maja i października kolejny miesiąc „maryjny”. Zwiera bowiem dwie wielkie uroczystości: Wniebowzięcia NMP i Matki Boskiej Częstochowskiej, z którymi wiąże się wzmożony ruch pątniczy. Około jednej czwartej polskich parafii nosi wezwanie Matki Bożej, co dobitnie potwierdza przekonanie o tym, że maryjność jest jedną z charakterystycznych cech polskiego katolicyzmu. O wszechobecności kultu maryjnego świadczy też szereg innych faktów.

Piesze pielgrzymki diecezjalne ze wszystkich diecezji polskich wyruszają ustalonymi od lat szlakami do Częstochowy, uzupełniają je pielgrzymki autokarowe, stanowe, brackie i continua peregrinatio – nieustanny ciąg wiernych.

W sierpniu Jasna Góra staje się jak nigdy w roku rzeczywistą duchową stolicą Polski jako uniwersalne sanktuarium narodowe, kondensujące kult, cześć i zawierzenie Matce Bożej, Królowej Nieba i Ziemi, a przede wszystkim Królowej Polski.

Charakterystyczną cechą polskiego katolicyzmu jest mariocentryzm, można nawet mówić o dominacji kultu Maryi, który w znacznym stopniu kształtował religijność w Polsce, a szczególnie wpłynął na religijność masową (ludową), stając się jej głównym nurtem. Nasilony kult Matki Bożej trwa od XV w., a jego wzlot nastąpił w XVII w. zwanym „stuleciem maryjnym”. Wiek XIX, okres zaborów, wzbogacił polską maryjność o element patriotyczny i niepodległościowy. Wówczas Jasna Góra mimo nieistnienia państwa pozostawała nadal jego stolicą, gdzie rezydowała Królowa, której nikt nie zdołał zdetronizować.

Reklama

O wszechobecności kultu maryjnego świadczy mnogość faktów: uroczystości, święta, liturgia, nabożeństwa, akty zawierzeń, litanie, nowenny, bractwa, sanktuaria (prawie 800), ruch pielgrzymkowy. Znane jest stwierdzenie: „o Maryi nigdy dosyć”. Przyczynkiem świadczącym o natężeniu kultu maryjnego jest ilość parafii pw. Matki Boskiej we wszystkich diecezjach polskich oraz zestawienie wszystkich wezwań maryjnych jakie te parafie noszą. Wezwania parafii świadczą bowiem także o istnieniu, rozwoju i natężeniu kultu świętych osób i preferencjach religijnych wiernych i Kościołów lokalnych.

W Polsce po regulacjach struktury Kościoła w 1992 i 2004 r. dokonanych przez Jana Pawła II istnieje 41 diecezji rzymskokatolickich i 2 diecezje greckokatolickie. Diecezje rzymskokatolickie liczą 10 248 parafii, greckokatolickie - 128 parafii.

W diecezjach rzymskokatolickich istnieje 2693 parafii noszących wezwania maryjne; w diecezjach greckokatolickich jest ich 38.

Parafie z wezwaniami maryjnymi stanowią zatem w przybliżeniu jedną czwartą wszystkich parafii, co potwierdza prawdę o wyjątkowej pozycji Matki Boskiej i Jej czci w polskiej religijności i w obu Kościołach katolickich.

Przyjrzyjmy się teraz gradacji parafii maryjnych w poszczególnych diecezjach. Można stwierdzić, że przeciętnie wypada jedna czwarta parafii maryjnych na każdą diecezję. W poszczególnych przypadkach proporcja ta jest zmienna, od jednej trzeciej do jednej dziesiątej, na co wpływa ogólna liczba parafii danej diecezji.

Pod względem ilości parafii z wezwaniem maryjnym przodują diecezje tarnowska – 157 (wszystkich 450), następnie przemyska – 148 (388), krakowska – 136 (441), kielecka 96 (303), szczecińska – 94 (271), poznańska – 90 (402), katowicka – 85 (317), radomska – 83 (299). Greckokatolicka diecezja przemysko-warszawska posiada 25 parafii maryjnych (wszystkich 72), wrocławsko-gdańska – 13 (56).

Trudno doszukiwać się pewnych prawidłowości (w grę wchodzą także czynniki niewymierne), można jednak zakładać, że znaczna ilość parafii maryjnych występuje w diecezjach o „starej” organizacji kościelnej (krakowska, poznańska, kielecka) oraz cechujących się najwyższymi wskaźnikami religijności (dominicantes, communicantes), jak diecezje tarnowska i przemyska. Znaczna liczba parafii maryjnych w diecezji szczecińskiej jest wynikiem zasiedlania ludnością polską po 1945 r., z czym łączyło się integralnie wprowadzanie katolicyzmu z kultem maryjnym na czele.

Najmniejsza ilość parafii maryjnych występuje w diecezjach: ordynariatu polowego – 21 (92), płockiej – 23 (248), bydgoskiej – 27 (149), łomżyńskiej – 29 (194), drohiczyńskiej – 31 (48), elbląskiej – 34 (157), gliwickiej – 36 (155). Należy zauważyć, że z wyjątkiem ordynariatu polowego (jest to diecezja specyficzna), diecezji płockiej i drohiczyńskiej, pozostałe z wymienionych powstały w wyniku reorganizacji struktury Kościoła w 1992 i 2004 r. z części diecezji sąsiednich. Dziedziczą więc one parafie z większych historycznie ukształtowanych całości, czym można w pewnym stopniu tłumaczyć mniejszy odsetek parafii maryjnych. Diecezja płocka natomiast, mimo znacznej liczby parafii posiada jedynie 23 maryjne, co można częściowo tłumaczyć silnymi wpływami mariawityzmu szerzącego się na Mazowszu od 1906 r. Diecezja drohiczyńska (administratura apostolska do 1992 r.) jest cząstką przedwojennej diecezji pińskiej z licznymi parafiami maryjnymi i odziedziczyła po niej parafie pw. Matki Bożej. Dlatego też proporcja wszystkich parafii diecezji i maryjnych wynosi 3 do 1, co stawia diecezję drohiczyńską w czołówce pod względem „nasycenia” parafiami maryjnymi.

Jak już powiedziano, w diecezjach rzymskokatolickich istnieje 2693 parafii maryjnych (38 w diecezjach greckokatolickich). Do tych pierwszych odnosi się 111 wezwań maryjnych, którymi są przywileje, tytuły i cnoty Matki Boskiej oraz tytuły cudownych wizerunków maryjnych i nazwy miejsc objawień maryjnych uznanych przez Kościół (greckokatolickie parafie maryjne mają 8 wezwań).

Ta wielość ukazuje miejsce Maryi w teologii, liturgii, w życiu Kościoła i w życiu religijnym i społecznym wiernych. Świadczy także o historycznym rozwoju kultu, uroczystości, świąt, wspomnień i nabożeństw do Matki Boskiej.

Wezwania maryjne, które występują w największej liczbie to: Wniebowzięcie NMP – 398 parafii, Narodzenie NMP – 269 parafii, Matki Boskiej Częstochowskiej – 212 parafii, Nawiedzenie NMP – 152 parafie, Niepokalane Poczęcie NMP – 146 parafii, Matki Boskiej Nieustającej Pomocy – 143 parafie, NMP Królowej Polski – 139 parafii, Matki Boskiej Królowej Polski – 116 parafii, Niepokalanego Serca NMP – 89 parafii, Matki Boskiej Różańcowej – 75 parafii, Matki Boskiej Bolesnej – 61 parafii, Matki Boskiej Szkaplerznej – 58 parafii, matki Boskiej Fatimskiej - 58 parafii.

Wśród wezwań maryjnych przoduje zdecydowanie Wniebowzięcie NMP. Oprócz tego wezwania do ścisłej czołówki należą wezwania Narodzenia NMP, Matki Bożej Częstochowskiej i Matki Bożej Królowej Polski. Trzeba zauważyć, że wezwanie Matki Bożej Królowej Polski „uzupełnione” jest wezwaniem NMP Królowej Polski – 139 parafii, Matki Bożej Królowej Korony Polskiej – 10 parafii i NMP Jasnogórskiej Królowej Korony Polskiej 1 parafia, co daje razem 265 parafii. Można je potraktować łącznie, wyrażają bowiem wszystkie ideę królowania Matki Bożej nad Polską.

Tagi:
Matka Boża

Reklama

Brazylia: największa na świecie procesja maryjna

2019-10-20 12:59

Zdzisław Malczewski TCHr/vaticannews / Belém (KAI)

W brazylijskim Belém (stolicy stanu Pará) odbyła się największa w świecie katolickim procesja ku czci Matki Bożej z Nazaretu, popularnie nazywanej Królową Amazonii. 4-kilometrową trasę przeszły ponad 2 mln pielgrzymów przybyłych także z innych regionów tego kraju. Procesje te odbywają się każdego roku nieprzerwanie od 227 lat.

wikipedia.org

Bezpośrednio po porannej Mszy sprawowanej przed katedrą o godz. 5:30 przez abp. Giovanniego D’ Aniello wyruszyła ulicami miasta procesja z figurą Matki Bożej z Nazaretu do maryjnej bazyliki sanktuarium. W uroczystościach brali udział także biskupi z okolicznych diecezji, którzy nie biorą udziału w synodzie o Amazonii w Rzymie. Tegoroczny temat święta brzmiał „Maryja, Matka Kościoła”.

Procesja, która z każdym rokiem przyciąga tłumy czcicieli Pani z Nazaretu, pomimo wysokiej temperatury, przebiegała w klimacie modlitwy, śpiewu i czci do Matki naszego Zbawiciela. Uczciwie szkół publicznych i prywatnych ciągnęli 13 wozów, do których pielgrzymi składali swoje wota dziękczynne za otrzymane łaski: świece, wykonane z wosku części ciała ludzkiego. Dla Europejczyka trudno jest zrozumieć ludową pobożność ludu brazylijskiego. W sposób szczególny ich przyrzeczenia składane Panu Bogu, czy Matce Najświętszej. Dla przykładu 24-letnia Brenda Carine Rodrigues, po ukończeniu studiów prawniczych, złożyła przyrzeczenie Matce Bożej, że jeżeli zdoła zdać aplikację do Brazylijskiej Izby Adwokackiej (OAB), to przez cały czas trwania procesji będzie niosła na głowie grubą książkę prawniczą. „Kiedy zawierzamy, to osiągamy. To jest przejaw mojej wiary. Prosiłam Matkę Bożą, aby ukończyć studia prawnicze i zdać trudny egzamin z aplikacji i moje pragnienie się urzeczywistniło” – mówiła wspomniana młoda adwokatka. Wiele osób przeszło całą procesję na kolanach. Do tronu figurki Matki Bożej z Nazaretu przywiązany był sznur 400 m długości. Pielgrzymi starali się chociaż przez chwilę móc go dotknąć w celu uproszenia łaski, czy też wyrażenia podziękowania za otrzymany dar. Przed sanktuarium uczniowie szkół publicznych i prywatnych stali z flagami wszystkich 26 stanów brazylijskich oraz Dystryktu Federalnego.

Ukoronowaniem maryjnej pięciogodzinnej procesji była Msza sprawowana przed sanktuarium, której przewodniczył bp Gilberto Pastana z diecezji Creato w stanie Ceará. „Zostaliśmy przyprowadzeni przez Maryje i jej Syna aż dotąd. Błogosławiony jest każdy kto szedł w procesji modląc się przez pośrednictwo Maryi i wypraszając u Niej łaskę odpowiedzialności i współpracy, aby stawać się każdego dnia coraz lepszym, będąc prowadzonym przez wartości ewangeliczne, takie jak pokój, braterstwo, dzielenie się i miłość. Niech Maryja wzmacnia w każdym z nas to pragnienie dotarcia do celu” – podkreślił bp Pastana.

Uroczystości ku czci Królowej Amazonii będą trwały aż do 28 października. Każdego dnia odbywać się będą procesje młodzieży, dzieci, rowerzystów, biegaczy i innych grup wiernych. Hasło tegorocznego święta „Maryja, Matką Kościoła” nawiązuje do Jubileuszu 300-lecia istnienia diecezji Belém, jak też do trwającego Synodu Biskupów dla Amazonii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tau: Jezus nie jest miłym wujkiem i grzecznym koleżką

2019-11-10 14:35

fb.com/tau.bozon

Zdarza się, że ktoś mówi ,,Jezusek załatwi sprawę''. Blesik i po sprawie. W naszym Kościele panuje bardzo niebezpieczne rozluźnienie. Takie ,,łorszipowe peace&love''. Trzeba to zmienić, zanim to zmieni nas - pisze na swoim profilu FB raper Tau

fb.com/tau.bozon

Prezentujemy całość treści wpisu kieleckiego rapera:

"Problem wiąże się ściśle z Obrazem Boga jaki nosimy w sercach i umysłach. Wmówiono nam, że Jezus, to taki zawsze ,,miły Bóg i człowiek'', który w każdej sytuacji jest delikatny i nie ważne co by się działo pogłaszcze po główce i powie: nic się nie stało, to nie Twoja wina. Wszystkich przyjmie, każdego wysłucha i nie ma granic Jego ,,uprzejmości''.

Tymczasem naśladowanie Jezusa oznacza, że czasami trzeba wpaść z biczem i powywracać stoły. Należy huknąć, powiedzieć coś ostro i upomnieć. To jest obraz prawdziwej Miłości, która nie jest pobłażliwa, a wymagająca. Bóg jest dobrym i kochającym Ojcem. Jego Miłosierdzie jest nieskończone, ale należy to poprawnie interpretować.

W Psalmie 145 czytamy: Pan jest łagodny i miłosierny, * nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich, * a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. ... ale to oznacza również, że bywa surowy. Czasami nawet bardzo.

św. Faustyna Kowalska mówiła, że ,,jednym okiem widzi Boże Miłosierdzie, a drugim Sprawiedliwość''. Jak to można przenieść na realia naszego życia ? Gdy grzeszymy, Pan nas upomina i przypomina, że Jego Miłosierdzie jest zawsze dostępne w Sakramencie Pokuty i Pojednania. On zostawia 99 sprawiedliwych i szuka tego jednego, zagubionego. Nawołuje, prosi i zachęca. Przez wydarzenia, ludzi. Przez Kościół. Ale przychodzi taki moment, że serce człowieka jest tak zatwardziałe, że odrzuca tę Bożą Miłość. Wtedy Boży gniew rozpala się nad grzesznikiem i pojawia się konkret. ,,Naród, który zabija swoje dzieci jest Narodem bez przyszłości'' - św. Jan Paweł 2.

Może pojawić się też taka sentencja - nawróć się grzeszniku, bo złamałeś 7 przykazanie, a to prowadzi do WIECZNEGO POTĘPIENIA. Otwórz uszy na te słowa: ,,Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.'' Mt 24, 46-51

Każde go ćwiartować ? Płacz i zgrzytanie zębów ? Obudźmy się, bo piekło istnieje. Jeśli ludzie nie przestaną mordować dzieci w łonach matek (42 miliony rocznie wg oficjalnych danych) to krew tych dzieci, która głośno woła z ziemi o pomstę do Nieba, wywoła w końcu sprawiedliwość. I to dotyczy NAS WSZYSTKICH (mężczyzn, którzy zachęcają kobiety do aborcji, kobiet, które te aborcje popełniają, aborterów, którzy je wykonują, prawodawców, którzy do tego dopuszczają i nas świadomych i wierzących, którzy milczymy na ten temat!) : Albo spalimy te winy w ogniu pokuty albo w ogniu jakiegoś strasznego kataklizmu. Nie daj Boże."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileusz na Manhattanie

2019-11-13 20:31

ks. Adrian Put

W parafii pw. Pierwszych Męczenników Polskich w Gorzowie dziękowano Bogu za 30 lat istnienia parafii. Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Ks. Adrian Put
Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polskich powstała w 1989 roku. Utworzył ją bp Józef Michalik. Początkowo ośrodek duszpasterski powstał w szczerym polu. Dziś jest to największe osiedle Gorzowa i jednocześnie największa parafia w diecezji zielonogórskio-gorzowskiej. Pierwszym proboszczem i budowniczym kościoła oraz całego kompleksu duszpasterskiego był ks. prał. Władysław Pawlik. Po nim parafią kierował ks. Jan Mikołajewicz, a dziś przewodzi jej ks. Bogusław Kaczmarek.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Jubileuszowa Msza święta zgromadziła wielu dawnych wikariuszy, którzy przez lata pracowali na gorzowskim Manhattanie.

W homilii bp Tadeusz przypomniał znaczenie męczeńskiej śmierci dla współcześnie żyjących na terenie naszej diecezji. Biskup podkreślił ogrom pracy, którą wykonali kapłani pracujący w tej części Gorzowa. - Męczennicy przypominają nam, że Bóg nie jest daleki, ale chce być blisko każdego i każdej z nas. Gdy dziś wspominany w liturgii Pierwszych Męczenników Polskich to chcemy pamiętać że to oni przynieśli na naszą ziemię Chrystusa. Bóg stał się dla nas bliski także dzięki ich życiu, posłudze i męczeńskiej śmierci. - podkreślił bp Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem