Reklama

Kościół

Kard. Grocholewski w Kalwarii Zebrzydowskiej: Maryja jest Matką Kościoła

- Co to znaczy, że Maryja jest Matką Kościoła? – mówił o tym kard. Zenon Grocholewski, były prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej, w homilii podczas Mszy św. w ostatnim dniu uroczystości Odpustu Wniebowzięcia NMP w Kalwarii Zebrzydowskiej. Kard. Grocholewski przypomniał też, jak szczególnym miejscem była Kalwaria dla papieża Jana Pawła II.

[ TEMATY ]

Kalwaria Zebrzydowska

Joanna Adamik/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Publikujemy treść homilii:

Zenon Kard. Grocholewski Kalwaria Zebrzydowska domem Matki Kazanie wygłoszone w Kalwarii Zebrzydowskiej 18 sierpnia 2019

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wstęp

Reklama

W tym roku minęło 40 lat od kiedy św. Jan Paweł II po raz pierwszy przybył do tego sanktuarium jako papież i to już podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 rok. Ten fakt jest niewątpliwie wymownym i mówi bardzo dużo o roli jaką to sanktuarium odegrało w formowaniu świętości największego z Polaków. Przygotowując to kazanie starałem się trochę poczytać o tym centrum kultu maryjnego. Uderzyło mnie to, jak bardzo tenże papież był związany z tym miejscem świętym. Przybywał tutaj często już w dzieciństwie, potem jako młodzieniec, kapłan, biskup, arcybiskup krakowski, kardynał i wreszcie papież. Nawiedzał to sanktuarium biorąc udział w pielgrzymkach, jak również by przewodniczyć różnym uroczystościom, ale jak sam wyznał na tym miejscu przed 40 laty: „Najczęściej przybywałem tutaj sam, tak żeby nikt nie wiedział, nawet kustosz klasztoru. […] sam i wędrowałem po dróżkach Pana Jezusa i Jego Matki, rozpamiętywałem Ich najświętsze tajemnice. To jest zupełnie przedziwna rzecz – te dróżki [...]. A prócz tego polecałem Panu Jezusowi przez Maryję sprawy szczególnie trudne i sprawy szczególnie odpowiedzialne w całym moim posługiwaniu biskupim, potem kardynalskim. Widziałem, że coraz częściej muszę tu przychodzić, bo po pierwsze spraw takich było coraz więcej, a po drugie – dziwna rzecz – one się zwykle rozwiązywały po takim moim nawiedzeniu na dróżkach. Mogę wam dzisiaj powiedzieć, moi drodzy, że prawie żadna z tych spraw, które czasem niepokoją serce biskupa, a w każdym razie pobudzają jego poczucie odpowiedzialności, nie dojrzała inaczej, jak tutaj, przez domodlenie jej w obliczu wielkiej tajemnicy wiary, jaką Kalwaria kryje w sobie” (7 czerwca 1979).

Innymi słowy, czuł ten wielki nasz rodak ogromną potrzebę serca przybywania tutaj jak do domu Matki, z którą chciał rozmawiać, przypatrywać się jej życiu, prosić ją o radę i wstawiennictwo, umocnić się jej matczyną miłością w realizowaniu swego powołania.

Tak, tutaj sobie uświadamiamy, że Maryja jest nie tylko Matką Jezusa, Matką Bożą, ale jest też Matką naszą, Matką nas wszystkich, Matką każdego z nas.

W związku z tym, przychodzi mi na myśl wydarzenie z dnia 21 listopada 1964 roku. Kończyła się wówczas trzecia sesja Soboru Watykańskiego II, podczas której dyskutowano nad tajemnicą Kościoła i wypracowano wspaniałą Konstytucję Apostolską na ten temat, na temat Kościoła, rozpoczynającą się od słów Lumen gentium – światło narodów (Kościół Święty jest bowiem ukazany jako światło dla wszystkich narodów, dla całej ludzkości). W tym dniu papież św. Paweł VI – jakby chcąc ukoronować tę dyskusję i wspomniany dokument o tajemnicy Kościoła – w bazylice św. Piotra uroczyście ogłosił Maryję “Matką Kościoła”, tzn. Matką “całego ludu chrześcijańskiego, zarówno wiernych jak i Pasterzy” (zob. AAS 56 [1964] 1015). O to zresztą usilnie zabiegał wówczas Episkopat Polski. Wtedy też do Litanii Loretańskiej dodano wezwanie: “Matko Kościoła, módl się za nami!”

1. Dlaczego Maryja jest Matką Kościoła?

Reklama

Zadajmy sobie pytanie bardziej podstawowe: dlaczego Maryja może być nazywana Matką Kościoła? Albo lepiej: dlaczego Maryja jest Matką Kościoła?

a. Mówiąc ogólnie, Maryja jest Matką Kościoła dlatego, że jest Matką Chrystusa. Rodząc Chrystusa w grocie betlejemskiej, w pewnym sensie zrodziła cały Kościół. Chrystus jest bowiem Głową Kościoła a my wszyscy tworzymy jego Mistyczne Ciało. Maryja zrodziła Chrystusa, którego my jesteśmy Mistycznym Ciałem.

Toteż Chrystus mógł się identyfikować z Kościołem. Na przykład czytamy w Dziejach Apostolskich, że gdy Szaweł (późniejszy Paweł) udawał się do Damaszku, by prześladować chrześcijan, ukazał mu się Chrystus, mówiąc: “Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?”. “Kim jesteś, Panie?”, spytał przestraszony Szaweł. “Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz” (Dz 9, 3-5). “Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz”! A przecież Szaweł nie prześladował Jezusa, nawet Go nie znał, nigdy Go nie widział. On prześladował Kościół, prześladował chrześcijan. Ich chciał wtrącać do więzienia. Natomiast Pan Jezus mówi: ty prześladujesz Mnie. Oto jak Pan Jezus identyfikuje się ze swoim Kościołem, ze swoim Mistycznym Ciałem.

Maryja jest Matką Kościoła, ponieważ jest Matką Chrystusa, którego my jesteśmy Mistycznym Ciałem. Dlatego Chrystus mógł się identyfikować ze swoim Kościołem.

Reklama

b. W sposób szczególny Maryja stała się Matką Kościoła, gdy pełna bólu stała pod krzyżem Chrystusa. Na krzyżu Chrystus dokonywał wielkiego dzieła zbawienia świata. Maryja stała pod krzyżem, współpracując w tym dziele odkupienia, toteż niejednokrotnie bywa nawet nazywana Współodkupicielką.

Można powiedzieć, że na krzyżu Chrystus niejako rodził Kościół, i w tym rodzeniu Kościoła Maryja odegrała szczególną rolę. Jej obecność tam nie była jedynie bierną, lecz to był bardzo ważny moment jej misji w historii ludzkości.

Kardynał Wyszyński kiedyś powiedział, że nie ma rodzenia bez matki, dlatego tam pod krzyżem, gdy rodził się Kościół, była potrzebna matka, była potrzebna Maryja.

2019-08-18 12:51

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kalwaria nawróceń

Niedziela Ogólnopolska 50/2022, str. 12-13

[ TEMATY ]

Kalwaria Zebrzydowska

O. Filip Czub OFM

O. Gracjan Kubica, bernardyn

O. Gracjan Kubica, bernardyn

W tym roku mija 420 lat od założenia Kalwarii Zebrzydowskiej. Kustosz tego miejsca o. Gracjan Kubica, bernardyn, mówi: – Myślę, że nikt nie odjeżdża stąd, nie napełniwszy swego serca pokojem, radością i miłością.

Maria Bocheńska: Ojcze Kustoszu, od ponad 4 wieków bracia mniejsi są nieprzerwanie opiekunami i stróżami kalwaryjskiego sanktuarium. Co w historii tego miejsca jest szczególnie ważne? O. Gracjan Kubica: Po pierwsze – fundacja klasztoru; jak głosi podanie, stacjonujący w Lanckoronie starosta krakowski Mikołaj Zebrzydowski zobaczył trzy gorejące krzyże na górze dziś nazywanej Górą Ukrzyżowania, co stało się inspiracją, aby w tym miejscu powstał budynek sakralny. I tak się szczęśliwie złożyło, że w tym czasie jeden z dworzan starosty – Hieronim Strzała przywiózł z Ziemi Świętej miniatury kościoła Ukrzyżowania i grobu Pana Jezusa. One stały się inspiracją do rozpoczęcia budowy, co sprawiło, że na przestrzeni wieków powstała przepiękna kalwaria. Po drugie – przybycie do naszego sanktuarium w 1641 r. cudownego obrazu Matki Bożej Płaczącej, nazwanej później Kalwaryjską, która od tamtego czasu niezmiennie uzdrawia i pociesza przybywających tu pielgrzymów z bliska i daleka.
CZYTAJ DALEJ

Papież złoży wirtualną wizytę z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych

Po odrzuceniu zaproszenia od prezydenta Trumpa papież Leon XIV pojawi się 3 lipca w formie wirtualnej w swoim kraju. Według dziennika “The New York Times”, papież Prevost, pierwszy papież urodzony w Stanach Zjednoczonych, wystąpi za pośrednictwem łącza wideo, aby odebrać Medal Wolności, przyznawany przez National Constitution Center w Filadelfii.

Papież Leon XIV wzbudził w zeszłym miesiącu zdziwienie, gdy potwierdzono, że odrzucił zaproszenie prezydenta Donalda Trumpa do odwiedzenia Stanów Zjednoczonych z okazji 250-lecia amerykańskiej niepodległości, i że 4 lipca spędzi na włoskiej wyspie Lampedusa, znanej z przyjmowania migrantów przeprawiających się przez Morze Śródziemne. Okazuje się jednak, że Leon, pierwszy papież urodzony w USA, mimo wszystko pojawi się w swojej ojczyźnie, choć tylko wirtualnie.
CZYTAJ DALEJ

„Względna nieważność” wyroku ws. afery korupcyjnej w Londynie

2026-03-17 17:34

[ TEMATY ]

Londyn

proces

Vatican media

Watykański sąd apelacyjny orzekł względną nieważność wyroku pierwszej instancji w sprawie afery korupcyjnej w Londynie, dotyczącej chybionych inwestycji, na których Sekretariat Stanu miał stracić od 130 do 180 mln euro. Orzeczenie to nie pociąga jednak za sobą całkowitej nieważności postępowania w pierwszej instancji, zarówno rozprawy, jak i wyroku.

Sąd apelacyjny orzekł ponowne przeprowadzenie postępowania. Oznacza to, że niektóre etapy procesu zostaną powtórzone w sądzie apelacyjnym. Na prokuraturę nałożono obowiązek złożenia do 30 kwietnia pełnej wersji wszystkich akt i dokumentów z fazy postępowania przygotowawczego, aby zagwarantować obronie -która podnosiła zarzut, że miała do dyspozycji materiał niekompletny - pełny dostęp do materiału dowodowego zebranego podczas śledztwa. Sąd apelacyjny uznał, że w tej kwestii zarzut nieważności podniesiony przez obronę jest zasadny i powinien zostać uzasadniony.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję