Reklama

Bp Buczek: Bez rodzin, bez dzieci, nie ma przyszłości Kościoła i Europy

2019-09-10 20:45

it / Częstochowa (KAI)

Elizaveta – stock.adobe.com

- Bez rodzin, bez młodego pokolenia, bez dzieci, nie ma przyszłości ani Kościoła, ani Ojczyzny, ani Europy – powiedział bp Marian Buczek. Biskup senior diec. charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie, uczestniczył w Międzynarodowej Konferencji Naukowej pt. „Ochrona małżeństwa i rodziny”, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Kanonistów Polskich. Obrady odbyły się w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej, uczestnicy modlili się także na Jasnej Górze. Wśród obecnych byli m.in.: bp Artur Miziński, bp Krzysztof Nitkiewicz, bp Antoni Dziemianko, i dp Wacław Depo.

Ks. prof. Józef Krukowski, prezes Stowarzyszenia podkreśla, że głównym problemem podejmowanym przez obecnych na konferencji członków i gości były tematy związane z ochroną małżeństwa i rodziny, zwłaszcza te „płynące ze strony gender i pedofilii w Kościele”.

- Chcemy przeżywać to spotkanie we wspólnocie z Bogiem, jako że zastanawiamy się nad rzeczą świętą jaką jest małżeństwo i rodzina - podkreślił bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP, a także wykładowca prawa kanonicznego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, pod którego honorowym patronatem odbywało się spotkanie, zauważył, że ochrona małżeństwa i rodziny w prawie kanonicznym i polskim „ta sprawa być albo nie być, zarówno dla Ojczyzny, jak i dla Kościoła”. Duchowny przywołał słowa św. Jana Pawła II, który mówił: „gdyby Kościół nie głosił orędzia o rodzinie, wtedy zdradziłby człowieka”. - W tych słowach trzeba znaleźć klucz do obrad, ale i do ufnej modlitwy, zawierzenia Panu Bogu – stwierdził.

Reklama

Biskup podkreślił, że kanoniści nie tylko wypracowują przez referaty swoje stanowisko, ale „pomagają nam jako pasterzom znaleźć pewien klucz do rozwiązania dramatycznych problemów, zwłaszcza wobec dzisiejszej wizji człowieka, która bardzo odbiega od wizji biblijnej i wierności prawu Bożemu”.

- Od kilku lat rozważamy temat ochrony małżeństwa i rodziny w prawie kanonicznym i w prawie świeckim, bo aktualnie w praktykowaniu przez administrację czy sądownictwo zdarzają się nowatorskie spojrzenia na rodzinę i próba przebudowy rodziny, w której zanika element pochodzenia Bożego, element sakramentalny, jedności w małżeństwie - powiedział ks. Waldemar Gałązka z Sandomierza. Dodał, że „to czego kiedyś się wstydzono, co odrzucano, teraz się propaguje”. Jego zdaniem widoczny jest „zmasowany atak na małżeństwo i rodzinę”.

Bp Miziński zwrócił uwagę na konieczność obrony i ochrony „małżeństwa jako trwałego, jedynego związku mężczyzny i niewiasty, który dla wierzących jest sakramentem, a także rodziny, u podstaw której takie właśnie małżeństwo, a nie inne formy związków, leży”.

Gościem konferencji był bp Marian Buczek, biskup senior diec. charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie, honorowy członek Stowarzyszenia Kanonistów Polskich. - W tym roku Kościół rzymskokatolicki na Ukrainie świętuje Rok Rodziny i Małżeństwa. Mamy peregrynację obrazu św. Rodziny po wszystkich parafiach. A za 2 tygodnie, w dniach 21-22 września w Winnicy jest Kongres Rodzin, na który przyjadą przedstawiciele rodzin Ukrainy z dziećmi. Chcemy pokazać wartość rodziny – mówił bp Buczek.

Podkreślał, że ciągle słyszy się o braku powołań, a jest tak dlatego, że brakuje dzieci, nie ma młodego pokolenia. - Musimy zwrócić uwagę na rodzinę, żeby młode rodziny nie bały się zawierać trwałego związku, przysięgać przed ołtarzem, nie bały się rodzić dzieci. Kościół, skoro te rodziny mają kilkoro dzieci, ma obowiązek stawać na głowie, żeby pomagać materialnie – zaznaczył gość konferencji, dodając, że „to samo powinno robić państwo”. - Bez rodzin, bez młodego pokolenia, bez dzieci, nie ma przyszłości ani Kościoła, ani Ojczyzny, ani Europy - podkreślił bp Buczek.

W konferencji udział wzięło ponad 160 osób, w tym duchowni i świeccy, specjaliści z zakresu prawa rodzinnego i prawa kanonicznego. Na trzydniowy program złożyło się sześć sesji, którym przewodniczyli nie tylko biskupi diecezji z Polski, ale i z Europy. Wśród obecnych byli m.in.: bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP; bp Krzysztof Nitkiewicz, biskup diec. sandomierskiej; bp Antoni Dziemianko, biskup diec. pińskiej, przewodniczący Rady ds. Rodziny przy Konferencji Katolickich Biskupów Białorusi; bp Marian Buczek, biskup senior diec. charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie; ks. prof. dr hab. Józef Krukowski, prezes Zarządu Stowarzyszenia Kanonistów Polskich; Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka oraz Paweł Zwolak z Ministerstwa Sprawiedliwości.

W czasie konferencji odbyło się również doroczne Walne Zebranie Stowarzyszenia Kanonistów Polskich.

Stowarzyszenie Kanonistów Polskich ma swoją siedzibę w Lublinie. Prowadzi działalność na terenie całego kraju. Jego celem jest rozwój i upowszechnianie nauki prawa kanonicznego oraz budowanie wspólnoty kanonistów zaangażowanych w różnych instytucjach kościelnych w kraju i za granicą. Cele te są osiągane poprzez: wspieranie kontaktów między kanonistami i innymi pracownikami instytucji kościelnych, organizowanie sympozjów i innych form pogłębiania wiedzy przez kanonistów i pracowników instytucji kościelnych, wydawanie biuletynu i innych publikacji, współpracę z Konferencją Episkopatu Polski, ze stowarzyszeniami kanonistów w innych krajach oraz z instytucjami naukowymi i kościelnymi.

Tagi:
rodzina dzieci Kościół Europa

Słowacja: w Lewoczy spotkali się rektorzy największych sanktuariów Europy

2019-09-20 15:40

vaticannews.va / Lewocza (KAI)

W Lewoczy na Słowacji zakończyło się doroczne spotkanie rektorów sanktuariów maryjnych Europy. Zgromadziło ono przedstawicieli 20 najważniejszych miejsc kultu na Starym Kontynencie.

Ks. Piotr Nowosielski

Spotkanie miało część teologiczną. O Maryi jako pierwowzorze chrześcijanina mówił abp Jan Graubner z Ołomuńca na Morawach. Wskazał on również na potrzebę włączenia sanktuariów w dzieło ewangelizacji. Zachęcał też do organizowania pielgrzymek grup zawodowych i przyjmowania przy tej okazji jak największej liczby pątników, również tych, którzy na co dzień mają słaby kontakt z Kościołem.

Rektorzy europejskich sanktuariów maryjnych rozmawiali też o rozwoju tras pielgrzymkowych łączących różne kraje. Jako przykład wskazano szlak Światło Wschodu, łączący Polskę z sanktuarium w Lewoczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo wiary na ulicy

2019-09-22 21:21

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

- Przeszliśmy przez Rynek naszego miasta, który symbolizuje współczesny świat – mówił w homilii bp Kiciński. - Niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

Zobacz zdjęcia: Procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława

Procesja rozpoczęła się o godz. 16.00 w bazylice św. Elżbiety, przeszła przez Rynek, pl. Solny, ul. Gepperta, Kazimierza Wielkiego, pl. Wolności i od pl. Franciszkańskiego dotarła do kościoła p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława. Relikwie świętych niesiono na specjalnych platformach, w procesji szli kapłani, klerycy, siostry zakonne i wierni z różnych wrocławskich parafii.

Organizowana od 22 lat procesja jest tradycją, którą zapoczątkował kard. Henryk Gulbinowicz.

- Kiedy w 1997 r. powódź zaczęła zagrażać Ostrowowi Tumskiemu, s. Sylwina – ówczesna zakrystianka, zakonnica ze zgromadzenia sióstr Notre Dame, nawiązując do średniowiecznych tradycji, wydobyła ze skarbca katedralnego relikwiarz z palcem św. Stanisława Biskupa i umieściła go w jednym z okien zakrystii. Powódź nas ominęła - przypomina historię ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedralnej parafii tłumacząc początki wrocławskiej procesji świętych. Od powodzi minęły lata, ale tradycja dziękczynienia za ocalenie miasta od całkowitego zalania w 1997 r. i przebłaganie za grzechy, które wciąż popełniamy, jest podtrzymywana.

Do wydarzenia sprzed 22 lat nawiązał też w homilii wygłoszonej w czasie Mszy św. sprawowanej w kościele p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława o. bp Jacek Kiciński.

- W 1997 r. życie toczyło się spokojnie i nagle przyszła powódź. Wielu straciło wszystko, cały dobytek. Wielu straciło najwięcej, bo własne życie, ale w tamtych dramatycznych dniach wydarzyło się też coś dobrego – odezwała się ludzka solidarność, w wielu ludziach obudziło się człowieczeństwo. Sąsiad pomagał sąsiadowi, wielu nawróciło się do Boga. Mimo zagrożenia i niebezpieczeństwa, które niósł żywioł, ludzie sobie pomagali. Gdy minął czas od tego tragicznego wydarzenia niektóre ze starych, często złych przyzwyczajeń, wróciły – mówił kaznodzieja nawiązując do fragmentu Ewangelii, w której rządca w obliczu pozbawienia go pełnionej funkcji potrafił wykrzesać z siebie miłosierdzie i litość darując część długów wierzycielom. Bp Kiciński porównał jego sytuację z naszą, gay stajemy w obliczu nagłej straty. – Wtedy, gdy wszystko nam się wymyka potrafimy nagle być dobrymi ludźmi – mówił. Przypomniał też, że wielu z tych, którym powierzono urzędy zapomina, że są tylko zarządcami a nie właścicielami. – W życiu człowieka może pojawić się grzech, który nazywa się zapomnieniem Boga. Człowiek staje się nieczuły dla Boga i wtedy jego życiem zaczynają kierować pożądliwości, które powoli go niszczą. Gdy człowiek staje się nieczuły na Boga stawia siebie na pierwszym miejscu – tak było w czasach Noego – przypominał bp Jacek – i za czasów Sodomy i Gomory, kiedy uratował się jedynie Lot z najbliższymi i tak było w czasach Jezusa. Ciągnęły za Nim tłumy, ale na Golgocie pod krzyżem stała jedynie Maryja, Jan i najbliżsi – mówił. Ze smutkiem konkludował, że szliśmy z relikwiami przez miasto, gdzie dla wielu Bóg stał się kimś niepotrzebnym, kimś zbędnym. – Nasza dzisiejsza procesja miała i ma niezwykłą wymowę, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdy wydaje się, że człowiek zapomniał o Bogu – mówił bp Kiciński. – Ale niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Filadelfia: abp Charles Chaput złożył rezygnację z pełnionych obowiązków

2019-09-23 13:38

st (KAI) / Filadelfia

Arcybiskup Filadelfii, Charles Chaput OFM Cap, który 26 września ukończy 75 rok życia złożył na ręce Ojca Świętego zgodnie z normami Kodeksu Prawa Kanonicznego rezygnację z pełnionych obowiązków – podaje dziennik Philadelphia Inquirer.

Włodzimierz Rędzioch
Abp Charles Chaput - Metropolita Filadelfii

„Nie można przewidzieć, czy rezygnacja zostanie przyjęta i ile czasu może upłynąć, zanim Stoilca Apostolska mianuje nowego arcybiskupa” - powiedział rzecznik archidiecezji filadelfijskiej, Ken Gavin.

Abp Charles J. Chaput urodził się 26 września 1944 roku w Concordia, w stanie Kansas. W 1965 roku wstąpił do prowincji św. Augustyna Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów, gdzie w 1968 r. złożył śluby wieczyste. Święcenia kapłańskie przyjął 29 sierpnia 1970 r. Nauczał teologii i pracował w formacji, następnie był rzecznikiem prasowym swej prowincji, w 1980 jej sekretarzem i skarbnikiem, a w 1983 r. jej przełożonym. 11 kwietnia 1988 Jan Paweł II mianował go biskupem Rapid City. Sakrę przyjął z rąk ówczesnego nuncjusza apostolskiego, a późniejszego kardynała, Pio Laghi. 11 lat później Ojciec Święty mianował go arcybiskupem Denver. 19 lipca 2011 Benedykt XVI mianował go arcybiskupem Filadelfii. Jest on pierwszym arcybiskupem w USA wywodzącym się z pierwotnych mieszkańców Ameryki, z plemienia Potawatomi. Jako hasło biskupie wybrał cytat z listu św. Pawła do Efezjan, „Jak Chrystus umiłował Kościół” (5,25).

Abp Chaput jest znany ze swego zaangażowania w obronę prześladowanych chrześcijan. W latach 2003-2006 był członkiem Komisji Stanów Zjednoczonych ds. Monitorowania Wolności Religijnej w Świecie – niezależnej federalnej agendy rządowej badającej przypadki i okoliczności prześladowania za wiarę na całym świecie. W tym charakterze uczestniczył m.in. w misjach w Chinach i Turcji. W roku 2005 był członkiem oficjalnej delegacji USA na organizowaną przez OBWE w Kordobie w Hiszpanii konferencji na temat antysemityzmu oraz innych form nietolerancji. W latach 1994-2009 był członkiem Rady Dyrektorów Uniwersytetu Katolickiego w Waszyngtonie, oraz Amerykańskiego Katolickiego Ośrodka Bioetyki (1993-2006). Jest też członkiem Rady Dyrektorów telewizji katolickiej EWTN.

W obrębie episkopatu USA był przewodniczącym podkomisji ds. rodzimych katolików amerykańskich, członkiem Komisji ds. Różnorodności Kulturowej w Kościele, oraz zespołu ds. służby zdrowia. Jest też konsultantem Komitetu ds. Obrony Życia. Był z ramienia Watykanu wizytatorem seminariów amerykańskich w latach 2005-2006, australijskiej diecezji Toowoomba w roku 2007, która doprowadziła 2 maja b.r. do usunięcia z rządów diecezją bpa Williama Martin Morrisa, a w latach 2009-2010 wizytacji zgromadzenia Legionistów Chrystusa w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Jest też autorem wielu książek i publikacji. Należy do biskupów cieszących się wielkim autorytetem nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w wielu krajach świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem