Reklama

Europa

Bp Buczek: Bez rodzin, bez dzieci, nie ma przyszłości Kościoła i Europy

- Bez rodzin, bez młodego pokolenia, bez dzieci, nie ma przyszłości ani Kościoła, ani Ojczyzny, ani Europy – powiedział bp Marian Buczek. Biskup senior diec. charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie, uczestniczył w Międzynarodowej Konferencji Naukowej pt. „Ochrona małżeństwa i rodziny”, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Kanonistów Polskich. Obrady odbyły się w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej, uczestnicy modlili się także na Jasnej Górze. Wśród obecnych byli m.in.: bp Artur Miziński, bp Krzysztof Nitkiewicz, bp Antoni Dziemianko, i dp Wacław Depo.

[ TEMATY ]

rodzina

dzieci

Kościół

Europa

Elizaveta – stock.adobe.com

Ks. prof. Józef Krukowski, prezes Stowarzyszenia podkreśla, że głównym problemem podejmowanym przez obecnych na konferencji członków i gości były tematy związane z ochroną małżeństwa i rodziny, zwłaszcza te „płynące ze strony gender i pedofilii w Kościele”.

- Chcemy przeżywać to spotkanie we wspólnocie z Bogiem, jako że zastanawiamy się nad rzeczą świętą jaką jest małżeństwo i rodzina - podkreślił bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP, a także wykładowca prawa kanonicznego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, pod którego honorowym patronatem odbywało się spotkanie, zauważył, że ochrona małżeństwa i rodziny w prawie kanonicznym i polskim „ta sprawa być albo nie być, zarówno dla Ojczyzny, jak i dla Kościoła”. Duchowny przywołał słowa św. Jana Pawła II, który mówił: „gdyby Kościół nie głosił orędzia o rodzinie, wtedy zdradziłby człowieka”. - W tych słowach trzeba znaleźć klucz do obrad, ale i do ufnej modlitwy, zawierzenia Panu Bogu – stwierdził.

Reklama

Biskup podkreślił, że kanoniści nie tylko wypracowują przez referaty swoje stanowisko, ale „pomagają nam jako pasterzom znaleźć pewien klucz do rozwiązania dramatycznych problemów, zwłaszcza wobec dzisiejszej wizji człowieka, która bardzo odbiega od wizji biblijnej i wierności prawu Bożemu”.

- Od kilku lat rozważamy temat ochrony małżeństwa i rodziny w prawie kanonicznym i w prawie świeckim, bo aktualnie w praktykowaniu przez administrację czy sądownictwo zdarzają się nowatorskie spojrzenia na rodzinę i próba przebudowy rodziny, w której zanika element pochodzenia Bożego, element sakramentalny, jedności w małżeństwie - powiedział ks. Waldemar Gałązka z Sandomierza. Dodał, że „to czego kiedyś się wstydzono, co odrzucano, teraz się propaguje”. Jego zdaniem widoczny jest „zmasowany atak na małżeństwo i rodzinę”.

Bp Miziński zwrócił uwagę na konieczność obrony i ochrony „małżeństwa jako trwałego, jedynego związku mężczyzny i niewiasty, który dla wierzących jest sakramentem, a także rodziny, u podstaw której takie właśnie małżeństwo, a nie inne formy związków, leży”.

Gościem konferencji był bp Marian Buczek, biskup senior diec. charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie, honorowy członek Stowarzyszenia Kanonistów Polskich. - W tym roku Kościół rzymskokatolicki na Ukrainie świętuje Rok Rodziny i Małżeństwa. Mamy peregrynację obrazu św. Rodziny po wszystkich parafiach. A za 2 tygodnie, w dniach 21-22 września w Winnicy jest Kongres Rodzin, na który przyjadą przedstawiciele rodzin Ukrainy z dziećmi. Chcemy pokazać wartość rodziny – mówił bp Buczek.

Podkreślał, że ciągle słyszy się o braku powołań, a jest tak dlatego, że brakuje dzieci, nie ma młodego pokolenia. - Musimy zwrócić uwagę na rodzinę, żeby młode rodziny nie bały się zawierać trwałego związku, przysięgać przed ołtarzem, nie bały się rodzić dzieci. Kościół, skoro te rodziny mają kilkoro dzieci, ma obowiązek stawać na głowie, żeby pomagać materialnie – zaznaczył gość konferencji, dodając, że „to samo powinno robić państwo”. - Bez rodzin, bez młodego pokolenia, bez dzieci, nie ma przyszłości ani Kościoła, ani Ojczyzny, ani Europy - podkreślił bp Buczek.

W konferencji udział wzięło ponad 160 osób, w tym duchowni i świeccy, specjaliści z zakresu prawa rodzinnego i prawa kanonicznego. Na trzydniowy program złożyło się sześć sesji, którym przewodniczyli nie tylko biskupi diecezji z Polski, ale i z Europy. Wśród obecnych byli m.in.: bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP; bp Krzysztof Nitkiewicz, biskup diec. sandomierskiej; bp Antoni Dziemianko, biskup diec. pińskiej, przewodniczący Rady ds. Rodziny przy Konferencji Katolickich Biskupów Białorusi; bp Marian Buczek, biskup senior diec. charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie; ks. prof. dr hab. Józef Krukowski, prezes Zarządu Stowarzyszenia Kanonistów Polskich; Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka oraz Paweł Zwolak z Ministerstwa Sprawiedliwości.

W czasie konferencji odbyło się również doroczne Walne Zebranie Stowarzyszenia Kanonistów Polskich.

Stowarzyszenie Kanonistów Polskich ma swoją siedzibę w Lublinie. Prowadzi działalność na terenie całego kraju. Jego celem jest rozwój i upowszechnianie nauki prawa kanonicznego oraz budowanie wspólnoty kanonistów zaangażowanych w różnych instytucjach kościelnych w kraju i za granicą. Cele te są osiągane poprzez: wspieranie kontaktów między kanonistami i innymi pracownikami instytucji kościelnych, organizowanie sympozjów i innych form pogłębiania wiedzy przez kanonistów i pracowników instytucji kościelnych, wydawanie biuletynu i innych publikacji, współpracę z Konferencją Episkopatu Polski, ze stowarzyszeniami kanonistów w innych krajach oraz z instytucjami naukowymi i kościelnymi.

2019-09-10 20:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Sandri: nie chcemy przywilejów, ale tych samych praw, co inni

2020-02-19 18:47

[ TEMATY ]

Kościół

Margita Kotas

Jestem przekonany, że ich wkładem w spotkanie będzie przede wszystkim bezpośrednie świadectwo o tym jak żyją, co przeżywają i jak sobie radzą z ogromnymi trudnościami, które napotykają każdego dnia. Tak o obecności na spotkaniu biskupów basenu Morza Śródziemnego w Bari przedstawicieli katolickich Kościołów Wschodnich mówi kard. Leonardo Sandri.

Prefekt Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich podkreśla, że pochodzą oni z krajów, gdzie toczą się wojny, gdzie doświadcza się rozkładu politycznego i ekonomicznego, gdzie dochodzi do przemocy i prześladowań. „Są to kraje, gdzie wzajemne współżycie z wyznawcami innych religii, przede wszystkim z muzułmanami i żydami, nie jest tylko opcją do wyboru, ale jest koniecznością – podkreśla hierarcha. – Stąd tamtejsi biskupi przynieśli ze sobą cierpienie związane z dyskryminacją, nadużyciami, ograniczeniami wolności, gdzie wielu chrześcijan opuszcza swoje domy”.

W tym kontekście kard. Sandri zaznaczył, że mieszkający na tamtych terenach chrześcijanie nie domagają się przywilejów, ale jedynie przestrzegania należnych im praw. „Chcemy tylko, aby zapewniono nam te same prawa i obowiązki, które mają inni. Abyśmy wszyscy mogli budować świat dla dobra innych, bez podziału na grupy etniczne, ze względu na zamożność, wiarę czy zapatrywania polityczne. Świat, gdzie wszyscy mają prawo do edukacji, własnego domu, opieki zdrowotnej, pracy, gdzie młodzi mogą zakładać rodziny, a godność kobiet jest chroniona – to wielka przyszłość, wiosna dla państw leżących nad Morzem Śródziemnym” - zaznaczył kard. Sandri.

CZYTAJ DALEJ

Asia Bibi - nareszcie wolna!

2020-02-19 09:40

[ TEMATY ]

prześladowania

Pakistan

Asia Bibi

esprit.com.pl

"Asia Noreen Bibi, na mocy artykułu 295C kodeksu pakistańskiego sąd skazuje panią na śmierć przez powieszenie i zarządza dodatkowo karę finansową w wysokości trzystu tysięcy rupii." Te słowa jeszcze dziś dzwonią mi w uszach - wspomina w swojej książce Asia Bibi.

Jak pisze dalej: Czas przestał płynąć, nie mogłam się ruszyć, nie mogłam uwierzyć. Uderzenie młotka kierowało mnie prosto na śmierć, a ja nie chciałam umierać. Oddychałam szeroko otwartymi ustami, jakbym tonęła i na chwilę wynurzała głowę z wody. Gorące łzy zalały mi twarz, nie mogłam ich powstrzymać. Wpatrywałam się w swoje kolana, żeby nie okazać cierpienia i nie uczestniczyć już w tej strasznej lekcji nienawiści.

Czułam, że jestem sama, całkiem sama. Ludzie, których nie znałam, namiętnie oklaskiwali sędziego. Cieszyli się na moją śmierć, wznosząc ożywione okrzyki: „Śmierć dla chrześcijanki! Allahu Akbar!”

Policzkowali mnie boleśnie i upokarzali, pluli na mnie z pogardą. Twarz płonęła mi z gniewu i hańby? Dlaczego oni mnie nienawidzili? Dlaczego kłamali?

Co moje życie lub śmierć mogły zmienić w ich egzystencji? Byłam tylko biedną chłopką. Jak można cieszyć się ze śmierci kogoś, kogo się nie zna?

Naiwnie wierzyłam, że zostanę uniewinniona, ponieważ nic nie zrobiłam. Zamykałam oczy i modliłam się w duchu: „Boże, Jezus, daj mi siłę, nie mam tyle rozumu, żeby zrozumieć to szaleństwo...”

_______________________________________________

„Nareszcie wolna!” to historia uwolnienia skazanej na śmierć chrześcijanki z Pakistanu – Asii Bibi, która została oskarżona o bluźnierstwo wobec Allaha, ponieważ napiła się wody z tego samego kubka co jej koleżanki z pracy – wyznawczynie islamu. Kobiety kłamliwie oskarżały ją także o słowa bluźnierstwa, których Asia Bibi nigdy nie wypowiedziała.

W jej obronie stanął niemal cały świat. Zapomniały o niej rządy wielkich mocarstw czy wpływowi miliarderzy, ale pamiętały tysiące zwykłych ludzi, którzy z determinacją wołali: uwolnić Asię Bibi! Chrześcijanka, która nigdy nie wyrzekła się swojej wiary spędziła w samotnej celi 9 lat.

____________________________________

Artykuł zawiera treści pochodzące z książki: Asii Bibi oraz Anne -Isabelle Tollet pt. „Nareszcie wolna!”, wyd. Esprit, którą tygodnik "Niedziela" obiął swoim patronatem. Więcej o książce: Zobacz

Polecamy także pozostałe książki z oferty Księgarni „Niedzieli”: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Nowy Targ: rozpoczął się proces księdza Mariana W. oskarżonego o seksualne wykorzystywanie nieletnich

2020-02-19 20:26

[ TEMATY ]

wykorzystywanie

nadużycia seksualne

przestępstwa seksualne

Ulrica (@Ullie) / Foter.com / CC BY-SA

Przed Sądem Rejonowym w Nowym Targu rozpoczął się proces księdza Mariana W. oskarżonego o seksualne wykorzystywanie nieletnich. Toczy się on za zamkniętymi drzwiami.

Pokrzywdzonych miało zostać co najmniej 22 chłopców, którzy byli ministrantami i lektorami w kilku parafiach diecezji tarnowskiej. Duchowny odpowie za czyny wobec 11 małoletnich. Inne sprawy uległy przedawnieniu. Ksiądz przebywa w areszcie tymczasowym. Do przestępstw miało dojść w latach 2003 - 2012.

Jak informuje ks. Ryszard Stanisław Nowak, rzecznik Biskupa Tarnowskiego, ks. Marian W. został odsunięty od pracy duszpasterskiej w roku 2013, niezwłocznie gdy kuria tarnowska otrzymała zgłoszenie o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa na tle seksualnym.

„Osoba zgłaszająca – wówczas już pełnoletnia – została poinformowana o prawie do zgłoszenia sprawy na policję, odmówiła jednak złożenia doniesienia. Jednocześnie pragniemy podkreślić, że w 2013 r. był to jeden, jedyny zgłoszony przypadek w stosunku do ks. Mariana W., który kuria potraktowała niezwykle poważnie, działając zgodnie z przepisami prawa kanonicznego. Przypadek ten dotyczył czynu na tle seksualnym. Dlatego też kuria tarnowska niezwłocznie rozpoczęła proces kanoniczny informując o wszystkim watykańską Kongregację Nauki Wiary” - dodaje rzecznik.

Proces zakończył się wyrokiem skazującym, a ks. Marian W. został pozbawiony pełnionych urzędów kościelnych, otrzymał zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą, został odsunięty od pracy duszpasterskiej, został oddany pod kuratelę diecezjalnego kuratora a także został skierowany na leczenie.

Kiedy w maju 2018 roku do kurii tarnowskiej złożono kolejne zgłoszenie w sprawie ks. Mariana W., - dotyczące innego przypadku – wówczas delegat Biskupa Tarnowskiego ds. wykorzystywania seksualnego osób małoletnich ks. dr hab. Robert Kantor zgłosił sprawę na policję, zgodnie z aktualnymi przepisami prawa państwowego.

„Obecnie toczy się w sądzie powszechnym postępowanie karne. Oczekujemy na zakończenie toczącego się postępowania karnego i wyrok. Przypadek ten został również zgłoszony do Kongregacji Nauki Wiary. Kongregacja nakazała przeprowadzenie kanonicznego procesu karno-administracyjnego. Taki proces jest obecnie prowadzony przez Sąd Diecezjalny w Tarnowie w oczekiwaniu na ostateczny wyrok powszechnego sądu karnego, który dysponuje całym materiałem dowodowym w tej sprawie” - podkreśla ks. Ryszard Nowak.

Po wydaniu wyroku przez sąd państwowy będzie mógł zakończyć się także proces kościelny. „Taka jest obowiązująca obecnie kolejność podejmowanych działań: najpierw wyrok sądu państwowego, a później zakończenie procesu i wyrok sądu kościelnego. Podkreślam, że kuria tarnowska w sprawie ks. Mariana W. podjęła wszelkie kroki wymagane zarówno przez prawo państwowe jak i kościelne” - mówi KAI ks. Ryszard Stanisław Nowak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję