Reklama

Święto naprawy życia

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 9/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Tomasz Gierasimczyk: - Mówi się, że Wielki Post trwa czterdzieści dni, ale czterdzieści dni po Środzie Popielcowej wypada Niedziela Palmowa, a do Wielkanocy pozostaje jeszcze tydzień. Jak to wytłumaczyć?

Ks. dr Zbigniew Kobus: - Środa Popielcowa rozpoczyna okres Wielkiego Postu, który w języku łacińskim nosi nazwę Quadregesima (czterdzieści dni). Długość tego okresu związana jest z symbolicznym czasem 40 dni, który często pojawia się w Biblii: wody potopu zalewały ziemię przez 40 dni, pobyt Mojżesza na górze Synaj trwał 40 dni i 40 nocy, prorok Eliasz szedł na górę Horeb 40 dni i 40 nocy, 40 dni dzieliło mieszkańców Niniwy od zniszczenia, kiedy zaczął swą misję prorok Jonasz, oraz 40 dni pościł Chrystus na pustyni. Dlatego Sobór w Nicei w 325 r. wyznaczył czas 40 dni od Środy Popielcowej do Wielkiego Czwartku, bez niedziel, jako okres Wielkiego Postu.

- Na tle liturgicznej symboliki popiół jest znakiem bodaj najmniej estetycznym. Co oznacza ten kontrast?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- W wielu religiach i kulturach popiół jest symbolem związanym z winą i śmiercią. W biblijnym przekazie na temat grzechu pierworodnego Bóg mówi do Adama: „W pocie oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty, bo prochem jesteś i w proch się obrócisz”. Ostatnie słowa liturgia Kościoła powtarza rok w rok w Środę Popielcową, posypując głowy wiernych popiołem. Zwyczaj posypywania głów popiołem ma swoje korzenie w Piśmie Świętym. W Kościele pojawił się już w IV wieku w obrzędach licznych wówczas pokutników. W ten sposób rozpoczynali oni okres pokuty, kończący się pojednaniem w Wielki Czwartek.
W oficjalnej liturgii Kościoła obrzęd ten spotykamy w VII wieku. Zmieniająca się dyscyplina pokutna nabierała coraz bardziej charakteru duchowego. Dlatego Synod w Benewencie w 1091 r. polecił w Środę Popielcową posypywać głowy popiołem duchowieństwu i wszystkim wiernym. Popiół, którym posypuje się głowy wiernych, pochodzi ze spalonych gałązek palmowych, które były poświęcone rok wcześniej w Niedzielę Palmową.
Obrzędy Środy Popielcowej faktycznie noszą znamię pewnej surowości. Nie powinny jednak wydawać się czymś mniej estetycznym. Popiół to nic innego, jak oczyszczona przez ogień materia. Według starożytnych podań, z popiołów powstał do nowego życia legendarny Feniks. Rytuał posypania głów popiołem nawiązujący do śmiertelności nie oznacza zabijania nadziei, lecz przygotowanie dla niej odpowiedniego gruntu, na którym będzie mogła zakiełkować. Popiół stanowi ostateczną syntezę naszego ubóstwa, ponieważ prochem jesteśmy i w proch się obrócimy. Zdanie: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” nie zostało usunięte z Mszału. Inne wezwanie: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” stanowi uzupełnienie pierwszego. Popiół jest wprawdzie końcowym etapem istnienia stworzenia, lecz jednocześnie użyźnia glebę dla wzrostu nowych pędów; niektórzy zaś pamiętają czasy, w których popiół używano do wybielania bielizny. W pewnym sensie każdy z nas jest wezwany do odrodzenia się z własnych popiołów i na własnych popiołach, gdzie miłosierdzie Boże daje siłę uzdrawiającego oczyszczenia i nowej płodności, czyli wlewa w serca nadzieję. Powaga natomiast nie ma nic wspólnego ze smutkiem, a radość - nic wspólnego z pójściem na łatwiznę, bowiem jednoczesne zachowanie surowości, z którą kojarzy się popiół, i wybuch radości spowodowanej nadejściem wiosny stanowią tajemnicę Wielkiego Postu.

- W Środę Popielcową przychodzi do kościoła więcej ludzi niż zazwyczaj. Więcej nawet niż w niedziele. O czym to może świadczyć?

- Świadczy to tylko o tym, że Środa Popielcowa w Kościele katolickim jest wielkim dniem, można powiedzieć, że jest świętem wzywającym do naprawy życia. Środa Popielcowa to początek drogi do święta Paschy, rozpoczęcie przygotowania do przeżywania tego, co jest sercem chrześcijaństwa, do święta nad świętami czy, jak częściej mówimy, do świąt wielkanocnych. Czas ten daje nam sam Bóg w trosce o nas samych. Urokiem Popielca jest to, że każe jasno spojrzeć w oczy grzechom i śmierci. Przypomina, że grzech jest grzechem, jest „świństwem” wobec Boga i wobec ludzi, jest krzywdą. Popielec przypomina nam śmierć, od której uciekamy, a która wciąż jest bliziutko. Popielec bez ceremonii, bez ceregieli, po prostu „rąbie” prawdę w oczy, mówi o grzechu i mówi o śmierci.
Bóg przez proroka Joela wzywa nas do całkowitego nawrócenia: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament. Rozdzierajcie jednak wasze serca a nie szaty”. Nie do połowy lub tylko trochę. Musimy rozdzierać serca nasze, a nie szaty, żeby to nie było coś zewnętrznego. To ma być nasze przygotowanie na Zmartwychwstanie.

- A może Popielec powinno organizować się częściej?

- Takie wezwanie niesie z sobą Wielki Post i takie otwiera szanse. Wszystko zaś rozpoczyna Popielec. Stąd owiane nadzieją mądre słowa niedawno zmarłego poety, ks. Jana Twardowskiego:

Od ciemnej grudki prochu,
która smoli ręce z namaszczeniem rzucanej w Popielcową Środę -
cichutka radość wzbiera.
O, rzuć prochu więcej,
na warkocz, na czuprynę, w książeczki, na brodę …
bo przecież od tej grudki - wiosna w drzwiach Kościoła,
będzie więcej dobrych spowiedzi i przyrzeczeń,
wiele rzeczy skradzionych powróci w czas krótki
- a wszystko się rozpocznie po prostu od Środy,
i właśnie od popiołu
… od smolącej grudki.

- Dziękuję za rozmowę.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Strefa Gazy: nigdy wcześniej nie było tak wielu dzieci po amputacjach

2026-05-31 14:45

[ TEMATY ]

strefa gazy

Gaza

Adobe Stock

Caritas Jerozolimy bije na alarm w sprawie bezprecedensowego kryzysu humanitarnego, który dotyka mieszkańców Strefy Gazy. Organizacja podkreśla, że brakuje żywności, leków, ale także dostępu do wody pitnej, co prawie 40-krotnie nasiliło choroby zakaźne. „Staramy się ratować życie przy pomocy nielicznych dostępnych środków” - podkreśla Caritas, wskazując, że pomoc humanitarna wciąż nie jest wpuszczana do Strefy Gazy.

Ponad 500 tysięcy osób cierpi z powodu głodu, podczas gdy wśród dzieci rośnie liczba niepełnosprawności i amputacji. „Pomoc humanitarna musi być znaczna pod względem ilości i stała, aby zaspokoić ogromne potrzeby mieszkańców Gazy. Wciąż nie widać wyraźnych oznak, które wskazywałyby, że wojna się skończy” - podkreśla ojciec Gabriel Romanelli, proboszcz jedynej katolickiej parafii w Strefie Gazy, który współpracuje z Caritas w niesieniu pomocy.
CZYTAJ DALEJ

Piłkarz Désiré Doué: dziękuję Jezusowi Chrystusowi, ponieważ to była moja modlitwa, aby wygrać Ligę Mistrzów!

2026-05-31 19:50

[ TEMATY ]

Liga Mistrzów

PAP/EPA/ANNA SZILAGYI

Piłkarz Désiré Doué

Piłkarz Désiré Doué

Te obrazy przyspieszają bicie serc oddanych kibiców na całym świecie. Zaraz po zwycięstwie w Lidze Mistrzów UEFA, gwiazda Paris Saint-Germain, Désiré Doué, pokazał, gdzie leżą jego prawdziwe priorytety. Zamiast po prostu świętować sportowy triumf, wyraźnie wzruszony napastnik wykorzystał mikrofon do mocnego wyznania wiary chrześcijańskiej: „I dziś wieczorem dziękuję mojemu Panu i Zbawicielowi, Jezusowi Chrystusowi, ponieważ to była moja modlitwa, to była moja modlitwa, aby wygrać Ligę Mistrzów i udało nam się! Jestem tak szczęśliwy”.

Dla młodego, wybitnego napastnika zwycięstwo na boisku było ewidentną odpowiedzią na intensywne, osobiste modlitwy. Ale dla Doué to coś więcej niż tylko sukces sportowy - to misja. Zapytany o motywację stojącą za jego słowami i sukcesem, piłkarz PSG znalazł odpowiedź równie prostą, co głęboką, którą można uznać za naczelną zasadę jego życia poza boiskiem. Désiré Doué dołącza do rosnącej grupy światowej klasy piłkarzy, którzy wykorzystują swoją sławę, aby odważnie głosić Ewangelię i dziękować Bogu za swój talent.
CZYTAJ DALEJ

Madryt w kolorach Watykanu: Powitamy serdecznie Leona XIV

2026-06-01 08:11

[ TEMATY ]

Madryt

wizyta papieża

Vatican Media

Stolica Hiszpanii już rozpoczęła przygotowania do powitania Papieża, który odwiedzi miasto w dniach od 6 do 9 czerwca, podczas pierwszego etapu swojej podróży apostolskiej do Hiszpanii. Tysiące kwiatów, banerów i dekoracji - całe miasto już czeka na Ojca Świętego - informuje Vatican News.

Około 100 tysięcy białych i żółtych kwiatów, setki elementów dekoracyjnych, transparenty, tablice powitalne oraz rozbudowana oprawa dekoracyjna zapowiadają w tych dniach zbliżający się przyjazd papieża Leona XIV do Madrytu, pierwszego przystanku jego podróży apostolskiej do Hiszpanii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję