Reklama

Haiti: niektórzy bogacą się na plecach biednych

2019-10-03 18:46

Paweł Pasierbek SJ – Watykan

Vatican News

Haitańczycy wyszli na ulice, aby manifestować przeciw ogromnej biedzie i nieporadności władz. Doszło do poważnych starć z policją. Protestujący domagają się dymisji prezydenta kraju Jovenela Moise.

W stolicy kraju Port-au-Prince zamknięto szkoły, sklepy, urzędy państwowe. Na ulicach wzniesiono barykady, spalono samochody policji. Mieszkańcy wyspy są już zmęczeni ogromną biedą, brakiem paliwa i żywności, a także ogromną inflacją. Prezydent oskarżany jest o zatajanie nadużywania władzy przez poprzednika oraz o korupcję. Manifestanci domagają się także wyjaśnienia sprawy dotyczącej sprzeniewierzenia miliardów dolarów, które miały być przeznaczone na pomoc społeczną.

W specjalnym oświadczeniu biskupi haitańscy podkreślili, że obecne manifestacje są wynikiem niekompetencji klasy politycznej. „Mamy do czynienia ze zdesperowanym narodem. Niektóre grupy społeczne bowiem bogacą się na plecach biednych, którzy nie mają za co kupić żywności, ani zapłacić za szkołę swoich dzieci” – stwierdzili hierarchowie.

Tagi:
protest Haiti korupcja bieda pomoc społeczna

Haiti błaga o pomoc

2019-03-15 17:53

vaticannews / Port- au-Prince (KAI)

Na Haiti drastycznie pogłębia się bieda. Dostarczana do tego kraju pomoc międzynarodowa jest niewystarczająca, a działania zarówno władz, jak i opozycji koncentrują się jedynie na trosce o własne interesy, a nie na dobru społeczeństwa. Przypominają o tym haitańscy biskupi wskazując, że sytuacja jest trudna jak nigdy wcześniej, a kraj znajduje się na krawędzi przepaści.

The U.S. Army / Foter.com / CC BY

Biskupi tego karaibskiego kraju, należącego do najbiedniejszych na świecie, zauważają, że trafia on na czołówki gazet jedynie przy okazji kolejnych katastrof i wszelkie międzynarodowe działania pomocowe mają jedynie charakter kryzysowy. „Zdaje się, że między kolejnymi trzęsieniami ziemi i huraganami los mieszkańców Haiti nikogo nie interesuje. Kościół jest najwierniejszym i najskuteczniejszym źródłem pomocy dla Haitańczyków. W kraju, gdzie króluje korupcja Caritas jest organizacją największego zaufania społecznego” – podkreśla Alessandro Cadorin, który od dwóch lat pracuje na tej wyspie z ramienia Caritas Włochy.

"Napływająca obecnie pomoc międzynarodowa jest dużo mniejsza i zdecydowanie niewystarczająca. Co jakiś czas organizowane są dodatkowe akcje, jak obecnie rozdawanie ryżu, ale brakuje konkretnych działań strukturalnych – mówi Radiu Watykańskiemu Cadorin. – Właśnie dlatego pomoc jest nieskuteczna, bo ogranicza się jedynie do odpowiadania na kolejny kryzys, a nikt nie myśli o wdrożeniu konkretnych zmian społeczno-ekonomicznych. Ten kraj potrzebuje towarzyszenia w procesie rozwoju, bo posiada pewne zasoby. Wielki potencjał tkwi m.in. w rolnictwie, które zupełnie jest nierozwinięte. Kolejnym niewykorzystanym sektorem jest turystyka, która mogłaby wesprzeć lokalną gospodarkę. Jestem przekonany, że zadaniem wspólnoty międzynarodowej jest podjęcie konkretnych działań na rzecz strukturalnego rozwoju tego kraju".

Haitańscy biskupi przypominają, że ponad połowa mieszkańców tego 11-milionowego kraju żyje w nędzy. Cztery osoby na dziesięć są chronicznie bezrobotne. Obecne władze zupełnie się tym nie przejmują, a wszelkie oznaki sprzeciwu, jak np. uliczne manifestacje, są tłumione przy pomocy policji. Za księżmi redemptorystami, którzy pracują w tym karaibskim kraju biskupi przypominają, że najgorsze jest to, że los ludzi nie interesuje nawet opozycji: „Politycy opozycji nie sprzeciwiają się korupcji, która jest rakiem zżerającym społeczeństwo, nie przejmują się rosnącym bezrobociem, wzrostem cen, dewaluacją pieniądza, czy wzrostem kontrabandy. Jedyne co ich martwi to fakt, że sami nie są u władzy”.

Haiti dotąd nie podniosło się z kolan po tragicznym trzęsieniu ziemi, które dziewięć lat temu spustoszyło ten kraj powodując 220 tys. ofiar śmiertelnych. Od tego momentu przez wyspę przetoczyły się też potężne huragany, który wyrządziły ogromne szkody.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

U św. Łucji w Syrakuzach

2012-12-13 09:34

Margita Kotas

MARGITA KOTAS

13 grudnia to dzień wspomnienia św. Łucji, męczennicy z Syrakuz, żyjącej na przełomie III i IV wieku.

Teatr grecki, Latomie - kamieniołomy ze słynnym Uchem Dionizjosa, grotą, której nazwę nadał malarz Caravaggi, grób Archimedesa, rozsławione utworem Karola Szymanowskiego Źródło Aretuzy - to tylko niektóre z licznych zabytków miasta położonego nad Morzem Jońskim, które nieprzerwanie przez 27 stuleci posiadało ogromne znaczenie gospodarcze i kulturalne. Współczesne Syrakuzy na Sycylii rozsławia Płacząca Matka Boża, której sanktuarium wybudowane w kształcie ludzkiej łzy odwiedzane jest przez tysiące pielgrzymów z całego świata. 6 listopada 1994 r., podczas wizyty w Syrakuzach świątynię tę poświęcił Papież Jan Paweł II Nieco w cieniu Matki Bożej, z której oczu 29 sierpnia 1953 r. na niewielkim wizerunku w małym mieszkaniu rodziny Angelo i Antoniny Janusso popłynęły łzy, patronuje rodzinnemu miastu św. Łucja, której relikwie znajdują się w katedrze na wyspie Ortigia, wyspie przepiórek - jak tłumaczy się jej nazwę.

Mostem Umbertino z lądu stałego przedostajemy się na wyspę, na starówkę Syrakuz. Spacerem docieramy do Piazza Duomo, gdzie obok ratusza miejskiego ulokowanego w Palazzo del Senato wznosi się katedra S. Maria del Piliero zbudowana w latach 1728-53. W jej projekt włączono starożytną świątynię Minerwy, której potężne kolumny oglądać można przechodząc wzdłuż północnej ściany świątyni. Jedna z kaplic prawej nawy bocznej katedry poświęcona jest św. Łucji i przechowuje się w niej relikwie - żebro i lewe ramię świętej. Niemal nieustannie trwa tu modlitwa. Święta, będąca m.in. patronką ociemniałych, do czego „zobowiązuje” ją imię oznaczające „pełna światła”, wzywana jest najczęściej w przypadku chorób oczu.

Istnienie Łucji jest potwierdzone historycznie w sposób bezsprzeczny, zwłaszcza od czasu, gdy odnaleziono grób męczennicy w katakumbach Syrakuz.

Przyszła święta urodziła się w Syrakuzach około 286 r. Już jako dziecko złożyła ślub dozgonnej czystości. Kiedy jej matka powzięła plany wydania jej za mąż za poganina, Łucji udawało się czas jakiś odkładać datę ślubu. Wkrótce z pomocą młodej chrześcijance przyszedł Bóg. Gdy matka Łucji ciężko zachorowała, córka namówiła ją, by odbyła pielgrzymkę do grobu św. Agaty w Katanii. Matka rzeczywiście odzyskała zdrowie i uznając to za cud postanowiła spełnić jedyne życzenie Łucji - zezwoliła, by ta pozostała dziewicą i mogła żyć samotnie. Niestety z tą decyzją nie chciał się pogodzić narzeczony. Zadenuncjował Łucję u namiestnika cesarza Dioklecjana, prześladowcy chrześcijan. Wkrótce aresztowana Łucja poddana została okrutnym torturom. Bezskutecznie. Postanowiono wysłać ją zatem do domu rozpusty. Związaną Łucję miano przewieźć ulicami miasta na wozie zaprzężonym w osły, by stała się pośmiewiskiem zebranych. Ponieważ jednak osłom nie udało się poruszyć wozu. Wówczas namiestnik kazał oblać chrześcijankę wrzącym olejem. I tym razem Łucja nie poniosła najmniejszej szkody. Żołnierze zatem otrzymali rozkaz ścięcia jej mieczem. Prawdopodobnie Łucja poniosła śmierć męczeńską 13 grudnia 304 r.

Wczasach bizantyńskich nad grobem św. Łucji wzniesiono kościół, który mimo iż wiele razy przebudowywany, przetrwał do dziś. Świątynia św. Łucji znajduje się obecnie w nowej części Syrakuz, a z kościoła wchodzi się do wczesnochrześcijańskich katakumb, w których odnaleziono grób Świętej.

ZOBACZ FOTOGALERIE Z SYRAKUZ

Modlitwa

Święta Łucjo,
Ty w godzinie próby wolałaś, aby pozbawiono Cię oczu
zamiast wyprzeć się Chrystusa i zgubić swoją duszę.
Ale Bóg w cudowny sposób Ci je przywrócił
jako nagrodę za Twoje męstwo i niewzruszoną wiarę
i ustanowił Cię patronką w chorobach oczu
[w tym miejscu podajemy intencję]

O wspaniała święta Łucjo, proszę Cię,
byś chroniła mój wzrok i przywróciła zdrowie moim oczom.
Pomóż mi, proszę, zachować zdolność widzenia,
aby moje źrenice mogły podziwiać piękno stworzenia,
blask słońca, kolory kwiatów i uśmiech dzieci.

Zachowaj od skazy również oczy mojej duszy,
moją wiarę, która prowadzi mnie do Boga,
pozwala mi Go poznawać, rozumieć Jego naukę,
dostrzegać Jego miłość do mnie.

I spraw, abym nigdy nie zboczył(a) ze ścieżki,
która wiedzie tam, gdzie Ty, święta Łucjo, przebywasz
w otoczeniu aniołów i innych świętych.

Święta Łucjo, stój na straży moich oczu i mojej wiary.
Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: szczyt na temat handlu ludźmi

2019-12-14 16:38

Krzysztof Ołdakowski SJ/vaticannews.va / Watykan (KAI)

W Watykanie trwa szczyt na temat handlu ludźmi, który zgromadził sędziów i prokuratorów - kobiety z Afryki zorganizowany przez Papieską Akademię Nauk. Proceder ten jest bardzo rozpowszechniony na Czarnym Lądzie. Chociaż ma on wiele przyczyn, na czoło wysuwa się bieda. Problem najczęściej dotyczy wykorzystywania seksualnego kobiet.

PublicDomainPictures/pixabay.com

Postulat całkowitego wyeliminowania handlu ludźmi znalazł się w Agendzie ONZ 2030. Postuluje ona użycie bezpośrednich i skutecznych środków, aby wyeliminować przymusową pracę, położyć kres współczesnemu niewolnictwu i handlowi ludźmi oraz wprowadzić zakaz i powstrzymać wykorzystywanie młodocianych do najcięższych zajęć, włączając w to rekrutację oraz zaangażowanie dzieci żołnierzy. Wśród poruszanych na szczycie kwestii znajduje się również problem handlu organami.

„Ilość przeszczepów organów na świecie jest bardzo mała. Mniej niż 200 tys. rocznie. Ale zapotrzebowanie stale rośnie. Osoba wpadająca w rozpacz, balansując na granicy życia i śmierci, kiedy posiada wystarczająco dużo pieniędzy, aby zorganizować sobie przeszczep w sposób nielegalny, wykorzystuje ten mechanizm – stwierdziła Gabriella Marino z Papieskiej Akademii Nauk. - Ten obrót organami odbywa się przy udziale skorumpowanych lekarzy. Organ zdobywa się zwykle u osoby, która dotknięta jest skrajną biedą i myśląc, że nie ma innej możliwości proponuje sprzedaż. Oczywiście lekarze sami z siebie posiadają kodeks etyczny, który reguluje te sprawy. Jednak bez interwencji państwa na różnych poziomach nie da się rozwiązać problemu. Rzeczą podstawową pozostaje jednak poinformowanie i zrozumienie jak dochodzi do tego przestępstwa. Tę plagę papież Franciszek określił jako zbrodnię przeciwko ludzkości”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem