Reklama

Niedziela Częstochowska

Oddaj krew w Żarkach

W niedzielę 13 października w godz. 10.00 – 14.00 przy OSP Żarki (ul. Ofiar Katynia 3) zostanie zorganizowana akcja poboru krwi. Dawcą może zostać zdrowa osoba w wieku 18-65 lat. Niezbędny jest dokument ze zdjęciem potwierdzający tożsamość, wraz z numerem PESEL oraz adresem zamieszkania/zameldowania, i waga powyżej 50 kg

[ TEMATY ]

zbiórka krwi

Żarki

www.facebook.com/OSPKSRGZarki

Przed oddawaniem krwi należy zjeść lekkostrawny posiłek oraz zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu. Nie wolno spożywać alkoholu ani innych substancji zmieniających nastrój. Należy ograniczyć palenie papierosów.

Akcja jest organizowana przez OSP Żarki we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach.

2019-10-04 13:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żarki: spotkanie o bł. ks. Ludwiku Gietyngierze

[ TEMATY ]

Żarki

Ks. Mariusz Frukacz

„Pierwszy Błogosławiony Archidiecezji Częstochowskiej Ludwik Roch Gietyngier – genealogia rodu Gietyngierów” - to temat spotkania, które odbyło się 21 listopada w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Żarkach.

Ten błogosławiony staje się znakiem dla nas. Jak go naśladować i jak jego życie wprowadzać w nasze życie? - mówił na początku spotkania ks. Stanisław Kotyl, proboszcz parafii św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach.

- Ślady stóp naszego rodaka przetrwały jego życie i wchodzą dzisiaj w nasze życie. Żył tak, że mógł ofiarować życie z miłości do Boga – podkreślił ks. Kotyl.

Zobacz zdjęcia: Żarki: spotkanie o bł. ks. Ludwiku Gietyngierze

Natomiast Klemens Podlejski, burmistrz Miasta i Gminy Żarki podkreślił, że Żarki upamiętniły miejsca związane z życiem błogosławionego kapłana i będą nadal to czynić.

Ksiądz dr Jacek Kapuściński - dyrektor Archiwum Archidiecezji Częstochowskiej , wykładowca historii Kościoła w Wyższym Seminarium Duchownym i Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie, wice postulator procesu kanonizacyjnego bł. Ludwika Rocha Gietyngiera przybliżył postać błogosławionego poprzez historię rodu Gietyngierów.

Prelegent podkreślił, że „dzięki dostępnym źródłom i badaniom można cofnąć się aż do roku 1806, kiedy to pojawia się w dokumentach postać Franciszka Ignacego Gietyngiera (Getyngiera) w Siewierzu. Rok 1806 jest kluczem do zrozumienia całych wydarzeń”.

- Być może w 1809 r. Franciszek Ignacy Gietyngier przeprowadził się z Siewierza do Żarek. Już w 1812 r. rodzina Gietngierów jest odnotowana w księgach w Żarkach. W tym bowiem roku odbył się chrzest córek Gietngierów – mówił ks. Kapuściński.

- Dzieje rodu Gietyngierów niezwykle związane są z wydarzeniami okresu napoleońskiego. Wiadomo, że Franciszek Ignacy Gietyngier przodek bł. ks. Ludwika Gietyngiera był piekarzem w Siewierzu. Był w wojsku napoleońskim, w Pułku Huzarów Polskich w randze sierżanta. W dokumentach jest zapis, że to Węgier ze służby austriackiej – kontynuował historyk Kościoła.

Ks. Kapuściński zaznaczył, że „Franciszek Ignacy Gietyngier w Żarkach mieszkał w wynajętym domu przy ul. Częstochowskiej 242”. Wśród przodków błogosławionego kapłana prelegent wskazał na Antoniego Marcina Gietyngiera, Jana Gietyngiera, który być może miał swój udział w Powstaniu Styczniowym w 1863 r., Stanisława Gietyngiera i Władysława Gietyngiera, który był m.in. prezesem Katolickiego Stowarzyszenia Mężów.

- Ród Gietyngierów, na co wskazują badania genealogiczne, miał piękna kartę patriotyczną w dziejach naszej Ojczyzny – podkreślił prelegent.

Całość spotkania prowadziła Katarzyna Kulińska – Pluta, kierownik Referatu Promocji Gminy, Turystyki i Kultury. W spotkaniu wzięli udział m.in. ks. prał. Jan Wajs, o. Jacek Toborowicz, paulin, przeor sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin, uczniowie szkoły podstawowej w Żarkach, rodzina i bliscy bł. ks. Ludwika Gietyngiera, parafianie z Raczyna k. Wielunia, gdzie błogosławiony był proboszczem.

W rozmowie z „Niedzielą” przedstawiciele rodziny bł. ks. Ludwika Gietyngiera: Barbara Flaczkiewicz, Alojzy Zieliński i Barbara Michalkiewicz podkreślili, że pamięć o kapłanie męczenniku przetrwała i jest mocno obecna w rodzinie.

- Matka po śmierci męczeńskiej swojego syna, ks. Ludwika bardzo rozpaczała – podkreśliła Barbara Flaczkiewicz. Natomiast Barbara Michalkiewicz dodała, że mama błogosławionego zmarła w 1962 r.

- Bł. ks. Ludwik Gietyngier był kuzynem mojej mamy. W rodzinie była pamięć i jest o moim wujku – pokreślił Alojzy Zieliński.

Ks. Ludwik Roch Gietyngier urodził się 16 sierpnia 1904 r. w Żarkach. Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości, w 1922 r. rozpoczął studia filozofii i teologii w Seminarium Duchownym w Kielcach. Gdy powstała diecezja częstochowska, pragnął kontynuować studia w Seminarium Duchownym diecezji częstochowskiej, ale nie uzyskał na to zgody biskupa kieleckiego. Dopiero 1 czerwca 1927 r. otrzymał zgodę na ekskardynację z diecezji kieleckiej.

Święcenia kapłańskie otrzymał na Jasnej Górze z rąk bp. Teodora Kubiny 25 czerwca 1927 r. Był wikariuszem w parafii Strzemieszyce, prefektem w szkołach w Będzinie i Częstochowie. Pełnił funkcję kapelana w domu zakonnym Sióstr Zmartwychwstanek w Częstochowie. Ks. Gietyngier był także asystentem kościelnym Koła Związku Inteligencji Katolickiej w Częstochowie, dyrektorem Gimnazjum Biskupiego w Wieluniu. W latach 1939-1941 duszpasterzował jako proboszcz w parafii św. Tekli w Raczynie, z której pochodzi bł. s. Kanuta Chrobot, nazaretanka, męczenniczka z Nowogródka.

6 października 1941 r. wraz z innymi kapłanami z Kraju Warty (Warthegau) został aresztowany przez Niemców i przewieziony do obozu przejściowego w Konstantynowie k. Łodzi. Po 3 tygodniach został przewieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau. 30 listopada 1941 r. poniósł śmierć męczeńską z ręki obozowego strażnika, kapo rewiru Heydena. Ks. Gietyngier został ogłoszony błogosławionym przez Jana Pawła II w Warszawie 13 czerwca 1999 r.

CZYTAJ DALEJ

Indie: maoiści zamordowali chrześcijańskiego misjonarza

2020-07-14 14:30

[ TEMATY ]

prześladowania

aingnamma/pixabay.com

W indyjskim stanie Maharasztra zamordowano chrześcijańskiego misjonarza. Zginął, ponieważ po swym nawróceniu opuścił komunistyczno-maoistowską rebelię i głosił Chrystusa w najbardziej ubogich regionach Indii. 28-letni Munshi Dev Tado zginął z ręki swych byłych towarzyszy, którzy nie mogli mu przebaczyć przejścia na chrześcijaństwo.

Mężczyzna został porwany w czasie pracy na polu przez grupę uzbrojonych mężczyzn, którzy zawlekli go na skraj dżungli i zastrzelili. Przy ciele protestanckiego misjonarza, którego opłakuje żona i czworo osieroconych dzieci, znaleziono kartkę, że zginął ponieważ współpracował z policją.

Miejscowi chrześcijanie są jednak przekonani, że jego śmierć była zemstą za przejście na chrześcijaństwo i radykalną zmianę stylu życia. Rebelianci wielokrotnie mu grozili, że jeśli nie wróci w ich szeregi i nie wyrzeknie się wiary, spotka go zasłużona kara.

„Zginął ponieważ głosił Chrystusa i nie dał się zastraszyć swym dawnym kompanom” – podkreśla przewodniczący Ogólnoindyjskiej Rady Chrześcijan. Sajan K. George zauważa, że region, w którym doszło do tragedii, znajduje się na celowniku nie tylko maoistów, ale i fundamentalistów wdrażających zasady nacjonalistycznej ideologii hindutwy – Indie tylko dla wyznawców hinduizmu.

„Nie można przyzwolić na to, by chrześcijaństwo było widziane jako zagrożenie dla przyszłości tego kraju. Nasza konstytucja gwarantuje nam wolność religii i trzeba się o nią upominać” – podkreśla Sajan K. George. Ponieważ nie jest to pierwsze morderstwo chrześcijanina na tym terenie, wzywa policję do przeprowadzenia przejrzystego śledztwa i ukarania winnych tej zbrodni.

CZYTAJ DALEJ

Prezydenci Polski i Litwy na obchodach 610. rocznicy bitwy pod Grunwaldem

2020-07-15 13:07

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

Bitwa pod Grunwaldem

Grzegorz Jakubowski /KPRP

Prezydenci Polski Andrzej Duda oraz Litwy Gitanas Nausėda biorą udział w obchodach 610. rocznicy bitwy pod Grunwaldem. – Dzisiaj Polska i Litwa już bez mieczy, ale w przyjaźni współtworzą razem Europę, Sojusz Północnoatlantycki, rozwijający się świat – mówił Andrzej Duda.

– Jest dla mnie wielką radością, że możemy się spotkać tutaj, na Polach Grunwaldu, po to, by po raz kolejny zademonstrować przyjaźń polsko-litewską i przyjaźń europejską – powiedział. Jak zaznaczył, dzisiejsza rocznica, jest dla niego, ale też Polaków nie tyle symbolem wielkiej średniowiecznej bitwy, ale przede wszystkim symbolem rozkwitu, rozwoju i braterstwa.

Andrzej Duda wyraził zadowolenie, że w obchodach uczestniczy Prezydent Litwy, razem z szefem rządu i ministrami. Zwrócił uwagę też, że po objęciu urzędu Prezydent Litwy pierwszą wizytę złożył w Polsce.

610 lat temu pod Grunwaldem wojska polsko-litewskie, wspierane przez oddziały ruskie, czeskie i tatarskie, pod wodzą króla Władysława Jagiełły pokonały wojska Zakonu Krzyżackiego; była to jedna z największych bitew średniowiecza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję