Reklama

Dąb papieski

Niedziela łódzka 24/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dąb szypułkowy, wyhodowany z żołędzi poświęconych przez Jana Pawła II, noszący numer 173, został posadzony przed siedzibą Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi. Sadzonka znalazła się w ziemi dokładnie wtedy, gdy na polskiej ziemi wylądował Papież Benedykt XVI. Czas posadzenia dębu został wybrany nieprzypadkowo. „Jest to moment symbolicznego przekazania pałeczki. Chcemy pokazać, że tak, jak zachwycił nas, «złapał nas w swoją sieć» Jan Paweł II, tak pragniemy, by to prowadzenie było kontynuowane nie tylko przez niego z Niebieskiego Okna, ale również przez jego Następcę” - mówi rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi Jacek Wizimirski.
W uroczystości przed siedzibą łódzkiej dyrekcji wzięli udział głównie leśnicy. „Leśnicy mają tę świadomość, że jedno pokolenie sadzi i pielęgnuje, a następne korzysta z ich pracy - podkreślał kapelan leśników ks. Marek Izydorczyk. - Dzisiaj należałoby oddać cześć tym, którzy w kwietniu 2004 r. podjęli zamysł, aby zawieźć do Jana Pawła II żołędzie zebrane z najstarszego dębu o jakże wymownej nazwie Chrobry. To przecież niezwykle istotna cząstka naszej historii narodowej”.
Posadzony 25 maja dąb jest jedną z trzech sadzonek, które otrzymała łódzka Dyrekcja. Druga sadzonka będzie posadzona 12 czerwca przy łódzkiej katedrze (w ramach obchodów rocznicy pobytu Jana Pawła II w Łodzi). Trzeci dąb trafi do Płocka, gdzie zostanie wsadzony przy miejscowej katedrze. Swoje sadzonki otrzymały także wszystkie nadleśnictwa. „Niektóre już wsadziły swoje sadzonki, inne jeszcze nie. Czasem leśnicy wybierali bardzo symboliczne daty, np. 2 kwietnia, godz. 21.37” - opowiada rzecznik Wizimirski. Żołędzie, z których wyrosły dęby papieskie, poświęcone zostały 28 kwietnia 2004 r., podczas pielgrzymki polskich leśników do Watykanu. „Żołędzie były nieprzeciętne, ponieważ pochodziły z dębu Chrobry. Jest to najstarszy dąb w Polsce, w Lubuskim. Potężny, rozłożysty dąb, mający ok. 740 lat” - wyjaśnia Wizimirski. - Wcale nie jest powiedziane czy dęby, które wyrosną z sadzonek, będą równie okazałe jak Chrobry. Ale drzewka są przecież symbolem. Okazała powinna być postawa Polaków, którzy nie tylko powinni słuchać papieskich nauk, ale także stosować je w życiu”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV wspomina zmarłego w Poniedziałek Wielkanocny ubiegłego roku papieża Franciszka

2026-04-06 19:03

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Leon XIV

Vatican Media

W ubiegłym roku w Poniedziałek Wielkanocny zmarł papież Franciszek. Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą Regina Caeli 6 kwietnia przypomniał „ze szczególną serdecznością” swego poprzednika.

Papież Franciszek zmarł 21 kwietnia 2025 roku, w Poniedziałek Wielkanocny.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: powstaje serial telewizyjny o św. Carlo Acutisie

2026-04-06 08:53

[ TEMATY ]

serial

Włochy

św. Carlo Acutis

Vatican Media

Św. Carlo Acutis

Św. Carlo Acutis

„To taki chłopak jak my, który wykorzystywał internet, by czynić dobro” - mówi Samuele Carrino, który wciela się w rolę słynnego millenialsa ogłoszonego świętym w 2025 roku. We Włoszech zakończyły się zdjęcia do serialu telewizyjnego opowiadającego życie św. Karola Acutisa. Opowieść o chłopaku, który wciąż fascynuje swych rówieśników, nosi tytuł „Mam na imię Karol”.

Reżyserem filmu jest Giacomo Campiotti, znany m.in. z takich telewizyjnych produkcji jak „Ojciec Mateusz”, „Suburra”, „Józef Moscati”, „Bakhita”, czy bijący rekordy popularności młodzieżowy serial „Braccialetti rossi”. Wraz z Carlo Mazzottą jest on również współautorem scenariusza. Za produkcję odpowiada RTI oraz Skipless Italia.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego domowa woda z solą nie zastąpi elektrolitów?

2026-04-07 12:00

[ TEMATY ]

Materiał sponsorowany

Materiał partnera

Podczas biegunki wiele osób w pierwszej kolejności sięga po domowe sposoby nawadniania. Jednym z nich jest woda z dodatkiem soli, czasem także cukru. Pomysł wydaje się logiczny: skoro organizm traci płyny i składniki mineralne, trzeba je po prostu uzupełnić. Problem polega na tym, że jelita nie wchłaniają wody w tak prosty sposób, jak się wydaje. Dlatego domowe mikstury nie są w stanie w pełni zastąpić profesjonalnych płynów nawadniających.

Ludzie wciąż próbują radzić sobie z biegunką za pomocą prostych mieszanek przygotowywanych w domu. Najczęściej jest to woda z dodatkiem soli, czasem także niewielkiej ilości cukru. Intuicja podpowiada, że skoro organizm traci sól i wodę, wystarczy je uzupełnić. Po takie sposoby sięgamy często w sytuacjach nagłych, na przykład podczas podróży, gdy dochodzi do infekcji przewodu pokarmowego po zjedzeniu lokalnych produktów. Więcej na temat biegunki podróżnych i jej leczenia przeczytasz na stronie: https://www.gastroekspert.eu/biegunka/biegunka-podroznych/
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję