Reklama

Wiadomości

Rok Moniuszkowski u Jezuitów

Muzyka Stanisława Moniuszki, piękna, dotykająca ludzkich serc i czyniąca je bardziej wrażliwymi, królowała na X Międzynarodowym Festiwalu Muzycznym „Słowo i Muzyka u Jezuitów”. Patronat honorowy nad festiwalem objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

2019-11-07 09:48

[ TEMATY ]

muzyka

Marek Kamiński

Koncerty odbywały się w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusa. Festiwal zainaugurowała Orkiestra Kameralna Arte Positiva pod dyrekcją Kamila Chałupnika. Przed łódzką publicznością zaprezentowali się też Opera String Quartet, artyści Teatru Wielkiego a także Decarismoduo z Włoch.

W koncercie Łódzka Jesień Chóralna wystąpiło siedem chórów prezentując znane i mniej znane utwory Stanisława Moniuszki. Sekcje męskie Stowarzyszenia Śpiewaczego Harmonia z Łodzi i Towarzystwa Śpiewaczego Lutnia ze Zgierza zaśpiewały utwór „Ten zegar stary” z opery „Straszny Dwór”. „Modlitwę” z opery „Halka” wykonało Towarzystwo Śpiewacze im. Stanisława Moniuszki z Aleksandrowa Łódzkiego. Rzgowski Chór Camerata zaprezentował „Pieśń poranną”, „Pieśń wieczorną” i „Przylecieli sokołowie”. W języku cerkiewnosłowiańskim Chór Katedry Prawosławnej pw. św. Aleksandra Newskiego z Łodzi wykonał „Otcze nasz”. Akademicki Chór Politechniki Łódzkiej zaśpiewał „Prząśniczkę”. Zgromadzona w świątyni publiczność włączyła się w wspólny śpiew, ponieważ utwór ten jest hymnem Łodzi wykonywanym codziennie o godz. 12.00 z okna Urzędu Miasta Łodzi.

Stowarzyszenie Śpiewacze im. Stanisława Moniuszki z Łodzi zaśpiewało m.in.

Reklama

Marek Kamiński

„U naszego pana piękny biały dwór” oraz „Postój piękna gołąbeczko”. Gromkimi brawami nagrodzono „Mazura” w wykonaniu Stowarzyszenia Śpiewaczego Harmonia pod dyrekcją Mariusza Lewego.

Jubileuszowy Festiwal zakończył koncert w Teatrze Muzycznym w Łodzi przy ul. Północnej 47/51. Koncert był finałem Ogólnopolskiego Konkursu Wokalnego Śpiewniki Domowe. W konkursie wzięli udział wokaliści z całej Polski. Ze względu na bardzo wysoki poziom, jaki zaprezentowali młodzi artyści, jury po długich debatach przyznało: I miejsce w grupie I Janowi Baranowskiemu z Gliwic, natomiast dwie równorzędne nagrody za III miejsce otrzymała Monika Piecka z Płocka oraz Amadeusz Majchrowski z Katowic.

Agnieszka Kruszyna z Warszawy i Aleksandra Blanik z Katowic to laureatki I miejsca ex aequo w grupie II. Drugie miejsce i nagrodę publiczności wyśpiewał Konrad Derlatka z Łodzi, a trzecie miejsce zajęła Noemi Sowała ze Zduńskiej Woli.

Dyrektorem X Festiwalu był o. Józef Łągwa SJ, kierownikiem artystycznym Agnieszka Makówka-Saciuk a koncerty prowadził Witold Paprocki. Organizację nad całością przedsięwzięcia sprawowało Stowarzyszenie „Słowo i Muzyka u Jezuitów” przy współudziale Parafii Najświętszego Imienia Jezus, Stowarzyszenia Śpiewaczego Harmonia oraz Zespołu Szkół Muzycznych im. Stanisława Moniuszki w Łodzi.

Foto: Marek Kamiński

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zabrzmiały na nowo

2020-01-14 10:46

Niedziela rzeszowska 3/2020, str. VI

[ TEMATY ]

muzyka

sanktuarium

Ropczyce

organy

muzyka organowa

Archiwum Autora

Organy w sanktuarium w Ropczycach

Milczały prawie 20 lat. Organy Sanktuarium Najświętszego Imienia Maryi w Ropczycach zabrzmiały na nowo 6 stycznia br. w święto Trzech Króli. Zaprezentowały się jako instrument koncertowy, świetnie sprawdzający się w solowych utworach muzyki polskiego renesansu, niemieckiego baroku oraz w odsłonie kameralnej.

Organy są jednym z wielu zabytków we wnętrzu XVI-wiecznego kościoła, oprócz figury Matki Bożej Królowej Rodzin, ambony i polichromii. Pochodzą z zakładu lwowskiego organmistrza Jana Śliwińskiego, a ich piszczałki datowane są na rok 1899. 

CZYTAJ DALEJ

Francja: wydawnictwo zmieni tytuł książki kard. Saraha

2020-01-16 10:27

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

kard. Robert Sarah

stock.adobe.com

Kard. Robert Sarah

Francuskie wydawnictwo Fayard zareagowało na dyskusję wokół publikacji książki Benedykta XVI i kard. Roberta Saraha. W przeddzień ukazania się książki „Z głębi naszych serc” w księgarniach francuskich zapytana przez niemiecką agencję katolicką KNA rzeczniczka wydawnictwa poinformowała, że w następnych wydania tytuł książki zostanie zmieniony.

„W następnym wydaniu poinformujemy, że autorem wprowadzenia i części końcowej jest kard. Sarah, a jego tekst został przeczytany i zaakceptowany przez Benedykta XVI”, powiedziała rzeczniczka wydawnictwa Fayard. Obiecała też, że zostanie zmieniona obwoluta książki, „choć imię Benedykta XVI będzie na niej widniało”. Zmiana tytułu nastąpi natychmiast, gdy zostanie sprzedany pierwszy nakład.

W książce „Des profondeurs de nos coeurs” (Z głębi naszych serc) Benedykt XVI i kard. Sarah bronią obowiązkowego celibatu księży. Publikacja, która ukazała się 15 stycznia, została przyjęta przez wiele środowisk jako afront wobec papieża Franciszka, który rozważa dopuszczenie w krytycznych sytuacjach duszpasterskich święceń kapłańskich dla żonatych diakonów.

Prywatny sekretarz emerytowanego papieża, abp Georg Gänswein w rozmowie z KNA 14 stycznia zdementował współautorstwo Benedykta XVI. Wyjaśnił, że tekst o kapłaństwie 92-letni papież-senior napisał latem 2019. Gdy kard. Sarah, który planował napisanie książki o kapłaństwie, poprosił o ten tekst, Benedykt XVI oddał go do jego dyspozycji. Wiedział też, że tekst ukaże się w książce, ale o jej ostatecznej formie i wyglądzie nie był poinformowany.

Benedykt XVI zobaczył gotową książkę dopiero na dwa dni przed jej rozpowszechnieniem, relacjonował abp Gänswein. W imieniu Benedykta natychmiast zadzwonił do kard. Saraha prosząc o odpowiednią zmianę strony tytułowej, gdyż Benedykt XVI nie jest współautorem, a jedynie dał do dyspozycji swój tekst. Wprowadzenie i wnioski końcowe tylko przeczytał, ale nie był ich współautorem.

Wersja niemiecka książki ukaże się 21 lutego w wydawnictwie fe-Medielverlag w Kisslegg pod tytułem: „Z głębi serca. Kapłaństwo, celibat i kryzys Kościoła katolickiego”. Jako autor wymieniony jest tylko kard. Sarah. Obok jego fotografii widnieje dopisek: „z artykułem Benedykta XVI”.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Kot wspomina śp. ks. Wojciecha Wójtowicza

2020-01-17 13:39

[ TEMATY ]

kapłan

śmierć

kapłan

YouTube

Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno - pisze o tragicznie zmarłym ks. Wojciechu Wójtowiczu ks. dr Piotr Kot, rektor WSD w Legnicy i sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce.

Kilka lat temu podczas rekolekcji, które prowadził ks. Wojciech, padły z Jego ust takie słowa: «Albo Bóg jest numerem jeden w twoim życiu, albo w ogóle nie jest Bogiem». Z perspektywy naszej wieloletniej przyjaźni właśnie tak zapamiętam ks. Wojciecha. Całe Jego życie, praca, modlitwa, wszelkie relacje, to było potwierdzanie tej prawdy.

Poznaliśmy się podczas studiów w Rzymie. Wspólnie mieszkaliśmy w Papieskim Kolegium Polskim. To był czas budowania pogłębionego patrzenia na współczesny świat i Kościół. Studiując nauki biblijne potrzebowałem egzystencjalnego osadzenia odkrywanych w słowie Bożym treści. Ks. Wojciech był niezastąpiony w przystosowaniu teologii do sytuacji człowieka żyjącego w skomplikowanym świecie. Był niezwykle oczytany i aktualny. W dodatku przygotowywał doktorat z eklezjologii Josepha Ratzingera. Te dwa czynniki: profetyzm Ratzingera i wyczucie znaków czasu, w połączeniu z niesamowitą zdolnością do syntetycznego myślenia, sprawiały, że ks. Wojciech rozumiał świat i Kościół jak mało kto. Potrafił pobudzać do myślenia realnego, do odrywania się od niepoprawnego sentymentalizmu i schodzenia na ziemię. Sądzę, że te cechy, ale też otwartość na drugiego człowieka i zdolność do dialogu, skłoniły rektorów seminariów w Polsce do powierzenia Mu w 2017 roku funkcji przewodniczenia temu gremium.

Ks. Wojciech był ciągle w coś zaangażowany. Kiedyś wyznał, że do aktywności inspiruje go pragnienie Niepokalanej przekazane podczas objawień w Fatimie: «Powodem mego smutku jest utrata tak wielu dusz».

On był w przedziwnej wewnętrznej komunii z tym «smutkiem» Maryi. To dlatego wszędzie było Go pełno. Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno. Pamiętam z naszych wspólnych wyjazdów wiele rozmów telefonicznych, których byłem mimowolnym świadkiem, z osobami poważnie chorymi, uzależnionymi, wątpiącymi. Ks. Wojciech nigdy nie pouczał, tylko pytał czy ta osoba ma jeszcze lekarstwa, czy ma coś w lodówce do jedzenia, czy jeszcze wytrzyma w samotności i cierpieniu. Zawsze oferował swoją obecność, dyskretną, ale bardzo serdeczną.

Na koniec przywołam ostatnią konferencję rekolekcyjną ks. Wojciecha podczas rekolekcji w seminarium w Legnicy w 2018 roku. Dotyczyła ona ważnej kwestii – ars moriendi, czyli sztuki umierania. Wtedy otrzymaliśmy od Niego prostą receptę, którą powtórzył za św. Ignacym z Loyoli: «Tak przeżywaj swoje życie, aby każda rzecz nosiła w sobie odniesienie do finis ultimatum». W tych prostych słowach teraz widzę samego ks. Wojciecha. Żył szybko, jakby wiedział, że ma niewiele czasu na to, by stracić życie dla Jezusa. Ale przy tym żył głęboko, bo właściwie to był zakorzeniony w innym świecie.

Ks. dr Piotr Kot Rektor WSD w Legnicy Sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję