Reklama

Niedziela Częstochowska

O Gabrielu z Wielunia mówił Prof. Krzysztof Tomasz Witczak

Na niecodzienne spotkanie z prof. zw. dr hab. Krzysztofem Tomaszem Witczakiem z Uniwersytetu Łódzkiego w dniu 8 listopada zaprosiło Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Spotkanie poświęcone było najdawniejszemu poecie pochodzącemu z Wielunia, mianowicie Gabrielowi de Wielun. Było też jednocześnie próbą odpowiedzi na pytanie - Gabriel z Wielunia – poeta renesansowy czy barokowy? (Temat wykładu).

[ TEMATY ]

wykład

Wieluń

poeta

Zofia Białas

Gabriel z Wielunia, poeta łaciński z początku XVII wieku, autor dwóch publikacji z roku 1606 (Treny) i 1608 (Łzy), urodził się najprawdopodobniej w ostatnim ćwierćwieczu XVI wieku w rodzinie mieszczańskiej lub szlacheckiej w Wieluniu. Był starannie wykształcony. Ukończył niewątpliwie wieluńską szkołę parafialną. Doskonale posługiwał się łaciną i opanował sztukę pisania poezji w tym języku.

Czy był poetą renesansowym, prekursorem baroku, czy poetą barokowym? Na te pytania szukał odpowiedzi prof. zw. dr hab. Krzysztof Tomasz Witczak. Odpowiedzi pomogły profesorowi udzielić przypadkowo odkryte łacińskie Treny Gabriela z Wielunia, wydane w Kaliszu w 1606 roku u Alberta Gedeliusza, poświęcone zmarłej Barbarze z Karśnickich Konopnickiej.

Treny na przedwczesną śmierć Barbary z Karśnickich Konopnickiej dedykowane przez Autora Hieronimowi Konopnickiemu, właścicielowi Konopnicy, mężowi zmarłej, zawierają list konsolacyjny i 20 utworów lirycznych.

Reklama

Pierwszy z nich „ Oda” przedstawia w trójczłonowych czterowierszach żałobę na odejście, zawiera też wiele motywów antycznych, typowych dla renesansu oraz rozmyślań egzystencjalnych typowych dla baroku, pełnych niepewności i sceptycyzmu, z tematyką religijną w roli głównej. W baroku, bowiem dominuje tematyka przemijania człowieka, marności i nietrwałości istnienia.

Kolejny utwór, Coelo digna (Godna nieba) to utwór typowo barokowy rozważający pośmiertne losy człowieka, stawiający pytania:, (Czemu ludzie pobożni nie wchodzą od razu do nieba? Czemu muszą czekać na przyszłe zmartwychwstanie?). Tu przedstawiona jest postać zmarłej Barbary, która swoją pobożnością zasłużyła na niebo bardziej niż Herkules, bo tysiąc razy zwyciężyła podstępy szatana (czarnego Drakona) i przed którą niebo stoi otworem, a Bóg jest zapłatą za przykładne chrześcijańskie życie.

Postać zmarłej przedstawia Epitafium:

Reklama

„Z rodu Karśnickich pochodzę, lecz za kobietę uchodzę

Zawdzięczam Barbarze świętej imię na chrzcie przyjęte

Wyszłam za Kroczowskiego, junaka wielce mężnego

Losy mi synków trzech dały, wkrótce mi ich zabrały

Lat przeżyłam trzydzieści. Poznaj, gościu te wieści

Jeśli zechcesz mnie zbawić, proszę mi modły odprawić (tłum. K.T. Witczak)

Poeta renesansowy, czy barokowy? Ważną rolę w odpowiedzi na to pytanie mają rozważania egzystencjalne związane z przemijaniem człowieka, nietrwałością i marnością jego istnienia, a nie nagromadzone motywy antyczne, które są tylko dodatkami świadczącymi o erudycji poety.

W Trenach autor przypomina, że żaden człowiek nie wie, co go spotka niebawem, ale wie, że śmierć może przyjść w każdym momencie. Uświadamia też czytelnikowi, że w życiu doczesnym należy żyć tak by zasłużyć na zbawienie wieczne i bronić się przed pokusami zastawianymi przez szatana i świat sprowadzającymi człowieka z drogi do zabawienia. Za pokusę uważa wszelkie herezje, dlatego staje po stronie kontrreformacji. Wzorem postępowania dla poety jest Barbara Karśnicka, która mimo boleści nieuleczalnej choroby potrafiła zasłużyć na raj i przyszłe przebywanie z Bogiem.

Pointą wykładu była odpowiedź na postawione w tytule wykładu pytanie: Gabriel z Wielunia to nie prekursor baroku. Faktycznie jest pierwszym polskim reprezentantem tego nowego po renesansie okresu literackiego. Potwierdzają to swoją wykwintną formą i tematyką wydane w 1606 roku Treny.

2019-11-08 17:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzień Historii w Brzegu

[ TEMATY ]

jubileusz

wykład

Anna Majowicz

Spotkaniu przewodniczył ks. dr Patryk Gołubców

Parafia pw. św. Mikołaja w Brzegu przygotowuje się do jubileuszu 50-lecia istnienia. Od września, w każdą ostatnią sobotę miesiąca, parafianie spotykają się na Eucharystii i katechezach.

Październikowe spotkanie poświęcono powojennej historii kościoła i parafii. Przewodniczył mu ks. dr Patryk Gołubców, były wikariusz wspólnoty, a obecnie proboszcz parafii pw. Wniebowstąpienia Pana Jezusa w Jaszkotlu.

Kapłan podjął się próby dokonania kilku-aspektowej refleksji, na temat tego, w jakim kontekście powstawała parafia i jakie zależności istnieją miedzy jej ówczesnym, a obecnym kształtem. Wykład podzielił na trzy części. W pierwszej przybliżył zarys dziejów kościoła i parafii przed rokiem 1945. W drugim punkcie określił sytuację Brzegu podczas II wojny światowej. Na koniec ukazał stosunki i formy funkcjonowania parafii od momentu jej powstania, czyli od 1 stycznia 1970 r. do dnia dzisiejszego.

- Pochylając się nad historią naszego miasta, kościoła i parafii, chciejmy oddać pokłon determinacji ludzi Kościoła. To dzięki nim możemy dziś cieszyć się tą świątynią i jubileuszem 50-lecia powstania wspólnoty – rozpoczął wykład ks. Gołubców. Kapłan zaznaczył, że funkcjonowanie każdej parafii odbywa się dwutorowo. Pierwszy aspekt, to aspekt duszpasterski, który sprawia, że parafia jest swego rodzaju wspólnotą oddziaływującą na ludzi, którzy maja przybliżać się do Boga. Ale jest też drugi aspekt, gospodarczy. - Co z tego, że chcemy się modlić, jeśli nie mamy do tego stworzonych odpowiednich warunków? Dlatego rolą duszpasterzy jest to, aby stworzyć konieczne, niezbędne zaplecze. I tak właśnie, dziełem proboszczów tej wspólnoty: księdza prał. Zbigniewa i księdza prał. Zdzisława, ten kościół mógł służyć nie tylko naszym poprzednikom, ale służy nam i będzie służył przyszłym pokoleniom – mówił kaznodzieja. Podkreślił, że znaczny wkład w życie duszpasterskie możemy zaobserwować ze strony osób świeckich: kościelnych, organistów, katechetów, członków Rady Parafialnej, osób sprzątających świątynię. - To osoby, bez których zaangażowania trudno wyobrazić sobie właściwie funkcjonowanie wspólnoty – zaznaczył, dodając, że owocem pracy duszpasterskiej kapłanów i tworzonego w parafii dobrego klimatu jest prawie 20 kapłańskich i zakonnych powołań.

Na zakończenie kapłan podkreślił żywy i stale rozwijający się w parafii kult jej patrona, św. Mikołaja. - Życie parafii to, jak sama nazwa wskazuje, żywa i dynamiczna rzeczywistość, którą tworzymy my wszyscy. Dlatego niezwykle ważne jest, abyśmy dołożyli wszelkich starań, aby kościół i parafia mogły spełniać podstawowe zadanie, jakim jest prowadzenie nas wszystkich do zbawienia – nauczał ks. dr Patryk Gołubców.

Zobacz zdjęcia: Powojenna historia kościoła św. Mikołaja w Brzegu

Już teraz zapraszamy na kolejne, listopadowe spotkanie, które poświęcone będzie pamięci o zmarłych.

CZYTAJ DALEJ

Przypomniał nam, że świętość jest darem i zadaniem

2020-05-24 14:19

[ TEMATY ]

relikwie

św. Jan Paweł II

parafia Dzieciątka Jezus w Warszawie

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Relikwie św. Jana Pawła II zostały uroczyście wprowadzone do kościoła Dzieciątka Jezus na warszawskim Żoliborzu.

Sumie parafialnej przewodniczył ks. kanonik Paweł Sobstyl, proboszcz parafii. Eucharystię rozpoczęła śpiewana litania do św. Jana Pawła II, w czasie której procesyjnie wniesiono do świątyni relikwie krwi św. Papieża Polaka.

W homilii ks. Sobstyl podkreślił, że Ewangelia jest głoszona w różnych okolicznościach nie ze względu na zdolności i pomysłowość ludzi, ale dlatego, że sprawcą tego głoszenia jest Duch Święty. - Jak patrzy się na różne zawirowania, czarne karty w dziejach świata, Kościoła, każdego z nas, mocą ludzką to jest niemożliwe, ale Duch Święty prowadzi swój Kościół i chce aby Ewangelia była głoszona. Dokonuje się to w przeróżny sposób – słowem i czynem Bożej miłości, przekuwanej na język miłości do drugiego człowieka – podkreślał ks. Sobstyl.

Odnosząc się do postaci św. Jana Pawła II wskazał, że był on człowiekiem, który przypomniał światu i Kościołowi, że świętość jest darem i zadaniem. Nie jest luksusem, ale normalnym stanem człowieka wierzącego. Wyraża się to życiem łaską Bożą, zgodnie z nauką Chrystusa i miłością na każdy dzień. - Dlatego sam dokonywał wiele beatyfikacji i kanonizacji, pokazując, że święci są wśród nas. To są ci, którzy otwierają swoje serca na dary Ducha Świętego i pozwalają, aby On prowadził ich przez to zwykłe, ziemskie życie, wierząc, że ono tutaj się nie kończy – zaznaczył proboszcz.

Kapłan zwrócił uwagę, że radość z tego, że w parafii są relikwie nie wynika jedynie z ich materialnej obecności, ale z czegoś znacznie głębszego - z wiary w tajemnicę świętych obcowania. - Wierzymy, że Kościół to nie tylko my, ale wszyscy ochrzczeni na całym świecie. Kościół to ci, którzy potrzebują oczyszczenia po śmierci, aby zjednoczyć się z Chrystusem. Wreszcie Kościół, to wszyscy błogosławieni i święci, którzy już dostąpili chwały zbawionych i są zjednoczeni z Chrystusem w tajemnicy nieba – mówił ks. Sobstyl. Dodał, że jeśli wierzymy całym sercem, iż św. Jan Paweł II jest obecny w Domu Ojca, to cieszymy się, że staje się także orędownikiem wszystkich modlitw i pragnień zgodnych z wolą Bożą, które w tym kościele będą zanoszone także za jego wstawiennictwem.

Kaznodzieja przypomniał również kilka znanych zdań Papieża Polaka, które stały się już „kultowe” i pojawiają się na plakatach i w podręcznikach. Wśród nich prośbę, jaką Jan Paweł II skierował do nas, aby nie stawiać mu pomników ani za życia, ani po śmierci – a jeżeli już, to pomniki żywe. - Mamy taki pomnik, jak Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia im. Jana Pawła II, która pomaga młodzieży zdolnej z małych miasteczek i wsi. To jest żywy pomnik Jana Pawła II – zauważył proboszcz parafii Dzieciątka Jezus. Kapłan przytoczył także pamiętne słowa z pl. Zwycięstwa w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”. - Jak trzeba nam spojrzeć na nasze serca i powiedzieć: niech zstępuje na nasze serca i niech je przemienia, nieustannie odnawia. Bo każdy z nas potrzebuje na nowo ciągle się nawracać – mówił. Odniósł się również do papieskiego wezwania do młodych: „Musicie od siebie wymagać, choćby inni od was nie wymagali”. - Nie ma żadnego prawa, które jest w stanie nas zmusić do takich czy innych działań, jeśli sami od siebie nie będziemy wymagać. Jeśli sam od siebie nie wymagam, to trudno powiedzieć, abym poszedł krok naprzód – akcentował ks. Sobstyl

W czasie uroczystości parafianie dziękowali Bogu także za 24 lata kapłaństwa swojego proboszcza oraz prosili o nowe powołania do kapłaństwa i życia zakonnego.

Relikwie wraz z różańcem, na którym modlił się św. Jan Paweł II znajdą się w specjalne przygotowanej kaplicy, w której będzie można zatrzymać się na dłuższą modlitwę.

CZYTAJ DALEJ

Kolejne modernizacje w muzeum w Drzonowie

2020-05-25 11:19

[ TEMATY ]

Lubuskie Muzeum Wojskowe

Kamil Krasowski

Lubuskie Muzeum Wojskowe w Drzonowie modernizuje kolejną wystawę. Tym razem poświęconą kobietom-żołnierzom. Za kilka miesięcy zwiedzający zobaczą ją w zupełnie innej aranżacji.

- Przede wszystkim rzucać się będą w oczy na pewno mundury poszczególnych kobiet walczących w czasie drugiej wojny światowej. Są to w większości eksponaty związane z kobietami walczącymi w Wojsku Polskim na Wschodzie. Nie każdy o tym wie, ale u boku Ludowego Wojska Polskiego był sformowany Samodzielny Batalion Kobiecy im. Emilii Plater. Kobiety kończyły też Szkołę Ofierską w Riazaniu, wiele z nich pełniło funkcje dowódcze. Pamiątki po nich będzie można zobaczyć na tej wystawie – mówi Błażej Mościpan, adiunkt w Lubuskim Muzeum Wojskowym w Drzonowie.

- Uzupełnieniem pamiątek będą memorabilia związane z kobietami, które walczyły w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Tam była utworzona tzw. Służba Pomocnicza Kobiet i one także uczestniczyły w walce jako sanitariuszki, łączniczki, często pomagały też jako mechanicy. Także kobiety były dosyć szeroko zaangażowane w walki liniowe w czasie drugiej wojny światowej i o tym będzie ta sala – dodaje Mościpan.

Modernizacja jest finansowana z projektu unijnego pn. „Lubuskie Muzeum Wojskowe Perłą na szlaku militariów i fortyfikacji”. W ramach projektu, oprócz nowych gablot, placówka zostanie wyposażona w nowe ramy wystawiennicze, zaś w parku przy muzeum będą nowe ławki i kosze na śmieci oraz kolejny namiot, w którym będzie można zobaczyć eksponaty. Będą też stojaki na rowery oraz leżanki dla zwiedzających.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję