Reklama

Rosjanie boją się Bańki

2019-11-08 18:05

Zespół wPolityce.pl

Katarzyna Cegielska

- Były sprinter z Polski, który obiecał trudne decyzje wobec Rosji - tak opisuje Witolda Bańkę po jego wyborze na szefa Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) dziennikarz rosyjskiego portalu Fontanka.ru.

Fontanka.ru, popularny portal informacyjny z Petersburga, przypomina, że Bańka w przeszłości wielokrotnie komentował skandal dopingowy w Rosji i wzywał do trudnych decyzji, jeśli znalezione zostaną istotne dowody przeciwko konkretnemu krajowi. Portal, podobnie jak inne media rosyjskie, zaznacza, że Polak był jedynym kandydatem na szefa WADA. W Rosji wskazuje się także, że o jego wyborze na szefa WADA było już wiadomo od dłuższego czasu.

W portalu gazeta.ru poświęcono nowemu szefowi WADA obszerny materiał opublikowany w czwartek wieczorem. Zaznacza, że Bańka nie ukrywał swojego zmartwienia kwestią rosyjską i zaznacza, że WADA będzie gotowa zastosować szerokie sankcje wobec Rosji w przypadku, jeśli uda się udowodnić manipulacje z próbkami dopingowymi. Dziennikarze są zdania, że Bańka raczej nie oszczędzi sportowców z tego kraju.

Jednocześnie przypomniano opinię o Bańce wyrażoną przez szefa Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (OKR) Stanisława Pozdniakowa. W maju, gdy stało się jasne, że Polak będzie jedynym kandydatem na szefa WADA, Pozdniakow powiedział, że Rosja zdoła z nim znaleźć wspólny język. Ocenił, że nie można stanowiska polskiego ministra wobec sportu rosyjskiego uznać za negatywne czy agresywne.

Reklama

W obecnym momencie jest to bodajże decydujące dla Rosji, biorąc pod uwagę, jakie problemy ma nasz sport z historią dopingową - czytamy w gazeta.ru.

Z kolei Jurij Ganus, który stoi na czele Rosyjskiej Agencji Antydopingowej (RUSADA) wypowiedział się ostrożnie na temat nowego szefa WADA - relacjonuje portal. Ganus zauważył, że Rosję czeka poważna próba, a WADA jest obecnie pod wielką presją, po tym jak we wrześniu 2018 roku przywróciła status rosyjskiej agencji.

Kołobkow skomentował spodziewany wybór Bańki na szefa WADA w środę.

Jego program przedwyborczy i wystąpienia publiczne świadczą o tym, że jest poważnym specjalistą i gotów jest do tego, by orientować się w tym problemie; jest nastawiony na rozwijanie polityki antydopingowej. Mam nadzieję, że znajdziemy z nim wspólny język. Spotykałem się z nim niejednokrotnie i sądzę, że będziemy owocnie współpracować - powiedział rosyjski minister.

Kołobkow wypowiedział się dla mediów rosyjskich po powrocie z kongresu WADA w Katowicach, gdzie - jak relacjonował - poruszano kwestię przekazania do dyspozycji WADA bazy danych z moskiewskiego laboratorium antydopingowego. Minister kwestionował słowa szefa RUSADA o tym, że informacje o próbkach dopingowych zostały z tej bazy usunięte. Kołobkow powiedział, że „nie może komentować słów Ganusa” i zapewnił, że strona rosyjska odpowiedziała na wszystkie pytania WADA dotyczące materiałów z moskiewskiego laboratorium.

Tagi:
sport Rosja sportowiec system antydopingowy Witold Bańka Światowa Agencja Antydopingowa

Witold Bańka oficjalnie wybrany na szefa Światowej Agencji Antydopingowej

2019-11-07 19:11

Zespół wPolityce.pl

- Jest mi miło, że stało się to tutaj, w Katowicach, w moich rodzinnych stronach, tuż po zakończeniu kongresu WADA. Pokora i praca – te wartości zawsze kierowały mną w roli ministra sportu i turystyki w Polsce i obiecuję, że będą mną kierowały także w funkcji następnego prezydenta WADA - zwrócił się do zgromadzonych Witold Bańka po zatwierdzeniu jego wyboru na szefa Światowej Agencji Antydopingowej (WADA).

Katarzyna Cegielska

Mamy te same cele w naszych duszach, umysłach i sercach – wyczyścić sport, stworzyć sprawiedliwe środowisko dla czystych sportowców, zapewnić silny system antydopingowy. Obiecuję, że zawsze będę próbował zbliżać do siebie wszystkich udziałowców, będę otwarty na dyskusje. Jestem przekonany, że wspólnie możemy usprawnić WADA i stworzyć lepszy sportowy świat - dodał.

W Katowicach zatwierdzono decyzję podjętą 14 maja w Montrealu, kiedy zgodnie z zasadą rotacji przedstawiciele rządów w Radzie Fundacji WADA wybrali Bańkę.

W lutym Rada Europy zdecydowała, że to właśnie były polski lekkoatleta, a obecnie minister sportu i turystyki będzie kandydatem Starego Kontynentu. Działający od maja 2017 roku w Komitecie Wykonawczym WADA Bańka w głosowaniu pokonał Norweżkę Lindę Hofstad Helleland, która jest wiceprzewodniczącą WADA, oraz belgijskiego polityka Philippe’a Muytersa.

Wśród głównych punktów swojego programu Bańka umieścił m.in. stworzenie funduszu solidarnościowego, który będzie służył pomocy słabszym państwom w prowadzeniu ich polityki antydopingowej.

Kluczowe jest, aby sportowcy nie stracili zaufania do systemu antydopingowego. Wierzę, że przez te trzy dni wysłaliśmy im jasną wiadomość. Jestem przekonany, że wszyscy będziemy pracowali na rzecz jedności WADA. Konferencja pokazała, że potrafimy dyskutować, znajdować kompromis, nawet jeśli mamy odmienne opinie - powiedział Bańka na zakończenie kongresu, po którym nastąpiło posiedzenie Rady Fundacji.

Jego kadencja jako szefa WADA rozpocznie się 1 stycznia 2020 roku. Sprawując to stanowisko nie można być ministrem, ale można pełnić funkcje parlamentarne i brać udział w życiu politycznym.

Zamierzam ciężko pracować, aby liczba krajów i dyscyplin sportowych ze słabym systemem antydopingowym spadła tak bardzo, jak tylko będzie to możliwe. Mam nadzieję, że na następnym kongresie będę mógł powiedzieć, że mamy silniejszy system antydopingowy. Wierzę, że jest to możliwe i że mogę liczyć na wasze wsparcie - dodał.

Kadencja trwa trzy lata, ale zwyczajowo jest przedłużana o kolejne trzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: Jan Paweł II doktorem Kościoła i patronem Europy

2019-11-12 18:02

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Uznanie św. Jana Pawła II za doktora Kościoła i patrona Europy jest dziś naszym obowiązkiem – uważa kard. Dominik Duka. Prymas Czech odniósł się w ten sposób do słów biskupa pomocniczego Pragi Zdenka Wasserbauera, który w homilii na Mszy narodowej pielgrzymki Czechów w Bazylice Watykańskiej poparł prośbę przewodniczącego Episkopatu Polski w tej sprawie.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Jestem bardzo zadowolony, że mój biskup pomocniczy poparł memorandum abp. Stanisława Gądeckiego – mówi kard. Duka. - Jestem przekonany, że nasza pielgrzymka narodowa, dziękczynienie za kanonizację św. Agnieszki i dziękczynienie za św. Jana Pawła II to ważne wydarzenie, przeżywane z wielkimi emocjami – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Duka. – Jestem bowiem przekonany, że Papież Wojtyła jest Papieżem Tysiąclecia, tak samo jak Prymas Wyszyński był Prymasem Tysiąclecia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: „Pragnę udać się do Argentyny, ale w 2020 będzie to trochę trudne”

2019-11-13 21:38

kg (KAI/Télam) / Buenos Aires/Watykan

Papież Franciszek potwierdził pragnienie odwiedzin Argentyny, ale w rozmowie z argentyńską agencją prasową Télam dodał, że ze względu na podjęte już zobowiązania na rok 2020 będzie to „trochę trudne”. Zaznaczył, że na przyszły rok zaplanował już inne podróże.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty przypomniał, że zamierzał udać się do swej ojczyzny w listopadzie 2017, odwiedzając także Chile i Peru, ale proces wyborczy w jego kraju uniemożliwił spełnienie tych planów. Wyjaśnił, że postanowił „odłożyć Argentynę i Urugwaj na później”.

W czerwcu br. przewodniczący Argentyńskiej Konferencji Biskupiej bp Óscar Ojea w rozmowie także z Télam oznajmił, że papież „myśli już o tym, kiedy przybyć do kraju” i dodał, że wizyta taka mogłaby się odbyć „pod koniec 2020 roku lub w 2021”.

Franciszek przelatywał dotychczas dwukrotnie nad Argentyną: w lipcu 2015, gdy leciał do Ekwadoru, rozpoczynając swą drugą podróż do Ameryki Łacińskiej (objęła ona jeszcze Boliwię i Paragwaj) oraz w styczniu 2018, w drodze do Chile.

W rozmowie z agencją Ojciec Święty potwierdził zainteresowanie udania się w przyszłym roku do Iraku i Sudanu Południowego w ramach wspólnej podróży ekumenicznej wraz z anglikańskim arcybiskupem Canterbury Justinem Welbym. Co do tego drugiego kraju, to – jak zauważył – będzie to możliwe, „o ile pozwolą na to warunki polityczne”.

Jorge Mario Bergoglio był arcybiskupem Buenos Aires w latach 1998-2013, po czym opuścił Argentynę na początku marca 2013, udając się do Rzymu na konklawe, na którym został wybrany na papieża i od tamtego czasu już nie odwiedził swej ojczyzny. Budzi to duże niezadowolenie i krytykę wśród jego rodaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem