Ks. Karol Wojtyła dwukrotnie w latach 1955 - jako wikariusz i w 1974 - jako kardynał przebywał w Kudowie Zdroju, zatrzymując się zawsze w Domu Zakonnym Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Śląskich. Pobyty przyszłego Ojca Świętego w tym miejscu upamiętniała dotychczas tylko specjalna tablica umieszczona na frontonie budynku klasztornego. Z inicjatywy Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Kudowy Zdroju, popartej m.in. przez miejscowych księży proboszczów oraz władze samorządowe, ulicę przy której posługują Siostry Służebniczki Śląskie postanowiono przemianować z ul. Granicznej na al. Jana Pawła II. Ten piękny pomysł zyskał jednogłośną aprobatę w Radzie Miejskiej i wśród mieszkańców tego górskiego kurortu. W sobotę 1 lipca br. kudowską al. Jana Pawła II poświęcił ordynariusz świdnicki Ignacy Dec, który później jako pierwszy wspólnie z wojewodą dolnośląskim Krzysztofem Grzelczykiem i burmistrzem Kudowy Czesławem Kręcichwostem przeszedł się tym nowym pięknie wyremontowanym i urządzonym (w najbliższym czasie zostanie on również wzbogacony o osiem stacji przypominających tyleż samo pielgrzymek Jana Pawła II do ojczystego kraju zaprojektowanych przez jednego z tutejszych proboszczów ks. Jana Odziomka) papieskim traktem.
Wcześniej w miejscowym Parku Zdrojowym Ksiądz Biskup przewodniczył uroczystej Mszy św. polowej koncelebrowanej w intencji rychłego wyniesienia na ołtarze sługi Bożego Jana Pawła II.
W okolicznościowej homilii Celebrans, nazywając Ojca Świętego Największym Synem Naszego Narodu, podkreślił m.in., że nasz Papież zawsze szukał dobrego myślenia i stał się jego mistrzem. Jako myśliciel odkrywał wielkość człowieka poprzez patrzenie na niego od wewnątrz. Pięknie urzeczywistniał dzieło i duchowość swoich imienników apostołów Jana i Pawła oraz Piotra, którego był ziemskim następcą. Był też zwiastunem dobrej nowiny. Przypominając hasła, które stały się wyznacznikiem papieskiego pontyfikatu, bp Ignacy Dec apelował, „byśmy nie lękali się, widząc szalejące zło, bo ostatnie słowo zawsze należy do dobra i prawdy, a nie do kłamstwa, oraz otworzyli drzwi Chrystusowi, nie tylko drzwi swoich serc, ale także bramy systemów gospodarczych, politycznych, społecznych, naukowych”.
Kaznodzieja akcentował, że Papież często upominał się o człowieka, gdy widział zagrożenie w eutanazji, pornografii. Do końca swojego ziemskiego posługiwania stał przy swoim i nam przekazywał, byśmy o to walczyli. I dzisiaj, kiedy Polska jest posądzana nawet przez Parlament Europejski o ksenofobię, antysemityzm, homofobię, my wiemy swoje i jesteśmy zapatrzeni w dziedzictwo Jana Pawła II. „Byśmy byli dobrymi spadkobiercami tego, co uczynił dla nas i całego świata sługa Boży Jan Paweł II” - apelował bp Ignacy Dec.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
