Reklama

Duchowość

Musimy się stać jak dzieci

Pamiętasz swoje dzieciństwo? Jaaaasne. Kto nie pamięta. Te zabawy z koleżankami i kolegami z klasy na przerwach w podstawówce, zbieranie karteczek w segregator, bieganie za piłką z kumplami na osiedlowym boisku, pierwszy rower na pierwszą Komunię, pierwsza piąteczka w dzienniczku, niedzielne wyjście z całą rodziną do kościoła, dalej obiad i odwiedziny u rodziny, „bitwy” z rodzeństwem, wspólne ubieranie choinki w czasie świąt, uśmiech, czystość, niewinność.

[ TEMATY ]

duchowość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Takie zwykłe życie. Piękne.

Gdy byliśmy mali, naszym głównym zajęciem było kochać życie. Tak po prostu żyć i czerpać z tego radość. Byliśmy niewinni, pokorni, mając w świadomości, że sami nic nie możemy osiągnąć, że sami się nie obronimy, gdyż jesteśmy słabi. Ufaliśmy bezgranicznie naszym opiekunom – rodzicom. Mieliśmy pewność, że w razie zagrożenia nas obronią, że z nimi nic złego nas nie spotka. Byliśmy ufający, pokorni, a przy tym niezwykle radośni i uśmiechnięci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

No hej! Co się z nami stało? Czy naprawdę nie widzimy że to, co dzieje się dzisiaj, jest odwrotnie proporcjonalne do sytuacji z dzieciństwa? Jesteśmy przygnębieni, oschli i wiecznie zdenerwowani. Dlaczego? Bo tak daleko nam do dzieci, uważamy, że wszystko musimy i możemy sami ocenić i rozwiązać, jesteśmy przesyceni samodzielnością, za bardzo koncentrujemy się na sobie.

Jaka jest tego przyczyna? Przekraczając fazę wieku dziecięcego, wkraczając w dorosłość, zapomnieliśmy, że nadal jesteśmy dziećmi. Tak, dziećmi! DZIEĆMI BOGA! Zapomnieliśmy, że nadal nie musimy się zamartwiać o naszą sytuację, bo nasz opiekun – Bóg, czuwa nad wszystkim i na pewno o nas zadba. Zapomnieliśmy, że bez Niego jesteśmy bezsilni, słabi. Zapomnieliśmy, że zło jest złem. Zapomnieliśmy, że to grzech czyni nas zasmuconymi, przygnębionymi i wiecznie zdenerwowanymi.

Reklama

Wróć teraz na chwilę do pierwszego akapitu tego tekstu i pomyśl: Czy nie chciałbyś znów stać się takim „małym sobą”? Znów czuć radość w każdej chwili życia? Być szaleńczo zakochany w życiu? Bracie, Siostro, możesz „odkopać” w kopalni swojego wnętrza cechy dziecka, które niczym złoto zajaśnieją w twoim życiu. I jeszcze lepsza wiadomość: nie musisz przy tym zachowywać się jak dziecko, możesz pozostać sobą, dojrzałą kobietą/dojrzałym mężczyzną, jednocześnie żyjąc zasadami dzieciństwa.

Jesteś dzieckiem Najwyższego – to olbrzymia wartość. Jesteś tu na ziemi, bo On tak chciał. Nie musisz się wywyższać nad innymi, nie musisz nic nikomu udowadniać, masz świadomość, że jesteś słaby, ale też wiesz, że Twój Opiekun zadba o ciebie, tak jak obiecał w Piśmie Świętym. Nie musisz przejmować się problemami, bo wiesz, że wiele z nich do czegoś prowadzi, że tak musi być. Twoje słabości nie są najważniejsze.

Masz czyste wnętrze i miłość w sercu. Wiesz, że inni ludzie to twoi bracia i siostry, więc dbasz o nich. Czujesz pokój, radość czerpaną z każdej chwili życia. W modlitwie, sakramentach, w czytaniu Pisma czujesz bliskość Boga, to dodaje ci sił. Nie musisz zwracać się w stronę grzechu, bo po co ci to? Ty masz dobro. Masz Bożą cząstkę w sobie. Masz Ducha Świętego.

"On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego" Mt 18, 2-3

___________________________________________

Artykuł zawiera treści z książki Damiana Krawczykowskiego "Apostołowie w dresach. Jezus potrzebuje właśnie ciebie!" wyd. Święty Wojciech. Więcej o książce: Zobacz

2019-12-10 11:33

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Szal na nowy rok duszpasterski: dbajmy o głębokie przeżywanie każdej Mszy świętej

[ TEMATY ]

duchowość

Dariusz Tawarski

O świadome i głębokie przeżywanie każdej Mszy świętej apeluje abp Adam Szal, metropolita przemyski w liście pasterskim na nowy rok duszpasterski. Prosi również, by przepraszać Boga za profanacje Najświętszego Sakramentu, „do których dochodzi w atmosferze braku szacunku wobec tajemnic wiary katolickiej”. List będzie czytany w kościołach archidiecezji przemyskiej jutro, w pierwszą niedzielę Adwentu.

Abp Szal zwraca uwagę, że nowy, trzyletni program duszpasterski będzie poświęcony Eucharystii rozumianej jako tajemnica wyznawana, celebrowana i przeżywana. Będzie on nosił wspólne hasło: „Eucharystia daje życie”.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję