Reklama

Wiadomości

Szczecińscy obrońcy życia jadą do Rzymu

[ TEMATY ]

życie

ochrona życia

Rzym

obrońcy życia

Szczecin

KS "Civitas Christiana" w Szczecinie

W niedzielę 12 maja br. odbędzie się III Narodowy "Marsz dla Życia" w Rzymie. Inicjatywa "Marszu dla Życia" ma zwrócić uwagę przede wszystkim na problem zabijania niewinnych ludzi i sprzeciwić się legalizacji aborcji, która obowiązuje we Włoszech od 22 maja 1978 r. Organizatorzy chcą, aby Rzymski "Marsz dla Życia" poprzez miejsce oraz międzynarodową reprezentację był kolejnym znakiem dla świata pierwszeństwa prawa do życia dla tych, którzy nie mają głosu.

Będzie to kolejna manifestacja mówiąca o świętości życia ludzkiego jego nienaruszalności od poczęcia do naturalnej śmierci, bez wyjątku, warunków i bez kompromisów.

Reklama

Z ramienia Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia na III Narodowy "Marsz dla Życia" w Rzymie wyrusza również grupa szczecińskich obrońców życia skupionych wokół Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” oraz Bractwa Małych Stópek. Polacy są oczekiwani na "Marszu dla Życia" w Rzymie wraz z wieloma stowarzyszeniami i fundacjami z całego świata. Papież Benedykt XVI napisał na Twitterze: "Dołączę do tych, którzy pójdą na Marsz dla Życia i modlę się, aby przywódcy polityczni chronili dzieci nienarodzone i promowali kulturę życia ".

Więcej informacji pod numerem telefonu: 783-981-818 i na stronie www.dlazycia.info.

2013-05-08 14:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczecin: Zakażona koronawirusem pracownica Urzędu Pracy

2020-03-16 11:15

[ TEMATY ]

Szczecin

koronawirus

PAP

Szósta osoba zakażona koronawirusem w Zachodniopomorskiem to pracownica Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie - poinformowało w poniedziałek biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego. Kobieta nie jest pracownikiem z pierwszej linii kontaktu z klientami, ale podjęto decyzję o dezynfekcji budynku.

"Marszałek Olgierd Geblewicz spotkał się dzisiaj z dyrektorem WUP Andrzejem Przewodą, aby omówić sytuację i organizację pracy jednostki w ciągu najbliższych dwóch tygodni" - poinformowało w poniedziałek biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego. Dodano, że w poniedziałek w WUP obecnych jest sześciu pracowników, pozostali na polecenie dyrektora wykonują obowiązki zdalnie.

"Choć żywotność wirusa w pomieszczeniu nie jest długotrwała, to dla zapewnienia poczucia bezpieczeństwa i wykluczenia wszelkiego ryzyka podjęto decyzję o dezynfekcji budynku przez profesjonalną firmę" - podano. Wskazano też, że obecnie najważniejsze jest ustalenie wspólnie z sanepidem listy kontaktów bezpośrednich i pośrednich, które mogła mieć zakażona pracownica.

Jak poinformowano, kobieta nie jest pracownikiem z pierwszej linii kontaktu z klientami urzędu, ale "pracowała w pokoju, do którego jednak określona grupa interesantów mogła trafić". Po zweryfikowaniu osób z pierwszego kontaktu, zostaną one objęte kwarantanną.

Większość pracowników urzędu - jak podano - będzie przez najbliższe dwa tygodnie wykonywać swoje obowiązku zdalnie. "Na miejscu będzie pracować minimalna liczba osób, niezbędnych do zapewnienia ciągłości funkcjonowania jednostki. Będą to pracownicy spoza grup ryzyka, a więc w odpowiednim wieku i zdrowe" - wyjaśniono w komunikacie.

Wstrzymano obsługę interesantów. Wszystkie osoby, które będą chciały skontaktować się z WUP, powinny to robić za pośrednictwem poczty elektronicznej. Konieczność ewentualnej wizyty będzie musiał potwierdzić pracownik urzędu, będą one wówczas umawiane indywidualnie. Zapewniono, że terminy na składanie i rozliczanie wniosków zostaną wydłużone analogicznie do potrzeb.

W niedzielę wieczorem testy potwierdziły obecność wirusa SARS-CoV-2 u kobiety w średnim wieku ze Szczecina, jej stan lekarze określają jako dobry. Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej Małgorzata Kapłan, pacjentka wróciła z Monachium. "Do szpitala przy ul. Arkońskiej dotarła własnym transportem. Trwa postępowanie epidemiologiczne, ustalane są osoby z kontaktu" – podała Kapłan.

Pozostałe pięcioro pacjentów to także osoby w średnim wieku. Czworo jest w dobrym stanie, jedna z kobiet przebywa na OIOM.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Domowy żel antybakteryjny

W związku z epidemią koronawirusa w drogeriach i aptekach zaczyna brakować żeli antybakteryjnych. Można je zrobić samemu.

Żel można przygotować w szklanej czy porcelanowej miseczce lub słoiku z nakrętką.

Składniki:
• 1-2 łyżki wysokoprocentowego alkoholu (musi być co najmniej 60-procentowy)
• olejek herbaciany lub arganowy – ok. 30 kropli
• olejek aloesowy – 1/4 szklanki

Miksturę energicznie wymieszać, a jeśli robimy ją w słoiku, to należy go zakręcić i energicznie nim wstrząsać. I gotowe! Dodanie olejków jest potrzebne, aby żel nie wysuszał skóry rąk.

Podstawą żelu antybakteryjnego jest spirytus. Dlatego musimy dbać, by stężenie alkoholu w żelu nie spadło i co jakiś czas uzupełniać jego dawkę, a przede wszystkim skutecznie zamykać buteleczkę z preparatem.

Środkiem tym można dezynfekować ciało i powierzchnie.

CZYTAJ DALEJ

Czechy: zmarł nestor dominikanów

2020-03-31 19:00

[ TEMATY ]

Czechy

śmierć

dominikanie

pinterest.com

30 marca 2020 roku, tuż przed północą zmarł najstarszy czeski dominikanin, o. Jordan Jaromir Vinklarek OP – ostatni, który wstąpił do Zakonu przed likwidacją jego struktur zewnętrznych przez reżim komunistyczny w 1950 roku. Miał 95 lat, z których 69 przeżył w Zakonie Kaznodziejskim, a 55 w kapłaństwie. Znany był ze swej wielkiej troski o zbawienie dusz, zarówno w okresie dyktatury komunistycznej, jak i po odzyskaniu wolności po „aksamitnej rewolucji” w 1989 roku.

O. Jordan Jaromir Vinklarek urodził się 25 stycznia 1925 roku na Morawach. Dzieciństwo spędził na Rusi Zakarpackiej, gdzie jego rodzice przenieśli się ze względu na swą pracę. Na skutek działań wojennych rodzina powróciła do ojczyzny, a w związku z trudną sytuacją materialną pracował w zakładach Baty w Zlínie. Po wojnie podjął studia filologii angielskiej i czeskiej na Uniwersytecie Karola w Pradze. Będąc świadkiem narastającego prześladowania Kościoła, w 1949 roku postanowił wstąpić do dominikanów. W Zakonie przyjął imię Jordan. W kwietniu 1950 roku, gdy reżim komunistyczny likwidował klasztory, wraz ze współbraćmi był internowany w Broumovie, a następnie przewieziony do nadzorowanego przez wojsko obozu pracy przymusowej, gdzie przebywał do 1953 r. Był tam poddawany surowym represjom.

Następnie pracował na budowach zaś od 1957 w dziedzinie dokumentacji medycznej. W 1960 r. po uzyskaniu zgody władz zakonnych, wstąpił do jedynego w Czechach działającego oficjalnie seminarium duchownego w Litomierzycach. Po jego ukończeniu w 1964 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Pracował duszpastersko w różnych parafiach, utrzymując cały czas kontakt z działającym w warunkach konspiracyjnych Zakonem, w tym z obecnym metropolitą praskim, kard. Dominkiem Duką OP. Był znanym obrońcą życia ludzkiego i ocalił wiele ludzkich istnień.

Po „aksamitnej rewolucji” zamieszkał w klasztorze w Ołomuńcu – będącym ośrodkiem formacyjnym czeskich dominikanów, a od roku 2000 mieszkał w klasztorze w Pradze, prowadząc wykłady na temat życia duchowego, towarzysząc wielu ludziom i prowadząc duszpasterstwo turystów odwiedzających dominikańską świątynię w stolicy Czech. pytany o zdrowie o. Jordan nieraz odpowiadał: "Nie wiem, mnie to interesuje. Mnie interesują ludzkie dusze". Dopiero choroba, która od września 2019 roku przykuła go do łóżka położyła kres tej aktywności.

Jak informują prascy dominikanie, ze względu na epidemię koronawirusa uroczystości pogrzebowe będą miały charakter kameralny, a wierni będą mogli je śledzić za pośrednictwem mediów społecznościowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję