Reklama

Polityka

Posiedzenie Rady Gabinetowej

Zwołałem Radę Gabinetową w trzech kwestiach: polityki RP wobec sytuacji na Bliskim Wschodzie, obchodów 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz Birkenau i zadań polityki historycznej w kontekście relacji polsko-rosyjskiej — powiedział prezydent Andrzej Duda, rozpoczynając posiedzenie Rady Gabinetowej w Pałacu Prezydenckim.

2020-01-07 16:38

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

Telewizja Trwam / wPolityce.pl

Prezydent Andrzej Duda

Prezydent otwierając posiedzenie Rady oświadczył, że zdecydował się ją zwołać kierując się artykułem 141 i „następnymi konstytucji”. Podkreślił, że sytuacja jest szczególna.

Trzy wskazane przeze mnie tematy dzisiejszej Rady Gabinetowej są tematami, które wiążą się ze sobą także w zakresie polskiej polityki międzynarodowej, która jest domeną wspólnej odpowiedzialności prezydenta i Rady Ministrów — dodał prezydent.

Rzeczpospolita wobec sytuacji na Bliskim Wschodzie, zapoczątkowanej przez interwencję USA - to kwestia, którą warto w tym gronie przedyskutować, ze względu na nasze członkostwo w NATO. W samym Iraku mamy ponad 200 żołnierzy, którzy tam wykonują swoją służbę i w związku z tym w tej sytuacji, która zaistniała, nie mamy żadnych wątpliwości, że znaleźli się w warunkach, które śmiało określić mianem warunków szczególnych — powiedział.

Druga sprawa to obchody 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau. W tym dniu spotykają się w tym dramatycznym miejscu delegacje z całego świata, by oddać hołd ofiarom Holokaustu, ale także po to, żeby świat pamiętał. Jest tradycją, że ocaleni i ocalali przybywają i ta rocznica może być jedną z ostatnich, kiedy oni będą mogli tak licznie przybyć, by oddać hołd poległym i dać świadectwo całemu światu — zwrócił uwagę Andrzej Duda.

Reklama

Mamy sytuację szczególną, spodziewamy się delegacji praktycznie z całego świata. Ale przede wszystkim spodziewamy się ocalonych i ocalałych. W tym roku stało się tak, że na kilka dni przed wydarzeniem Światowe Forum Holokaustu, organizacja Fundacja będąca prywatnym dziełem, zaprasza do Jerozolimy przywódców z całego świata, by razem z Yad Vashem oddać hołd. Ja także takie zaproszenie otrzymałem, ale nie ma w nim wzmianki o tym, że będzie tam moje wystąpienie — mówił prezydent wyjaśniając, że strona polska już dawno zwróciła się do strony izraelskiej, aby głos prezydentowi Rzeczypospolitej mógł być udzielony.

Głos zabierze m.in. prezydent Niemiec, Izraela, Francji, Wielkiej Brytanii, a jako najważniejszego gościa wymienia się Putina. To fundamentalna kwestia, aby prezydent RP, której najwięcej obywateli straciło życie w Holokauście mógł zabrać głoś. Nie miałem żadnych wątpliwości, że głos Polski jest uzasadniony - nie tylko w kwestiach prawdy historycznej, znaczenia tej prawdy, ofiar — powiedział Duda.

Uważam, że zabranie głosu przez prezydenta RP jest czymś naturalnym i czymś koniecznym Na to wszystko nałożyły się wypowiedzi prezydenta Rosji i szereg polityków i komentatorów rosyjskich, które zakłamują prawdę historyczną, które próbują przerzucić na Polskę odpowiedzialność za wywołanie II wojny światowej, z uogólnieniami, które rażąco naruszają interes RP, ale też ranią Polaków, zwłaszcza tych, który są Sprawiedliwymi Wśród Narodów Świata. Najwięcej Polaków jest upamiętnionych w ogrodzie Yad Vashem — podkreślił prezydent.

Te trzy sprawy nakładają się na siebie. To kwestia istotnych interesów RP jeśli chodzi o obecną, szeroko pojętą politykę międzynarodową — ocenił prezydent Andrzej Duda.

Głos zabrał także premier Mateusz Morawiecki. Jak podkreślił, każda iskra może doprowadzić do niekontrolowanego wybuchu, dlatego staramy się doprowadzić do deeskalacji, staramy się łagodzić napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie.

Jesteśmy jednocześnie w pełni świadomi tego, że każda iskra może doprowadzić do niekontrolowanego wybuchu, dlatego staramy się doprowadzić do deeskalacji, staramy się łagodzić na tyle, na ile możemy, tę bardzo trudną i napiętą sytuację — mówił Morawiecki.

Przekonywał również, że w wyniku działań dotyczących podniesienia zdolności obronnych i rosnących wydatków na obronność Polska jest „w dobrym położeniu, jeśli chodzi o nasze zdolności obronne”.

Premier wyraził opinię, że dobrze się stało, iż prezydent Andrzej Duda zdecydował się zwołać Radę, gdyż dzisiaj mamy „splot pewnych okoliczności i sytuację szczególną”.

Zaostrzenie sytuacji na Bliskim Wschodzie, której apogeum mieliśmy kilka dni temu związane z wykonaniem pewnej specjalnej operacji służb amerykańskich, która odbiła się szerokim echem na Bliskim Wschodzie, to tworzy nową sytuację, nowe punkty odniesienia — mówił premier.

Jak dodał, na Polsce jako jednym z głównych partnerów NATO, „który zawsze stara się działać na rzecz uspójnienia stanowiska Paktu Północnoatlantyckiego, a jednocześnie poszukiwania mechanizmów deeskalacji i mechanizmów pokojowego rozwiązania napięć”, ciąży szczególna odpowiedzialność, aby we współpracy z naszymi głównymi partnerami - USA, państwami zachodniej Europy, „wypracować jak najlepsze podejście do tego konfliktu, który - nie ma co ukrywać - wszedł w kolejną fazę”.

Morawiecki dodał, że Polska może odegrać tutaj ogromnie pozytywną rolę, ponieważ jesteśmy bardzo proeuropejscy, cieszymy się z naszego sojuszu z NATO i USA, a jednocześnie mamy również dobre kontakty dyplomatyczne na Bliskim Wschodzie.

Odnosząc się do rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz, premier powiedział, że rząd chce „znaleźć najbardziej właściwy sposób upamiętnienia tego tragicznego, kluczowego dnia, jakim jest dzień pamięci niemieckich zbrodni nazistowskich - 27 stycznia - Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu”.

W takim kontekście należy patrzeć na ostatnie wypowiedzi prezydenta Putina i innych urzędników wysokiej rangi z Rosji. Na to nie możemy pozwolić. To coś co ma fundamentalnie zmienić postrzeganie kluczowych elementów historii — mówił premier.

Przygotowaliśmy z prezydentem Andrzejem Dudą oświadczenie, które przedstawiliśmy opinii publicznej świata. Rezonans tego oświadczenia sprzed kilku dni był dla nas bardzo pozytywny i dla prawdy historycznej, której bronimy — dodał.

Chcemy podkreślić, że w naszych działaniach proobronnych prowadzonych przez min. MON i ministra Błaszczaka oraz przy rosnących wydatkach na obronność jesteśmy w bardzo dobrym położeniu bezpieczeństwa i poprawia się to rok do roku — podkreślił Morawiecki.

Musimy stać w obronie Polaków, którzy zmieniali historię świata i umożliwili dużo lepszy rezultat końca wojny niż można było sobie wyobrazić, gdyby sytuacja w 1939 roku była inna — dodał premier.

Polska będzie broniła nie tylko polityki historycznej w jej rzeczywistym kształcie, ale z chcemy podkreślić, że z prezydentem będziemy na całym świecie szerzyć prawdę historyczną, bo ona jest niezwykle ważnym instrumentem także współczesnej polityki — mówił szef rządu.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzchosławice: 146. rocznica urodzin Wincentego Witosa z udziałem prezydenta RP

2020-01-19 21:15

[ TEMATY ]

prezydent

prezydent Andrzej Duda

domena publiczna

Wincenty Witos (1874 – 1945)

Prezydent Andrzej Duda wziął udział w obchodach 146. rocznicy urodzin Wincentego Witosa. Podczas Mszy św. w kościele w Wierzchosławicach biskup tarnowski Andrzej Jeż powiedział, że prawda w perspektywie wieczności obroni się sama, ale tu na ziemi trzeba o nią walczyć, upominać się i ustawicznie do niej dążyć.W Mszy św. uczestniczyli prezydent RP, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, rolnicy i leśnicy.

Bp Jeż podkreślił w homilii, że Wincenty Witos patrzył na świat oczyma człowieka wierzącego, odznaczał się głęboką moralnością, która jest swoistym kompasem życia. Jak dodał, polityk ten dużo uwagi poświęcał świadomości narodowej. „Według Witosa, nauka w szkole nie powinna sprowadzać się jedynie do zdobycia umiejętności czytania, pisania czy liczenia, ale trzeba koniecznie, „aby uczeń wychodził ze szkoły Polakiem".

Biskup podkreślił, że cieszy fakt, że duża część dzieci i młodzieży przejawia wrażliwość na wartości duchowe i patriotyczne. „Wiara w twórczą obecność i działanie Ducha Świętego w naszej osobistej historii i w dziejach całego narodu dodaje nam nadziei, wzbudza odwagę i wewnętrzne przekonanie, że mimo wszelkich przeciwności warto podejmować ten wszelki wysiłek o państwo, którego „fundamentem jest obywatel wolny, świadomy i ze swego losu zadowolony”. A chrześcijaństwo podpowiada nam, że człowiek jest wolny, to znaczy w każdej sytuacji życiowej może stać się lepszy niż jest – a dzięki niemu, także całe państwo może stawać się lepsze” - mówił bp Jeż. Nawiązując do słów Wincentego Witosa: „Fundamentem państwa musi być obywatel wolny, świadomy i ze swego losu zadowolony”, bp Jeż dodał, że wewnętrzna niewola człowieka zaczyna się wtedy, kiedy zaczynamy godzić się na małe zło; kiedy przymykamy oczy na małe kłamstwo.

Biskup przypomniał, że wierność w małych rzeczach to wielka rzecz. „Prawda w perspektywie wieczności obroni się sama, ale tu na ziemi trzeba o nią walczyć, upominać się i ustawicznie do niej dążyć. Prawda potrafi być wielkim ciężarem, powodem rozterek, może być bardzo niewygodna. Jednakże jej poznanie jest jedyną drogą wiodącą ku rzeczywistej wolności” - mówił biskup.

Prezydent RP złożył wieniec na grobie Wincentego Witosa na cmentarzu w Wierzchosławicach.

Odbyła się także konferencja naukowa w Centrum Kultury Wsi Polskiej. Prezydent Andrzej Duda powiedział, że Wincenty Witos był postacią jedyną w swoim rodzaju, a nasze dzisiejsze postrzeganie wsi i rolnika zostało ukształtowane jego wizją.

Prezydent powiedział, że państwo polskie musi bronić rolników i wspomagać ich, gdy dochodzi do różnych klęsk. „Taką Polskę chcemy budować, z której będzie dumni Wincenty Witos. To jest wielkie pragnienie i dziękuję za pomoc w tym zakresie” - dodał prezydent RP.

Urodziny Wincentego Witosa, trzykrotnego premiera RP, w jego rodzinnej miejscowości świętowane są od 2014 roku. Jest to nawiązanie do spotkań działaczy rolniczej „Solidarności” przy Grobie Witosa, nielegalnych wówczas, z okresu PRL.

Uroczystości zorganizowało NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność.

Wincenty Witos urodził się 21 stycznia 1874 r. w Wierzchosławicach koło Tarnowa, zmarł 31 października 1945 roku w Krakowie. Zgodnie ze swoją wolą został pochowany na cmentarzu parafialnym w Wierzchosławicach.

Wincenty Witos należy do najwybitniejszych polskich polityków II Rzeczypospolitej. Był działaczem ruchu ludowego, trzykrotnym premierem RP. Dążył całe życie do tego, by chłop polski zajął należne mu miejsce w państwie polskim. Wpływał w sposób znaczący na rozwój społeczny i gospodarczy rodzinnej wsi.

CZYTAJ DALEJ

W Niepokalanowie trwa wielka ekspiacja za grzechy przeciwko życiu

2020-01-23 16:54

[ TEMATY ]

życie

aborcja

Niepokalanów

ekspiacja

Ivan Kmit/Fotolia

Życie jest największym darem Boga. Szacuje się, że w Polsce po II wojnie światowej dokonano około 40 mln aborcji.

Życie jest największym darem Boga. Szacuje się, że w Polsce po II wojnie światowej dokonano około 40 mln aborcji. Wiele rodzin, w których była aborcja cierpi z tego powodu. Cierpią matki, ojcowie ich dzieci a nawet wnuki. Aborcja to ogromna rana zadana rodzinie, rana, która ciężko się goi. Tylko Bóg, który jest Miłością może nas uleczyć. On jest większy niż wszelkie zło.

Aborcja i inne grzechy przeciwko życiu, niosą za sobą ogromne spustoszenie w postaci rozbicia rodziny, nałogów, lęków, depresji i wielu innych tragedii życiowych.

Krew niewinnie zabitych dzieci, to współczesna krew Abla, która woła o pomstę do nieba. Msza św. jako uobecnienie ofiary Jezusa na Krzyżu, gładzi nasze grzechy.
Stając w pokorze przed Bogiem bijemy się w piersi za grzechy przez nas popełnione, za grzechy w naszych rodzinach, sąsiedztwie i całej ojczyźnie.

Od marca 2019 r. codziennie o godz. 7:00 w kaplicy św. Maksymiliana w Niepokalanowie sprawowana jest Msza św. w intencji wynagrodzenia za grzechy przeciwko życiu. Wierzymy, że miłość Boża, wyrażona w dobrowolnej śmierci Jezusa Chrystusa za grzechy całego świata, jest zdolna uwolnić nas od wszelkich konsekwencji popełnionych czynów i przywrócić nam wolność. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie (Iz 53,5).

Każdy, niezależnie czy w rodzinie były przypadki aborcji czy nie, może się dołożyć do tych codziennych Mszy św., aby wynagrodzić za popełnione zło i tym sposobem wyprosić błogosławieństwo Boże dla swoich rodzin.

Więcej:

Zobacz także: Ekspjacja w Niepokalanowie
CZYTAJ DALEJ

„Niedziela” stanęła do apelu

2020-01-24 23:11

[ TEMATY ]

dziennikarze

www.youtube.com

– Media katolickie sięgają głębiej i patrzą dalej. Skupiają się na wyjaśnianiu i pogłębianiu zjawisk zawsze w Duchu i prawdzie. Podają do wiadomości to, co inni odrzucają – powiedział podczas Apelu jasnogórskiego 24 stycznia, we wspomnienie św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, ks. dr Jarosław Grabowski, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Zawierzył Maryi ludzi mediów, „którzy kształtują znaczenie wielu pojęć, tworzą komunikaty, panują nad dyskursem, pokazują i komentują codzienność. Tych, od których oczekuje się prawdomówności, rzetelności, niezależności i skuteczności”. – Media stanowią zarówno dar, jak i wielką szansę – powiedział redaktor naczelny „Niedzieli”.

Nawiązał również do orędzia papieża Franciszka na 54. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, który w Polsce będziemy obchodzić 20 września. – Papież podkreśla, jak szczególnie cenne jest dziedzictwo pamięci w komunikacji. Nie ma przyszłości bez zakorzenienia się w żywej historii. Pamięć nie jest statycznym ciałem, ale rzeczywistością dynamiczną. Przez zapamiętywanie, przekazywanie z pokolenia na pokolenie historii i doświadczeń pamięć o nich nie ginie. Papież wzywa do połączenia pamięci z życiem przez historię oraz do tego, by uczynić komunikację narzędziem budowania mostów w czasach naznaczonych kontrastami i podziałami – wyjaśnił ks. Grabowski.

Redaktor naczelny „Niedzieli” podkreślił, że rola dziennikarza znacznie się zmieniła. – To już nie tylko osoba, która podaje informacje, ale również tłumaczy je i wyjaśnia rzeczywistość. Dziennikarz ukazuje także zagrożenia i wyzwania współczesności. Dzisiaj dziennikarze nie tylko muszą mieć oczy i uszy szeroko otwarte, ale muszą także umieć otwierać je swoim odbiorcom – kontynuował.

Ks. Grabowski wskazał na szczególną odpowiedzialność dziennikarzy za słowo, którym pracują. – Powinniśmy się jej uczyć od Ciebie, Maryjo, nasza Nauczycielko w słuchaniu i wypełnianiu słowa Bożego. Od Nazaretu aż po krzyż i dzień Pięćdziesiątnicy słuchałaś i wypełniałaś słowo Boże. Przeniknięta nim stałaś się Matką Słowa Wcielonego.

W nawiązaniu do kończącego się Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan ks. Grabowski podkreślił potrzebę jedności. – Jako chrześcijanie pielgrzymujemy razem, z braterską życzliwością i w duchu dialogu. Jezus oczekuje od nas czytelnego znaku jedności, którym jest wspólne świadectwo chrześcijan, szczególnie dzisiaj, wobec wzmagającej się obojętności i walki z chrześcijaństwem. W takim świecie ta braterska i chrześcijańska życzliwość potrzebna jest także wśród dziennikarzy.

Redaktor naczelny „Niedzieli” wskazał również na rolę mediów i dziennikarzy katolickich. – Media katolickie sięgają głębiej i patrzą dalej. Skupiają się na wyjaśnianiu i pogłębianiu zjawisk zawsze w Duchu i prawdzie. Podają do wiadomości to, co inni odrzucają. Dla nas, dla Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, to ważne wyzwanie – opierać swoją pracę na prawdzie, kulturze słowa, szacunku, wierności Chrystusowi i Jego Kościołowi. Tygodnik „Niedziela” z Twoim wizerunkiem, Matko, chce być jeszcze bardziej czytelnym i przekonującym pismem, które informuje, formuje, komentuje uczciwie i bez zachwiania – powiedział.

– Nie wolno nam zniekształcać rzeczywistości ani wyrywać zdań z kontekstu, bo to prowadzi do manipulacji, a manipulacja, jak wiemy z historii, przed II wojną światową zrodziła propagandę. Systemy totalitarne powtarzały kłamstwa setki razy, by wmówić ludziom, że to, co mówią, jest prawdą. Jakie to pozostawiło spustoszenie w umysłach? Wszyscy wiemy – kontynuował ks. Grabowski. Następnie podkreślił potężne znaczenie słowa. – Ono tworzy fakty. Jedno fałszywe słowo może zburzyć całe ludzkie życie i nieodwołalnie zbezcześcić imię człowieka, a z drugiej strony jedno słowo dobroci może człowieka przemienić – zaznaczył.

– Matko Najświętsza, ufnie oddajemy się Tobie. Chcemy być skutecznym i dobrze wykorzystanym narzędziem ewangelizacji. Matko dobrej rady, ponieważ wola Boga nie zawsze jest dla nas jasna, prosimy Cię o łaskę zrozumienia tego, czego Bóg od nas żąda – zakończył ks. Grabowski.

Przed błogosławieństwem ze słowem pouczenia pasterskiego zwrócił się do wiernych metropolita częstochowski abp Wacław Depo, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski. – Dzisiejszy patron, św. Franciszek Salezy, wyznaczył nam zadanie – kimkolwiek i gdziekolwiek jesteśmy powinniśmy dorastać do miary łaski i odpowiedzialności za siebie i innych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję