Reklama

Polityka

Para Prezydencka Republiki Macedonii Północnej w Polsce

Stevo Pendarovski i Elizabeta Gjorgievska – Para Prezydencka Republiki Macedonii Północnej złożyła dziś wizytę w Polsce. Na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego uroczyście powitali ją Prezydent RP Andrzej Duda oraz Agata Kornhauser-Duda.

[ TEMATY ]

prezydent

Krzysztof Sitkowski/KPRP

Prezydenci przeprowadzili rozmowy „w wąskim gronie” oraz rozmowy plenarne delegacji. – Wspieramy euroatlantyckie i unijne aspiracje Macedonii Północnej; mamy nadzieję, że współpraca między naszymi krajami będzie się w przyszłości dynamicznie i dobrze rozwijała – zapewnił po tych spotkaniach Andrzej Duda.

Jak poinformował na konferencji prasowej, dużo uwagi poświęcono też relacjom dwustronnym, m.in. gospodarczym. – Chciałbym, żeby polscy przedsiębiorcy mocniej zainwestowali w Macedonii Północnej. To jest atrakcyjny rynek europejski. Rynek, na którym jesteśmy bardzo słabo obecni, a który jest rynkiem rozwijającym się. Warto zwrócić uwagę na możliwości inwestycyjne w Macedonii Północnej – mówił Prezydent RP.

Reklama

Jeszcze przed wizytą Szef Gabinetu Prezydenta Krzysztof Szczerski zwrócił uwagę, że Prezydent Stevo Pendarovski odwiedza Warszawę w pierwszym roku swojej prezydentury. – Doceniamy ten fakt. Jest to ważny wyznacznik naszych bardzo dobrych relacji dwustronnych oraz dowód na szacunek dla Polski wśród krajów Europy Południowo-Wschodniej – zaznaczył minister.

Krzysztof Sitkowski/KPRP

2020-02-04 20:57

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent dla "Naszego Dziennika": katastrofa smoleńska była wielką, narodową traumą

2020-04-05 14:58

[ TEMATY ]

prezydent

Krzysztof Sitkowski/KPRP/prezydent.pl

Katastrofa smoleńska była wielką, narodową traumą; przeżywanie żałoby stało się wielkimi narodowymi rekolekcjami - mówi prezydent w wywiadzie dla "Naszego Dziennika", którego pełna wersja ukazała się na portalu Radia Maryja.

Prezydent wspomina m.in. dzień 10 kwietnia 2010 r., kiedy doszło do katastrofy smoleńskiej. "W wielu Polakach obudziły się wtedy bardzo mocne, patriotyczne uczucia. Zrodziło się poczucie niezwykłej wagi tego wydarzenia, nie tylko dlatego, że zginęło wielu zasłużonych dla Ojczyzny rodaków, ale dlatego, że zginęli przedstawiciele całej klasy politycznej" - podkreśla Duda.

Przypomniał, że wszyscy udawali się do Katynia, aby oddać hołd pomordowanym przez NKWD polskim oficerom. "Każdy uczestnik tej delegacji, bez względu na poglądy, znalazł się w niej z pobudek patriotycznych. Tak, ta tragedia miała charakter wspólnotowy" - mówi prezydent. Jego zdaniem, Polacy zareagowali po katastrofie w sposób wyjątkowy. "Przychodzili przed Pałac Prezydencki, godzinami stali w kolejce, aby pokłonić się przed trumnami pary prezydenckiej. Ileż osób uczestniczyło w pogrzebach ofiar. To były tłumy" - wspomina Duda.

Ocenił, że katastrofa była wielką narodową traumą. "Przeżywanie żałoby stało się wielkimi narodowymi rekolekcjami" - mówił prezydent. Podkreślił jednocześnie, że nie wszystkim podobało się to, że naród jednoczy się wokół wartości patriotycznych i religijnych, sięgających fundamentów naszej tradycji. "Stąd było to staranie o rozbicie tej wspólnoty. Pamiętamy, kto to robił" - dodał.

Przekonywał, że dla niego katastrofa smoleńska również była ogromnym przeżyciem. "Poza tym, że zginęli tam wielcy patrioci, to przecież zginęło w tej katastrofie wiele osób, które osobiście znałem, z którymi na co dzień współpracowałem, którzy wreszcie byli moimi przyjaciółmi. Prezydent Lech Kaczyński był moim wzorem, był moim nauczycielem, od którego uczyłem się polityki. Chociaż minęło 10 lat od tej tragedii, to przeżywam ją mocno i widzę wyrwę, jaka została po tych, którzy zginęli" - mówił Duda.

Według niego, Lech Kaczyński "miał wizję, jak powinna wyglądać Polska, jak należy budować pozycję Polski za granicą, gdzie powinniśmy szukać sojuszników". "To wszystko, co robimy obecnie, jest realizacją tamtej koncepcji prof. Lecha Kaczyńskiego, dostosowaną oczywiście do obecnych czasów" - zapewnił.

Pytany, która z idei prezydenta Kaczyńskiego jest jego zdaniem najważniejsza, odpowiada: "polityka bez kompleksów". "Prezydent Lech Kaczyński miał koncepcję polityki realnej. Wiedział, że nie jesteśmy mocarstwem, wiedział, w jakim miejscu Europy leżymy, jak dużym jesteśmy narodem i państwem. Miał jednocześnie świadomość naszej wielkiej historii i tego, że kilka razy przesądziliśmy o losach Europy" - podkreślił Andrzej Duda.

Jego zdaniem, Lech Kaczyński "odrzucał porównanie Polski do +brzydkiej panny bez posagu+, jak to niektórzy mówili". "Przypominał wszystkim, że jesteśmy silnym państwem mającym 38 milionów ambitnych obywateli. To myślenie powinniśmy kontynuować. Lech Kaczyński mówił, że Polska powinna ochronić słabszych i nie może bać się silnych. I taką politykę staram się realizować" - zapewnia obecna głowa państwa.

Duda wspomina ponadto swój pobyt w Moskwie tuż po katastrofie. "Były dwa takie momenty, które najbardziej zapadły mi w serce i w pamięć. Kiedy byłem już na miejscu, w moskiewskim Centralnym Biurze Ekspertyz Medycyny Sądowej, zaprowadzono mnie do sali, gdzie znajdowały się ciała prawie wszystkich ofiar, w tym moich przyjaciół. Pożegnałem się wtedy z Kasią Doraczyńską, Pawłem Wypychem, Władysławem Stasiakiem. Pomodliłem się za nich. Potem byliśmy przy Pani Prezydentowej. Jej brat, dziś już nieżyjący, płk Konrad Mackiewicz nałożył Pani Marii na ręce różaniec, byliśmy przy zamykaniu trumny" - relacjonuje prezydent.

Drugi taki moment - mówi - "to ten, kiedy razem z panią Barbarą Borys-Szopą oraz bratem Pani Prezydentowej modliliśmy się przy trumnie pani Marii Kaczyńskiej".

Andrzej Duda został też zapytany czy widzi szansę "na poznanie prawdy o tym, co zdarzyło się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem". "Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Mam przekonanie, że tym, co może dziś pomóc w wyjaśnianiu tej katastrofy, jest wrak samolotu i czarne skrzynki, a te dowody są nadal przetrzymywane przez Rosjan" - mówił Duda. Zauważa przy tym, że wrak jest polską własnością. "Stawia to wielki znak zapytania, jakie naprawdę są ich intencje. Można tylko wyrazić zdziwienie, że Rosjanie nie dążą do transparentności przy wyjaśnianiu katastrofy i nie chcą nam przekazać podstawowych dowodów" - dodał prezydent.

Ocenia zarazem, że przy wyjaśnianiu przyczyn i przebiegu katastrofy przyjęto "niewłaściwą formułę prawną". "Nie skorzystano z umowy polsko-rosyjskiej dotyczącej badania wypadków lotniczych z udziałem samolotów woskowych. Oparto się na tzw. konwencji chicagowskiej dotyczącej lotów cywilnych. Było to kuriozalne samo w sobie, bo samolot Tu-154M był maszyną wojskową, 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego, który realizował ten lot, był formacją wojskową, piloci byli wojskowymi" - podkreśla Duda.

Ocenił też, że ówczesny premier Donald Tusk, zgadzając się na konwencję chicagowską, która oddawała śledztwo MAK (rosyjskiemu Międzypaństwowemu Komitetowi Śledczemu - PAP) było sprzeczne z polskim interesem. "To, co potem nastąpiło, było konsekwencją tej decyzji. Zastosowanie umowy polsko-rosyjskiej dawało nam duże możliwości, m.in. współdziałania w czynnościach śledczych" - wskazuje prezydent.

Andrzej Duda wątpi też, by w miejscu katastrofy udało się kiedykolwiek postawić pomnik upamiętniający to zdarzenie. "Jest to bardzo wątpliwe. My musimy czcić pamięć ofiar u nas, w Polsce" - mówi prezydent. (PAP)

mkr/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Anglia: aborcja dostępna w domu

2020-04-06 12:36

[ TEMATY ]

aborcja

adobe.stock.pl

Aborcja Eugeniczna narusza godność człowieka oraz prawo do życia

Na czas trwania pandemii koronawirusa brytyjski rząd zatwierdził możliwość dokonania aborcji we własnym domu za pomocą silnych środków farmakologicznych, bez konieczności wizyty w szpitalu czy klinice aborcyjnej.

Po rozmowie telefonicznej lub wideo-konsultacji z lekarzem, kobieta lecz także dziewczyna, a więc osoba niepełnoletnia, będzie mogła otrzymać środki, które pozwolą jej na zabicie poczętego dziecka do 10 tygodnia jego życia. Rząd tłumaczy swój krok koniecznością ograniczenia eskalacji wirusa oraz zapewnienia nieprzerwanego dostępu do usług wczesnej aborcji.

„Szokującą” nazywa tę decyzję biskup John Sherrington – rzecznik episkopatu Anglii i Walii ds. ochrony życia. Jest to krok, który „nie bierze pod uwagę niebezpieczeństw natury fizycznej i psychicznej związanych z podawaniem tych środków w domu” – podkreśla bp Sherrington.

Mówi ponadto o „zasadniczej zmianie dostępu do aborcji w Anglii i Walii, w dającej się przewidzieć przyszłości”. Jak dodaje brytyjski hierarcha, telemedycyna i aborcja bez nadzoru medycznego służy „zmniejszaniu powagi, z jaką należy podejmować taką decyzję”. Biskup pomocniczy Westminsteru wezwał urzędników do opublikowania limitu czasowego, określającego dostępność tych środków, tak jak miało to miejsce w przypadku innych przepisów nadzwyczajnych.

„Wraz ze wszystkimi, którzy cenią i podtrzymują wartość życia ludzkiego, Kościół będzie czuwał nad tym, aby przepisy te zostały uchylone tak szybko, jak to możliwe, aby obecne, choć niezadowalające prawo, było przestrzegane”, powiedział bp Sherrington.

Prawnicy międzynarodowej chrześcijańskiej organizacji ADF (Alliance Defense Fund) mówią o wystawianiu na ryzyko osób najbardziej narażonych na krzywdę oraz o najważniejszej zmianie w prawie aborcyjnym Anglii od czasu legalizacji tej praktyki w 1967 roku. „Jeśli zwolennicy aborcji uważali, że prawo wymaga zmiany, istnieją odpowiednie i demokratyczne sposoby podejścia do tego problemu” – komentuje ADF International.

W tej sytuacji Stowarzyszenie Obrony Dzieci Nienarodzonych (SPUC) apeluje o nasilenie międzynarodowej kampanii na rzecz walki z aborcją właśnie w kontekście i w obliczu choroby, która dotknęła cały świat. SPUC analizuje możliwość podjęcia kroków prawnych wobec decyzji brytyjskiego rządu.

CZYTAJ DALEJ

Prośba Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio

2020-04-07 22:10

[ TEMATY ]

Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio

Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio w Zielonej Górze

Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio w Zielonej Górze prosi o pomoc. Aby transmitować "na żywo" poprzez kanał YouTube wszystkie modlitewne wydarzenia potrzebuje 1000 subskrypcji.

Grupę można wspomóc klikając w link m.youtube.com/watch?v=RUSFVgl8xvc

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję