Reklama

Wielkopostne refleksje z Chicago

Umieranie z Jezusem (4)

Ks. Adam Galek
Niedziela w Chicago 12/2007

Redaktor odpowiedzialny za „Niedzielę w Chicago”

Uczestnicząc w Drodze Krzyżowej albo w Gorzkich Żalach uczymy się umierać dla tego świata a żyć z Jezusem dla życia wiecznego. Rozmyślanie Męki Pańskiej pozwala zrozumieć kruchość człowieka a jednocześnie kim on jest dla Boga, że Syn Boży, podjął się dobrowolnie umrzeć w strasznej męce i krzyżowej ofiary. Dobrowolny akt Jezusowej ofiary uświadamia nam wielkość winy człowieka i przeogromną miłość Syna Bożego, który podjął się go odkupić. Wielkość grzechu człowieka stała się miarą okupu, który złożył za niego Syn Boży w ofierze krzyża. W ten sposób zawarł Bóg z człowiekiem Nowe Przymierze, potwierdzone krwią. „To jest Krew moja Nowego Przymierza” (Łk 22, 20). W Starym Testamencie przymierze z Izraelem potwierdzone było krwią Baranka, a w Nowym - krwią Chrystusa. To przymierze będzie trwać wiecznie, bo i Chrystusowa ofiara trwa wiecznie. Jezus przygotowując się do tego ofiarnego czynu w przeddzień swej Męki pożegnał się z uczniami i dał im ostatnie polecenia. Postąpił jak człowiek, który żegna się ze swoimi bliskimi przed śmiercią i mówi tak, żeby był właściwie zrozumiany i daje im ostatnie polecenia, aby były dokładnie wypełnione jako Jego ostania wola. Dlatego nadał nowy sens tym czterem słowom: chleb - ciało oraz wino - - krew. Kościół katolicki dosłownie wypełnia wolę swojego Pana i uobecnia Jezusową ofiarę Krzyża sprawując Eucharystię. Jezus dobrze przygotował swoich najbliższych - uczniów do tej nowej formy jego obecności jako Kapłana - Ofiarnika, który siebie samego składa w ofierze przebłagalnej. Uczestniczenie w Eucharystii jest uczestnictwem w Ciele i Krwi Chrystusowej, która daje życie wieczne. Chrześcijanin już tu na ziemi ma możliwość zbawienia i uczestniczenia w Bożym życiu gdy przyjmuje Najświętsze Ciało i Krew Pańską. Najstarsza tradycja teologiczna stwierdza, że Eucharystia jest „lekiem nieśmiertelności, środkiem zachowującym od śmierci” (św. Ignacy Antiocheński), a św. Tomasz z Akwinu stwierdza, że ciało należące do natury człowieka stanie się niezniszczalne, uczestnicząc w chwale duszy uwielbionej przez Stwórcę. To wszystko przypomina i urzeczywistnia Komunia św., przygotowując nowy sposób istnienia naszej osoby. Nie można uniknąć śmierci; tej śmierci poddał się Syn Boży; ale ufając miłości naszego Zbawiciela, możemy spokojnie oczekiwać rozstania się z życiem, którym nas obdarzył Ojciec Pana naszego. Istnieje więc lek zapewniający ostateczne przezwyciężenie śmierci. Tym lekiem jest sam Chrystus. W Eucharystii stale towarzyszy w drodze ku wieczności i posila swym ciałem utrudzonych pielgrzymów. Jego krzyż i Męka, którą rozważamy przypomina i uobecnia złożoną ofiarę na Kalwarii, która zwyciężyła grzech i śmierć. Życie chrześcijańskie na wzór Chrystusa wymaga od każdego zaparcia się siebie samego i dźwigania krzyża naszych obowiązków, wynikających z naszego stanu, zawodu, rodziny czy funkcji społecznych. Duchowe zmagania ludzi żyjących w każdym stanie i ich pokuta sakramentalna mają znaczenie apostolskie. Spotykając się z Chrystusem w Eucharystii wierni poszerzają swą miłość na innych, doświadczanych przez różnego rodzaju klęski, porzuconych przez współmałżonków, dotkniętych samotnością lub zachwianiem moralnym. „Wszystkie bowiem ich uczynki, modlitwy i apostolskie przedsięwzięcia, życie małżeńskie i rodzinne, codzienna praca, wypoczynek ducha i ciała, jeśli odbywają się w Duchu, a nawet utrapienia życia, jeśli cierpliwie są znoszone, staja się duchowymi ofiarami, miłymi Bogu przez Jezusa Chrystusa; ofiary te składane są zbożnie Ojcu w eucharystycznym obrzędzie wraz z ofiarą Ciała panskiego” (KK34). „Ilekroć spożywacie ten chleb albo pijecie kielich śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie”. (Kor 11, 26). Ponieważ nieznany jest czas i przyjście Syna człowieczego, należy czuwać i być gotowym na przyjście Pana. Pierwsi chrześcijanie uważali Eucharystię za bezpośrednie przygotowanie do śmierci. Wcale to świadome oczekiwanie na przyjście Zbawiciela nie sparaliżowało ich aktywności. Z wypowiedzi Jezusa nie wynikało, że apostołowie mieli doczekać końca świata. Byłoby to sprzeczne z poleceniem głoszenia Ewangelii na całym świecie i zapowiedzią założenia Kościoła jako trwałej instytucji. Oczekiwanie właściwe jest zawsze rozumiane jako czynnik twórczy. W uczniach nadzieja powtórnego Jego przyjścia wyzwalała pragnienie życia i energię twórczą, którą czerpali z Eucharystii. O ile więc to możliwe, wierni powinni jak najczęściej uczestniczyć w Eucharystii, która uobecnia ofiarę Chrystusa. Przyjmowanie zaś Komunii św. jak najczęstsze daje chrześcijaninowi pewność zjednoczenia ze Zbawicielem, który daje życie wieczne.

Reklama

Lech Dokowicz o filmie "Nieplanowane"

2019-10-04 17:10

Magdalena Wojtak / mat. prasowe

Od 1 listopada na ekrany polskich kin wchodzi film „Nieplanowane”. To mocny przekaz w obronie życia poczętego, pokazujący prawdziwą historię kobiety, która przez osiem lat pracowała w jednej z klinik aborcyjnych Planed Parenthood. Dziś działa w ruchu pro-life

kadr z filmu "Nieplanowane"/Youtube

Film nikogo nie oskarża. Pokazuje zło, jakim jest zabijanie nienarodzonych dzieci przez aborcyjne lobby, które pod pretekstem zmniejszenia niechcianych ciąż i decydowania o sobie, namawia kobiety do aborcji. Po premierze w Stanach Zjednoczonych dziewięć amerykańskich stanów zdecydowało się na uchwalenie prawa chroniącego nienarodzone dzieci, a blisko sto osób pracujących w aborcyjnej branży postanowiło z niej odejść. Dzięki ćwierć miliona polskich podpisów pod petycją do amerykańskich producentów filmu z prośbą o udostępnienie go naszym widzom, film trafi do kin w Polsce od listopada. Dystrybucją jego zajmuje się Rafael Film oraz Fundacja Solo Dios Basta, organizatorzy m.in. akcji „Polska pod krzyżem” i „Różaniec do Granic”.

- Autorom filmu „Nieplanowane” udało się zrobić coś niezwykłego, pokazać prawdziwą historię z centrum zła - mówił producent filmowy i dokumentalista Lech Dokowicz podczas czwartkowego przedpremierowego pokazu dla dziennikarzy, który odbył się w Warszawie.

Przez blisko dwie godziny śledzimy losy byłej dyrektorki placówki aborcyjnej, należącej do znanej korporacji Planed Parenthood, która wykonuje rocznie ponad 300 tys. aborcji, co stanowi około jednej trzeciej aborcji w USA (w ciągu roku przeprowadzanych w Ameryce jest przeprowadzanych ok. miliona aborcji). Abby Johnson od czasów studiów pracowała w klinice, szybko awansowała, stała się jej dyrektorką. Choć nigdy nie towarzyszyła aborcjom, z łatwością przychodziło jej namawianie do tego ciężarnych kobiet do. Sama dwukrotnie dokonała aborcji. Uodporniła się na śmierć nienarodzonych dzieci. Prowadziła podwójne życie. To rodzinne przy boku męża i córki, i to w klinice aborcyjnej. Jej przemiana dokonała się, gdy na USG zobaczyła 13-tygodniowe dziecko, podczas gdy wezwano ją do asystowania przy aborcji. 

 „Nieplanowane” to fabularyzowana prawdziwa historia oparta na świadectwie Abby Johnson, spisanym w książce, która stała się bestsellerem. Ale to także sceny, które pokazują siłę modlitwy nawet nielicznie stojących pod klinkami aborcyjnymi obrońców życia. Dzięki ich niezłomnej postawie, wiele kobiet w ciąży postanawia nie wchodzić do klinik. W ten sposób uratowanych zostaje wiele istnień ludzkich.

Film zarazem wstrząsa i wzrusza. Niesie też wiele nadziei. Pokazuje, że przemiana serca, nawrócenie i doświadczenie Bożej miłości może nastąpić w każdym człowieku, dopuszczającym się najgorszego zła. Abby była współodpowiedzialna za 22 tys. aborcji. W cztery godziny jej zespół, którym kierowała potrafił przeprowadzić 38 aborcji. Pracowała w przemysłowej machinie zabijającej nienarodzone dzieci. Gdy to sobie uświadomiła, stanęła po drugiej stronie płotu pod kliniką aborcyjną - razem z broniącymi życia od poczęcia.

I jeszcze jedna ważna informacja. Cary Solomon i Chuck Konzelman, scenarzysta i reżyser filmu, trafili na książkę Abby Johnson. Postanowili znaleźć możliwie jak najlepszą osobę do tej roli. Zdecydowali na Ashley Bratcher, charyzmatyczną dziewczynę z Karoliny, która świetnie wciela się w rolę głównej bohaterki.Ashley nie wiedziała, że to opatrzność Boża doprowadziła ją do tego filmu. Gdy z przefarbowanymi już włosami i scenariuszem w ręku zadzwoniła do swojej mamy, by się podzielić z nią informacją o nowej roli, ta niespodziewanie zalała się łzami i wyznała, że w wieku 16 lat, zanim urodziła Ashley, dokonała aborcji. Co więcej, będąc w ciąży z nią, również planowała dokonać takiego samego zabiegu. „Nie wiesz tego, ale leżałam na stole w klinice aborcyjnej, gotowa cię usunąć. Wtedy na salę weszła ciężarna pielęgniarka, a ja zeskoczyłam ze stołu i wyszłam” – wyjawiła zszokowanej córce.

Po reakcjach, które wśród Amerykanów wywołał film „Nieplanowane” należy mieć nadzieję, że coraz więcej osób będzie porzucać aborcyjną cywilizację śmierci. Film cieszy się także popularnością m.in. w Kanadzie, w Wielkiej Brytanii i Meksyku. Trafi również na ekrany całej Ameryki Łacińskiej.

Lista kin, w których film będzie wyświetlany dostępna będzie na stronie www.rafaelfilm.pl/nieplanowane/ . Dystrybutorzy filmu zachęcają do wspierania tej ekranizacji i organizowania pokazów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akademia Męskości

2019-10-22 20:28

Agata Pieszko

Prawdziwych mężczyzn szukała już w 1974 r. Danuta Rinn. W 2019 r. nadal poszukujemy mężczyzn na miarę czasów. Z takiej potrzeby w Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny” powstaje prawdziwa Akademia Męskości.

DA Wawrzyny

Akademia Męskości to nowy cykl spotkań tylko dla mężczyzn, który powstał z inicjatywy studentów Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny”. Pierwsze spotkanie odbędzie się już jutro (23.10) po Mszy św. o godz. 19:00. Po wspólnej Eucharystii kobiety będą musiały opuścić mężczyzn, którzy wezmą udział w prelekcji Andrzeja Cwynara pt.: „Podejmij wyzwanie”. Po spotkaniu studenci zapraszają na wspólny poczęstunek.

Spotkania w ramach Akademii Męskości będą się odbywać w każdą pierwszą i trzecią środę miesiąca po Mszy św. o godz. 19:00 w Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny” na ul. Odona Bujwida 49/51. Za każdy razem prelekcję poprowadzi inny gość, który będzie poruszał tematykę rozwoju mężczyzny i pogłębiania jego tożsamości w Bożym Duchu. Kolejne spotkanie odbędzie się 6 listopada.

Spotkania przeznaczone są oczywiście tylko dla mężczyzn. Płeć piękną prosimy o objęcie duchową opieką tego dzieła oraz o udział w Eucharystii i przyjmowanie Komunii św. w intencji swoich dziadków, ojców, braci, mężów, czy wybranków serca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem