Reklama

Pani Łaskawa w Chmielniku Rzeszowskim

4 maja 2007 r. przypada 10. rocznica koronacji Obrazu Pani Łaskawej w Chmielniku. Obraz został ukoronowany podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej przez abp. Józefa Michalika, bp. Kazimierza Górnego i bp. Edwarda Białogłowskiego przy bardzo licznym udziale wiernych.

Niedziela rzeszowska 17/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chmielnik Rzeszowski położony jest w odległości 13 km na płd.-wsch. od Rzeszowa. Teren pagórkowaty, malowniczy. Osada Chmielnik powstała na przełomie XI i XII wieku. Natomiast parafię ufundował około 1373 r. właściciel wsi Otto Pilecki z Pilczy, który otrzymał tę wieś na własność od księcia Władysława Opolczyka. Pierwszym rektorem kościoła - jeszcze wówczas drewnianego - był ks. Mikołaj Laurini.
W 1624 r. spadła na Chmielnik prawdziwa klęska. W czasie oktawy Bożego Ciała Tatarzy napadli na Polskę, doszli do Chmielnika, spalili kościół, zamordowali księdza. Wiele ludzi uprowadzili do niewoli. Po tych przykrych doświadczeniach, została wybudowana przez ks. Drozdowicza drewniana kaplica, potem wzniesiono kościół drewniany i usytuowano go na górce, tu gdzie stoi obecny kościół.
W latach 1740-55 ks. Stanisław Wacławski, proboszcz w Chmielniku, wybudował z parafianami kościół murowany, jednonawowy. W roku 1755 kościół ten, pw. św. Bartłomieja, został konsekrowany przez bp. W. Sierakowskiego. W późniejszych latach został rozbudowany. W okresie proboszczowania ks. Władysława Rękasa dokonano remontu kościoła. Zabezpieczono sklepienie i więź dachową, przebudowano chór, wykonano polichromię. Parafianin Stanisław Ziaja - organista wykonał 32-głosowe organy.
Cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej jest wielkim skarbem naszej parafii. Pochodzenie jego jest nieznane. Być może jest on darem fundatora parafii, gdyż istniał dawniej zwyczaj, że fundator sprawiał do kościoła obrazy, które bardzo często przenoszono z rodowych kaplic. Według miejscowej, do dziś żywej tradycji, obraz Matki Bożej Łaskawej cudownie ocalał w 1624 r., gdy kościół spalili Tatarzy. W zgliszczach kościoła odnaleziono wizerunek Matki Bożej Łaskawej. W drugim z kolei kościele drewnianym umieszczono obraz w specjalnym ołtarzu bocznym. Obraz cieszył się czcią wiernych. Biskup przemyski Szembek w czasie wizytacji w 1721 r. napisał, że obraz ma 12 wotów i powszechnie jest uznawany za cudowny.
Po wybudowaniu murowanego kościoła w połowie XVIII w. biskup przemyski Wacław Sierakowski nakazał umieścić obraz Matki Bożej Łaskawej w ołtarzu głównym, mimo że patronem kościoła był św. Bartłomiej. Proboszczowi ks. Stanisławowi Wacławskiemu nakazał zaprowadzić „Księgę Łask” i spisywać w obecności świadków wszystkie doznane przez ludzi łaski, a więc istniał już wtedy żywy kult obrazu. Niestety, ten bardzo cenny dokument żywej wiary zaginął. W czasie II wizytacji w 1755 r. tenże biskup zapisał, że przy obrazie są umieszczane wota dziękczynne ofiarowane przez ludzi doznających łask. Obecna „Księga Łask” prowadzona jest od 1942 r. Jest w niej wiele podziękowań za otrzymane łaski, za uzdrowienia, za nawrócenia, a wota obok Obrazu Matki Bożej Łaskawej świadczą o mnogości doznanych łask.
Szczególnie wiele opieki Matki Bożej Łaskawej doznali parafianie w czasie II wojny światowej. W roku 1943 Niemcy wpadli na trop organizacji zbrojnej AK - kryptonim „Wedeta”. W odwecie we wrześniu tegoż roku dokonali brutalnej pacyfikacji wsi. Byli pobici, aresztowani i wywiezieni do obozów koncentracyjnych. Wcześniej dla zastraszenia ludności przeprowadzono dwukrotną pozorację pacyfikacji wsi. Parafianie gorąco modlili się za pośrednictwem Matki Bożej Łaskawej, a także ci, którzy przebywali w więzieniu i obozach doznali za Jej przyczyną pomocy. Składali później gorące podziękowania. W 1956 r. cała parafia wypełniła przyrzeczenie, jakie złożyła publicznie w kościele wraz ze swym duszpasterzem ks. Janem Kuźniarem w 1939 r. Przyrzeczenie to związane było z prośbą zanoszoną do Boga przez ręce Pani Łaskawej o uchronienie ludzi od ofiar wojennych, pożogi i zniszczeń. Parafianie w dowód wdzięczności odnowili wielki ołtarz, sprawili srebrno-złote korony i sukienki.
W 50. rocznicę tragicznych wydarzeń związanych z pacyfikacją wsi przez Niemców 24 października 1993 r. byli żołnierze Armii Krajowej złożyli Bogu i Matce Najświętszej uroczysty „Akt Dziękczynienia” za ocalenie. Jako wotum wdzięczności ofiarowali Pani Łaskawej srebrny ryngraf z orłem w koronie i napisem „W dowód wdzięczności - żołnierze Armii Krajowej - Wedeta”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dar, nie nagroda: o właściwym rozumieniu Pierwszej Komunii Świętej

2026-05-07 15:39

[ TEMATY ]

Pierwsza Komunia Święta

nie nagroda

właściwe rozumienie

Ks. Mirosław Benedyk

Tak dzieci komunijne w zeszłym roku przeżywały Pierwszą Komunię św.

Tak dzieci komunijne w zeszłym roku przeżywały Pierwszą Komunię św.

Komunia święta jest lekarstwem dla duszy. Uroczystość Pierwszej Komunii Świętej nie może być wyreżyserowanym spektaklem, którego nikt nie rozumie. Jeżeli rodzice nie zrozumieją, czym jest Komunia Święta, dzieci również tego nie pojmą – mówi ks. dr Michał Klementowicz, teolog, ekspert do spraw komunikacji i uzasadnienia twierdzeń z Katedry Homiletyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Majowe uroczystości Pierwszej Komunii Świętej od lat stanowią jeden z najważniejszych momentów w życiu rodzin katolickich. Jak mówi ekspert KUL, dr Michał Klementowicz, to wydarzenie, które powinno cieszyć, ale należy się także zastanowić, dlaczego część rodziców rezygnuje z I Komunii Świętej. Szczególnie w dużych miastach popularne stają się stare słowiańskie praktyki takie jak zapleciny i postrzyżyny. Są one dla dzieci momentem przejścia spod opieki matki pod opiekę ojca.
CZYTAJ DALEJ

Papież zadzwonił do działu obsługi klienta. Zaskakująca reakcja pracownicy banku

2026-05-06 17:52

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

zadzwonił

dział obsługi klienta

Vatican Media

Papież Leon XIV ma Pałac Apostolski, Gwardię Szwajcarską i papamobile. Ale ma też codzienne problemy, jak każdy inny człowiek. Nawet Namiestnik Chrystusa może zostać wezwany przez pracownika działu obsługi klienta. Zabawne wydarzenie opisała Julia Bosma z amerykańskiego dziennika “New York Times”.

Około dwa miesiące po tym, jak urodzony w Chicago kard. Robert Francis Prevost został w Watykanie papieżem Leonem XIV, zadzwonił do swojego banku w rodzinnych stronach, opowiadał podczas spotkania katolików w Naperville w stanie Illinois jego bliski przyjaciel, ks. Tom McCarthy. Nowy papież przedstawił się jako Robert Prevost i wyjaśnił, że chciałby zmienić numer telefonu oraz adres zapisany w bankowych danych. Papież sumiennie odpowiedział poprawnie na wszystkie pytania pomocnicze. Jednak pracownica banku powiedziała mu, że to nie wystarczy, musi osobiście stawić się w oddziale. „Powiedział: `Cóż, nie będę w stanie tego zrobić`” - wspominał ks. McCarthy w nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych, opisując narastającą frustrację nowego papieża, podczas gdy publiczność wybuchła śmiechem. „Przecież odpowiedziałem na wszystkie pytania zabezpieczające.” Pracownica przeprosiła. Papież spróbował więc innego podejścia.
CZYTAJ DALEJ

Francja: powstaje nowe uniwersyteckie seminarium duchowne

2026-05-07 20:14

[ TEMATY ]

seminarium

Francja

Episkopat News

Od września br. działać będzie nowe uniwersyteckie seminarium duchowne w podparyskim Issy-les-Moulineaux. Powstanie ono z połączenia tamtejszego Séminaire Saint-Sulpice z Séminaire des Carmes, działającym przy Instytucie Katolickim w Paryżu. Prowadzące tę pierwszą placowkę Stowarzyszenie Prezbiterów św. Sulpicjusza i Instytut Katolicki łączą w ten sposób siły, aby stworzyć seminarium o wysokim poziomie, łączące rygor akademicki z duchową tradycją sulpicjanizmu.

Odpowiedzialny za ten projekt bp Luc Crepy z diecezji wersalskiej przypomina, że „pierwsze seminaria we Francji powstały w XVII wieku, w okresie narodzin Stowarzyszenia św. Sulpicjusza, a także innych zgromadzeń, którym biskupi powierzyli misję kształcenia księży diecezjalnych”. Od prawie czterech wieków Séminaire Saint-Sulpice w Issy-les-Moulineaux kontynuuje to dziedzictwo. Z kolei Instytut Katolicki w Paryżu (ICP) zapewnia kształcenie teologiczne od 150 lat, a jego seminarium uniwersyteckie istnieje od początku XX wieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję