Reklama

Kościół

Abp Depo przewodniczy rekolekcjom ze stolicy duchowej na antenie Radia Maryja

O odkryciu nadprzyrodzonego charakteru powołania chrześcijańskiego, nowym pragnieniu zawierzenia Bogu oraz o nadziei i spojrzeniu z wiarą na dzisiejszy czas, mówił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski w pierwszej nauce rekolekcyjnej wygłoszonej 17 marca na antenie Radia Maryja.

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Marian Sztajner/Niedziela

Rekolekcje ze stolicy duchowej naszej ojczyzny pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego będą trwały na antenie Radia Maryja od wtorku do czwartku (od 17-19 marca). Nauki rekolekcyjne wygłoszone będą o godz. 8.30 i 17.10.

Nauka rekolekcyjna 17.03.2020 cz. II.

Reklama

Abp Depo: Strażnikiem wartości każdej osoby ludzkiej jest sam osobowy Bóg

„Strażnikiem wartości każdej osoby ludzkiej jest sam osobowy Bóg objawiający się w Jezusie Chrystusie. To On jest fundamentem naszych ludzkich nadziei” – te słowa Benedykta XVI przypomniał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski w drugiej nauce rekolekcyjnej wygłoszonej 17 marca na antenie Radia Maryja.

Reklama

Rozważanie rekolekcyjne abp Depo było zainspirowane nauczaniem Benedykta XVI i św. Jana Pawła II. Metropolita częstochowski podkreślił, że „Kościół jest miejscem doświadczenia Boga objawionego w Osobie i dziele Jezusa Chrystusa”.

„Kościół przejawia zbyt wielkie zainteresowanie sobą, za wiele mówi o sobie. Podczas, gdy powinien więcej i lepiej zająć się własnym problemem – znalezieniem Boga. A znajdując Boga, znaleźć człowieka. Istnieje inflacja słów, nadprodukcja dokumentów. Natomiast należałoby więcej czasu przeznaczyć na ciszę, na medytację i spotkanie z rzeczywistością, ażeby dojrzał język bardziej świeży, zrodzony z głębokiego i żywego doświadczenia Boga” – cytował Benedykta XVI.

Metropolita częstochowski podkreślił, że poprzez tajemnicę chrztu świętego Bóg wyszedł osobiście nam naprzeciw z łaską własnego życia, ale czeka na wolną odpowiedź. A to z kolei zakłada ciężar i brzemię współodpowiedzialności nie tylko za siebie, ale również za innych”.

„Strażnikiem wartości każdej osoby ludzkiej jest sam osobowy Bóg objawiający się w Jezusie Chrystusie. To On jest fundamentem naszych ludzkich nadziei. Nie jakikolwiek Bóg, ale jak napisał Benedykt XVI „ ten Bóg, który ma ludzkie oblicze i umiłował nas aż do końca: każdą jednostkę i ludzkość w całości. Jego królestwo to nie wyimaginowane zaświaty, umiejscowione w przyszłości, która nigdy nie nadejdzie; Jego królestwo jest obecne tam, gdzie On jest kochany i dokąd Jego miłość dociera. Tylko Jego miłość daje nam możliwość trwania w umiarkowaniu, dzień po dniu, bez utraty zapału, który daje nadzieja w świecie ze swej natury niedoskonałym. Równocześnie Jego miłość jest dla nas gwarancją, że istnieje to, co jedynie mgliście przeczuwamy, a czego mimo wszystko wewnętrznie oczekujemy: życie, które prawdziwie jest życiem” – kontynuował arcybiskup.

– Dzisiaj te słowa Benedykta XVI są nam potrzebne wobec wyzwań i zagrożeń cywilizacyjnych.

Trzeba osobiście odpowiadać na łaskę. Bóg zna nas po imieniu. Zna nas, to znaczy chciał nas, bo nas umiłował. I dlatego jesteśmy wewnętrznie do Niego przynależni – dodał abp Depo.

– Świat podpowiada nam, że mądry jest ten, kto osiąga sukces za wszelką cenę manipulacji, kłamstwa, a nawet przemocy i gwałtu – podkreślił arcybiskup i przypomniał słowa św. Jana Pawła II: „W takim przypadku świat może nam podpowiadać, że nie ma sensu stawianie pytań o sens życia. Sukces nie jest imieniem Boga. Jezus skonał na krzyżu prawie opuszczony przez tych, których wybrał. Boży sukces przychodzi przez krzyż Chrystusa i stoi zawsze pod Jego znakiem”.

– Czymś trwałym jest Kościół cierpiący. On jest znakiem, że Bóg istnieje – podkreślił metropolita częstochowski.

Abp Depo przypomniał za Benedyktem XVI, że „Ewangelia niesie w sobie prawdę, jakiej wędrowni filozofowie daremnie szukali. Chrystus mówi nam, kim w rzeczywistości jest człowiek i co powinien czynić, aby prawdziwie być człowiekiem. Wskazuje nam drogę, a tą drogą jest prawda. On sam jest jedną i drugą, a zatem jest także życiem, którego wszyscy poszukujemy. On też wskazuje drogę poza granicę śmierci. Tylko ten, kto to potrafi, jest prawdziwym nauczycielem życia”.

– Odpowiedzialność za siebie, jak i za drugich oznacza czujność. Trzeba być wiernym Kościołowi i Jego nauczaniu, inaczej nasze wspólnoty ulegną bezładowi liberalizacji myślenia nie podporządkowanego Absolutnej Prawdzie, a tolerancja i pluralizm światopoglądowy zakażą nam mówić o granicach dobra i zła, prawdy i kłamstwa. Stąd już tylko krok do utraty godności i tożsamości człowieka, bo czymże jest prawda i wolność bez odniesienia do Boga – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup przypomniał również słowa, które Benedykt XVI wypowiedział do młodzieży w Sydney: „Nasze chrześcijańskie świadectwo ofiarujemy światu, który pod wieloma względami jest kruchy. Jedność Bożego stworzenia osłabiają rany, które się pogłębiają, gdy rozpadają się relacje społeczne lub gdy, wskutek wyzysku i nadużyć, zostaje niemal całkowicie stłumiony duchowy wymiar człowieka. Współczesne społeczeństwo ulega stopniowemu rozbiciu, spowodowanemu sposobem myślenia, który ze swej istoty jest krótkowzroczny, bowiem pomija cały horyzont prawdy — prawdy o Bogu i o nas samych. (…) Zainspirowani intuicjami św. Augustyna, starajcie się o to, by miarą dla was była jednocząca miłość, waszym wyzwaniem — trwała miłość, waszą misją — miłość dająca siebie!” – mówił wówczas Benedykt XVI.

– Czego Kościół oczekuje dzisiaj od nas ludzi pochwyconych przez wiarę? – pytał arcybiskup – Wyzwania, wobec których staje każda ludzka rodzina, wspólnota, parafia, Kościół cały na areopagach kultury świata nie mogą się spotkać z bezczynnością i brakiem przygotowania intelektualnego i duchowego zakorzenionego w wierze i nauczaniu Kościoła – odpowiedział i wskazał na konieczność formacji chrześcijańskiej wizji człowieka, którego najwyższa godność objawia się w Jezusie Chrystusie i uczestnictwo w krzewieniu kultury wiary.

– Zadanie krzewienia kultury i tożsamości chrześcijańskiej jest naszą misją, bo w ten sposób dajemy świadectwo dążenia do prawdy, ukochania dobra i podziwu dla piękna – przypomniał abp Depo i na zakończenie zacytował słowa poety Zbigniewa Herberta, pochodzące z wywiadu udzielonego ks. Januszowi Pasierbowi: „Ja się bronię przeciwko światu, jaki nastanie. Jaka będzie tablica wartości? Jeśli wygasną pytania metafizyczne, o sens życia, świata, może przyjść pokolenie robotów...” – mówił Zbigniew Herbert.

Rekolekcje ze stolicy duchowej naszej Ojczyzny pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego będą trwały na antenie Radia Maryja od wtorku do czwartku (19 marca). Nauki rekolekcyjne wygłoszone będą o godz. 8.30 i 17.10.

W pierwszej nauce rekolekcyjnej abp Depo zwrócił się do Polaków w słowach zaczerpniętych z listu św. Pawła apostoła do Koryntian: „Stanąwszy pośród was nie przyszedłem, by błyszcząc słowem i mądrością głosić wam świadectwo Boże. I stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem. A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej”.

– Przywołałem te słowa św. Pawła apostoła na tle obecnego kryzysu autorytetów, a także łatwego wskazywania na autorytety pozorne tzw. celebrytów, co w dobie manipulacji medialnej stanowi ogromne zagrożenie – powiedział abp Depo.

Metropolita częstochowski podkreślił, że „odkrycie nadprzyrodzonego charakteru powołania chrześcijańskiego w niczym nie pomniejsza, ani nie przesłania doczesnego wymiaru zaangażowania chociażby wobec wspólnej drogi przeżyć związanych z zagrożeniem koronawirusa i posługi miłosierdzia i służby społecznej”.

– W Orędziu na Wielki Post 2020 r. Ojciec Święty Franciszek zadał każdemu chrześcijaninowi spojrzenie rozpostarte ramiona ukrzyżowanego Chrystusa, abyśmy pozwolili się zbawić zawsze na nowo – kontynuował arcybiskup i przypomniał słowa Benedykta XVI wypowiedziane do Polaków na początku 2013 r. : „Życzę Wam nowego pragnienia zawierzenia Bogu we wszystkim na wzór Maryi”.

– Pomimo niekiedy nawet dramatycznej obecności zła w naszym życiu, podobnie jak w życiu Kościoła i świata, ta przestrzeń wiary, modlitwy i sakramentów dowodzi nieustępliwej woli Boga, by nie zrywać z nami dialogu zbawienia. Ta wola posunęła się tak daleko, że na Bożego Syna spadły wszystkie nasze grzechy i cierpienia, aż po „zwrócenie się Boga przeciwko samemu sobie” – mówił abp Depo cytując słowa papieża Franciszka.

– Usłyszmy wołanie św. Piotra z jego pierwszego listu: Nie obawiajcie się i nie dajcie się zaniepokoić! Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest”. To jest nasze kolejne zadanie na drogach Nowej Ewangelizacji – umysłem i sercem przylgnąć do Chrystusa – zachęcił arcybiskup.

Metropolita częstochowski przypominając ważne wydarzenie, które dokonały się w naszej Ojczyźnie w ostatnich latach wskazał, że „Ojciec Święty Franciszek na Jasnej Górze 28 lipca 2016 r. otrzymał dar spojrzenia Matki zanurzając się w wypróbowanej wierze pokoleniowej Polaków”.

Abp Depo przypomniał również o wielki darze dla naszej Ojczyzny, o stuleciu urodzin św. Jana Pawła II i beatyfikacji sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. – Stulecie urodzin św. Jana Pawła II jest złączone z zadaniem zgłębiania jego posłannictwa wobec narodu i Kościoła, a jednocześnie obrony jego imienia i posługi wobec poniżających dysput, filmów czy spektakli teatralnych, które okrutnie nas bolą i hańbią nas i jego pontyfikat w oczach całego świata – mówił abp Depo i dodał: „Życie i posługa Karola Wojtyły – Jana Pawła II wpisały się w historię narodu i Kościoła od pamiętnego 1920 r.”.

Metropolita częstochowski przypomniał również słowa kard. Wyszyńskiego:

„Zmieniają się ludzie i hasła, anie ustaje kłamstwo i zło. Nazwy są bez znaczenia. Czy to będzie monarchia, czy rzeczpospolita, czy demokracja, ustrój kapitalistyczny, czy chrześcijański – jeśli będą rządzone przez ludzi bez sumienia, bez zasad moralnych – będzie to nadużywanie szyldów, nazw, którymi osłaniać się będzie swoją nędzę”.

„Kościół nie miał w zwyczaju opuszczać narodu. Nie ma tego zwyczaju i dzisiaj. Kościół jest bowiem, we właściwym tego słowa znaczeniu, wcielony w życie narodu. To nie jest tylko zewnętrzny obserwator patrzący na naród. O nie! Nie po to kładziemy nasze dłonie na duszę narodu, aby ją szarpać, lecz aby ją błogosławić, dawać pokój, miłość i nadzieję, jednoczyć i uspokajać” . – cytował abp Depo.

– Odbieramy te słowa jakoby były powiedziane teraz i tutaj w obecnej sytuacji Ojczyzny i Kościoła. Ufamy, że dar jego beatyfikacji będzie jeszcze jednym dowodem zwycięstwa Maryi w historii naszego narodu – podkreślił arcybiskup.

Metropolita częstochowski zachęcił wiernych, aby „z perspektywy wiary spojrzeć na współczesność i jej wyzwania i odczytać wyjątkowy narodowy Kairos, a zatem interwencję Bożą z pomocą Maryi, Królowej Polski”.
I przypomniał słowa z listu biskupów polskich z Jasnej Góry do narodu z 27 lipca 1920 r.: „I zebraliśmy się my, pasterze wasi, u stóp Matki Boskiej Częstochowskiej, ażeby i siebie samych na duchu podnieść i was, najmilsi, pocieszyć. Bo stąd, bo z twierdzy częstochowskiej tryska źródło najsilniejszego dla narodu ukrzepienia. Wszak tu króluje ta sama Panna Przenajświętsza, która przez znaki cudowne lud swój prowadziła i ten sam jest to naród, który w złej jakdobrej woli zaznawał zawsze od niej łaski i zmiłowań. I te same są drogi opatrzne, którymi Bóg Polskę prowadzi, bolesne, cierniste i krwawe, gdzie pokuta i ekspiacja wymieniają się na łaski cudowne nad nami. Podnieśmyż się na duchu i ufajmy, a ufajmy chociażby przeciwko wszelkiej ludzkiej nadziei. Tu z wyżyn częstochowskiej góry mówimy wam o nadziei, bo Częstochowa jest jej przystanią, a zarazem i narodową szkołą nadziei”. – napisali biskupi polscy w 1920 r.

2020-03-17 12:53

Ocena: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: W Eucharystii trzeba nam widzieć zwycięską miłość Chrystusa

2020-06-04 17:08

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

neoprezbiterzy

WSD w Częstochowie

Maciej Orman/Niedziela

– W Eucharystii trzeba nam widzieć zwycięską miłość Chrystusa – powiedział metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który 4 czerwca przewodniczył Mszy św. w kościele Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej z racji uroczystości odpustowej.

Na początku Eucharystii rektor seminarium ks. dr Grzegorz Szumera powiedział, że tajemnica Chrystusowego kapłaństwa przejawia się w obecności abp. Wacława Depo i neoprezbiterów oraz w przeżywanych w tym czasie jubileuszach święceń przez poszczególnych kapłanów. – Tajemnica Jezusowego kapłaństwa „przebija się” dzisiaj na wiele sposobów i za to jesteśmy Bogu wdzięczni. Ona jest ciągle żywa i trwa – zauważył.

Zobacz zdjęcia: Odpust w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej A.D. 2020

Abp Depo dodał, że nieprzemijającym i pełnym nieskończonej miłości źródłem sakramentu kapłaństwa, w którym uczestniczą duchowni, jest Serce Jezusa. – Dlatego stajemy w pokorze i tak jak nad źródłem trzeba nam przyklęknąć i pochylić czoło, żeby uznać siebie człowiekiem słabym i grzesznym, potrzebującym przebaczenia i mocy Bożej na każdy czas naszego życia i posługi – podkreślił.

W homilii metropolita częstochowski stwierdził, że dni okresu wielkanocnego i Zesłania Ducha Świętego wraz ze święceniami prezbiteratu są wewnętrznym i zewnętrznym bogactwem, ponieważ „zostawiają w nas ślad spotkań z Chrystusem Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym”.

– Jak podkreślił autor Listu do Hebrajczyków, na mocy woli Boga Ojca „uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze”, dlatego za psalmistą możemy zawołać: „Niech się radują i weselą w Tobie wszyscy, którzy Cię szukają, a ci, którzy pragną Twej pomocy, niech zawsze mówią: «Pan jest wielki»” i bogaty w miłosierdzie. Ta sama miłość miłosierna da ludziom poznanie Boga i uzdolni do wypełniania Jego woli – kontynuował abp Depo.

Odniósł się również do obrzędu święceń prezbiteratu, kiedy diakoni leżą krzyżem na posadzce katedry, a wszyscy modlą się, śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych. – Jest to wołanie o wierność łasce i przymierzu serca wobec Boga i ludzi, do których nas posyła – dodał pasterz.

Rozważając fragment Ewangelii według św. Mateusza o modlitwie Jezusa w Ogrójcu, abp Depo stwierdził, że „to jedna z najtrudniejszych scen, którą po ludzku jest niewysłuchana modlitwa Jezusa w tajemnicy Getsemani”. W tym kontekście zacytował rozważanie kard. Karola Wojtyły z rekolekcji watykańskich z marca 1976 r.: „Modlitwa w Getsemani wciąż trwa. Jezus wciąż zmaga się o człowieka w naszym wnętrzu, w sumieniu, a jednocześnie pyta: «Nie mogliście jednej godziny czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie»”.

– My dzisiaj odpowiadamy na to pytanie naszą modlitwą, czcząc Go w tajemnicy Jedynego i Wiecznego Kapłana. Szukamy bowiem wciąż tej utraconej godziny w Ogrójcu, kiedy Jezus został sam – podkreślił metropolita częstochowski.

Abp Depo podzielił się również osobistym doświadczeniem rozważania modlitwy Jezusa w Ogrójcu, przywołując scenę z filmu Mela Gibsona „Pasja”, w której szatan pyta modlącego się Jezusa: Kim jest Twój Ojciec? – Odpowiedź przychodzi na Golgocie, kiedy z wysokości nieba na ukrzyżowanego i umierającego Jezusa spada łza, przechodzi przez Jego Ciało i Krew i strąca szatana w przepaść. Trzeba nam to widzieć przy każdej Eucharystii – zwycięska miłość Chrystusa, a jednocześnie Jego modlitwa za nas do końca świata. Przyznajmy, że trzeba zadrżeć przed tą tajemnicą z niepokojem, ale jednocześnie z wdzięcznością wobec Boga, że możemy uczestniczyć w przechodzeniu przez ten świat razem z Chrystusem w tajemnicy uczestnictwa w kapłaństwie – powiedział metropolita.

Zakończył prośbą do Maryi, „która wyprasza nam również potrzebne łaski na chwile naszych prób, zwątpień i pokus”. – Prosimy, aby wypraszała nam w Duchu Świętym wierność, która jest miłością wzrastającą.

Po Mszy św. abp Depo wręczył neoprezbiterom dyplomy magisterskie.

CZYTAJ DALEJ

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży otrzymało relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Delegacja Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w warszawskiej Kurii Metropolitarnej odebrała relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Uroczystość poprzedziła Msza św. i modlitwa przy grobie tego męczennika

Po porannej Mszy Św. w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, delegacja KSM wraz Asystent Generalnym KSM ks. Andrzejem Lubowickim, złożyła kwiaty na grobie tego błogosławionego kapłana. Następnie udała się do Kurii Metropolitarnej Warszawskiej, gdzie z rąk o. Gabriela Bartoszewskiego OFM Cap, promotora sprawiedliwości w procesie beatyfikacyjnym księdza Jerzego Popiełuszki, odebrała relikwie męczennika. Przekazano je w przededniu 10. rocznicy beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki, która przypada 6 czerwca.

- Bł. Jerzy Popiełuszko jest szczególnie bliski Katolickiemu Stowarzyszeniu Młodzieży. Ideały, którymi kierował się w życiu, to również ideały młodych zrzeszonych w KSM. Wierzymy w jego orędownictwo i pomoc w „zwyciężaniu dobrem” – mówi przewodniczący Prezydium KR KSM Patryk Czech.

W 1954 roku władze PRL zakazały działalności Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Po upadku komunizmu, na prośbę św. Jana Pawła II, reaktywowano stowarzyszenie skupiające młodzież z całej Polski. W październiku odbędą się główne obchody 30. rocznicy tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

USA: Tysiące ludzi demonstrują w Nowym Jorku nie bacząc na godzinę policyjną

2020-06-05 08:50

[ TEMATY ]

USA

PAP/EPA/JUSTIN LANE

Łamiąc zarządzenie o godzinie policyjnej, obowiązującej od 20 do 5 rano, w czwartek wieczorem tysiące nowojorczyków znowu wyległy na ulice miasta. Aresztowania osób niestosujących się do obowiązującego prawa miały miejsce w na Manhattanie, Brooklynie i Bronksie.

Najwyższy rangą mundurowy funkcjonariusz nowojorskiej policji (NYPD) Terence Monahan zapowiedział wcześniej zdecydowane egzekwowanie przepisów. Nie zapobiegło to pokojowym manifestacjom już po godz. 20 wieczorem.

Na 6 Alei Manhattanu w ósmym dniu demonstracji policja zatrzymywała ludzi skandujących: „Jak przeliterować rasizm?", "NYPD" i "Ręce do góry, nie strzelaj”.

Rozproszono grupę protestujących w pobliżu rezydencji burmistrza Gracie Mansion. Zam

ierzała się udać do południowej części miasta. Niektórzy z demonstrantów zostali aresztowani.

Reporter „New York Timesa” opisywał scenę, kiedy mężczyźnie przypartemu do ziemi policjant hełmem uciskał szyję. Policjant zabrał hełm dopiero po wielokrotnych prośbach demonstranta. Poradził mu, żeby się zrelaksował i przeklinając nakazał, żeby przestał się ruszać.

W Mott Haven w Bronksie funkcjonariusze zatrzymali setki ludzi. Niektórzy z nich próbowali odejść, ale otoczeni nie byli w stanie tego zrobić, dopóki policjanci stopniowo nie rozwarli szeregów. Kilkadziesiąt osób zostało aresztowanych.

Podobnie było na Alei Atlantic na Brooklynie. Kiedy małe grupy z wolna mogły wreszcie wydostać się z okrążenia, protest został rozproszony.

Aby ominąć blokady niektóre grupy uczestników manifestacji zmieniały planowane trasy przemarszu. Np. nie dopuszczeni na Times Square zgromadzili się w pobliżu na Broadwayu. Klękali dla upamiętnienia zabitego przez policjanta w Minneapolis czarnoskórego George'a Floyda.

Jeden z protestujących, student Ronnie Ahmed, wyjaśniał dziennikowi „Daily News”, że demonstracje mają na celu walkę z rasizmem. Jego zdaniem godzina policyjna ma jedynie zapobiec protestom.

„Tak, rabusie skorzystali. Ale walczymy o coś ważniejszego, o życie Afroamerykanów” – przekonywał.

Duży tłum demonstrantów przybył na Manhattan po popołudniowym wiecu w Cadman Plaza na Brooklynie z udziałem, zależnie od źródeł, od 5 do ponad 10 tys. ludzi, chcących w ten sposób upamiętnić Floyda. Godzinami maszerowali przez Foley Square do SoHo, Greenwich Village i Columbus Circle. Informowali mieszkańców o swoich celach.

„Jesteśmy oddani pokojowym protestom w dążeniu do zmian legislacyjnych. Nie jesteśmy uczestnikami zamieszek. Nie jesteśmy grabieżcami, (…) a naszym celem nie jest okazywanie gniewu i dostrajanie się do przypisywanych nam stereotypów, ale pokazanie, że nie jesteśmy zwierzętami, jesteśmy ludźmi. Wszystko, czego chcemy, to zmiany - aby nasi ludzie przestali umierać” ¬– wyjaśniała w telewizji CBS Livia Rose Johnson.

Tymczasem sędzia Sądu Najwyższego Nowego Jorku James Burke odrzucił w czwartek wniosek o uwolnienie setek osób aresztowanych podczas protestów. Niektórzy protestujący byli przetrzymywani z naruszeniem wymogu oskarżenia w ciągu 24 godzin od aresztowania lub zwolnienia z aresztu.

Jak zauważyły media nowojorskie, wygląda na to, że godzina policyjna mogła ograniczyć grabieże; nie powstrzymała jednak demonstrantów, którzy zapowiadają, że będą kontynuować manifestacje, dopóki nie nastąpią namacalne zmiany.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ mal/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję