Reklama

GOTÓW na wakacje z KSM!

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej przygotowało bogatą ofertę wakacyjną dla swoich członków i nie tylko. Propozycje na letni wypoczynek młodzieży diecezji drohiczyńskiej to m.in. obozy formacyjno-rekreacyjne, różnorodne szkolenia i kursy oraz spływy kajakowe.
Już w pierwszy dzień tegorocznych wakacji 49-osobowa grupa udała się na obóz formacyjno-rekreacyjny I stopnia do Murzasichla k. Zakopanego. Ta górska miejscowość już od kilku lat jest miejscem, gdzie organizowane są obozy formacyjne dla KSM-owiczów. Kierownikiem I turnusu był ks. Rafał Pokrywiński - wikariusz i asystent KSM w parafii Rudka. Jego pomocnikami była 4-osobowa grupa wychowawców: Katarzyna Miłkowska, Monika Maksymiuk, Przemysław Anusiewicz i alumn Paweł Badura. I turnus był organizowany przede wszystkim z myślą o osobach, które jadą na wakacje z KSM po raz pierwszy, dlatego też jednym z jego celów było zapoznanie uczestników obozu z funkcjonowaniem KSM-u. Z tej to też racji naszą grupę odwiedził Michał Komorek - zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej KSM Diecezji Drohiczyńskiej. Pan Michał przedstawił zasady funkcjonowania KSM oraz podzielił się doświadczeniem zdobytym podczas pracy w tej organizacji. W tym roku, podczas obozu, w sposób szczególny zastanawialiśmy się nad zagadnieniem sakramentów świętych. Podczas spotkań w grupach dyskutowaliśmy i wyjaśnialiśmy rolę poszczególnych sakramentów, a wyniki dyskusji przedstawialiśmy wszystkim uczestnikom obozu. Dużym powodzeniem cieszyło się prezentowanie efektów pracy w grupach przez krótkie scenki. Młodzież wykazała się wielką pomysłowością i kreatywnością. Ks. Rafał wiele razy na podsumowaniu podkreślał, że nasz obóz stworzył niejako teatr w Murzasichlu. Codzienna Msza św. ubogacała przeżycia duchowe i była okazją do pojednania. Każdemu dniu wypoczynku towarzyszył patron; wśród nich znaleźli się patroni KSM: św. Stanisław Kostka i bł. Karolina Kózkówna. Wielkim przeżyciem duchowym i kulturowym było uczestnictwo we Mszy św. w kościele poronińskim, gdzie Eucharystia była sprawowana w oprawie góralskiej. Górale, nawet ci najmłodsi, przybyli w swoich regionalnych strojach, kapela góralska żwawo przygrywała i śpiewała pieśni religijne, a liturgia Słowa była w gwarze góralskiej.
Mimo tego, iż pogoda czasami nie sprzyjała wyprawom na górskie szlaki, pokonaliśmy wiele kilometrów wspinając się na szczyty górskie. Pierwszym szczytem, jaki zdobyliśmy, była Gęsia Szyja. Udało się nam również dotrzeć nad Morskie Oko, Czarny Staw pod Rysami i Czarny Staw Gąsienicowy. Zwiedziliśmy także Jaskinię Mroźną i Dolinę Kościeliską. Nie zabrakło wyjazdu do Zakopanego. Zwiedzanie tego miasta zaczęliśmy od Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach. Udaliśmy się tam pamiętając, iż Matka Boża Fatimska nawiedza w tym czasie w swojej cudownej figurze diecezję drohiczyńską. Poprzez pobyt w tym sanktuarium duchowo złączyliśmy się z naszymi rodzinami, znajomymi oraz z całą naszą diecezją. Następnie spacerowaliśmy po Krupówkach, gdzie mogliśmy zakupić dla naszych bliskich pamiątki z gór. Każdy mógł poznać smak oscypka i skosztować innych góralskich potraw. Wielką atrakcją dla uczestników obozu był spływ Dunajcem z miejscowości Sromowce Wyżne do Szczawnicy, podczas którego mogliśmy podziwiać górskie krajobrazy polskie, z jednej strony rzeki, i słowackie, z drugiej strony. Niektórzy mieli okazję wcielić się przez chwilę w rolę flisaków. Z wodą, mimo tego, iż cały czas otaczały nas góry, mieliśmy wiele do czynienia. Przyczynił się do tego wyjazd do Aqua Parku „Polskie Tatry” w Zakopanem. Mieliśmy też okazję do podziwiania gór z wyciągu krzesełkowego, który znajduje się w miejscowości Małe Ciche, sąsiadującej z Murzasichlem.
Te niezapomniane przygody i atrakcje mogliśmy przeżywać dzięki Funduszowi Ubezpieczenia Społecznego Rolników, który dofinansował obóz formacyjno-rekreacyjny KSM w Murzasichlu dla młodzieży pochodzącej z rodzin rolników. Czas pobytu w Murzasichlu był czasem odkrywania piękna w górskiej przyrodzie, modlitwie, we wspólnych spotkaniach i w zabawie. To wakacyjne spotkanie przekonało wielu młodych, że warto być członkiem KSM-u, czyli „przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie”.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł rzeźbiarz Andrzej Pityński, twórca Pomnika Katyńskiego w Jersey City

2020-09-18 20:18

[ TEMATY ]

zmarły

rzeźbiarz

Pomnik Katyński

wikipedia.org

"Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o odejściu profesora Andrzej Pityńskiego - Kawalera Orderu Orła Białego. Rzeźbiarza. Twórcy wielu pomników, w tym Pomnika Katyńskiego z New Jersey. Pogrążonych w żalu niech wspiera myśl, że Pan Profesor będzie na wieki żył w swoich dziełach" - napisał w piątek na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

Andrzej Pityński urodził się 15 marca 1947 r. w Ulanowie. Jego rodzice, Aleksander i Stefania, należeli do podziemia antykomunistycznego. Pod koniec lat 50. Andrzej wraz z ojcem wspomagał i zaopatrywał pozostających w podziemiu Żołnierzy Wyklętych, m.in. Michała Krupę ps. Pułkownik, ukrywającego się do 1959 r. Urząd Bezpieczeństwa dokonywał częstych najść na dom Pityńskich, rewizji, przesłuchań, co miało związek z poszukiwaniem Krupy, który był bratem Stefanii Pityńskiej.

Przyszły rzeźbiarz ukończył liceum ogólnokształcące w Ulanowie, następnie Technikum Wodno-Melioracyjne w Trzcianie k. Rzeszowa. Po kolejnych prowokacjach i pokazowym procesie w 1967 r., w którym oskarżono ojca i syna, rodzina opuściła Ulanów i osiadła w Krakowie, gdzie Andrzej rozpoczął naukę w Studium Nauczycielskim, wkrótce jednak podjął studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni rzeźby najpierw Mariana Koniecznego, a później Jerzego Bandury. Jako student wykonał popiersie Ignacego Jana Paderewskiego, które ustawione zostało przed Collegium Paderevianum w Krakowie.

W październiku 1974 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Pracował tam jako robotnik budowlany, wkrótce też podjął studia artystyczne na wydziale rzeźby w Arts Students League w Nowym Jorku. W 1979 r. wykonał rzeźbę "Partyzanci I", która w 1983 r., została odsłonięta w Bostonie. Kolejny pomnik autorstwa Pityńskiego "Partyzanci" stanął w Hamilton.

Pityński został członkiem National Sculpture Society (NSS), profesorem rzeźby w Johnson Atelier Technical Institute of Sculpture w Mercerville. W 1987 r. otrzymał obywatelstwo USA. Dwa lata później przyjechał do Polski i odtąd bywał w kraju regularnie.

Do najsłynniejszych rzeźb Pityńskiego należy Pomnik Katyński w Jersey City o wysokości ok. 12 metrów i wadze 120 ton. Powstawał etapami - w 1990 roku odsłonięty został cokół z płaskorzeźbami, a w rok później odlana w brązie stojąca na cokole postać żołnierza przebitego na wylot bagnetem. Na postumencie z granitu znajdują się płaskorzeźby, a na froncie jest wykonany z brązu orzeł w koronie Wojska Polskiego z tarczą Amazonki, w której mieści się urna z prochami z Katynia. Pod spodem jest wykuty napis „Katyń 1940” w granicie, a także płaskorzeźba ilustrująca atak na World Trade Center. Z tyłu, od strony Manhattanu na cokole jest płaskorzeźba w brązie poświęcona Syberii (1939 rok) w formie krzyża, z którego "wychodzi" matka z dwójką dziećmi idąca na Sybir w kajdanach. Jest tam też wyryty wiersz opisujący Syberię. Po prawej stronie mieści się orzeł polski w koronie oraz tablice w brązie z opisem zbrodni katyńskiej. Po lewej natomiast orzeł amerykański w brązie i tablice z opisem w języku angielskim.

W 2018 roku pojawiły się plany usunięcia tego monumentu z prestiżowej lokalizacji nad rzeką Hudson, naprzeciw Manhattanu, jednak rada miejska zadecydowała o pozostawieniu monumentu na starym miejscu.

Do znanych dzieł Pityńskiego należą też: Bostoński Pomnik Partyzantów, Pomnik Mściciela w Doylestown na cmentarzu polskim w tzw. Amerykańskiej Częstochowie, Pomnik Czynu Zbrojnego Polonii Amerykańskiej, nazywany także pomnikiem Hallerczyków, na warszawskim Żoliborzu. Jest również autorem wykonanego z brązu popiersia dowódcy 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa, odsłoniętego na Largo Generale Anders w Cassino, przed Muzeum Historiale w przeddzień 70. rocznicy zakończenia bitwy pod Monte Cassino a także pomniki Ignacego Paderewskiego, księdza Jerzego Popiełuszki, Marii Curie-Skłodowskiej i Tadeusza Kościuszki

W 2017 roku prezydent Andrzej Duda odznaczył Pityńskiego Orderem Orła Białego.

"Znakomity artysta, twórca polskiej kultury budowanej dla pokrzepienia serc, dla podtrzymania pamięci, dla budowy mitu wolnej Rzeczpospolitej, symbol polskiej emigracji, która przechowywała dla nas ten skarb polskiej kultury" - mówił Andrzej Duda o Pityńskim podczas uroczystości odznaczenia. "Rodzice wpoili panu nieustanne dążenie do wolnej suwerennej Polski za każdą cenę. Tak pan działał i działa. Choć nie karabinem, szablą, ale dłutem, obrazem, niezwykle wymownym. Budującym serca, budującym naszą tożsamość, budującym naszą tradycję, ale również i budującym nas jako naród dumny, który poprzez pańską twórczość jest przez inne narody postrzegany" - dodał Duda. (PAP)

aszw/ jar/

CZYTAJ DALEJ

Mamy w sercu wiele wdzięczności

2020-09-19 01:43

ks. Łukasz Romańczuk

Podczas Archidiecezjalnej Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych na Jasnej Górze, Mszy św. przewodniczył ks. abp Józef Kupny.

W Mszy świętej uczestniczyli wierni, którzy przybyli na Jasną Górę wraz ze swoimi duszpasterzami. Śpiew prowadziła schola Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży wraz z organistą Krzysztofem Bagińskim. 

Na wstępie Eucharystii, metropolita wrocławski, podziękował za obecność, niewielkiej liczbie wiernych (porównując z innymi latami), którzy z radością przybyli na Jasną Górę.

Homilię wygłosił ks. Arkadiusz Krziżok, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego oraz proboszcz parafii pw. Najświętszego Imienia Jezus we Wrocławiu.

Na początku przypomniał on słowa ks. abpa z ubiegłorocznego kazania, wygłoszonego podczas czuwania:

- “Pielgrzymujemy na Jasną Górę do domu naszej Matki, by opowiedzieć jej o naszym życiu, z jakimi trudnościami się zmagamy, pragniemy przeprosić Boga za akty profanacji, za bezczeszczenie wizerunku Matki Bożej, chcemy także modlić się w intencji kapłanów, siostry zakonne, aby nie byli sami sobie.”

W odniesieniu do tych słów, kaznodzieja zaznaczył, że od tamtego czasu niewiele się zmieniło i pielgrzymi przybywają z tymi samymi troskami serce.

W dalszej części ks. Krziżok przywołał słowa Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego: “Polska nie zginęła. Jest w narodzie Bóg, jest w narodzie Jego Matka Maryja”.

I słowa wypowiedziane przez jednego z komentatorów tamtych czasów:

- “Kard. Wyszyński mógł być spokojny, gdy patrzył na polskie Kościoły wypełnione ludźmi, na polskie sanktuaria maryjne z niezliczonymi rzeszami pielgrzymów, patrzył jak na wielkie Betlejem, jak na olbrzymie kołyski – rozstawione po całym kraju, w których rodzi się Chrystus, w których przychodzi na świat miłość, sprawiedliwość, prawda i pokój. Widział on polski Naród, wierny Bogu i Ojczyźnie. Widział naród, który jest świadomy swej tożsamości i co więcej – ten Naród dawał świadectwo tej tożsamości, mimo trudnych przecież czasów.”

Odnosząc się do tych cytatów, kaznodzieja zadał pytanie:

- Co się zmieniło od tamtych czasów? Co Maryja chce nam dziś powiedzieć?”

Próbując odpowiedzieć na zadane pytania, ksiądz odniósł się do niełatwej sytuacji, która zapanowała podczas pandemii. Mówił o kłopotach związanych z życiem codziennym.

- Przez cały ten rok odkrywaliśmy Eucharystię jako tajemnicę naszej wiary. Próbowaliśmy to czynić. Teraz zaś chcemy uczynić więcej, aby zasiąść do świętej wieczerzy, aby karmić się nią i nie przyzwyczajać się do transmisji telewizyjnej czy radiowej.Może właśnie dziś, z tego wieczernika, u progu nowego roku duszpasterskiego, Maryja chce nam to przypomnieć - mówił.

Kontynuując, kaznodzieja odniósł się do obecności Maryi w wieczerniku i jej relacji do Apostołów, a także rodzącego się Kościoła.

- Maryja jest pamięcią Kościoła, która nie pozwala o nim zapomnieć. Pielęgnowanie pamięci o Jezusie dokonuje się na modlitwie i rozważaniu oraz słuchaniu słowa Bożego. Pierwszą spośród tych, którzy słuchają słowa Bożego, jest Maryja. Ona w Wieczerniku wraz z uczniami zachowuje pamięć o Jezusie, która jest pamięcią Jego świętej obecności - mówił.

Ks. Krziżok zwrócił uwagę na fakt, że Maryja prowadzi nas do Eucharystii

- Maryja jest bowiem najlepszą nauczycielką, która prowadzi nas do Miłości, która pozwala nam zjednoczyć się z Odkupicielem - powiedział.

Naśladowanie Maryi związane jest także z zadaniem prośby o siedmiorakie dary. Jest to ważne zwłaszcza w obecnych czasach niepewności i trudności, “aby Duch Święty prowadził nas do jeszcze większej bliskości z Jezusem”.

Kończąc ksiądz nakreślił cel pielgrzymki do Tronu Matki:

- Mamy w sercu wiele wdzięczności, bo mamy za co dziękować ale mamy też niepokój o to, czy jest w narodzie Bóg, czy jest w narodzie Jego Matka - stwierdził.

Na zakończenie Eucharystii, ks. abp Józef Kupny odnowił akt oddania Archidiecezji Wrocławskiej Matce Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję