Reklama

Czas kryptonimów

Niedziela wrocławska 1/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tu i ówdzie pojawi się po 6 stycznia wyrysowany kredą na drzwiach mieszkań, bardzo nielicznych mieszkań, napis: „C+M+B”. Jest to taki kryptonim wstydliwy, który nie wiadomo co oznacza, a bywa zapisywany w dzień Trzech Króli lub wtedy, gdy ksiądz chodzi po kolędzie. I całkiem niepotrzebnie pstrzy czasem bardzo eleganckie odrzwia. Zupełnie tak samo jak owa „rybka”, przyklejona do klapy bagażnika samochodu; zdecydowanie lepszy jest królik albo nurek. Chociaż z „rybką”, to bardziej jasne - wszak śledzia zawsze nazywano „katolikiem”… Dlaczego? A kto to wie?
Spróbujmy zatem rozwikłać te kryptonimy, bowiem rzeczywiście znak ryby był wymuszony przez sytuacje prześladowań i ukrywania się pierwszych chrześcijan i - w istocie - był wyznaniem wiary. Ryba przecież to w grece „ιχτυς”, czyli w gruncie rzeczy akronim zdania: „΄Іησοϋς Χριστοϋς Θεοϋ `Υιος Σοτήρ” - „Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel”. Gdyby chciano to zdanie zapisać słowo po słowie, to mogło to wówczas oznaczać utratę życia w prześladowaniach, rysowano zatem znak ryby, by powiedzieć o sobie: „jesteśmy wyznawcami Chrystusa”. Równie tajemnicze „C+M+B”, dawniej zapisywane w wersji „K+M+B” (niby - „Kacper, Melchior i Baltazar”, czyli Trzej Królowie), faktycznie jest akronimem od słów Christus mansionem benedicat - „Chrystus błogosławi to mieszkanie”. Musi to zatem stanowić wyraz radości i chluby, że oczekujemy błogosławieństwa Chrystusa. Jest to więc znak nie tylko przynależności do pewnej grupy wyznaniowej (jak znak ryby), lecz także świadectwo wiary, tak bardzo potrzebne w dzisiejszym świecie.
Nakreślona na drzwiach naszego mieszkania inskrypcja „C+M+B” winna świadczyć o tym, że szczycimy się należeniem do Chrystusa i wcale nie zamierzamy tego ukrywać. Dzisiaj nic nam nie grozi, poza rzadkimi przypadkami ostracyzmu ze strony sąsiadów, za umieszczenie takiego napisu. Z całą pewnością nie stracimy życia w prześladowaniach. Wyznamy natomiast wiarę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, Zbawicielem i, że bardzo nam zależy na tym, by nam błogosławił. Rzeczywiście, ważny jest tutaj czynnik liczebności, czy wręcz masowości, chociaż nie chodzi tutaj bynajmniej o magicznie dzisiaj traktowane dane statystyczne. Chodzi natomiast o chęć dania świadectwa otoczeniu, świadectwa, które wyraża się w słowach: „tak, my jesteśmy katolikami; rzeczywiście - naszym Panem jest Jezus”. Nie ukrywamy tego, że nasza wiara nie jest naszą prywatną sprawą, bo przecież to my jesteśmy awangardą tego świata i jest się czym chwalić. Niech to wszyscy przeczytają! Katolicyzm nie jest w podziemiu, czy spychany na margines rzeczywistości, choć wielu stara się tworzyć dla niego różne medialne nisze, zaścianki i podziemia. Tymczasem to my, wyznawcy Chrystusa, stanowimy postęp współczesności i każdego pojedynczego człowieka. Warto o tym pamiętać, kiedy pisać będziemy poświęconą kredą trzy zagadkowe litery na drzwiach naszego mieszkania. I jeszcze o jednym - że może nasz sąsiad czeka, byśmy je napisali, a kiedy je zobaczy, to narysuje na swoich drzwiach „C+M+B”, czyli po prostu - „Ja też!”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokuratura umorzyła śledztwo dot. prezydenta Nawrockiego. Chodziło o pokoje w Muzeum II Wojny Światowej

2026-08-12 13:07

PAP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień m.in. przez ówczesnego dyrektora Karola Nawrockiego poprzez dopuszczenie do nieodpłatnego korzystania z apartamentów Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Postępowanie zostało wszczęte w lutym 2025 r. i obejmowało okres od 18 października 2017 r. do czerwca 2024 r. Sprawa dotyczy działań dyrektorów placówki. Wszczęcie postępowania było następstwem doniesień, że Karol Nawrocki jako dyrektor muzeum przez ponad pół roku korzystał z apartamentu de luxe w kompleksie hotelowym należącym do placówki, mimo że mieszkał około 5 km od niej. Miał też nie płacić za ten pobyt.
CZYTAJ DALEJ

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w trawie

2026-08-11 20:35

[ TEMATY ]

profanacja

Hostia

Adobe Stock

Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.

W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsze spotkanie z Jezusem. Jak wyglądało dzieciństwo św. Faustyny?

2026-08-12 20:38

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

Adobe Stock

Czy św. Faustyna Kowalska od dziecka była uduchowiona? Jak wyglądało życie religijne jej rodziny i kiedy pierwszy raz usłyszała głos powołania do życia zakonnego? Pisze o tym Paulina Małota w najnowszej książce o św. Faustynie i Bożym Miłosierdziu pt. "ISKRA".

Stanisław, tata św. Faustyny każdy dzień rozpoczynał odśpiewaniem Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. W zimowe wieczory gromadził wokół siebie całą rodzinę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję