Reklama

Duszne pogawędki

Przypadek

Niedziela rzeszowska 6/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie wystarczyło Bogu, że jest doskonały, że jest miłością; zapragnął podzielić się sobą. Stworzył więc świat, a w nim wiele wspaniałych rzeczywistości - od potężnych galaktyk do widzialnych jedynie pod szkłem mikroskopu stworzonek. Stworzył też człowieka - na swój obraz. Stworzył człowieka, jako osobę, która w najdoskonalszy sposób będzie mogła docenić dar swego istnienia i możliwości współdziałania ze Stwórcą. Biblia, wychwalając stwórcze dzieło Boga, podkreśla jego planowość i doskonałość. Bóg dokładnie zaplanował, potem swój plan wcielił w życie i "widział, że wszystko co uczynił, było bardzo dobre" ( Rdz 1, 31).

Stworzenie, zbawienie - wszystkie akty Boga są mądre, zaplanowane, mają swój sens i cel. Nawet jeśli ich nie rozumiemy, wypada poczekać na zrozumienie. U Pana Boga nie ma miejsca na... przypadek. A my nieraz tak lubimy to słowo. Mówimy o "zbiegu okoliczności", "szczęśliwym trafie" - zapominamy, że istnieje plan Boży; a wszystko, co się dzieje, jest albo podporządkowaniem się temu planowi, albo jego odrzuceniem. Nawet i to jednak jest przez Boga przewidziane.

Tematem tego felietonu jest kapłaństwo kobiet. Różne ruchy tu i ówdzie podnoszą co chwilę ideę rzekomej dyskryminacji kobiet w Kościele, czego przejawem ma być m. in. rezerwowanie funkcji kapłańskich jedynie dla mężczyzn.

Zanim zaczniemy się zastanawiać nad tym zagadnieniem, warto wspomnieć o tym, że mężczyzna i kobieta według Bożych planów to nie " to samo", ale to jakby dwa elementy, które choć różne, służą zbudowaniu jednej, niepodzielnej całości - człowieka. Mężczyzna i kobieta zostali wyposażeni w różne dary, które mają służyć jakby różnym funkcjom przewidzianym dla nich przez Boga. Nie chodzi tu o szukanie - kto ważniejszy czy lepszy. Inna jest funkcja apostoła, inna proroka, jeszcze inna mówiącego językami, ale nie można tego rozpatrywać w kategoriach ważności - pisał św. Paweł do Koryntian, spierających się o to, kto jest ważniejszy we wspólnocie. Można by dodać - inna funkcja kobiety, inna mężczyzny.

Tę różnicę widzimy m. in. w funkcji, jaką mężczyzna i kobieta spełniają w Kościele. Wierzymy, że nie przypadkiem Chrystus przekazał dar kapłaństwa samym mężczyznom. Przecież kobiety też były Jego uczennicami, ale tylko mężczyzn wybrał na Apostołów. To nie wynikiem ówczesnych zwyczajów była taka sytuacja - Chrystus wielokrotnie pokazał, że " jest Panem szabatu" i nie przejmuje się zbytnio ludzkimi upodobaniami, jeśli stoją one w sprzeczności z Bożym planem. Jeśli tylko mężczyznom przekazał dar kapłaństwa, był w tym zapewne Boży zamysł.

Przed kilkoma laty w Kościele anglikańskim zdecydowano się na udzielenie święceń kapłańskich kobietom. Jaka była reakcja? Dość powszechne niezadowolenie. Wiele osób uznało, że było to zbyt dalekie odejście od Ewangelii. Skutek? Liczne przejścia do Kościoła katolickiego. Wierni, a także kapłani anglikańscy składali katolickie wyznanie wiary uznając, że ordynacja kobiet była zlekceważeniem woli Zbawiciela. Choć pierwsze kobiety zostały wyświęcone kilka lat temu, do dziś tylko nieliczne wspólnoty chcą korzystać z ich posługi; do wielu parafii nie mają po prostu wstępu. Większość wiernych opowiada się za pastorami mężczyznami. Mimo to kapłanki anglikańskie domagają się dostępu do godności biskupiej. Spór rozgorzał na nowo, gdy arcybiskup Canterbury (pełniący obowiązki duchowego zwierzchnika anglikan) zapowiedział przejście na emeryturę. Czy jego następca będzie zwolennikiem kobiet biskupów? Jeśli tak, czy kolejne grupy anglikan postanowią złożyć wyznanie wiary katolickiej? Czy wszyscy apostołowie byli mężczyznami tylko "przypadkiem" - jak tego chcą zwolennicy święceń kobiet?

Na zakończenie coś z mądrości żydowskiej. Do rabina przyszedł Żyd pragnący zasięgnąć porady duchowej. "Zdarzyło się przypadkiem..." - powiedział. Tu rabin przerwał w pół zdania - "Sza! Przypadek - to nie jest koszerne słowo". No właśnie - nie ma przypadków - jest tylko Boży plan i nasze posłuszeństwo lub nie wobec Bożych zamysłów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Setki tysięcy Brytyjczyków przeszło na katolicyzm

2026-05-21 07:40

[ TEMATY ]

Wielka Brytania

Savvapanf Photo/Fotolia.com

Z danych, pochodzących z 24 krajów, w których zbadano stan religijności na przestrzeni ostatnich dekad, wynika, że około 700 tys. Brytyjczyków przeszło na katolicyzm - informuje Vatican News.

Badanie uznanego amerykańskiego ośrodka analiz Pew Research Center pokazuje bilans zmian religijnych, zachodzących wśród obecnie żyjących pokoleń. Uchwycono zmiany religijne, dokonujące się od dzieciństwa do czasu badania, przeprowadzonego w latach 2023–2024.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Miedniewice - Cud w stodole i Święta Rodzina przy stole

2026-05-20 20:58

[ TEMATY ]

Święta Rodzina

Majowe podróże z Maryją

Miedniewice

diecezja.lowicz.pl

Sanktuarium w Miedniewicach

Sanktuarium w Miedniewicach

Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do Miedniewic – miejsca, które udowadnia, że Bóg wybiera to, co pokorne, by objawić swoją wielkość. Choć dziś wznosi się tu monumentalna świątynia, wszystko zaczęło się w 1674 roku w zwykłej, chłopskiej stodole. To właśnie tam pobożny gospodarz, Jakub Trojańczyk, umieścił zakupiony na odpuście w Studziannie mały drzeworyt przedstawiający Świętą Rodzinę.

Miedniewicka historia jest niezwykła: Jakub powiesił odpustowy obrazek na dębowym słupie wspierającym dach stodoły i tam każdego dnia żarliwie się modlił. Wkrótce mieszkańcy zaczęli dostrzegać nad stodołą dziwny blask, który brano za pożar. Gdy okazało się, że to nadprzyrodzone zjawisko, do Miedniewic zaczęły płynąć rzesze pielgrzymów. Sam wizerunek – choć wykonany na skromnym papierze – przedstawia Jezusa, Maryję i Józefa siedzących przy wspólnym stole, co czyni go wyjątkowym znakiem bliskości Boga w codzienności domowego życia.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Niepokalanów - Gród Rycerza Niepokalanej

2026-05-21 20:50

[ TEMATY ]

Niepokalanów

Rycerz Niepokalanej

Majowe podróże z Maryją

Karol Porwich/Niedziela

Z miedniewickich pól ruszamy do miejsca, które w XX wieku stało się duchowym fenomenem na skalę światową. Niepokalanów to nie tylko klasztor i bazylika – to urzeczywistnione marzenie św. Maksymiliana, by całą ziemię zdobyć dla Chrystusa przez Niepokalaną. Wchodząc na ten teren, czujemy niezwykłą dynamikę wiary: tutaj modlitwa zawsze szła w parze z pracą, a pokora z nowoczesnością.

W centrum bazyliki, w ołtarzu głównym, wita nas figura Niepokalanej. Nie jest to stary, wiekowy wizerunek, ale postać emanująca światłem i nadzieją, nawiązująca do objawień z Rue du Bac i Lourdes. Maryja w Niepokalanowie jest przedstawiana jako Wszechpośredniczka Łask – z dłońmi otwartymi, z których spływają promienie Bożej miłości. To tutaj św. Maksymilian uczył swoich braci i miliony wiernych, że najkrótszą drogą do stania się świętym jest „całkowite i bezwarunkowe oddanie się w ręce Niepokalanej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję