Reklama

Twórczość miła Bogu

W każdej ludzkiej działalności będącej kreacją, w twórczości widać boski aspekt - powiedział 9 maja w Wojanowie kard. Henryk Gulbinowicz, metropolita wrocławski senior. I wraz z kanclerzem legnickiej kurii biskupiej ks. Józefem Lisowskim, i proboszczem miejscowej parafii ks. Andrzejem Spelakiem poświęcił pałac, który przeszedł właśnie renowację.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na uroczystość przybyło też wielu innych duchownych z archidiecezji wrocławskiej, diecezji świdnickiej i z diecezji legnickiej. Zespół pałacowo-parkowy w Wojanowie koło Jeleniej Góry to dziś jedna z najpiękniejszych rezydencji na Dolnym Śląsku. Odzyskał świetność w 100 proc. dzięki polskiemu kapitałowi. Prace remontowe i adaptacyjne pochłonęły ok. 30 mln zł. - Inwestycja powinna zwrócić się za kilkanaście lat - uważa Piotr Napierała, szef spółki z Wrocławia, do której należy obiekt. Pałac z pewnością uatrakcyjni turystycznie okolice Jeleniej Góry, która słynie z pałaców i ogrodów. To zaś szansa dla mieszkańców - turystyka generuje miejsca pracy. Wojanów to stare dobra rycerskie. Zadebiutowały w 1281 r. To z tego roku mamy o nich pierwszą pisemną wzmiankę. Dzięki temu wiemy, że należały jako lenno do Eberharda von Schildau, który faktycznie nazywał się zapewne von Zedlitz. Gniazdem rodowym Zedlitzów była w tym regionie pobliska Maciejowa, dziś część Jeleniej Góry. Po Zedlitzach, którzy związali się z Maciejową, pozostały w miejscowym kościele liczne epitafia. Dowody pisemne na związki Zedlitzów z Wojanowem mamy dopiero od połowy XIV w. W Wojanowie wciąż można natknąć się na prawdziwego rycerza. Jego wspaniałe epitafium stoi przy wejściu do miejscowego, zabytkowego kościoła. Towarzyszy mu kamienna arystokracja. Najwcześniejsze nagrobki pochodzą z 1508 r. Związane są głównie z rodami von Zedlitz, Stange i Schaffgotsch. Są wśród nich nagrobki m.in. Elżbiety Busowoy z 1506 r., Bernarda Gotscha z 1560 r., żony Kacpra von Stange z 1567 r., Zofii z domu von Kitlitzin z 1582 r. i Alberta Zedlitza z 1633 r. Rycerz, o którym mowa na początku, to Schaffgotsch - tak przynajmniej wynika z herbu na epitafium. Skoro Wojanów był siedzibą dóbr rycerskich, to musiała istnieć tu jakaś szlachecka siedziba. Ale nie wiemy, jak wyglądała. Potem powstał tu renesansowy dwór, który uległ zniszczeniu podczas wojny 30-letniej. Został odbudowany, a potem w okresie baroku przebudowany. Następnie w XIX-w. przebudowany został w duchu neogotyku.
Największy prestiż pałac w Wojanowie zyskał po 1839 r., gdy wystawiony do sprzedaży kupił go Fryderyk Wilhelm III, król pruski, spędzający co roku lato w pobliskich Mysłakowicach. Władca podarował pałac ukochanej, najmłodszej córce, Luizie Auguście Pruskiej. Po ślubie książęca para mogła pozwolić sobie na wszystko, co najlepsze. Także na ogrodnika światowej sławy. Sprowadziła Josepha Petera Lenné, dyrektora pruskich ogrodów królewskich. Dyrektor urządził im park po królewsku. W 1889 r. pałac w Wojanowie odziedziczyła najmłodsza córka Luizy Augusty i Fryderyka - Maria. W latach 1839-1908 był własnością pruskiego domu panującego, po czym kupił go Carl Krieg, porucznik rezerwy regimentu dragonów w Bredow. A w 1925 r. nabył go niemiecki konsul dr Effenberg, który dwa lata później sprzedał część posiadłości Kammerowi, wrocławskiemu wydawcy prasy. Naziści ulokowali w zabudowaniach pałacowych robotników przymusowych, którzy pracowali w fabryce papieru w Dąbrowicy. Effenberg i Kammer byli posiadaczami pałacu do 1945 r. W 1945 r., podobnie jak w innych tego typu obiektach, rozgościli się żołnierze sowieccy. Wyposażenie wywieziono w głąb Rosji. Resztą zadowolili się szabrownicy. W Polsce Ludowej w pałacu ulokowano częściowo biura PGR-u, częściowo mieszkania dla pracowników. Pokoje poprzerabiano. W połowie lat 90. pałac kupiła włoska firma i zaczęła remontować. W maju 2002 r. spłonął w tajemniczych okolicznościach. Spółka, która kupiła pałac w 2004 r., doprowadziła go do obecnej świetności. Podczas renowacji korzystano m.in. z dawnych rycin i litografii. W parku trwają wciąż prace renowacyjne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Jerozolima: nacjonalistyczni Żydzi opluli figurę Matki Bożej

2026-05-16 13:55

[ TEMATY ]

Jerozolima

PAP/EPA/ATEF SAFADI

15 maja, podczas „Marszu flagi” w Jerozolimie jeden z uczestników opluł figurę Matki Boskiej na Starym Mieście. Incydent ten ponownie wzbudza obawy dotyczące aktów nietolerancji wobec symboli chrześcijańskich ze strony nacjonalistycznych Żydów i izraelskich żołnierzy - odnosi włoska agencja katolicka SIR.

W klimacie mocno naznaczonym napięciami religijnymi i nacjonalistycznymi w Jerozolimie odnotowano nowy przypadek profanacji symbolu chrześcijańskiego. Zgłosił to Wadie Abunassar, koordynator Forum Chrześcijan Ziemi Świętej, który opublikował w mediach społecznościowych film pokazujący młodych radykalnych Żydów opluwających figurę Matki Bożej umieszczoną w pobliżu Nowej Bramy (New Gate). Do zdarzenia doszło wczoraj podczas „Marszu Flagi” (Jerusalem Flags’ day), który upamiętnia aneksję wschodniej części miasta przez Izrael podczas wojny sześciodniowej w 1967 roku. Potępiając to zdarzenie, Abunassar mówi o „kolejnym obraźliwym incydencie wymierzonym w symbol chrześcijański”, wzywając do „przyjęcia odpowiedzialności i podjęcia pilnych działań reedukacyjnych”.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Poznań - U Matki Bożej w Cudy Wielmożnej – Pani Poznania

2026-05-17 20:55

[ TEMATY ]

Poznań

Majowe podróże z Maryją

Pani Poznania

poznan.franciszkanie.pl

Obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania

Obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania

Nasza pielgrzymia droga prowadzi nas teraz do Poznania, a konkretnie na Wzgórze Przemysła, do miejsca, gdzie historia państwa polskiego splata się z najgłębszą maryjną pobożnością. Wchodzimy do sanktuarium Ojców Franciszkanów, aby stanąć przed niewielkim, ale potężnym swoją duchową mocą wizerunkiem, który poznaniacy od stuleci nazywają „w Cudy Wielmożną”. To tutaj, w sercu wielkopolskiej stolicy, Maryja objawia się jako ta, dla której nie ma rzeczy niemożliwych.

Kiedy klękamy przed ołtarzem, nasze oczy spotykają wizerunek niewielkich rozmiarów (zaledwie 12 na 18 cm), malowany na desce, ukazujący Maryję w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia. Choć skromny w formie, obraz ten jest skarbnicą Bożej hojności. Nazwa „w Cudy Wielmożna” nie jest tylko pobożnym zawołaniem – to świadectwo wieków, w których Pani Poznania ratowała miasto przed zarazami, pożarami i wojnami. Już w 1668 roku wizerunek ten uznano za cudowny, a rzesze wiernych, od królów po prosty lud, zostawiały tu swoje wota jako znaki wdzięczności za wysłuchane prośby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję