Reklama

Powołanie - darem Boga

Niedziela sosnowiecka 8/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każde powołanie jest przede wszystkim darem Boga. Powołanie do kapłaństwa jest wielką tajemnicą, której nie można do końca wytłumaczyć. Ojciec Święty, mówiąc do młodzieży w 1987 r. w Los Angeles, dał świadectwo swojego kapłańskiego powołania: "Pozostaje to tajemnicą również dla mnie. Czyż możliwe jest wytłumaczenie Bożych dróg?... Jasno dostrzegłem, że to, co odczuwałem we własnym sercu, nie było ludzkim głosem ani moim własnym wymysłem. Chrystus wołał mnie do służenia Jemu jako kapłan. I mogę powiedzieć, że jestem głęboko wdzięczny Bogu za moje kapłańskie powołanie (...)".

Każdego roku alumni naszego Wyższego Seminarium Duchownego udają się do różnych parafii naszej diecezji, aby w tym szczególnym dniu dać świadectwo o tym, czego sami doświadczają w swoim życiu - o darze powołania do służby kapłańskiej. 10 lutego Niedzielę Powołań przeżywały parafie kilku sosnowieckich dekanatów. "Wyjazdy takie są bardzo oczekiwane i klerycy z wielką radością przybywają do konkretnych parafii, by uczestniczyć we Mszach św., podczas których mówią o powołaniu do kapłaństwa jako pozytywnej odpowiedzi na ewangeliczne wezwanie Chrystusa: ´Pójdź za mną´" - mówi alumn piątego roku. Obecność przyszłych kapłanów we wspólnotach sprawia, że Seminarium nie jest czymś odległym i tajemniczym, ale staje się bliskie. Świadczy o tym stale rozszerzające się grono Przyjaciół Seminarium i coroczne spotkania z Przyjaciółmi w Krakowie oraz wymiana korespondencji. Wszystko to składa się na prawdziwą współpracę świeckich i przyszłego duchowieństwa. Seminarzyści podczas spotkań z młodzieżą oraz innymi wspólnotami przybliżają obraz życia przyszłego kapłana, który poprzez formację ludzką, duchową, intelektualną i duszpasterską przygotowuje się przez 6-letnie studia filozoficzno-teologiczne do kapłaństwa, służby Bogu i ludziom. Seminarium jest więc instytucją, której zależy nie tylko na przekazaniu jak największej ilości wiedzy z zakresu teologii i innych dziedzin. To także, a może przede wszystkim, wspólnota, która pragnie uformować prawe charaktery, sprawić, aby każdy kapłan kochał ludzi, wśród których będzie pracował, by był dla nich i z nimi. Wierni zwracają uwagę na wiele spraw: jak ksiądz mówi kazania, jak odprawia Mszę św., czy ładnie śpiewa, czy chętnie pracuje z młodzieżą i dziećmi, czy gromadzi ministrantów, czy dobrze spowiada. Chcą, by kapłan, jak mówią, był z powołania, by w jego zachowaniu zawsze można było odnaleźć oblicze samego Chrystusa. Chodzi więc o to, by był najpierw dobrym człowiekiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Nykiel o Roku św. Franciszka: odpust to nie "automat do łask"

2026-01-14 08:28

[ TEMATY ]

odpust

bp Krzysztof Nykiel

Rok św. Franciszka

automat do łask

Grafika wygenerowana przez sztuczną inteligencję

Odpust nie jest "automatem do łask"

Odpust nie jest automatem do łask

Nie musimy obawiać się, że święte czasy jubileuszy „spowszednieją”. One nie są po to, by nas nieustannie zachwycać, ale by nadawać poprawną orientację sercu - wskazał bp Krzysztof Nykiel w rozmowie z mediami watykańskimi w kontekście rozpoczętego Roku Świętego Franciszka. O tym, że miłosierdzie przekracza granice ludzkiej sprawiedliwości, odpust nie jest „automatem do łask”, radości Kościoła i zagrożeniu „inflacją świętości” mówił regens Penitencjarii Apostolskiej.

Penitencjaria Apostolska, zgodnie z wolą Papieża Leona XIV, wydała dekret o udzieleniu odpustu zupełnego w Roku Świętego Franciszka, który przypada na 800. rocznicę jego śmierci.O jakie dokładnie warunki chodzi? Czym w istocie jest odpust zupełny i dla kogo jest on przeznaczony?
CZYTAJ DALEJ

Przy jego grobie został cudownie uzdrowiony papież. Św. Feliks z Noli

[ TEMATY ]

wspomnienie

pl.wikipedia.org

Św. Feliks z Noli

Św. Feliks z Noli

Feliks żył w III w., był synem legionisty rzymskiego Hermiasa, który osiedlił się w Noli, na południe od Neapolu.

Kiedy Feliks przyjął święcenia kapłańskie, wybuchło prześladowanie wyznawców Chrystusa za panowania Decjusza. Feliks był torturowany. Jego poranione ciało wleczono po ostrych muszlach i skorupach. Udało mu się jednak ujść z więzienia. Ukrywał się przez pewien czas w wyschniętej studni. Po śmierci Decjusza powrócił. Ponieważ jednak skonfiskowano mu majątek rodzinny, żył z pracy swoich rąk. Po śmierci schorowanego Maksyma został wybrany na biskupa Noli, ale odmówił przyjęcia godności, proponując na to stanowisko Kwintusa.
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie niosą pokój, a pokój w Biblii oznacza pełnię życia

2026-01-14 21:08

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Didgeman/pixabay.com

Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję