Reklama

Barlinecka pamięć o Janie Pawle II

Tegoroczny październik naznaczony był szczególnym akcentem wspomnienia 30-lecia wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Przez wszystkie 27 lat pontyfikatu dniem modlitwy w intencji Jana Pawła II był dzień wyboru - 16 października oraz inauguracji pontyfikatu - 22 października. Od 3 lat po „powrocie do Domu Ojca” w wielu miejscowościach naszej archidiecezji upamiętniliśmy dziedzictwo tego pontyfikatu poprzez różnorodne inicjatywy. W dużej mierze materialnym znakiem obecności Ojca Świętego są stawiane pomniki. Jest już dość dużo i może przyzwyczailiśmy się do nich, ale niewątpliwie bardzo niezwykłego znaczenia nabrała uroczystość w Barlinku, gdzie 22 października odsłonięto i poświęcono rzeźbę sługi Bożego Jana Pawła II.
Uroczystość w Barlinku zasługuje na docenienie z kilku powodów. Pierwszy jest związany z wpisaniem tego wydarzenia w obchody 730-lecia istnienia miasta. Warto przypomnieć, że Barlinek został założony przez Brandenburczyków w 1278 r., jako nadgraniczny gród obronny. W latach 1402-54 należał do państwa krzyżackiego, by ostatecznie powrócić do Brandenburgii. Od tego czasu miasto nieprzerwanie pozostawało pod władzą dynastii Hohenzollernów aż do 1918 r., wchodząc od 1701 r. w skład Prus, a od 1871 - Niemiec. Czasy współczesne przyniosły dość dynamiczny rozwój gospodarczy i turystyczny miasta.
Drugi ważny wątek wiąże się z samą historią rzeźby, która stanęła tuż obok kościoła Niepokalanego Serca NMP. Jego twórcą jest ceniony w świecie pochodzący z Ukrainy, obecnie kanadyjski, rzeźbiarz Leo Mol. Ten obecnie 93-letni plastyk jest absolwentem Akademii Plastycznych w Leningradzie, Berlinie i Hadze. W 1948 r. wyjechał do Kanady, gdzie rozwinął się w pełni jego talent. Jest członkiem Królewskiej Kanadyjskiej Akademii Artystycznej oraz posiada honorowe doktoraty Uniwersytetów w Winnipeg, Alberta, Edmonton i Manitoba. Czymś niesamowitym jest fakt, że Leo Mol jest autorem kilkuset rzeźb, a ponad 200 ofiarował miastu Winnipeg, przez co powstał jedyny w Ameryce tak duży park rzeźb. Wśród nich znalazły się trzy takie same przedstawiające Jana Pawła II. Koniecznie trzeba dodać, ze barlinecki pomnik ma już 29 lat i został wykonany po wizycie Leo Mola w 1979 r. w Watykanie, gdzie miał możliwość przez kilka dni obserwować Papieża i tworzyć szkice. Jednak dopiero niedawno, bowiem przed rokiem, gościli w Barlinku dawni mieszkańcy Katarzyna i Grzegorz Tomaszewscy, przyjaciele rzeźbiarza. Przywieźli ze sobą wspaniałą wiadomość: Leo Mol pragnie ofiarować wykonaną w brązie blisko 2,5-metrową, ważącą 300 kg figurę Jana Pawła II. Pierwotna idea skoncentrowała się wokół przekazania rzeźby na ręce działającego bardzo prężnie pod przewodem Izabeli Michno - dyr. Niepublicznego Ośrodka Rewalidacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego, Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom „Bratek”, które otacza gruntowną opieką grupę 40 dzieci niepełnosprawnych. Wraz z prezesem stowarzyszenia Zofią Sobczak po uzgodnieniu wielu szczegółów z burmistrzem Barlinka Zygmuntem Siarkiewiczem oraz ks. dziekanem Bronisławem Lose postanowiono, że pomnik stanie na placu obok świątyni. W ten sposób pomnik stał się aktem darowizny dzieci niepełnosprawnych wobec całej społeczności miasta. Przez tak szlachetny gest cała uroczystość nabrała wyjątkowego charakteru.
Trzecim, niemal historycznym akcentem była wizyta w Barlinku kard. Henryka Gulbinowicza z Wrocławia. Były Metropolita Wrocławski z wielką radością przyjął zaproszenie abp. Zygmunta Kamińskiego (nieobecnego z powodów zdrowotnych), by przewodniczyć poświęceniu rzeźby Papieża. Ks. kan. Bronisław Lose zadbał o duchowe przygotowanie do uroczystości papieskiej poprzez trzydniowe rekolekcje, które poprowadził ks. Tomasz Koszyk TChr, proboszcz z Kozielic, wicedziekan dekanatu Banie. Niezwykle wzruszającym wprowadzeniem w atmosferę było wykonanie półtoragodzinnego oratorium do słów św. s. Faustyny „Miłosierdzie Boże” z udziałem stargardzkich chórów „Echo Arioso” i „Halka”, oraz „Cantore Gospel” ze Szczecina. Kompozycję Zbigniewa Małkowicza muzyką oprawił Zespół Muzyki Sakralnej „Lumen” z Poznania. Uroczysta Msza św. koncelebrowana została odprawiona w kościele Niepokalanego Serca NMP pod przewodnictwem Księdza Kardynała oraz abp. seniora Mariana Przykuckiego, bp. Mariana Błażeja Kruszyłowicza, bp. seniora Jana Gałeckiego, księży pochodzących z Barlinka, m.in. ks. prał. dr. rektora AWSD Zygmunta Wichrowskiego, ks. prał. Jerzego Steckiewicza z Rosji, ks. prał. Henryka Ozgi ze Stargardu Szcz. oraz licznego grona kapłanów z dekanatu. Wszystkich zgromadzonych powitał z radością abp senior M. Przykucki oraz przedstawiciele władz samorządowych Barlinka. W słowie Bożym kard. Henryk Gulbinowicz ukazał wszystkim moc ducha Jana Pawła II, charyzmatyczność jego posługi papieskiej, a także rolę i znaczenie bogatej Bogiem rodziny. Na przykładzie szczególnej troski o syna, jaką przejawiał w czasie II wojny światowej ojciec Karola Wojtyły, pytał o to fundamenty relacji rodzice - dzieci: „Czy rodzice zaszczepiają w sercach dzieci miłość do Boga, szacunek do drugiego człowieka i miłość do Ojczyzny, do własnej ziemi? Czy rodzice modlą się za dzieci, a dzieci za rodziców? Poświęcić pomnik Papieża jest łatwo, ale czy myślimy często nad tym, że Jan Paweł II stał się dlatego następcą św. Piotra, że jest to zasługa jego ojca, który przekazał mu już w dzieciństwie prawdę o tym, że człowieka nie da się zrozumieć bez Chrystusa”.
Po Mszy św. ponad dwutysięczna rzesza wiernych zgromadziła się na skwerze obok kościoła, by być świadkami odsłonięcia, poświęcenia pomnika oraz wmurowania aktu erekcyjnego. Wzruszającym dopełnieniem były przemówienia burmistrza Z. Siarkiewicza, który podkreślał wagę i znaczenie dla całego regionu obecności figury Papieża Polaka oraz Katarzyny Tomaszewskiej, która przypomniała kontekst ofiarowania rzeźby i wyraziła hołd wobec pięknej postawy dzieci niepełnosprawnych i ich opiekunów.
Na cokole pomnika umieszczono słowa Papieża: „Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi (22 X 1978), w hołdzie Janowi Pawłowi II wdzięczni mieszkańcy Barlinka w 730-lecie Barlinka”. Mający tak niezwykłą historię pomnik, niewątpliwie sprawi, że wszyscy, którzy będą przy nim się modlić i czynić refleksję nad życiem, otworzą drzwi swego serca wobec Chrystusa.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lublin: Zaprezentowano lek na COVID-19 wyprodukowany z osocza

2020-09-23 13:58

[ TEMATY ]

leki

koronawirus

krew

PAP

Jako pierwsi na świecie mamy lek na COVID-19 – poinformował w środę senator Grzegorz Czelej. Lek wyprodukowała lubelska spółka biotechnologiczna z osocza ozdrowieńców lub tych, którzy przeszli COVID-19 bezobjawowo. Teraz lek trafi do badań klinicznych.

„Jako pierwsi na świecie mamy lek na COVID-19, lek który działa, lek zawierający przeciwciała neutralizujące koronawirusa, czyli te, które zabijają koronawirusa” – powiedział senator Czelej w środę na konferencji prasowej w Lublinie, podczas której zaprezentował ampułkę z preparatem. Lek ma być podawany pacjentom domięśniowo.

Lek wytworzony został przez spółkę Biomed Lublin w wyniku frakcjonowania osocza ozdrowieńców lub tych, którzy przeszli COVID-19 bezobjawowo. Zawiera immunoglobuliny specyficzne anty SARS-CoV-2. Spółka poinformowała, że w środę zakończyła produkcję pierwszej serii leku przeznaczonego do niekomercyjnych badań klinicznych, na które Samodzielnemu Publicznemu Szpitalowi Klinicznemu nr 1 w Lublinie grant przyznała Agencja Badań Medycznych.

Biomed poinformował, że wyprodukowanych zostało ponad trzy tysiące ampułek Immunoglobuliny anty SARS-CoV-2, które zostaną przekazane do badań klinicznych.

Laboratoryjne badania aktywności wyizolowanych przeciwciał w preparacie i ich skuteczności w zwalczaniu wirusa przeprowadzano w Małopolskim Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. „Wyniki, które otrzymaliśmy, wskazują, że ta aktywność jest bardzo wysoka” - powiedział na konferencji prasowej prof. Krzysztof Pyrć z Centrum.

Badania kliniczne będą prowadzone w czterech ośrodkach: w Lublinie, Bytomiu, Białymstoku i Warszawie. Szef Kliniki Chorób Zakaźnych uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie prof. Krzysztof Tomasiewicz powiedział, że lek podany zostanie pacjentom zakażonym koronawirusem. „Nie spodziewamy się większych problemów z bezpieczeństwem preparatu, bo my takie preparaty, immunoglobuliny, stosujemy do wielu lat. Jesteśmy optymistycznie do tego nastawieni” – powiedział.

Jak dodał, badania kliniczne obejmą grupę około 400 pacjentów. „Na chwile obecną mamy zaplanowane cztery ośrodki do prowadzenia tych badań. Jeśli rekrutacja pacjentów do badania przebiegałaby wolnej - ale myślę, że będzie to raczej szybciej niż wolnej – to zawsze możemy skorzystać jeszcze z innych ośrodków. Jestem po rozmowie z wieloma kolegami w Polsce, wyrażają naprawdę duże zainteresowanie tym projektem, tym lekiem” – dodał Tomasiewicz.

Lek zostanie podany pierwszym pacjentom jeszcze tym roku. Prof. Tomasiewicz podkreślił, że badanie kliniczne muszą być przeprowadzone bardzo precyzyjnie. „Jeżeli ta rekrutacja pacjentów będzie przebiegała szybko, a także późniejsza analiza wyniku (…) to pozwoli w ciągu paru miesięcy takie badania ukończyć z ostatecznymi wnioskami. Myślę, że przyszły rok, początek przyszłego roku to jest ten moment, kiedy chcielibyśmy mieć ten lek dostępny dla szerszego grona pacjentów” – powiedział prof. Tomasiewicz.

Czelej powiedział, że produkcja leku przebiegała prawidłowo, a dawek wyprodukowano nieco więcej niż się spodziewano. „Zawdzięczamy to przede wszystkim górnikom, którym chciałbym serdecznie podziękować. To głównie z ich osocza jest ten lek. Ze 150 litrów osocza, ponad 100 litrów otrzymaliśmy z akcji górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej, którzy oddali osocze” – powiedział senator.

Według senatora, nowy lek będzie „naszym dobrem narodowym, ponieważ jest produkowany z krwi naszych obywateli”. Jak dodał przy rejestracji leku będzie potrzebna dla niego nazwa i zaproponował, aby została ona wyłoniona w konkursie. „Nazwa zostanie ustalona, czy wybrana, spośród wszystkich ofert, jakie do nas napłyną” – zapowiedział senator.

Członek Zarządu Biomed Lublin Piotr Fic podkreślił, że nowy preparat produkowany jest z osocza, którego nie da się sztucznie wyprodukować. „Jedynym dawcą osocza jest człowiek, dlatego prosimy dawców o zgłaszanie się, bo to osocze jest potrzebne bądź do osoczoterapii, bądź do produkcji naszego leku” - podkreślił.

Jak tłumaczył, tylko regionalne centra krwiodawstwa mogą takie osocze pobierać, natomiast Biomed, aby wyprodukować lek, musi to osocze kupić za zgodą ministra zdrowia i Narodowego Centrum Krwi. „Nie mamy jeszcze jasnej deklaracji, czy i kiedy kolejne partie osocza do nas dotrą. Wstępne informacje, które posiadamy mówią, że osocze jest dostępne i mogłoby nam być przekazane” – zaznaczył Fic.

Po przeprowadzeniu badań klinicznych może rozpocząć się procedura dopuszczenia leku do szerszego użytku dla większej grupy pacjentów. Senator Czelej powiedział, że możliwe jest jej przyspieszenie i dopuszczenie leku „w trybie epidemiologicznym”. „Procedura dopuszczania trwa bardzo długo, apeluję do stosownych władz o maksymalne skrócenie tego terminu” – powiedział senator.

Projekt powstania leku na COVID-19 został zainicjowany w marcu przez senatora Czeleja oraz członka Rady Nadzorczej Biomed Lublin Waldemara Sierockiego. 21 maja 2020 r. Agencja Badań Medycznych podpisała umowę z Samodzielnym Publicznym Szpitalem Klinicznym nr 1 w Lublinie o dofinansowaniu kwotą 5 mln zł projektu pn. „Badania nad wytworzeniem swoistej immunoglobuliny ludzkiej z osocza dawców po przebytej infekcji wirusowej SARS-CoV-2 i jej zastosowaniem terapeutycznym u pacjentów z COVID 19”.

W projekcie uczestniczy też Instytut Hematologii i Transfuzjologii, który w badaniach klinicznych, wykonuje specyfikację osocza oraz walidację i wdrożenie badań laboratoryjnych dotyczących procesu produkcji immunoglobulin oraz kontroli jakości.

Na zbiórkę osocza do produkcji leku Ministerstwo Zdrowia zezwoliło w czerwcu. Osocze w ilości 150 litrów zostało ostatecznie zebrane przez siedem Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (z Raciborza, Radomia, Bydgoszczy, Kalisza, Lublina, Szczecina i Wrocławia). 18 sierpnia 2020 r. Biomed Lublin S.A., rozpoczął etap produkcji leku do badań klinicznych.(PAP)

Autorka: Renata Chrzanowska

ren/ ktl/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Zakończyła się kolejna tura rozmów liderów PiS ws. przyszłości Zjednoczonej Prawicy

2020-09-24 20:34

[ TEMATY ]

polityka

Adobe.Stock.pl

W czwartek po godz. 20 zakończyło się kolejne posiedzenie kierownictwa PiS w sprawie przyszłości Zjednoczonej Prawicy.

Dotyczyło ono oceny osiągniętego porozumienia w ramach Zjednoczonej Prawicy. Istotą tego porozumienia jest wola wspólnej i solidarnej pracy dla Polski - poinformowała w czwartek rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

W spotkaniu, które trwało ok. 3 godzin, uczestniczyli prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier minister kultury Piotr Gliński, szef MON Mariusz Błaszczak, szef MSWiA Mariusz Kamiński, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, wiceprezesi PiS Adam Lipiński oraz Antoni Macierewicz, b. marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Wiceminister obrony Marcin Ociepa z Porozumienia poinformował w czwartek w RMF FM, że członkowie Zjednoczonej Prawicy umówili się, żeby kontynuować rozmowy koalicyjne w piątek. (PAP)

ipa/ brw/ par/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję