Reklama

Polityka

Marszałek Sejmu: wolne wybory to święto demokracji, weźmy w nich udział

Wolne wybory to święto demokracji, weźmy w nich udział; wybierając konkretnego kandydata będziemy decydować, w którą stronę pójdziemy, czy będzie to droga rozwoju, bezpieczeństwa i troski o rodzinę, czy inny kierunek - oświadczyła w piątek marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

[ TEMATY ]

orędzie

wybory

marszałek sejmu

PAP

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek

W wystąpieniu w TVP Info marszałek Sejmu podkreślił, że niedzielne wybory będą bardzo ważnym dniem.

"Wolne wybory to święto demokracji, to ten moment, gdy potwierdzamy, że żyjemy w demokratycznym, praworządnym i wolnym państwie. Mamy wybór i możemy go swobodnie wyrazić, to jest nasz głos za tym, jak ma wyglądać nasz kraj, nasze życie i nasza przyszłość. Choć różnimy się w poglądach i ocenach, to jestem głęboko przekonana, że w tym demokratycznym akcie wyborczym zawsze kierujemy się dobrem Polski" - powiedziała Witek.

Reklama

Jak zaznaczyła, mamy prawo różnie je widzieć, ale ono zawsze powinno przyświecać naszej decyzji. "Wybierając konkretnego kandydata będziemy decydować o tym, jak przez najbliższe pięć lat polskie sprawy będą rozstrzygane, w którą stronę pójdziemy, czy będzie to droga rozwoju, bezpieczeństwa i troski o rodzinę, czy inny kierunek. To są państwa decyzje, obywateli wolnego i suwerennego państwa - Polski, to ten głos jest i zawsze powinien być decydujący" - podkreśliła Witek.

Zaznaczyła, że wybory będą odbywać się w szczególnych okolicznościach, po pandemii koronawirusa i w obliczu walki o powrót do nowej normalności, o zachowanie miejsc pracy i stabilności naszej gospodarki.

"Wydarzenia ostatnich miesięcy zapewne wpłyną na nasze wybory, doświadczeni tymi okolicznościami dużo ostrzej widzimy, jak wiele jako kraj i naród osiągnęliśmy w ostatnich latach i jak bardzo chcemy utrzymać dotychczasowy poziom i warunki naszego życia" - mówiła Witek.

Jak dodała, "w tych trudnych i niespokojnych czasach potrzebujemy współdziałania i wzajemnej troski, odwagi w decyzjach, spokoju oraz rozwagi w działaniu". "Widzimy, jak ważne jest nasze zdrowie, stabilna praca i wsparcie państwa, posiadanie własnych instrumentów do szybkiego działania" - powiedziała Witek.

Reklama

"Doceniamy też, jak ważne są tradycja, nasza historia, doświadczenie i mądrość najstarszego pokolenia, jak wiele znaczy dla nas bezpieczeństwo naszych najbliższych, jak bardzo potrzebujemy skutecznego i silnego państwa, władzy, która myśli i troszczy się o sprawy obywateli i realizuje interes Polaków tu w kraju, ale także na arenie międzynarodowej" - mówiła marszałek Sejmu.

"Czas wyborów to czas najważniejszych decyzji, weźmy w nich udział, głosujmy, bierzmy los w nasze ręce, nie oddawajmy spraw dla nas najważniejszych walkowerem, miejmy poczucie, że o nas i o naszych najbliższych nie zdecydował ktoś inny. Wszyscy jesteśmy obywatelami, każdy głos jest tak samo ważny i potrzebny" - podkreśliła Witek.

"Mając świadomość wagi naszych decyzji wybierajmy rozważnie, gdy dziś obserwujemy niepokojące wydarzenia na ulicach niektórych europejskich miast zdajemy sobie sprawę, jak cennym darem jest dla nas wszystkich zgodne współistnienie" - zaznaczyła Witek.

Jak mówiła, to, że dziś mieszkamy i żyjemy w bezpiecznym kraju również jest wynikiem decyzji wyborczych, każdego pojedynczego głosu. "Ma on wielką siłę, dlatego proszę wybierajmy tak, abyśmy z dumą i odwagą mogli patrzeć w przyszłość, idźmy na wybory, przyszłość Polski jest w naszych rękach" - podkreśliła marszałek Sejmu.

Wybory prezydenckie w 2020 r. odbędą się w niedzielę 28 czerwca. Głosowanie będzie się odbywać w godzinach 7-21. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ tor/ mhr/

2020-06-26 20:00

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Witek: II wojna światowa to także groby bezimiennych polskich żołnierzy

II wojna światowa i wrzesień 1939 roku to nie tylko Westerplatte i Wieluń. To także groby bezimiennych polskich żołnierzy rozsiane po całej Polsce – podkreśliła w 81. rocznicę wybuchu II wojny światowej marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Zaznaczyła, że należy pamiętać o wszystkich ofiarach wojny.

Marszałek Sejmu przypadającą we wtorek 81. rocznicę wybuchu II wojny światowej uczciła złożeniem kwiatów przy grobie Nieznanego Żołnierza Polskiego poległego w 1939 roku, na cmentarzu w Paradyżu (Łódzkie).

Witek przypomniała, że państwowe rocznicowe uroczystości odbyły się wcześnie rano na Westerplatte i w Wieluniu, ale - jak wskazała – II wojna światowa to nie tylko te dotknięte tragedią miejsce.

"To także takie groby bezimiennych polskich żołnierzy rozsiana po całej Polsce, w różnych miastach, miasteczkach, małych wioskach. Bardzo cieszę się, że mogę być dziś tutaj w Paradyżu i podziękować młodzieży oraz Strzelcom za to, że pamiętają właśnie o tych bezimiennych polskich żołnierzach, którzy zapłacili taką samą cenę, jak żołnierze na Westerplatte, pod Kockiem, czy w czasie całej II wojny światowej. Tą ceną było życie" – powiedziała marszałek Sejmu.

Zaznaczyła, że o pochowanym na cmentarzu w Paradyżu żołnierzu wiadomo niewiele poza jego tragicznym losem.

"Tutaj pod Paradyżem wojska niemieckie znalazły się w nocy z 4 na 5 września 1939 roku, kiedy regularna armia polska opuszczona przez sojuszników musiała wycofywać w głąb kraju. Ale część żołnierzy w pojedynkę lub w niewielkich grupach pozostała tu i walczyła do końca tak, jak ten żołnierz, który został zabity przez Niemców" – powiedziała Witek.

Jak mówiła, opuszczona przez sojuszników Polska miała znów zniknąć z mapy Europy, co nie powiodło się dzięki waleczności i heroizmowi polskich żołnierzy. "Żołnierze z września 1939 roku pamiętali, co znaczy niepodległość i wiedzieli, o co walczą. Oni zasmakowali wolnej, niepodległej Polski i chcieli, żeby ona nadal taka była. Dlatego nie szczędzili ofiary, jaką było życie" – powiedziała marszałek Sejmu.

Podkreślała, że pamiętać należy nie tylko o bohaterach, których znamy z imienia i nazwiska, ale także o bezimiennych żołnierzach, którzy w walce za ojczyznę złożyli ofiarę własnego życia. "Takie miejsca, jak te rozsiane po całej Polsce coraz częściej gromadzą ludzi, którzy zapalają znicze i przywołują pamięć o tych, którzy zginęli we wrześniu 1939 roku" – powiedziała.

Marszałek Sejmu osobiście podziękowała obecnej na cmentarzu młodzieży ze Związku Strzeleckiego "Strzelec" za pamięć o takich miejscach. "Szczególnie dziękuję wam za to, że pamiętacie o tych bezimiennych, o tych, o których wielu nie pamięta. Że wiecie, że oni też ginęli za Polskę i przelewali za nią krew. Dziękuję wam za to, co robicie" - podkreśliła.

81 lat temu, 1 września 1939 r., wojska niemieckie bez wypowiedzenia wojny przekroczyły o świcie na całej niemal długości granice Rzeczypospolitej, rozpoczynając tym samym pierwszą kampanię II wojny światowej. Tego dnia jako pierwsze Niemcy zaatakowały Wieluń i Westerplatte. Osamotnione w walce Wojsko Polskie nie mogło skutecznie przeciwstawić się agresji Niemiec i sowieckiej inwazji przeprowadzonej później, 17 września. Konsekwencją stał się IV rozbiór Polski dokonany przez Hitlera i Stalina. (PAP)

autor: Bartłomiej Pawlak

bap/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: Jest decyzja w sprawie ks. Daniela Galusa

2020-11-18 12:33

[ TEMATY ]

o. Daniel Galus

Archiwum Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Kuria Archidiecezji Częstochowskiej opublikowała Komunikat w sprawie ks. Daniela Galusa i działalności zgromadzonej wokół niego grupy wiernych "Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa"

Prezentujemy całość Komunikatu

Częstochowa, 18 listopada 2020 r.

KOMUNIKAT

W dniu 17 listopada 2020 r. w siedzibie Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, odbyło się spotkanie J.E. Księdza Arcybiskupa Wacława DEPO, Metropolity Częstochowskiego z ks. Danielem GALUSEM, prezbiterem Archidiecezji Częstochowskiej, przebywającym na terenie tzw. Pustelni w miejscowości Czatachowa, gdzie gromadzi się skupiona wokół niego grupa wiernych określająca się jako „Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa”. W spotkaniu tym uczestniczył również J.E. Ksiądz Biskup Andrzej PRZYBYLSKI, biskup pomocniczy i wikariusz generalny Archidiecezji Częstochowskiej.

W związku z okazywaną przez Ks. GALUSA postawą nieposłuszeństwa, braku reakcji na udzieloną mu naganę i wywoływanym tym samym zamętem i zgorszeniem wśród wiernych, a także wobec niepokojących zjawisk coraz mocniej dotykających kierowaną przez niego grupę, podczas wspomnianego spotkania Ks. GALUSOWI zakomunikowano decyzję o nakazie odbycia półrocznego (od 29 listopada 2020 r. do 29 maja 2021 r.) czasu rekolekcyjnego odosobnienia, czyli podjęcia samotnej modlitwy i pokuty za Kościół i wspólnotę, rozeznania swojej drogi w dalszej posłudze duszpasterskiej, opuszczenia Pustelni w Czatachowej (będącej w całości własnością Archidiecezji Częstochowskiej) oraz przebywania we wskazanym mu miejscu. Ponadto otrzymał polecenie powstrzymania się od publicznego sprawowania swoich kapłańskich funkcji, zarówno dla samej wspólnoty, jak i poza nią.

Także członkowie kierowanej przez niego grupy, która nie posiada dotąd żadnego zatwierdzenia kościelnego, mimo zaoferowanej jej przez Kurię Metropolitalną w Częstochowie wszelkiej koniecznej pomocy, winni przyjąć ten czas jako sposobność do uspokojenia emocji, ale nade wszystko w modlitwie rozeznać swoją drogę i wierność Kościołowi. Jeśli zostaną spełnione powyższe warunki, podjęte zostaną wspólne kroki na drodze uregulowania sytuacji samego Ks. GALUSA, jak również wspólnoty.

ks. Mariusz BAKALARZ

rzecznik prasowy Archidiecezji Częstochowskiej

CZYTAJ DALEJ

„Szczęście to… czyste ubranie i bieżąca woda” – premiera Raportu o Biedzie w Polsce 2020 przygotowanego przez Szlachetną Paczkę

2020-11-24 12:35

[ TEMATY ]

szlachetna paczka

disha1980/fotolia.com

W 2019 roku – zanim ktokolwiek w Europie usłyszał o nowym wirusie – ze skrajnym ubóstwem borykało się ponad 1,5 miliona Polaków. Wszystko wskazuje na to, że w 2020 ta liczba się zwiększy. Szlachetna Paczka wydaje nowy Raport o Biedzie, publikację, która co roku staje się mocnym głosem w polskiej debacie o nierównościach, wyzwaniach rozwojowych i tym, dokąd zmierzamy jako społeczeństwo.

– Trudno mówić dziś o biedzie w Polsce bez kontekstu pandemii. Ale da się, a nawet trzeba, bo koronawirus to tylko jeden z wielu problemów, z jakimi zmaga się polskie społeczeństwo. Problemów, które nie pojawiły się w tym roku i które nie znikną, nawet gdy w końcu uda się, oby jak najszybciej, pokonać wirusa – czytamy we wstępie najnowszego Raportu o Biedzie w Polsce 2020. – Nasz Raport powstał po to, byśmy nie zapomnieli o tych, którzy biedni byli już wcześniej. Bo, poza wszystkim, to oni odczuwają psychoekonomiczne skutki pandemii najbardziej boleśnie.

1,5 mln Polaków żyje w nędzy. Będzie gorzej

Od pani Bronisławy źle pachnie. Wstyd jej, bo jest tego świadoma, ale od dawna nie ma dostępu do łazienki. Gdy seniorka była zdrowa, prała ręcznie, dziś nie ma już na to siły. Załatwia się w garażu, przy węglu, gdzie znajduje się prowizoryczna ubikacja. Trzeba ją spłukiwać wiadrem, a to też wymaga energii. – Sąsiedzi? – Ta wioska umarła – tłumaczy kobieta. – Wszyscy, których znałam, wyjechali albo są na cmentarzu. Może ja też powinnam już pójść do piachu? Tak byłoby najłatwiej, już by nie bolało.

Według danych z Raportu o Biedzie półtora miliona Polaków żyje w nędzy. Tak, w nędzy – w warunkach stanowiących bezpośrednie zagrożenie dla psychoficzycznego rozwoju człowieka. Granicę skrajnego ubóstwa wyliczoną przez IPiSS stanowił w ubiegłym roku dochód w wysokości 614 zł na osobę miesięcznie w przypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego. Wielu nie ma nawet tyle.

W Raporcie Szlachetnej Paczki czytamy: średni dochód na osobę w rodzinach objętych wsparciem Szlachetnej Paczki to – po odliczeniu stałych kosztów utrzymania – 12 zł na dzień. „Średni” oznacza, że w wielu rodzinach kwota ta jest znacznie niższa.

– Ubóstwo statystyczne wzrośnie zapewne o 2-3 punkty procentowe w 2020 r. Będą to dodatkowe setki tysięcy osób w trudnej sytuacji materialnej – przekonuje prof. Ryszard Szarfenberg, przewodniczący EAPN Polska i członek Komisji Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności przy RPO.

7 nieszczęść. Pierwsze? Dzieciństwo

Tegoroczny Raport o Biedzie składa się z siedmiu rozdziałów omawiających siedem nieszczęść – obszarów niezawinionego ubóstwa wśród Polaków.

– Jedno nieszczęście – zdarza się. Drugie – pech. Trzecie… Jak to możliwe, że życie jest aż tak niesprawiedliwe? – pisze we wstępie Raportu o Biedzie Joanna Sadzik, prezeska Stowarzyszenia WIOSNA, organizatora Szlachetnej Paczki. – Przez dwadzieścia lat w Szlachetnej Paczce widzieliśmy wiele. Przyzwyczailiśmy się – choć to może niezbyt eleganckie słowo. Sądziliśmy, że nic nas nie może zaskoczyć. I wtedy przyszedł rok 2020.

Choroba, niepełnosprawność, nieszczęśliwy wypadek, starość, samotność, pandemia – wśród siedmiu nieszczęść, które doprowadzają Polaków na skraj ubóstwa, Szlachetna wymienia jeszcze jedno: dzieciństwo. Wielu nie musi popełniać błędów, by popaść w biedę. Czasami wystarczy znaleźć się w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiednim czasie – już w chwili urodzenia. Wg. Raportu o Biedzie w skrajnym ubóstwie żyje w Polsce ponad 300 tys. dzieci.

– Nawet nie musi być tak na co dzień, zawsze, wystarczyłoby, żeby czasem przyjechała. Żeby żyła.„Aby mama była z nami” to jedno z dwóch marzeń, jakie ma Milena. To, które na pewno się nie spełni. Wie o tym, bo jest już dużą dziewczynką. Ma dziesięć lat. Przygarnęła ją babcia. Razem mają na przeżycie nieco ponad 1200 zł miesięcznie. Na razie starcza.

Zapoznaj się w pełną treścią Raportu o Biedzie w Polsce przygotowanego przez Szlachetną Paczkę: Raport o biedzie/.

Stracić można wszystko – z dnia na dzień. To może przydarzyć się każdemu

Pojęcie bezpieczeństwa ekonomicznego dla większości Polaków stanowi abstrakcję. Co czwarty z nas nie ma żadnych oszczędności. Połowa z tych, którzy je mają, nie przeżyłaby za nie nawet miesiąca. Raport o Biedzie to próba uświadomienia nam wszystkim, jak łatwo wpaść w spiralę nieszczęść. Często – zwłaszcza teraz – jedno niefortunne zdarzenie wywołuje lawinę, spod której nie sposób się wydobyć. Jak w przypadku Marcina, Iwony i trójki ich dzieci, którzy jeszcze rok temu marzyli o większym domu, może nawet z ogrodem, a od kilku miesięcy nie są w stanie opłacić rachunków w swoim starym mieszkaniu. To ich historia otwiera tegoroczny Raport.

– W takich czasach należy zwiększać poziom pomocy społecznej i dla bezrobotnych. Cywilizację rozpoznaje się po tym, jak traktuje osoby znajdujące się najgorszej sytuacji – apeluje prof. Ryszard Szarfenberg.

Dzięki Twojemu wsparciu Paczka może działać, docierać do nowych rodzin w całej Polsce, odkrywać biedę, do której jeszcze nikt nie dotarł, zaopiekować się tymi, którzy zostali spisani na straty, oraz trafiać do osób, których i tak już trudną sytuację materialną pandemia zmieniła w sytuację dramatyczną.

Każda wpłata na Paczkę to większa szansa na mniej samotności, biedy i nieszczęścia. Wejdź na: Szlachetna Paczka/ i pomóż rodzinom. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję