Reklama

Metropolita do kapłanów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Bracia Kapłani. Wkrótce będziemy przeżywać święta Bożego Narodzenia. Bardzo Was proszę, kontynuujcie tradycję rodzinnej wieczerzy wigilijnej na plebaniach - w rodzinie, jaką stanowimy przez święcenia kapłańskie. Serdecznie Wam dziękuję za pracowity Adwent, szczególnie za ofiarną służbę w konfesjonale.
Podejmujmy nowy trud apostolski, streszczony w zdaniu: „Otoczmy troską życie”. Kongregacje dekanalne na temat spowiadania małżonków i ludzi młodych przypomniały nam podstawowe zasady moralne, dotyczące życia małżeńskiego i powołania rodzicielskiego. Świadomi jesteśmy, jakiemu zniekształceniu uległy sumienia naszych wiernych w ciągu tych ostatnich lat, dlatego tym bardziej potrzebna jest czujność, aby - szczególnie w konfesjonale - uwrażliwiać i prostować postawy naszych penitentów w dziedzinie życia małżeńskiego i rodzinnego. Nie może być różnych ocen, niezgodnych z nauką Kościoła, ani w konfesjonale, ani na ambonie, czy w salce katechetycznej. Niektóre trudne tematy, np. zapłodnienie in vitro, warto omówić w małych grupach. Nie zrażajmy się tym, że atmosfera społeczna jest niesprzyjająca dla głoszenia Ewangelii życia i miłości. (…)
Pragnę nawiązać do Synodu Biskupów. Proszę Was, Bracia, czytajmy i rozważajmy Boże Słowo. Niech codziennie towarzyszy nam duchowa lektura i niech przez rozmyślanie wprowadza nas w każdy dzień pracy duszpasterskiej. W życiu wewnętrznym i nauczaniu łączmy pobożność maryjną z rozważaniem Słowa Bożego (np. różaniec połączony z lekturą Pisma Świętego). Uczmy tej praktyki naszych wiernych. Bardzo się troszczmy o piękno liturgii, o dobre przygotowanie lektorów (chłopców, ale także osoby dorosłe). W dziedzinie apostolatu biblijnego czeka nas wielka praca, którą trzeba szczególnie podjąć po tegorocznym Synodzie.
Przeżywamy rok św. Pawła Apostoła. Potrzeba nam wszystkim nowej gorliwości, nowego dynamizmu apostolskiego i ufności Apostoła Narodów. Gdy przychodzi zniechęcenie, rozważajmy słowa św. Pawła: „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam”. Gdy grozi nam osłabienie zapału duszpasterskiego, niech przemawia do nas Pawłowe: „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii”. Gdy się dziwimy, że trudności narastają, myślmy o słowach Apostoła Narodów: „Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili (...) ty nastawaj w porę i nie w porę”. Gdy przez brak wewnętrznej pracy nad sobą słabnie zjednoczenie z Chrystusem, przypominajmy sobie o charyzmacie, jaki otrzymaliśmy przez włożenie rąk biskupa, i że dla nas „żyć to Chrystus”. Pomóżmy naszym wiernym, by dobrze przeżyli Jubileuszowy Rok św. Pawła.
Rozpoczęliśmy budowę Centrum Jana Pawła II, które ma być wyrazem naszej wdzięczności za Ojca Świętego Jana Pawła. Centrum jest naszą wspólną sprawą. Naszą radością i naszym obowiązkiem. Na budowę Centrum potrzebne są środki materialne. Dziękuję Wam za zrozumienie, dziękuję tym, którzy już złożyli ofiarę na ten cel. Pomoc materialna na budowę Centrum jest konkretnym wyrazem wdzięczności i odpowiedzialności za dar sługi Bożego Jana Pawła II. (…)
Pozdrawiam Was, życzę wiele radości w kapłaństwie, modlę się z Wami i za Was. Wy módlcie się, bym dobrze wypełnił misję, którą mi zlecił Pan Jezus. Błogosławię Wam i powierzam Was wstawiennictwu Matki Bożej i św. Stanisława, Biskupa i Męczennika.

Fragmenty listu kard. Stanisława Dziwisza 8 grudnia 2008 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Chłopiec, który poruszył serca podczas papieskiej podróży do Afryki

2026-04-23 21:00

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

PAP/EPA/LUCA ZENNARO

Podczas ostatniej papieskiej podróży apostolskiej do Afryki, szczególne poruszenie wśród wiernych wywołało nagranie video z Angoli, które stało się wymownym znakiem bliskości pasterza wobec najmłodszych.

Wśród zebranych czekających w Angoli na papieża był również mały chłopiec, który biegł wzdłuż trasy przejazdu Ojca Świętego, radośnie machając w jego stronę. Bieg chłopca zarejestrowała kamera, a jego dziecięcy entuzjazm podbija świat.
CZYTAJ DALEJ

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana Pawła II

2026-04-24 13:39

[ TEMATY ]

przyjaciółka

Siostra Zofia Zdybicka

św. Jana Pawła II

KUL

S. prof. dr hab. Zofia J. Zdybicka

S. prof. dr hab. Zofia J. Zdybicka

Zmarła Urszulanka s. prof. dr hab. Zofia J. Zdybicka, przyjaciółka św. Jana Pawła II. Miała 98 lat.

Siostra Zofia Zdybicka od 25 IX 1948 r. była członkiem Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. W latach 1963-1983 i 2001-2007 była członkiem Rady Generalnej zgromadzenia, a w latach 1983-2003 Przełożoną Centrum Lubelskiego tegoż zgromadzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję