Błogosławieństwo Jezusa z Kazania na Górze: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7), zajmuje szczególne miejsce w katalogu Ośmiu Błogosławieństw i w postępowaniu człowieka musi ono stawać się naśladowaniem Boga, który kocha każdego bez wyjątku, przebacza człowiekowi jego grzechy i troszczy się o potrzeby duchowe i materialne. Bł. ks. Michał Sopoćko, dotykając tematu Bożego Miłosierdzia, porównuje je do oceanu: „gdy staniesz na brzegu, widzisz bezkresne masy wody i nie sposób dostrzec drugiego brzegu i nie można określić jego głębokości”. Doświadczenie miłosierdzia, kochającego Ojca nakazuje człowiekowi w podobny sposób podchodzić do swoich bliźnich: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6,36). Okazją do czynnego praktykowania miłosierdzia jest każda chwila codzienna, a na ten aspekt uwrażliwia nas na nowo Tydzień Miłosierdzia, który jako 66. przeżywać będziemy w dniach 3-9 października w całym Kościele.
Rok 2010 jest szczególny w historii naszej Ojczyzny: smoleńska tragedia i doświadczenia powodzi, żywiołowe klęski dotykające różne miejsca Polski i aż trzykrotna powódź na terenach naszej diecezji, w której tak wiele osób ucierpiało, tracąc dorobek swojego życia. Początek września z powodu kolejnych intensywnych opadów to ciąg dalszy nieszczęść dla wielu rodzin doświadczanych przez wodę.
W upływającym 2010 r. mieliśmy więc szczególną okazję, aby zdać egzamin ze świadectwa miłości wobec drugiego człowieka, potwierdzić je konkretnym czynem.
Program duszpasterski Kościoła w Polsce na ten rok zauważa: „Wszystko co czynimy w Kościele, nie jest naszym czynem, ale dziełem powierzonym nam do wykonania przez Jezusa Chrystusa i z miłości do Jezusa Chrystusa każdy z nas ma coś do zrobienia, do wypełnienia, że ma jakąś powinność, której nikt za niego nie zrealizuje”. Dlatego papież Benedykt XVI w encyklice „Deus Caritas est” podkreślił, że „Kościół jako rodzina Boża powinien być dziś, tak jak wczoraj miejscem wzajemnej pomocy i równocześnie miejscem gotowości do służenia wszystkim potrzebującym pomocy, nawet tym, którzy pozostają poza nim” (n. 32). Do takiej postawy potrzeba „wyobraźni miłosierdzia”, o którą apelował do wszystkich wierzących Jan Paweł II, dlatego może w Tygodniu Miłosierdzia, jaki przeżywamy, spróbujmy na nowo otworzyć nasze serca na potrzebujących, by stawać się miłosiernymi na wzór naszego Ojca, który jest w niebie.
Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych
W ostatnim czasie toczą się dyskusje na temat przyszłości dzieci przebywających w domach pomocy społecznej, a to za sprawą projektu nowelizującego ustawę o pomocy społecznej, w którym przewidziano istotne zmiany w funkcjonowaniu DPS-ów. W przypadku uchwalenia projektowanych przepisów, zmiany te szczególnie odczują placówki, w których przebywają dzieci, takie jak DPS Dom Chłopaków w Broniszewicach, prowadzony przez siostry dominikanki. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę projektowanych zmian dotyczących małoletnich podopiecznych DPS-ów, w której wskazał na potrzebę modyfikacji proponowanego modelu deinstytucjonalizacji opieki społecznej.
Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano 26 marca projekt ustawy o zmianie ustawy pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPPS). Projekt wzbudził niemałe kontrowersje, a wśród krytykujących przyjęte w nim rozwiązania znaleźli się przedstawiciele środowiska domów pomocy społecznej, w tym siostry dominikanki prowadzące DPS o nazwie „Dom Chłopaków w Broniszewicach”.
Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do Miedniewic – miejsca, które udowadnia, że Bóg wybiera to, co pokorne, by objawić swoją wielkość. Choć dziś wznosi się tu monumentalna świątynia, wszystko zaczęło się w 1674 roku w zwykłej, chłopskiej stodole. To właśnie tam pobożny gospodarz, Jakub Trojańczyk, umieścił zakupiony na odpuście w Studziannie mały drzeworyt przedstawiający Świętą Rodzinę.
Miedniewicka historia jest niezwykła: Jakub powiesił odpustowy obrazek na dębowym słupie wspierającym dach stodoły i tam każdego dnia żarliwie się modlił. Wkrótce mieszkańcy zaczęli dostrzegać nad stodołą dziwny blask, który brano za pożar. Gdy okazało się, że to nadprzyrodzone zjawisko, do Miedniewic zaczęły płynąć rzesze pielgrzymów. Sam wizerunek – choć wykonany na skromnym papierze – przedstawia Jezusa, Maryję i Józefa siedzących przy wspólnym stole, co czyni go wyjątkowym znakiem bliskości Boga w codzienności domowego życia.
Jako wciąż poważny określili lekarze stan 53-letniej Polki, która została ranna w Modenie na północy Włoch, gdzie w sobotę rozpędzony samochód uderzył w grupę osób. Kobieta mieszkająca od dawna we Włoszech przebywa na oddziale intensywnej terapii - podał w czwartek miejscowy oddział służby zdrowia.
„Stan kliniczny jest stabilny, ale nie pozwala jednak jeszcze na określenie rokowań” - zaznaczono w komunikacie oddziału państwowej służby zdrowia w Modenie, gdzie kobieta przebywa od sześciu dni w szpitalu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.