Reklama

Nowa parafia w Będargowie

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 19/2011

Od wielu już lat na naszych łamach prezentujemy historię i teraźniejszość wszystkich parafii archidiecezji, dostrzegając heroizm pracy kapłańskiej oraz oddania Bogu i Kościołowi wiernych tworzących oblicze tych wspólnot. Wiele z nich ma ogromne historyczne dziedzictwo, a bilans kapłańskiej posługi byłby kanwą wielotomowych dzieł. Jednak najważniejszą radością są powstające nowe parafie, gdyż świadczą w ten sposób o potrzebie duszpasterskiej zaistnienia nowej kościelnej jednostki administracyjnej, a z drugiej strony mówi to o głębokiej religijności i poczuciu wspólnotowości, która staje się fundamentem życia nowych parafii. W ten właśnie sposób od 2 kwietnia 2011 r. zaczęła się pisać historia nowo utworzonej parafii pw. Maryi Wspomożycielki Wiernych w Będargowie w dekanacie Szczecin-Pogodno.
Kiedy czytamy zapiski kroniki parafialnej, dowiadujemy się o historii dwóch wspólnot, najpierw jeszcze w Będargowie, a potem w Mierzynie. Napisano w niej: „Początkowo parafia należała kanonicznie do parafii św. Jana Chrzciciela w Szczecinie. Później posługę kapłańską na tym terenie pełnili księża salezjanie z Gumieniec. Kościół parafialny w Będargowie został poświęcony 1 maja 1946 r., natomiast w 1948 r. parafia usamodzielnia się, a pierwszym proboszczem został ks. Lucjan Koźlik SDB. Przez trzy lata działalności w Będargowie i w okolicznych miejscowościach organizował i scalał parafię. Po odejściu ks. Koźlika parafię tymczasowo objął ks. Franciszek Smolarski z Kołbaskowa i posługiwał w Będargowie. W Mierzynie i Wąwelnicy posługę pełnili nadal księża z Gumieniec. Niedługo potem do Będargowa przybył ks. Mędrzak, który jednak 2 stycznia 1961 r. został ze względu na chorobę zwolniony. Parafię przekazał ks. Janowi Szuścikowi, a nowy proboszcz z wielką energią zabrał się do pracy nad podniesieniem życia religijnego parafian. Widząc, że w Mierzynie ludność garnie się do kościoła, wyjednał u Prymasa Polski zezwolenie na stałe przechowywanie Najświętszego Sakramentu w tamtejszym kościele. Od początku lipca 1962 r. rozpoczęto malowanie kościoła w Mierzynie. Kościół był w rozpaczliwym stanie, dlatego ksiądz proboszcz postanowił doprowadzić go do porządku. Uzyskano zezwolenie konserwatora zabytków na remont kościoła, a sama praca była ciężka. Ks. Szuścik całe dnie spędzał przy robocie i sam niejednokrotnie czynnie przykładał się do postępu prac. Na odpust Matki Bożej Bolesnej 15 września 1962 r. kościół był już odnowiony i rozpoczął funkcjonowanie liturgiczne. O przeniesieniu urzędowania proboszcza z Będargowa do Mierzyna mówiło się od dawna. Ks. Jan Szuścik czynił starania o to od czasu przybycia do parafii i wreszcie uzyskał pozwolenie władz kościelnych i wojewódzkich, by przenieść siedzibę parafii z Będargowa do Mierzyna”. Ostatecznie nastąpiło to 18 kwietnia 1963 r., gdy proboszcz przeprowadził się na stałe do Mierzyna, zamykając w ten sposób kartę związaną z Będargowem.
Blisko 50 lat temu nikt nie przypuszczał, że ponownie nastąpi radosny dzień erygowania w Bedargowie siedziby parafii. Postępująca urbanizacja Mierzyna, szybki wzrost liczby mieszkańców okolicznych miejscowości oraz plany zakładające jeszcze większy ich rozwój sprawiły, że zrodziła się duszpasterska potrzeba, aby utworzyć nową parafię w Będargowie, która swym zasięgiem obejmie wszystkie dotychczasowe kościoły filialne i pozostałe miejscowości, a macierzysta parafia w Mierzynie, mając własnych wiernych ponad 4000 osób, rozpocznie dzieło budowy nowej świątyni w okolicy obecnego cmentarza parafialnego. Ks. prał. dr Zbigniew Wyka, proboszcz parafii w Mierzynie, jest już protoplastą powstania dwóch nowych parafii, najpierw od 2 lutego 2007 r. w Dołujach pw. Chrystusa Króla, a obecnie pw. Maryi Wspomożycielki Wiernych w Będargowie. Jak sam podkreśla: „Ogromną radością serca jest gorliwość i zaangażowanie w życie Kościoła i parafii tak wielu wiernych, iż koniecznością stała się decyzja o utworzeniu szczególnie nowej parafii. Korzyści duchowe to główny motyw, jaki został doceniony przez Metropolitę Szczecińsko-Kamieńskiego wraz z Radą Kapłańską przy wydawaniu dekretu o ustanowieniu parafii w Będargowie. Obejmie ona oprócz Będargowa kościoły filialne w Stobnie i Bobolinie. Warto dodać, że wszystkie te trzy świątynie noszą maryjne tytuły, nie zapominając także o kościele parafialnym poświęconym Matce Bożej Bolesnej. Powstanie nowej parafii wpłynie także na jeszcze lepszą koordynację pracy z dość dużą liczbą grup modlitewnych i duszpasterskich funkcjonujących w Mierzynie. Proboszczem nowej parafii w Będargowie został ks. Wojciech Jaźniewicz, dotychczasowy wikariusz w Mierzynie, kapłan z 10-letnim doświadczeniem, który doskonale poznał już specyfikę posługi kapłańskiej w tej wspólnocie. Jest to ogromny atut, który pozwoli od razu dynamicznie realizować wszystkie duszpasterskie zadania, które do tej pory podejmowane były w ramach dawnej parafii Mierzyńskiej” - dodaje ks. prał. Z. Wyka.
W niedzielę 3 kwietnia podczas uroczystej, koncelebrowanej Mszy św. w kościele w Będargowie pod przewodnictwem ks. inf. dr. Edmunda Cybulskiego oraz w asyście ks. dr. Piotra Skiby, dyrektora Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej, dziekana dekanatu Pogodno ks. prał. Z. Wyki oraz kolegów kursowych odczytano dekret o erygowaniu parafii oraz o ustanowieniu na urzędzie proboszcza ks. Wojciecha Jaźniewicza. Niewątpliwą korzyścią pastoralną jest fakt, że ks. Wojciech pracuje tutaj już 7 rok i doskonale orientuje się w realiach życia nowej parafii. Przez minione lata był blisko swoich parafian we wszystkich ich ludzkich i duchowych sprawach, wie, jakie są ich potrzeby wewnętrzne, orientuje się również w stanie materialnym świątyń i jasno określa zadania, jakie stają jako wyzwanie do realizacji na pierwsze lata tworzenia nowej rzeczywistości tej „starej historycznie” parafii. Postać nowego księdza proboszcza została przyjęta w Bedargowie z nieukrywaną radością i satysfakcją. Od pierwszych chwil nastąpiła niezwykła mobilizacja „najmłodszych parafian archidiecezji”, dla których tytuł nowej parafii staje się zaszczytem i zobowiązaniem do duchowego wzrastania. Ks. proboszcz Jaźniewicz snuje już bogate plany programu duszpasterskiego, który ma integrować nową parafię, scalać ją wokół Boga i Matki Najświętszej, kształtować szlachetne postawy wśród młodego pokolenia, zapobiegać duchowej i materialnej biedzie wielu rodzin oraz dbać o rozwój pogłębionego życia sakramentalnego. Ważna w dalszym ciągu będzie szkolna katecheza, gdyż ks. Wojciech uczył w wymiarze 14 godzin dzieci w miejscowej Szkole Podstawowej.
Tuż po ustanowieniu nowej parafii miałem możliwość przyglądnięcia się pierwszym krokom stawianym przez parafię i księdza proboszcza, głosząc tam rekolekcje wielkopostne. Dostrzec można było entuzjazm z podjętej decyzji oraz mobilizację do tego, by parafia w Będargowie była prężnym ośrodkiem życia religijnego. Wszystkim parafianom wraz z ks. proboszczem Wojciechem Jaźniewiczem życzę mocy Ducha Świętego w radosnym, wspólnym kroczeniu do Boga!

Modlitewna obrona Jasnej Góry

2019-06-17 17:30

Marian Florek

Wszystkie ogólnopolskie media, które komentowały II Marsz Równości w Częstochowie, koncentrowały się na spektakularnych wątkach związanych z tym wydarzeniem. A szkoda. Jakoś bez echa przeszła inicjatywa częstochowskiej Akcji Katolickiej, aby przy figurze Matki Bożej, stojącej na wejściu na plac jasnogórski, zorganizować modlitewną redutę.

Setki, jeśli nie tysiące ludzi z wielu stron Polski przyjechało w dniu 16 czerwca br., aby pokojowo z pełnym szacunkiem dla innych zamanifestować swoje przekonania i obronić przed profanacją Królową Polski - Matkę Bożą Częstochowską.

Wyrażnie podkreślił taki właśnie charakter zgromadzenia Artur Dąbrowski, prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej w Częstochowie. Modlitwę poprowadził ks. Ryszard Umański, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie i kapelan NSZZ „Solidarność” w Częstochowie. Przebiegała ona w atmosferze skupienia i powagi.

Biorący udział w II Marszu Równości i modlący się ludzie zostali sprawnie rozdzieleni przez policję. Incydenty dziejące się na obrzeżach zgromadzenia nie zakłócały atmosfery modlitwy. Wniosek z tego wydarzenia jest zatem jeden i chyba optymistyczny. W dobie prób rozhuśtania społecznych nastrojów, siła modlitwy stanowi jedyne i skuteczne remedium, aby zbudować miedzyludzką zgodę w naszej ojczyźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z wakacyjnych ofert Caritas Polska skorzysta prawie 27 tys. polskich dzieci

2019-06-19 11:25

Caritas Polska / Warszawa (KAI)

W tym roku na letni wypoczynek z największą organizacją charytatywną wyjedzie około 25 000 dzieci z Polski i ponad 1800 dzieci polonijnych, pochodzących z terenów Białorusi, Ukrainy, Litwy i Gruzji. „Wakacyjna Akcja Caritas” organizowana jest od ponad 20 lat. Umożliwia tysiącom dzieci spędzenie letnich miesięcy poza domem – w górach, na Mazurach lub nad morzem. Akcja trwa do 31 sierpnia.

Archiwum Caritas

Wakacje to czas wypoczynku, żywego kontaktu z przyrodą, ale i zdobywania nowych umiejętności. Nie wszystkie dzieci mają jednak możliwość aktywnego spędzenia tego czasu i oderwania się choć na moment od swojego domu rodzinnego czy środowiska lokalnego.

Wakacyjna Akcja Caritas jest jedną z największych inicjatyw prowadzonych w okresie letnim i jedną z najstarszych prowadzonych przez Caritas w Polsce. Jest przeznaczona dla dzieci z rodzin, których nie stać na pełnopłatny wyjazd na wakacje.

W akcję włączają się wszystkie diecezjalne Zespoły Caritas. Na kolonie, półkolonie i wycieczki wyjeżdżają dzieci, podopieczni świetlic parafialnych i socjoterapeutycznych oraz młodzież objęta programem „Skrzydła”. Zgłoszenia dzieci odbywają się przez parafie lub diecezje.

– Programy kolonijne zostały tak skonstruowane, aby oprócz ekscytującego wypoczynku obejmowały całościowy rozwój dziecka i skierowane są na integralny rozwój osobowości. Podczas pobytu realizowane są wycieczki integracyjno – edukacyjne, warsztaty historyczne, artystyczne, taneczne a także zawody sportowe – powiedział ks. Marcin Iżycki, Dyrektor Caritas Polska.

Dzieci uczą się współdziałania w grupie, a młodzież polonijna poszerza swoją wiedzę o polskiej tradycji, języku, kulturze i gospodarce. Czas wolny uczestnicy spędzać będą przy ognisku, grze na gitarze i śpiewaniu polskich piosenek.

Projekt w części współfinansuje Senat RP. Wypoczynek umożliwiają także darowizny indywidualnych ofiarodawców oraz dochód z dystrybucji wigilijnej świecy Caritas.

Aby wesprzeć organizację kolonii Caritas można wysłać SMS o treści WAKACJE pod numer 72052 (koszt 2,46 zł) lub dokonać wpłaty na konto CARITAS POLSKA z dopiskiem „Wakacyjna Akcja Caritas”:

Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem