Reklama

Francja

Papież mianował nowego arcybiskupa Lyonu

Ojciec Święty mianował bp Oliviera de Germay arcybiskupem Lyonu, po przyjęciu dymisji kard. Philippa Barbarina. Nowy hierarcha przejmie archidiecezję w trudnym kontekście skandali seksualnych.

[ TEMATY ]

arcybiskup

Francja

papież Franciszek

Vatican News

bp Olivier de Germay

bp Olivier de Germay

Nowy arcybiskup był dotychczas ordynariuszem Ajaccio na Korsyce. Objęcie archidiecezji w Lyonie planowane jest na 20 grudnia.

„Otrzymałem telefon od nuncjusza w moje 60. urodziny! To znaczy 18 września. Następnie spotkałem go w Paryżu, gdzie powiedział mi, że Papież mianował mnie arcybiskupem Lyonu” – przyznał bp Olivier de Germay.

Reklama

Nowy hierarcha ma bardzo bogatą przeszłość. Był wojskowym, służył w jednostce desantowej jako spadochroniarz. Przebywał w Czadzie, Afryce Środkowej i Iraku. Wezwanie do kapłaństwa usłyszał w dzień Wszystkich Świętych w 1990 r., a w następnym roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Paray-le-Monial. Studiował w Seminarium Francuskim w Rzymie i w Instytucie Papieskim Jana Pawła II. W maju 1998 roku przyjął święcenia kapłańskie w diecezji tulskiej. Biskup Olivier de Germay był wikariuszem, a następnie proboszczem w Castanet, dziekanem południowych przedmieść Tuluzy, a także profesorem teologii sakramentalnej i rodzinnej w Katolickim Instytucie w Tuluzie.

O nowym ordynariuszu i o wyzwaniach, z którymi musi się zmierzyć nowy hierarcha, zwłaszcza w kontekście ostatniego kryzysu związanego ze skandalami, opowiedział rozgłośni papieskiej biskup pomocniczy Lyonu, Emmnauel Gobilliard:

„To człowiek bardzo wyczulony na kwestię przemocy i wykorzystywania seksualnego dzieci. To szczególnie ważne w obecnym kontekście Lyonu. Jestem przekonany, że jego wewnętrzny pokój, powoduje, iż potrafi on słuchać, dlatego bez wątpienia będzie umiał wczuć się w sytuację ludzi, wyczuć tę różnorodność, z której składa się nasza archidiecezja – podkreśla Gobilliard. – Z pewnością jest on także wrażliwy na ludzkie cierpienie. De Germay ma także ciekawą przeszłość, był wojskowym, jest dzięki temu bardzo zdyscyplinowany, dlatego jego profil doskonale pasuje na to stanowisko. To także człowiek dyskretny. Nasza archidiecezja potrzebuje teraz kogoś, kto będzie jednocześnie pogłębiony duchowo, lecz jako pokorny sługa Chrystusa powinien też mocno stąpać po ziemi – być realistą. Mówimy tutaj o duchowości solidnej – głębokiej, ale nie oderwanej od rzeczywistości. Myślę, że bp de Gemray spełnia te kryteria, jest przy tym dobrze wykształcony, przygotowany do swojej pracy, z wewnętrzną siłą. Archidecezja Lyonu potrzebuje biskupa, który będzie umiał słuchać, będzie służył jedności, a także będzie ją tworzył. Musimy teraz odkryć na nowo dynamizm, który kiedyś był codziennością naszej archidiecezji.“

6 marca br. Papież Franciszek przyjął rezygnację kardynała Filipa Barbarina, arcybiskupa Lyonu i prymasa Galii od 2002 roku. Kardynał złożył rezygnację rok wcześniej, lecz Ojciec Święty odmówił jej przyjęcia, ponieważ postępowanie apelacyjne było jeszcze w toku. Kardynał Barbarin został oskarżony i skazany za niezgłoszenie wymiarowi sprawiedliwości przypadków nadużyć seksualnych popełnionych przez byłego księdza Bernarda Preynata z archidiecezji lyońskiej w latach 1986–1991 wobec nieletnich skautów. 24 czerwca 2019 Papież Franciszek mianował administratorem apostolskim sede plena archidiecezji lyońskiej Michela Dubosta, emerytowanego biskupa diecezji Évry-Corbeil-Essonnes.

2020-10-23 18:58

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Tumi odzyskał wolność

2020-11-06 17:24

[ TEMATY ]

arcybiskup

Kamerun

porwanie

Vatican News

Kard. Christian Tumi po swoim uwolnieniu

Kard. Christian Tumi po swoim uwolnieniu

Arcybiskup Duali potwierdził, że porwany wczoraj w Kamerunie 90-letni kard. Christian Tumi odzyskał wolność. Szczegóły nie są znane. Od lat aktywnie angażował się on w dialog między kameruńskim rządem a separatystami. Nawoływał też do objęcia większą opieką dzieci i zapewnienia im swobodnego i bezpiecznego dostępu do edukacji.

Emerytowany arcybiskup Duali został uprowadzony wczoraj po południu przez oddział uzbrojonych mężczyzn w swej rodzinnej diecezji Kumbo, gdzie działają separatyści z tzw. Republiki Ambazonii. Cztery lata temu ogłosili oni niepodległość północno-zachodniego Kamerunu i chwycili za broń, by walczyć o uniezależnienie się od wschodniej, uboższej, części kraju.

„Separatystom zależy na nagłośnieniu ich dążeń, dlatego też uciekają się do spektakularnych i często barbarzyńskich działań, jak porwania czy ataki na szkoły” - mówi Radiu Watykańskiemu arcybiskup Duali Samuel Kleda. Dodaje, że Kościół od początku ujawniał przypadki łamania praw człowieka po obu stronach konfliktu i, nie opowiadając się po żadnej z nich, dążył do budowania porozumienia i pokoju. W rozwiązanie kryzysu aktywnie włączał się również kard. Tumi, nazywany Nelsonem Mandelą Kamerunu.

Współpracownikom kardynała udało się nawiązać kontakt z porywaczami. Potwierdzili, że znajduje się w rękach separatystów, na czele których stoi były pastor o pseudonimie Chaomao. Motywem porwania miały być ostatnie apele kard. Tumiego, by dzieci wróciły do szkoły. Kilka dni temu grupa uzbrojonych mężczyzn porwała na tym terenie kilkunastu nauczycieli, którzy wczoraj odzyskali wolność. Wcześniej ośmioro dzieci zostało zamordowanych w bestialskim ataku na dwujęzyczną szkołę, a dwanaścioro ciężko rannych. Stali za nim ambazońscy separatyści, dążących do ustanowienia oddzielnego państwa, dla mieszkańców posługujących się językiem angielskim. Papież Franciszek potępił ten barbarzyński atak. Apelował, by podobne czyny nie powtórzyły się nigdy więcej i aby udręczone anglojęzyczne regiony Kamerunu wreszcie odzyskały pokój. Wezwał, by umilkła broń i oby zapewniono bezpieczeństwo wszystkich oraz prawo każdego młodego człowieka do edukacji i przyszłości.

Do modlitwy o pokój i budowanie dialogu społecznego wzywa też episkopat Kamerunu, przedstawiciele innych wyznań chrześcijańskich oraz muzułmanie. We wspólnym apelu podkreślają, że nadszedł czas, aby położyć kres temu konfliktowi poprzez szczery, otwarty i dogłębny dialog w sprawie problemu ludności anglojęzycznej, ponieważ rozwiązania siłowe nigdy nie przynoszą pokoju.

Sporny region, o który toczą walkę separatyści, nazywany jest spichlerzem Kamerunu. Właśnie tam znajdują się bogate złoża ropy naftowej i oleju opałowego, a także wielkie plantacje bananów, kauczuku, kawy i kakao. Miejscowi mieszkańcy korzystają na tym jednak w minimalnym stopniu. Władze centralne nie inwestują w rozwój regionu, brakuje zakładów przetwórczych i odpowiedniej infrastruktury. Separatyści chcą zmienić te realia. Rząd centralny zadeklarował wprawdzie chęć rozmów, ale nie przeszedł do konkretów.

CZYTAJ DALEJ

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata

1. W ostatnich godzinach życia Chrystus powiedział: " Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu" (J 18, 37). Za kilka godzin umierał na krzyżu jak przestępca, a nad głową miał "winę" wypisaną w trzech językach: "To jest król...". Ci, co stali pod krzyżem wyśmiewali się z tego tytułu. Tymczasem całe życie Jezusa od kołyski, stajenki aż po śmierć znaczone było tajemnicą godności królewskiej. Narodził się w Betlejem. Przybyli do Niego uczeni mędrcy, chodzący w glorii królów. Jako królowi, złożyli Mu dary. A kiedy schodził ze świata, też miał koronę na głowie, ale ta była koroną boleści, udręczenia, męki. Nawet ostatni fizyczny ślad przybity do krzyża - zawiera tę tajemnicę wyrażoną w słowach zapisanych na polecenie Piłata: "Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski".

2. Korona jest symbolem władzy. Niekoniecznie kojarzy się dobrze. Często przypieczętowywała ona niejedną niegodziwość, masakrę niewinnych i krzywdę wielu. Królem czterech stron świata kazał się nazywać w XXIII w. przed Chrystusem władca Akkadu - Sargon I. Faraonów egipskich mianowano królami Południa i Północy i synami bogów. Władcy starożytnej Asyrii, a później Persji nosili tytuły króla królów. Pamiętamy też długie tytuły nowożytnych cesarzy i królów. Kiedy spojrzeć na nie z odległości wieków, wszystkie wydają się małe, śmieszne i puste. Chrystus przyszedł oczyścić koronę, by nadać jej pełnię. Pokazał, że królować, znaczy służyć, być oddanym, szukającym, kochającym. Zupełnie jak pasterz idący na czele stada...

3. Najczęściej tak jest, że władcy pamiętają o obowiązku służby, który wynika z posiadanej władzy i noszonej korony. Później widzą w ludzie powód swojej udręki i kłopotów. Skąd my to znamy? Dobrze więc, że przy końcu roku kościelnego ukazuje się nam przykład Chrystusa Króla, o którym Prefacja mszalna mówi, że Jego królestwo jest królestwem "prawdy i życia, świętości i łaski, królestwem sprawiedliwości i pokoju". Kościół przypomina godność Chrystusa i powinność służenia każdemu. Po to, by przezwyciężać w sobie przejawy pychy. By oderwać się od swojego "królestwa" i dostrzec jeszcze inne wartości, które wypływają z wiary. A każdy chrześcijanin jest powołany do świętości, to znaczy do życia Błogosławieństwami.

4. "Chrystus Wodzem, Chrystus Królem, Chrystus, Chrystus Władcą nam!" - słowa tej pieśni śpiewa się w XXXIV Niedzielę w ciągu roku. Jest to uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Znak, że kończy się rok kościelny i niedługo zacznie się Adwent. Uroczystość tę ustanowił papież Pius XI w Roku Jubileuszowym 1925, wyznaczając jej obchód na niedzielę przed uroczystością Wszystkich Świętych. W nowym kalendarzu liturgicznym uroczystość Chrystusa Króla została przesunięta na ostatnią niedzielę roku kościelnego, aby podkreślić prawdę, iż Chrystus na końcu czasów przekaże Ojcu Niebieskiemu wieczne i powszechne królestwo. Ideę królewskiej godności Chrystusa można odnaleźć już w starych obchodach liturgicznych, jak Epifania czy Niedziela Palmowa.

CZYTAJ DALEJ

Abp Jędraszewski: "Nadchodzi wizja nowego ładu, który odrzuca Królestwo Boże. To kolejna karykatura"

2020-11-23 20:19

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

królestwo Boże

archidiecezja krakowska

„Narzucona przez ważne ośrodki współczesnego świata: Brukselę, Berlin, Nowy Jork, kolejna karykatura tego, co głosi chrześcijaństwo od dwóch tysięcy lat.

Boga jako Pasterza zastępuje się wizją powszechnego dobrobytu i zaspokajania najbardziej wyrafinowanych pragnień materialnych, gdzie liczą się pieniądze, a nie obiektywne wartości, nie niepodległość. Głosi się niezdefiniowane bliżej wartości europejskie i tzw. „praworządność”, a za tym kryje się aborcja jako prawo kobiety, co więcej, to prawo kobiety do aborcji przedstawia się jako esencję człowieczeństwa” – mówił metropolita krakowski, ks. abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. odprawionej na Wawelu w Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

Chrystus Król daje świadectwo prawdzie

W homilii arcybiskup nawiązał do czytań, w których pojawiają się trzy odsłony wielkiej tajemnicy Boga w Trójcy Świętej. Prorok Ezechiel przedstawia Go jako troskliwego pasterza ludu. W Pierwszym Liście św. Pawła do Koryntian Chrystus ukazany jest jako król i zwycięzca śmierci. W Ewangelii wg św. Mateusza Bóg jest miłosiernym Ojcem, utożsamia się z biednym człowiekiem i na podstawie tej bliskości z nim będzie osądzał innych.

Zakwestionowanie wizji Boga

Metropolita przypomniał, że dokładnie sto lat temu ta wizja Boga została zakwestionowana. Nowa wizja świata głoszona przez ateistyczny i materialistyczny bolszewizm była karykaturą chrześcijaństwa – Chrystus daje człowiekowi nadzieję życia wiecznego, a bolszewia proponuje śmierć. Arcybiskup przywołał program Lenina, wg którego 100 lat temu w Rosji Sowieckiej wprowadzono aborcję na życzenie.

Dziś przychodzi neo-marksistowska wizja nowego ładu, który odrzuca Królestwo Boże, kolejna karykatura tego, co głosi chrześcijaństwo od dwóch tysięcy lat—mówił abp Jędraszewski.

Boga jako Pasterza zastępuje się wizją powszechnego dobrobytu i zaspokajania najbardziej wyrafinowanych pragnień materialnych, gdzie liczą się przede wszystkim pieniądze, a nie obiektywne wartości, nie niepodległość; gdzie głosi się niezdefiniowane bliżej wartości europejskie i tzw. praworządność, a za tym kryje się aborcja jako prawo kobiety, co więcej, to prawo kobiety do aborcji przedstawia się jako esencję człowieczeństwa; gdzie na siłę chce się wprowadzać do przedszkoli ideologię gender i LGBT, tzw. małżeństwa homoseksualne i adopcję dzieci poprzez nie—mówił metropolita krakowski.

Cywilizacja śmierci

Podkreślił, że Chrystus Król, zwycięzca śmierci, jest przeciwstawiany cywilizacji śmierci, utożsamia się z każdym biednym człowiekiem. Duchowny przyznał, że w imię tolerancji promuje się wykluczanie poczętego dziecka.

W imię tzw. „tolerancji” słyszeliśmy słowo promowane przez niektórych polityków, a nawet językoznawców, które w gruncie rzeczy mówi o tragicznym wykluczaniu w imię tolerancji, wykluczaniu poczętego dziecka i tych, którzy mają odwagę upominać się o życie nienarodzonych—stwierdził ks. abp Marek Jędraszewski.

Rozmowa Chrystusa z Piłatem

Metropolita krakowski przywołał rozmowę Chrystusa z Piłatem. Jezus wyznał, że Jego królestwo nie jest z tego świata i przyznał namiestnikowi, że jest królem:

Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu—powiedział Zbawiciel.

Ksiądz arcybiskup zauważył, że Chrystus Król nie posiada sił zbrojnych, pozornie jest bezbronny. Jego siłą jest świadczenie o prawdzie.

Ta prawda pociąga tych, którzy są z prawdy, który jej słuchają, są jej posłuszni i urzeczywistniają ją w swoim życiu. Bezbronni, bez amunicji i czołgów, mocni siłą prawdy, budują swoje życie, swoje świadectwo na najwyższym świadectwie, które dał Jezus Chrystus o swoim Ojcu. Słabość wobec przemocy i siła, która kruszy mocnych tego świata—powiedział metropolita krakowski.

Dziś w Jego uroczystość, rozpamiętując te przedziwne dzieje historii, zwracamy się, do Chrystusa Króla słowami, które cztery lata temu zostały wprowadzenie przez przedstawicieli episkopatu, władz i narodu, w akcie przyjęcia Jezusa Chrystusa z Króla i Pana. Słowa tego aktu czynimy dziś naszą modlitwą: „Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! (….) Oto my, Polacy, stajemy przed Tobą, (…) by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród—mówił abp Jędraszewski.

Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba. Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. Dlatego z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata, uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie. Świadomi naszych win i zniewag zadanych Twemu Sercu, przepraszamy za wszelkie nasze grzechy, a zwłaszcza za odwracanie się od wiary świętej, za brak miłości względem Ciebie i bliźnich. Przepraszamy Cię za narodowe grzechy społeczne, za wszelkie wady, nałogi i zniewolenia. Wyrzekamy się złego ducha i wszystkich jego spraw. Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu. Zobowiązujemy się porządkować całe nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe według Twego prawa. Chryste Królu, z ufnością zawierzamy Twemu Miłosierdziu wszystko, co Polskę stanowi, a zwłaszcza tych członków Narodu, którzy nie podążają Twymi drogami—modlił się.

Obdarz ich swą łaską, oświeć mocą Ducha Świętego i wszystkich nas doprowadź do wiecznej jedności z Ojcem. Panie Jezu Chryste, Królu naszych serc, racz uczynić serca nasze na wzór Najświętszego Serca Twego. Niech Twój Święty Duch zstąpi i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi. Niech wspiera nas w realizacji zobowiązań płynących z tego narodowego aktu, chroni od zła i dokonuje naszego uświęcenia.

Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie – na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi. Spraw, aby naszą Ojczyznę i świat cały objęło Twe Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju —zakończył homilię ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

aes/Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/Twitter/Archidiecezja Krakowska

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję