Reklama

Terroryzm

Francja/ Szef MSZ potępia słowa „przemocy, a nawet nienawiści” ze strony prezydenta Turcji

Szef francuskiej dyplomacji Jean-Yves Le Drian potępił w czwartek „deklaracje przemocy, a nawet nienawiści” ze strony prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana w związku ze zdelegalizowaniem przez władze Francji skrajnie prawicowej tureckiej grupy Szare Wilki.

[ TEMATY ]

przemoc

Francja

Turcja

PAP

Prezyden Francji Emmanuel Macron

Prezyden Francji Emmanuel Macron

„Oświadczenia o przemocy, a nawet nienawiści są regularnie publikowane przez prezydenta Erdogana i są one niedopuszczalne” – ocenił Le Drian na antenie stacji Europe 1.

„Nie tylko Francja jest celem, w tej kwestii istnieje europejska solidarność, bardzo zależy nam, aby Turcja wyrzekła się logiki przemocy” – powiedział.

Reklama

„A gdyby tak się nie stało, Rada Europejska składająca się z szefów państw i rządów państw członkowskich Unii Europejskiej, podejmie niezbędne kroki wobec władz tureckich. Dla Turków ważne jest teraz, aby podjęli niezbędne kroki w celu uniknięcia tego dryfu” – podkreślił Le Drian.

„Istnieje taktyka nacisku, istnieje program sankcji” – dodał.

Napięcia dyplomatyczne między Paryżem a Ankarą narastają od kilku miesięcy. Turcja zagroziła w środę, że „zdecydowanie zareaguje” na zdelegalizowanie we Francji Szarych Wilków.

Reklama

Francuskie MSW w uzasadnieniu tego kroku przekazało, że jest to niewielka grupa, która "podżega do dyskryminacji i nienawiści i jest zaangażowana w działania (pełne) przemocy".

Przedstawiciele Szarych Wilków uczestniczyli w niedawnych starciach między społecznościami tureckimi i ormiańskimi na przedmieściach Lyonu, w Decines-Charpieu. Niedawno pomnik ludobójstwa Ormian w Decines-Charpieu został sprofanowany napisem "Szare Wilki".

Konflikt dyplomatyczny obu krajów dotyczy również polityki Turcji w Syrii, Libii i we wschodniej części Morza Śródziemnego oraz w Górskim Karabachu. Napięcia nasiliły się od końca października, kiedy Erdogan wezwał do bojkotu francuskich produktów, oskarżając prezydenta Francji Emmanuela Macrona o prowadzenie „kampanii nienawiści” przeciwko islamowi. Mówił też, że Macron powinien poddać się badaniom psychiatrycznym.

Francuski przywódca wcześniej zapowiedział, że w imię wolności słowa we Francji nadal możliwe będzie publikowanie karykatur proroka Mahometa, po tym jak młody islamista brutalnie zabił francuskiego nauczyciela, który pokazywał takie karykatury na zajęciach o wolności słowa. Macron zapowiedział też walkę z radykalnym islamem.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)

ksta/ akl/

2020-11-05 16:34

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: parlament za in vitro bez ojca, dobro dziecka pominięte

[ TEMATY ]

in vitro

parlament

Francja

dziecko

ojciec

Vatican News / AFP

Francja: parlament za in vitro

Francja: parlament za in vitro

Niższa izba francuskiego parlamentu przyjęła w pierwszym czytaniu ustawę udostępniającą zapłodnienie in vitro parom lesbijskim i samotnym kobietom. Prawicowy przewodniczący senatu oświadczył, że jest „raczej otwarty” na nowe prawo. Przeciwnicy ustawy wskazują, że dobro dzieci, które na mocy prawa pozbawione zostaną ojca, w ogóle nie zostało wzięte pod uwagę.

Proces legislacyjny ustawy o in vitro bez ojca to świadectwo ogromnej siły przebicia francuskiego lobby LGBT. Forsowane jest bowiem prawo, któremu sprzeciwiają się zarówno eksperci, jak i społeczeństwo.

CZYTAJ DALEJ

Nie żyje ks. Artur Godnarski

2021-01-18 09:59

[ TEMATY ]

śmierć

Ks. Adrian Put

Zmarł ks. Artur Godnarski, sekretarz Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji i koordynator Przystanku Jezus. Informację o tym podał Przystanek Jezus na Facebooku.

„Ja natomiast już składam siebie w ofierze. Nadszedł czas mego odejścia. Stoczyłem piękną walkę. Bieg ukończyłem. Wiarę ustrzegłem. Teraz czeka na mnie wieniec sprawiedliwości, który wręczy mi Pan, sprawiedliwy sędzia - nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy z utęsknieniem oczekują Jego powrotu.” (2 List do Tymoteusza 4, 6-8). Dziękując wszystkim, którzy w tych dniach wspierali ks. Artura modlitwą, spieszymy by przekazać wiadomość, że Pan zdecydował wziąć go do siebie. Patrząc na jego życie i to, co każdy z nas mu zawdzięcza, oraz wierząc w zmartwychwstanie - nie rozpaczajmy - pamiętając, że kiedyś spotkamy się na innym przystanku - twarzą w twarz z Tym, do którego ks. Artur nas prowadził i którego uczył nas kochać i naśladować. Uwielbiajmy dobrego Boga, który dał nam tak wspaniałego Brata i Przyjaciela.

CZYTAJ DALEJ

5 pytań do… Marcina Niewaldy, redaktora naczelnego portalu Genealogia Polaków

2021-01-23 07:26

[ TEMATY ]

5 pytań do...

Piotr Grzybowski: Na ile dziś jest żywa pamięć i wiedza o Powstaniu Styczniowym?

Marcin Niewalda: Przede wszystkim ta wiedza w ostatnim czasie stała się bardzo modna i bardzo się rozwija. Choć to cały czas jest bardzo mało w porównaniu z innymi wydarzeniami i tym, jak np. żywa jest pamięć o II Wojnie Światowej, to i tak zauważalny jest duży wzrost, szczególnie po 150 rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Widać to np. po cenach walorów powstańczych na aukcjach internetowych. Jeszcze 10 lat temu kiedy kupowało się zdjęcie powstańca, było ono niewiele więcej warte niż czyjekolwiek zwykłe zdjęcie, natomiast teraz są to kilkudziesięciokrotne różnice, nie mówiąc już o jakiś artefaktach. To pokazuje jak bardzo Powstanie zaczyna funkcjonować w świadomości. Natomiast czy żywa jest pamięć? Jest to o tyle ciekawe, że zaczyna być elementem świadomości: jeśli ktoś już usłyszy, że jego przodek był w Powstaniu Styczniowym, to już czuje to jako punkt honoru. My, w ramach katalogu powstańców styczniowych (otwartego katalogu, który prowadzimy, gdzie z całego świata nadsyłają informacje), kontaktujemy się z potomkami powstańców albo z ludźmi zafascynowanymi powstaniem na ich lokalnym terenie. Z jednej strony widzę zainteresowanie tym, co się wydarzyło w danym miejscu, w danej wiosce, miasteczku. Jak wiemy, że tu się wydarzyła bitwa, ci lokalni społecznicy się tym bardzo interesują. Nawet jeśli był to tylko jakiś atak powstańczy, jakaś akcja, za tym często idą grupy rekonstrukcyjne, grupy poszukujące różnych pamiątek. Z drugiej strony są osoby, które rzeczywiście mają konkretnych przodków i wtedy to zainteresowanie związane z udziałem w powstaniu wiąże się z każdym jego elementem. Dla nich ważny jest sam fakt uczestniczenia w Powstaniu Styczniowym, niekoniecznie jedynie z bronią w ręku, bo przecież było bardzo dużo kobiet, które pomagały powstańcom, tych którzy produkowali broń, zapewniali aprowizację. Jeśli zatem ktoś uczestniczył w tym wspólnym zrywie, to jest to świadomość wspólnoty walczącej o ojczyznę, która jest bardzo cenna. To jest nie tylko patriotyzm, ale poczucie pewnej grupy, pewnej współzależności od kogoś, wzajemnej pomocy. Szczególnie w sytuacji zaborów, kiedy naprawdę było ciężko, kiedy była bieda, wyzysk, kiedy mordowano, kiedy parcelowano - taka solidarność międzyludzka była kluczowa i dużo ludzi to docenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję