Reklama

Wyjątkowy dzień

Parafia pw. św. Dominika w Turobinie przeżywała odpust ku czci Trójcy Przenajświętszej przy licznym udziale wiernych i przybyłych gości

Podczas Mszy św. sprawowanej przez proboszcza i dziekana ks. Władysława Trubickiego homilię wygłosił ks. inf. Jan Pęzioł, egzorcysta z Wąwolnicy i proboszcz turobiński w latach 1976-79. Podkreślając wagę przeżywanego święta zaznaczył, iż ludzki rozum nie jest w stanie zgłębić tajemnicy Trójcy Świętej; przyjmujemy ją na płaszczyźnie wiary. Kaznodzieja odniósł się do niełatwej rzeczywistości i zachęcał chrześcijan, by w czasach niszczenia tego, co święte, dawali czytelne świadectwo przynależności do Boga i Maryi.
Sumę odpustową odprawił i homilię wygłosił abp Stanisław Budzik. Metropolita Lubelski przybył do parafii w Turobinie, by udzielić sakramentu bierzmowania młodzieży z Gimnazjum im. Jana Pawła II. Po powitaniu przez dzieci, rodziców i ks. Dziekana rozpoczęła się Msza św. W homilii ks. Arcybiskup odniósł się do przeżywanej uroczystości i powiedział: - Jako chrześcijanie, wyznawcy Chrystusa możemy wołać Boga po imieniu w potrójny sposób. Zwracamy się do niego jako do Ojca, który jest w niebie. On wybrał nas przed założeniem świata, on powołuje nas do przyjaźni ze sobą, włącza do swojego boskiego życia, jest Ojcem pełnym miłosierdzia, napełnia błogosławieństwem duchowym, a w swoim niebieskim domu przygotowuje dla każdego z nas wieczne mieszkanie. Tak Bóg wielki i niepojęty odsłonił człowiekowi swoje przyjazne oblicze w Jezusie Chrystusie; w Nim Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami. Bóg w Chrystusie jest obecny wśród nas, jest z nami w naszych drobnych, codziennych sprawach, a zwłaszcza w godzinie trudnej próby. Dzieli nasze radości, dźwiga nasze cierpienia, jest naszą mocą w słabości, nadzieją w chwilach zwątpienia, życiem w obliczu śmierci. Sprawcą doskonałej jedności i miłości między Ojcem i Synem jest Duch Święty, który przenika swoją obecnością i ogarnia cały świat. Choć jest niewidoczny, to jednak poprzez znaki działa w Kościele nieustannie, odmienia serca i wzywa do świętości. Mieszka w duszy chrześcijanina jak w świątyni; uświęca, umacnia, oświeca i pociesza.
Zwracając się do młodych, ks. Arcybiskup zachęcał ich do podejmowania współpracy z łaską Ducha Świętego. - Duch Święty chce was posłać, abyście szli we współczesny świat drogą chrześcijańskiego powołania i dawali świadectwo; abyście szli i przynosili dobre owoce Ducha Świętego: miłość, sprawiedliwość, pokój, życzliwość wobec każdego człowieka, naszych bliskich, budowanie takiej wspólnoty, jedności i miłości, jakiej wzór otrzymaliśmy w Trójcy Świętej - mówił Pasterz. Po homilii Metropolita Lubelski udzielił sakramentu bierzmowania 80 osobom. Na koniec Mszy św. abp Stanisław Budzik poświęcił odrestaurowany ołtarz Chrystusa Frasobliwego i pamiątkowe krzyże, które młodzież otrzymała z racji przyjętego sakramentu. Metropolita przewodniczył także procesji eucharystycznej wokół kościoła z udziałem chóru parafialnego, strażaków, pań w strojach ludowych, grup liturgicznych, młodzieży bierzmowanej, kapłanów i wiernych.
Ostatnia odpustowa Msza św. sprawowana była w intencji osób, które 50 lat temu przyjęły I Komunię św. Pomysł zorganizowania spotkania z racji złotego jubileuszu pełnego uczestnictwa we Mszy św. zrodził się w grupie tworzącej komitet organizacyjny. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. prał. Karol Serkis, znany w parafii Turobin z głoszonych Misji św. przed nawiedzeniem kopii cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Ks. Prałat wraz z dziekanem ks. Władysławem pogratulowali wszystkim obecnym osobom (było ich ponad czterdzieści, którzy 3 czerwca 1962 r. w liczbie blisko 120 osób przyjęli do swojego serca Pana Jezusa) wspaniałego pomysłu, uwieńczonego modlitwą i okolicznościowym spotkaniem.
Odpust parafialny jest zawsze ważnym wydarzeniem dla wiernych. Parafianie turobińscy dali temu wyraz, uczestnicząc licznie i pobożnie w Mszach św. Obecność abp. Stanisława Budzika, innych kapłanów i gości świadczyła o tym, że ten dzień pragnęliśmy przeżyć szczególnie i uroczyście.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wybory: Duda na debacie TVP w Końskich, Trzaskowski na "Arenie prezydenckiej" w Lesznie

2020-07-06 07:20

[ TEMATY ]

wybory

Andrzej Duda

wybory 2020

red/um.warszawy/KPRP

W poniedziałek, na niecały tydzień przed II turą wyborów, nie będzie jednej debaty prezydenckiej z udziałem obu kandydatów, prezydenta Andrzej Duda weźmie udział w debacie organizowanej przez TVP w Końskich, a Rafał Trzaskowski będzie debatował podczas "Areny prezydenckiej" w Lesznie.

Sztaby obu kandydatów startujących w drugiej turze wyborów, zaplanowanej na 12 lipca, nie porozumiały się dotąd, co do formuły debaty, w której Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski zgodziliby się wziąć udział. Sztabowcy prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadają jego udział w debacie organizowanej przez TVP w Końskich, w której nie chce wziąć udziału Trzaskowski.

Z kolei Rafał Trzaskowski zaprosił prezydenta Andrzeja Dudę na debatę organizowaną w poniedziałek w Lesznie. Sztab PiS ocenił tę propozycję jako "niepoważną".

I tak w poniedziałek mają być dwie osobne debaty prezydenckie - w Końskich z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i w Lesznie, w której będzie uczestniczył kandydat KO Rafał Trzaskowski.

Radosław Fogiel, członek sztabu Andrzeja Dudy powiedział PAP, że formuła debaty w Końskich jest nowatorska, ponieważ zakłada, że ubiegający się o reelekcję prezydent będzie odpowiadał na pytania bezpośrednio od mieszkańców. "Po drugie (ta debata) ma szanse wyjść poza utarte ramy rytualnych dyskusji polityków i dziennikarzy" - stwierdził Fogiel.

Pytany, czy skoro w Końskich będzie tylko jeden kandydat - prezydent Andrzej Duda - nadal możemy mówić o debacie, odparł: "oczywiście lepiej się debatuje, kiedy ma się kontrkandydata".

"Pytanie, czy w ostatniej chwili Rafał Trzaskowski nabierze odwagi. Chcielibyśmy, żeby wykazał się odwagą i zamiast organizować jakieś quasi debaty przez własny sztab po prostu pojawił się w Końskich i odpowiedział na pytania. Prezydent Duda nigdy nie bał się spotkań z Polakami i cały czas mamy nadzieję, że nasz kontrkandydat również pojawi się" - zaznaczył Fogiel.

PAP zapytała też Fogla, czy sądzi, że przed II turą wyborów dojdzie jednak do bezpośredniej debaty dwóch kandydatów na prezydenta. "Cały czas jest propozycja, którą złożył Andrzej Duda, żeby wszystkie wiodące stacje telewizyjne w Polsce porozumiały się, odłożyły na bok partykularne interesy autopromocyjne i po prostu zorganizowały wspólną debatę" - powiedział Fogiel.

Z kolei "Arena prezydencka", czyli debata wyborcza organizowana przez sztab Rafała Trzaskowskiego, odbędzie się w poniedziałek w Lesznie.

O zamiarze jej organizacji poinformował w niedzielę rano na konferencji prasowej sam Trzaskowski. "Zapraszamy dziennikarzy od lewa do prawa, będą mogli zadawać pytania na dowolne tematy, ja na te pytania będę odpowiadał, mam nadzieję, że obok mnie będzie pan prezydent Andrzej Duda i również w takiej otwartej formule będzie odpowiadał na pytania" - powiedział kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta.

Debata ma rozpocząć o godz. 20.30. Każdą redakcję będzie reprezentował jeden dziennikarz, który będzie mógł zadać dwa pytania. Na zadanie pytania przewidziano 30 sekund, zaś na odpowiedź - 2 minuty. Kolejność zabierania głosu przez redakcje będzie losowana bezpośrednio przed spotkaniem.

Cezary Tomczyk, szef sztabu Rafała Trzaskowskiego, przekazał PAP, że do tej pory prezydent Andrzej Duda nie potwierdził swojej obecności na debacie.

W związku z tym PAP zapytała, czym będzie różnić się debata od konferencji prasowej. "Chcemy pokazać, że nie wolno bać się dziennikarzy, że trzeba odpowiadać nawet na najtrudniejsze pytania. W związku z tym skierowaliśmy zaproszenia do właściwie wszystkich ogólnokrajowych redakcji" - odpowiedział Tomczyk. "Z drugiej strony będziemy mieć Andrzeja Dudę, który będzie odpowiadał na pytania TVP. Tam nie są zaproszone inne media, nikt inny nie może zadać pytania Andrzejowi Dudzie" - mówił Tomczyk, odnosząc się do debaty organizowanej w poniedziałek przez TVP w Końskich.

"Trzeba pokazać, że prawdziwa debata to debata wielu redakcji. My od początku chcieliśmy - i mówił o tym Rafał Trzaskowski - żeby odbyła się debata telewizyjna trzech stacji. Mówił też o tym Andrzej Duda. Ale dziwnym trafem jest tak, że telewizja Polsat się zgadza, telewizja TVN się zgadza, ale nie zgadza się TVP. A wiadomo, kto rządzi TVP. Uważamy, że po prostu Andrzej Duda boi się debaty" - podkreślił szef sztabu Trzaskowskiego.

W I turze wyborów prezydenckich, która odbyła się 28 czerwca Andrzej Duda uzyskał 43,5 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski - 30,46 proc. Frekwencja wyniosła 64,51 proc. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Ratyzbona: chór katedralny pożegnał swego dyrygenta, ks. Georga Ratzingera

2020-07-06 21:12

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Ratzinger

youtube.com/ragensburgerDomspatzen

Podczas nieszporów za zmarłych słynny chór chłopięcy „Regensburger Domspatzen” pożegnał dawnego kapelmistrza katedry i dyrektora chóru, ks. prałata Georga Ratzingera. Ze względu na obowiązujące jeszcze przepisy w związku z pandemią koronawirusa, nabożeństwo 5 lipca nie miało charakteru otwartego. Uczestniczyło w nim 220 głównie dawnych śpiewaków.

Na to nabożeństwo obecny kapelmistrz katedralny Christian Heiss przygotował psalmy rozpisane na trzy lub cztery głosy. Uczestnicy siedzieli w katedrze w odpowiedniej odległości.

W kazaniu proboszcz ratyzbońskiej katedry ks. Franz Frühmorgen podkreślił wyjątkowy talent ks. Georga Ratzingera, który był „szczęśliwym trafem” dla katedralnego chóru. W ciągu 30-letniego kierowania młodymi śpiewakami uformował ich nie tylko muzycznie. Wielu darzyło Zmarłego wielkim uznaniem, choć były też osoby, które „z mieszanymi uczuciami wspominają gorsze doświadczenia czasu w Ratyzbonie”. Kiedy w 2010 roku zaczęto ujawniać skandale pedofilskie w Kościele w Niemczech, nie ominęło to Ratyzbony. Z raportu przedstawionego w 2017 roku wynika, że ofiarą przemocy cielesnej padło blisko 500 chórzystów, a 67 - seksualnej.

Ks. Frühmorgen podkreślił, że na wiadomość o przemocy i wykorzystywaniu seksualnym wśród „Domspatzen” ks. Ratzinger przyznał się do popełnionych wówczas błędów i za nie przeprosił. Choć na próbach chóru jako kapelmistrz niekiedy pokazywał swój temperament, to jednak „z natury był człowiekiem dobrotliwym, ciepłym i ojcowskim”.

Ks. Georg Ratzinger, brat papieża seniora Benedykta XVI, zmarł 1 lipca w wieku 96 lat. Chórem „Regensburger Domspatzen”, w którym śpiewają wyłącznie chłopcy i młodzi mężczyźni, kierował w latach 1964-1994 i głównie jemu zawdzięcza on międzynarodową sławę. Ks. Georg Ratzinger zostanie pochowany w grobie należącym do fundacji katedralnego chóru. Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 8 lipca na przykatedralnym cmentarzu w Ratyzbonie.

W uroczystościach pogrzebowych swego brata nie weźmie udziału Benedykt XVI. 93-letni papież senior przebywał w Ratyzbonie w dniach 18-22 czerwca, by odwiedzić swego ciężko chorego brata. Obaj bracia, którzy tego samego dnia 29 czerwca 1951 roku przyjęli święcenia kapłańskie, przez całe życie byli z sobą bardzo związani.

Oczekuje się, że na pogrzeb ks. Ratzingera przybędą do Ratyzbony m.in. osobisty sekretarz papieża seniora abp Georg Gänswein i były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller, który w latach 2002-12 był biskupem Ratyzbony.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję