Reklama

Nowy proboszcz u Matki Bożej Zwycięskiej

Niedziela toruńska 30/2012

W parafii pw. Matki Bożej Zwycięskiej i św. Jerzego w Toruniu 8 lipca sprawowano Mszę św., podczas której dokonano wprowadzenia w urząd proboszcza ks. kan. dr. Dariusza Żurańskiego. Nowy Ksiądz Proboszcz jest następcą ks. prał. Stanisława Kardasza, który po 42 latach prowadzenia parafii odszedł na zasłużoną emeryturę.
Na początku Eucharystii ks. prał. Stanisław Majewski - dziekan dekanatu Toruń II odczytał dekret bp. Andrzeja Suskiego, zgodnie z którym z dniem 1 lipca ks. kan. dr Dariusz Żurański został mianowany proboszczem parafii pw. Matki Bożej Zwycięskiej i św. Jerzego w Toruniu.
W homilii ks. prał. Stanisław Majewski zauważył, że dzisiaj tak samo jak 2 tysiące lat temu, Jezus Chrystus przychodzi do ludzi mimo okazywanej często nieżyczliwości, czy wręcz wrogości. On przychodzi przez kapłanów i przez wszystkich, którzy czują się czynnymi apostołami nauki Jezusa w świecie. W parafii pw. Matki Bożej Zwycięskiej i św. Jerzego przez 42 lata służył kapłan, który sprawił, że jego wierni wielokrotnie dali świadectwo wiary i miłości Ojczyzny. Przed kilkoma laty ks. prał. Kardasz zainstalował w prezbiterium figurę Matki Bożej Łąkowskiej i upraszając również Jej wstawiennictwa modlił się o swojego dobrego następcę. Matka Boża wysłuchała, a Ksiądz Biskup odczytał ów znak i następcą został kapłan pochodzący z Nowego Miasta Lubawskiego, nad którym pieczę sprawuje królująca w swym sanktuarium Matka Boża Łąkowska.
Kończąc homilię, kaznodzieja podkreślił, że parafia, którą obejmuje ks. Dariusz, jest miejscem zamieszkania znaczących dla miasta osób, m.in. prezydenta Torunia, radnych, parlamentarzystów. To wyróżnienie, ale i zobowiązanie. „Życzę, byście wspierając i modląc się za swojego pasterza, mogli wraz z nim wzrastać w wierze” - zakończył Ksiądz Dziekan.
Po homilii miał miejsce obrzęd wprowadzenia w urząd proboszcza. Ks. kan. dr Dariusz Żurański wobec Boga, kapłanów i wiernych złożył wyznanie wiary. Po nim ks. prał. Majewski, rozpoczynając słowami: „Na mocy upoważnienia i z nakazu biskupa toruńskiego Andrzeja Suskiego”, dokonał formalnego wprowadzenia w urząd proboszcza, przypominając jednocześnie o obowiązkach, które z objęcia owego urzędu wynikają. Następnie Ksiądz Dziekan i nowy Ksiądz Proboszcz na ołtarzu Pańskim złożyli podpisy na dokumencie potwierdzającym fakt wprowadzenia proboszcza. Elementem kończącym obrzęd była wypowiedziana publicznie przez ks. Dariusza przysięga, w której przyrzekł dbać o duchowy i materialny rozwój parafii oraz wiernych i czynić to wszystko w zgodzie z nauką Kościoła. „Tak mi dopomóż Bóg i Święta Ewangelia, której dotykam moimi rękami” - zakończył proboszcz, całując księgę Ewangeliarza.
Na zakończenie uroczystości nowego proboszcza w ciepłych, serdecznych słowach powitali przedstawiciele rady parafialnej oraz liturgicznej służby ołtarza. Głos zabrała również przedstawicielka rady parafialnej z parafii pw. św. Antoniego na toruńskich Wrzosach, gdzie ks. Dariusz jako rezydent spędził ostatnie 7 lat, a następnie proboszcz tejże parafii ks. kan. Wojciech Miszewski. Ukazując ks. Dariusza jako człowieka otwartego na bliźnich i zawsze gotowego nieść pomoc, prosili licznie zgromadzonych w świątyni wiernych o wsparcie modlitewne dla nowego proboszcza zwłaszcza w trudnych początkach przejmowania pieczy nad parafią.
Ks. kan. dr Dariusz Żurański słowami: „Do Ciebie, Boże, wznoszę swoje oczy” prosił o siłę, by nie zawieść oczekiwań swoich parafian, po czym udzielił błogosławieństwa.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrześcijaństwo jest wymagające

2020-08-05 07:20

Niedziela Ogólnopolska 32/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

chrześcinie

Karol Porwich

Bycie chrześcijaninem nigdy nie było i nie jest łatwe. Ono wciąż zobowiązuje i stawia przed nami nowe wyzwania. Dzisiaj, podobnie jak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, wiara wymaga od nas odwagi w jej wyznawaniu i dzieleniu się nią z innymi.

Trudno być wyznawcą Chrystusa, gdy widzi się przed sobą katowski nóż islamskiego bojownika, ale również niełatwo żyć po chrześcijańsku, gdy ma się przed oczami kolorowe billboardy, perspektywy doczesnych sukcesów i niezmierzone bogactwo rozrywki oddalone o kilka kliknięć myszką. Te dwa światy wydają się bardzo odległe, w rzeczywistości jednak powoduje to, że każdy chrześcijanin staje przed tym samym wyzwaniem: stawiać Boga na pierwszym miejscu. Świadectwo wiary jest zadaniem dla wszystkich chrześcijan.

Własne wyobrażenie wiary

To nie jest tak, że nagle bycie chrześcijaninem stało się dziś trudniejsze; że zaczęło wymagać podjęcia spraw, którymi dawniej chrześcijanie nie musieli się zajmować, czy rozwiązywania dylematów, których nie mieli nasi ojcowie. To raczej kwestia tego, że dzisiaj człowiek z dużą łatwością odrzuca odpowiedzialność za swoje życie przed Bogiem. Współczesny człowiek jest przekonany, że wszystko zależy od jego subiektywnej oceny. Posunięty do skrajnych konsekwencji indywidualizm lansuje ideę, według której każdy staje wobec własnej prawdy, a to prowadzi do zaprzeczenia właściwego obrazu prawdziwego Boga.

Wielu chrześcijan deklaruje się jako wierzący, ale żyje na sposób pogański. Tacy chrześcijanie są święcie przekonani, że to jest „właściwe” życie po Bożemu. Dlaczego? Ponieważ mają oni własne wyobrażenie wiary i po swojemu ją przeżywają. Są chrześcijanami, ale zachowują swoje własne nawyki, sposób myślenia, swoje obyczaje. Swoje bycie wierzącymi oceniają tak, jak ocenia je świat, mierzą taką samą miarą, jak mierzy świat. A przecież punkt widzenia świata jest zupełnie przeciwny punktowi widzenia Chrystusa. Miara świata jest zupełnie inna niż miara Chrystusowa.

Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać życie za nieszczęśliwy los, a życiowe przeciwności za zły urok. Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać chorobę za przekleństwo. Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać, że wszystko w moim życiu zależy ode mnie. Nie można być chrześcijaninem, a drugiego człowieka uważać za śmiecia, za środek produkcji lub przyjemności. Nie można być chrześcijaninem, gdy traktuje się przykazania Boże i naukę Kościoła jak kulę u nogi. Bycie chrześcijaninem zobowiązuje, bo chrześcijaństwo jest wymagające!

Świat zniewala, a Chrystus wyzwala

Chrześcijaństwo jest jak nowe, młode wino, które stale fermentuje. „Nikt nie wlewa młodego wina do starych worków skórzanych. (...) Młode wino wlewa się do młodych worków skórzanych!” (Mk 2, 22) – uczy Jezus. Kto zamyka chrześcijaństwo w ciasne ramki ludzkich poglądów czy przyzwyczajeń, wtedy staje się ono dla niego uciążliwe, staje się nieznośne. Bycie chrześcijaninem to nie jest sprawa rodzinnej tradycji, uczuć, ale sprawa przekonania, sprawa traktowania, inaczej niż inni, danego ci w prezencie życia. Postacie świata i chrześcijaństwa są nie do pogodzenia. Świat opiera się na egoizmie, a Chrystus na altruizmie; świat jest zachłanny, natomiast Chrystus wielkoduszny; świat jest naładowany zmysłowością, tymczasem Chrystus jest opromieniony czystością; świat jest przykładem pychy, za to Chrystus jest przykładem pokory; świat jest uzbrojony w przemoc, a Chrystus w cierpliwość; świat zniewala, natomiast Chrystus wyzwala; świat jest robaczywy na skutek dziedzictwa grzechu pierworodnego, tymczasem Chrystus jest wzorem nowego, młodego, pełnego świeżości człowieka.

Nie można pogodzić skarlałego życia ze zdrowym wzrostem. Nie można chrześcijaństwa wcisnąć w ramy tego świata, tak jak orła nie można zamknąć w klatce. Orzeł albo ją rozwali, albo zginie. Albo chrześcijaństwo ustrzeże się światowej trucizny, albo świat zagłuszy chrześcijaństwo, bo jak dziś widzimy, taki ma cel. „Świat będzie was nienawidził – mówił już św. Augustyn w V wieku. – Świat niszczy, ale nie zniszczy, walczy, ale nie zwalczy. Przeciw żołnierzom Chrystusa wysyła dwie armie: schlebia, aby zwieść, trwoży, aby załamać”.

Zazdroszczę tym, którzy wierzą

Być chrześcijaninem znaczy przyznawać się do Chrystusa, który powiedział o sobie: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6). „Przyznając się do Chrystusa – powiedział św. Jan Paweł II w 1984 r. do młodzieży szwajcarskiej – przekonacie się, że prawda was wyzwala (...). Przyznając się do Chrystusa, macie udział w życiu, które zwyciężyło wszelką beznadziejność i zwątpienie, a nawet śmierć. (...) Chrystus jest jedyną drogą alternatywną wobec licznych błędnych dróg tego naszego świata”.

Oriana Fallaci, włoska dziennikarka i pisarka, deklarująca się jako „chrześcijańska ateistka”, napisała: „Chrześcijaństwo jest doprawdy wyzwaniem nie do odparcia, imponującym zakładem człowieka ze sobą samym, zazdroszczę tym, którzy wierzą”.

Wiara przeżywana, wyznawana i praktykowana pomaga człowiekowi żyć, radować się i cierpieć. Wiara jest podstawą, trwałym gruntem prawdziwej rzeczywistości, na którym można oprzeć całe swoje życie.

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Torunia dotarli na Jasną Górę

12 sierpnia na Jasną Górę dotarli pątnicy z diecezji toruńskiej.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymi z Torunia dotarli na Jasną Górę

W tym roku pielgrzymka miała nietypowy sztafetowy charakter. Pielgrzymi trud, jak co roku, podjął bp Józef Szamocki, który głosił konferencje i sprawował sakramenty święte. Zwieńczeniem pielgrzymki była Msza św. pod przewodnictwem biskupa toruńskiego Wiesława Śmigla sprawowana w kaplicy Cudownego Obrazu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję