Reklama

Niedziela Małopolska

Cichy bohater z twojej ulicy

Najbezpieczniej jest między drugą a trzecią nad ranem. Wcześniej nie ma co wychodzić na ulice. W materiałowej torebce są już rękawiczki, gąbki i rozpuszczalnik. Młoda kobieta wychodzi z domu, by sprzątać demolkę po strajkujących.

AB

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Pro Abo” - takie hasło pojawiło się wczoraj wieczorem na krakowskich billboardach i gablotach z plakatami. Rumiane dziecko dryfujące bezpiecznie w maminym łonie przeszkadza wielu. Gryzie sumienie. Rozbudza złość. Natalia chciała oszczędzić brzydkiego widoku przechodniom, którzy w poniedziałek mieli pójść do pracy, do przedszkoli z dziećmi, na poranną Mszę. Nastawiła budzik na pierwszą nad ranem. O drugiej, z całym ekwipunkiem, wyszła na ulice Krakowa.

– Przebrałam się w rzeczy, w których normalnie nie chodzę. Maskę nasunęłam niemal pod oczy. Trochę się bałam. Ale nie mogłam dłużej tkwić w bezsilności – opowiada dziewczyna, zdrapując z dłoni pozostałości po czarnym markerze. Jak przyznaje, do działania zachęciły ją m.in. słowa Witolda Gadowskiego, który w cotygodniowych felietonach zachęca czytelników „Niedzieli”, by katolicy, zamiast chować się w prywatności swoich mieszkań i domów, byli aktywni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

AB

Powrót z nocnego sprzątania przed 4 nad ranem.

Powrót z nocnego sprzątania przed 4 nad ranem.

Nocne akcje sprzątania przykuwają uwagę pojedynczych, snujących się po mieście osób. Wczoraj ktoś Natalię filmował. Innym razem zaczepił. Jak mówi krakowianka, podczas wyjść przydałoby się towarzystwo jeszcze jednej, dwóch osób.

Reklama

– Z obstawą byłoby łatwiej – mówi z uśmiechem. I dodaje: – Mogę zrobić tylko tyle albo aż tyle. Sprzątanie i usuwanie zniszczeń idzie w parze z modlitwą. Różaniec za strajkujących i błaganie o ich opamiętanie. Widzę w oczach tych kobiet szaloną agresję, a jednocześnie słyszę krzyk. Myślę, że to krzyk o prawdę, wolność i miłość, tylko niewłaściwe rozumienie tych pojęć burzy cały porządek ich świata. Przecież wybór, którego pragną, to wybór wiecznej śmierci, a na pewno nie tego chcą. Walczymy więc nie z nimi, tylko ze złem, które w nich jest. A jako katolicy walczmy dobrem, idąc za przykładem św. Jana Bosko, autora słów: „Zło dobrem zwyciężaj”. I ks. Jerzym Popiełuszko, który za tę ideę oddał życie.

Natalia wyznaje: – Wiem, że nie jestem sama – są nas tysiące, jeśli nie setki tysięcy. Ostatnio widzimy mężczyzn z różnych ruchów w Polsce i za granicami naszego kraju, którzy także sprzątają niechlubne pozostałości po uczestnikach proaborcyjnych strajków – jest to piękna postawa prawdziwego mężczyzny XXI wieku – na wzór św. Józefa!

– Kimkolwiek jesteś – młodszy czy starszy – łączmy się duchowo i módlmy się za siebie. Jeżeli widzicie „bałagan” na waszej ulicy – nie bójcie się i wyjdźcie, aby go posprzątać. Dołączajcie do nas. Sprzątajmy wspólnie – apeluje krakowianka.

Pokaż, co robisz

Jeśli również „sprzątałeś” w swojej okolicy, zamiast kontrataku wybrałeś pokorną pracę w ukryciu, jeżeli rozmowę z protestującymi prowadziłeś słowami, które nie zadawały ran, a wskazywały na jedyną Prawdę – Jezusa Chrystusa – podziel się swoją historią lub zdjęciami w mediach społecznościowych pod hashtagiem #DobroZwycięży.

Nie dajmy sobie wmówić, że zło kiedykolwiek przyniesie dobro. Złym czynem nikogo nie nawrócimy. Piękno, dobro i prawda zmieniają oblicze ziemi. Może warto zacząć od swojej ulicy.

AB

– Dołączajcie do nas. Sprzątajmy wspólnie – apeluje krakowianka

– Dołączajcie do nas. Sprzątajmy wspólnie – apeluje krakowianka
2021-02-01 18:34

Ocena: +16 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafianie czekają na cud. Wierni będą modlić się w intencji rannego księdza po ciężkim wypadku

2026-04-08 18:08

[ TEMATY ]

kapłani

Adobe.Stock

Wspólnota wiernych w Lipnie pogrążona jest w modlitewnym czuwaniu. Od kilku w szpitalu o życie i powrót do zdrowia walczy ks. Krzysztof Włodarczyk, wikariusz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W obliczu tragedii, która dotknęła lubianego duszpasterza, parafianie jednoczą się przy ołtarzu.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątek, 3 kwietnia, na trasie między Włocławkiem a Lipnem (DK67). W miejscowości Łochocin przed samochód prowadzony przez 37-letniego kapłana nagle wtargnęło dzikie zwierzę.
CZYTAJ DALEJ

"Efekt Leona": więcej kandydatów do zakonu i pytania o św. Augustyna

2026-04-11 20:31

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Prevost

commons.wikimedia.org

Sandro Botticelli "Św. Augustyn w swoim gabinecie"

Sandro Botticelli Św. Augustyn w swoim gabinecie

„Teraz jesteśmy w centrum uwagi, do czego wciąż się przyzwyczajamy. To dla nas nieznane terytorium” - tak prawie rok posługi papieża augustianina komentuje przełożony generalny tego zakonu. Ojciec Joseph Farrell wskazuje, że „efekt Leona” widzi przede wszystkim w globalnym zainteresowaniu św. Augustynem.

„Otrzymujemy bardzo wiele pytań od ludzi, którzy chcą poznać mistrza obecnego papieża” - wyznaje ojciec Farrell. Podkreśla, że Leon XIV w swym nauczaniu często nawiązuje do św. Augustyna, stając się jego propagatorem. Jak mówi, w pierwszym roku pontyfikatu papież wielokrotnie cytował założyciela swego zakonu, czytając go przez pryzmat naszych czasów i pokazując jego niegasnącą aktualność. M.in. podczas swoich pierwszych papieskich obchodów Wielkanocy, Leon XIV powtórzył słowa Świętego z Hippony skierowane do chrześcijan jego czasów: „Głoś Chrystusa, zasiewaj, rozsiewaj wszędzie to, co począłeś w swoim sercu” (Sermo 116, 23-24).
CZYTAJ DALEJ

Algieria: ziemia świętego Augustyna; kraj, którego 98 proc. ludności to muzułmanie

2026-04-12 18:20

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

PAP/Sylwia Wysocka

Arcybiskup Algieru kardynał Jean- Paul Vesco w katedrze w Algierze

Arcybiskup Algieru kardynał Jean- Paul Vesco w katedrze w Algierze

Algieria, największy kraj Afryki i ziemia świętego Augustyna, czeka na Leona XIV, który odwiedzi ją jako pierwszy papież w historii, augustianin. Na ulicach stolicy - Algieru, nie widać wielu oznak wizyty. Trwają intensywne przygotowania w miejscach, w których będzie papież.

W kraju, którego 98 proc. ludności, to muzułmanie, a cała wspólnota katolicka liczy około 9 tys. osób, toczy się normalne życie. Nie widać watykańskich flag na ulicach. Gdzieniegdzie na trasie przejazdu papieża sadzone są na chodnikach małe drzewka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję